Dodaj do ulubionych

wydawanie książek za granicą

07.12.06, 15:55
Przejrzałem dość dokładnie to forum i nie znalazłem czegoś co mnie ciekawiło.
Postanowiłem więc zapytać. Załóżmy taką hipotetyczną sytuację, że udało mi
się napisać i wydać książkę w Polsce. Pytanie: co zrobić żeby ta książka
ukazała się też za granicą?
Jak to wygląda? Sam autor powinien szukać wydawnictw za granicą, czy też to
polskie wydawnictwo o to zabiega?
A może nic z powyższego, tylko to same zagraniczne wydawnictwa obserwują
polski rynek i same szukają polskich książek, które chciałyby też wydać u
siebie? W takim wypadku oni zwracają się do polskiego wydawcy, czy też
bezpośrednio do autora?
Prosiłbym o informację od kogoś kto się w tym temacie orientuje.
Obserwuj wątek
    • troszku Re: wydawanie książek za granicą 07.12.06, 17:24
      hehe przejrzałeś forum, a mojego wiszącego jak byk zapytania o to samo się nie
      zauważyło?
      dobra - powiem co ja wiem. otóż zanim w wydawnictwie wydasz książkę podpiszesz z
      nimi umowę. I tam będziesz się zrzekał (cedował, użyczał, nie wiem jak to się do
      końca nazywa) różnych praw. Albo i nie. Np dasz opcję na wydania zagraniczne. I
      wtedy wydawnictwo zabiega już samo.
      Nie słyszałam o przypadku, by wydawnictwo zagraniczne samo w Polsce wyszukało
      autora, polska literatura zresztą nie jest jakoś strasznie rozchwytywana.
      Słyszałam i znam autorów, którzy sami rozsyłali do wydawnictw w Niemczech Wlk B.
      itp, ale bez rezultatu.
      To co napisałam to ogół nad ogółami więcej może powiedzieć ktoś, kto przeszedł
      tą ścieżkę. A ja się jeszcze podepnę tutaj i zapytam czy ktoś coś wie o stawkach
      (czyli jak dzielimy zyski z książki wydanej zagranicą w jakich procentach
      standardowo), no i wogóle czy mu się udało wydać za granicą i co z tego wynikło.
      :-)
      • safnat Re: wydawanie książek za granicą 07.12.06, 19:09
        Dzisiaj, wcześniej przeglądałem to forum i tego twojego postu jeszcze nie było.
        Potem jak pisałem moje zapytanie to już nie zwróciłem uwagi na nowe posty.
        Uprzedziłeś mnie tylko o dwie godziny :) Ciekawy zbieg okoliczności :)
    • troszku Re: wydawanie książek za granicą 08.12.06, 16:00
      uprzedziłam- łam; jestem dziewczynką.
      zbieżność jest rzeczywiście zabawna, albo, być może wcale nie istniejemy a tylko
      Borges śni o nas swoje labirynty. To w końcu też możliwe.
      A poważnie: nikogo nie ma kto by coś wiedział o wydaniach zagranicznych?
      Skajstop a ty?
      Trochę mnie pilą terminy itp, więc naprawdę na info mi zależy.
      • skajstop Re: wydawanie książek za granicą 11.12.06, 10:41
        :)

        Według mnie najprostszy sposób wyjścia w świat to wydanie książki w Polsce,
        sprzedanie jej w przyzwoitym nakładzie i/lub dostanie za nią jakiejś prestiżowej
        nagrody (wtedy sukces rynkowy nie ma takiego znaczenia) - wtedy samemu wydawcy,
        o ile nie jest to banalny handlarz pomidorami, zaczyna zależeć na sprzedaniu jej
        w innych krajach. A że porządni wydawcy bywają na targach, tam toczą się rozmowy
        pomiędzy nimi a agentami i/lub agencjami wyspecjalizowanymi w obrocie prawami.
        No i czasem się coś udaje ;p

        Zapewne zdarzają się wypadki, że ktoś napisze powieść, nie wyda jej w Polsce,
        tylko przetłumaczy na własny koszt lub dogada się z jamimś agentem czy agencją -
        ale nie przychodzi mi do głowy żaden spektakularny sukces z tym związany, raczej
        więc droga poprzez polskiego wydawcę jest pewniejsza :)

        Co do procencików, to wszystko jest kwestią umowy z wydawcą, bo to jest 100
        procent sumy uzyskanej przez wydawcę do podziału - i może być tak, że autor
        dostaje 15 procent, a wydawca 85, może być i odwrotnie, że wydawnictwo zadowala
        się 15 procentami.

