marbles1
14.01.07, 22:40
Witam,
W 2005 roku Iza Garztecka, Agencja Literacka Helfa, sprzedała wydawnictwu moją
debiutancką powieść. Powieść już jest na półkach. Wydawca wypłacił zaliczkę
Helfie, która po odcięciu swojej 10% procentowej gaży miała przesłać mi moją
część.
Pani Iza zapewniała mnie, że już, że zaraz, że wkrótce... w końcu że była zbyt
zajęta, że zapomniała, że chorowała... To się ciągnęło miesiącami.
Nareszcie napisała mi że już wysłała. Po 5 tygodniach od rzekomymego wysłania
pieniędzy, Pani Iza twierdzi że nie otrzymałem ich jeszcze zapewne z winy
księgowej, co Pani Iza natychmiast sprawdzi.
Po kolejnym miesiącu i uporczywym milczeniu i już zupełnym nieodpowiadaniu na