        Jeżeli miałbym się pokusić o jakąkolwiek generalizację, to jednak dla tekstów w
        języku polskim najważniejszy jest rynek polski, i od jego zdobycia należy
        zaczynać :)
        • beatanu Re: wydawanie książek za granicą 11.12.06, 11:48
          skajstop napisał:
          > Jeżeli miałbym się pokusić o jakąkolwiek generalizację, to jednak dla tekstów
          w
          > języku polskim najważniejszy jest rynek polski, i od jego zdobycia należy
          > zaczynać :)

          Potwierdzam to, co napisał Skaj :) Zaznaczam, że nie jestem "człowiekiem z
          branży" (przekładem literackim zajmuję się hobystycznie), moje doświadczenia
          opieram na kilkunastoletnich (może nawet kilkudziesięcioletnich?) obserwacjach
          rynku wydawniczego w Szwecji. Wydawana tutaj literatura polska to przede
          wszystkim (i chyba wyłącznie) literatura zaistniała w Polsce, czyli sprawdzone
          nazwiska jak Szymborska, Zagajewski, Herbert, Miłosz, Kapuściński, Chwin,
          Libera, Tokarczuk, Stasiuk i ostatnio bardzo promowany Gombrowicz. I nawet
          tym "wielkim" nie jest łatwo przebić się w gąszczu tysięcy wydawanych pozycji.
          Ale istnieją, są recenzowani, są czytani i doceniani. Jeżeli chodzi o
          literaturę bardziej popularną, to - obok rodzimych twórców, prym wiodą pisarze
          angielskojęzyczni. Ale przecież nikt nie powiedział, że to niemożliwe, że
          pewnego dnia bestsellerem okaże się powieść polskiej debiutantki :-) Ale, raz
          jeszcze, ona musi najpierw zaistnieć w kraju rodzinnym.
    • troszku Re: wydawanie książek za granicą 11.12.06, 13:01
      dzięki skajstop za wszystko i za procenciki:-)
      moja sytuacja jest taka, że owszem, żem sobie w kraju wydała, a na pomysł
      sprzedaży książki za granicą wpadło wydawnictwo i ono zaproponowało akcję
      uważając, że książka akurat się do tego nadaje.
      Ja naturalnie przyjmę propozycję, bo czemuż by nie, a nuż coś z tego będzie,
      interesowały mnie natomiast szczegóły techniczne (procenciki) i wróżbiarskie
      (szanse). Za jedne i drugie dziękujem bardzo:-) bo teraz jednak lepiej wiem na
      czym stoję.
    • safnat Re: wydawanie książek za granicą 11.12.06, 20:22
      Dziękuję za informację. Zrozumiałem więc, że dużo tutaj zależy od wydawcy.
      Teraz pojawia się pytanie, którzy wydawcy bardziej zabiegają o to żeby popchnąć
      książkę za granicę?

      Mam jednak jeszcze jedno pytanko. Czy te informacje dotyczą też poradników, czy
      też poradniki rządzą się innymi prawami?
      Muszę się przyznać, że mi właśnie chodzi o poradniki. Kończę badania w pewnej
      dziedzinie i chciałbym to opublikować właśnie w formie poradnika. To co jest na
      rynku odnośnie tej dziedziny, którą się zajmuję, to jest głównie amerykański
      chłam. Stąd też pojawiła się taka myśl, że skoro tam wydają takie badziewia,
      skoro też w Polsce to drukują to może by i ktoś za granicą wydałby też moje
      dzieło. :)
      • skajstop Re: wydawanie książek za granicą 12.12.06, 10:17
        Zastanawiam się, czy warto wozić drewno do lasu? :)
        Inaczej mówiąc, o ile sądzę, iż beletrystyka ma jakieś tam szanse przez wzgląd
        na koloryt lokalny, o tyle z poradnikami może być fatalnie ciężko. No chyba że
        napiszesz coś iście rewolucyjnego :-)
    • al.1 Prosta sprawa 26.12.06, 23:03
      safnat napisał:

      > Przejrzałem dość dokładnie to forum i nie znalazłem czegoś co mnie ciekawiło.
      > Postanowiłem więc zapytać. Załóżmy taką hipotetyczną sytuację, że udało mi
      > się napisać i wydać książkę w Polsce. Pytanie: co zrobić żeby ta książka
      > ukazała się też za granicą?

      Najlepiej to napisać ją w obcym języku i podesłać manuskrypt wydawcy
      zagranicznemu.

      > Jak to wygląda? Sam autor powinien szukać wydawnictw za granicą, czy też to
      > polskie wydawnictwo o to zabiega?

      Oczywście, że należy samemu poszukać wydawcy. Ja sam wyszukałem (pierwszego na
      jakiego się natknąłem w książce telefonicznej) wydawcy i po przyjęciu
      manuskryptu podpisałem umowę składającą się z czterech etapów przygotowania
      książki do druku. W moim przypadku był to koszt 1600 funtów.

      > A może nic z powyższego, tylko to same zagraniczne wydawnictwa obserwują
      > polski rynek i same szukają polskich książek, które chciałyby też wydać u
      > siebie? W takim wypadku oni zwracają się do polskiego wydawcy, czy też
      > bezpośrednio do autora?
      > Prosiłbym o informację od kogoś kto się w tym temacie orientuje.

      Bardzo w to wątpię - choć nie wiem jak to było w przypadku noblisty Reymonta.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka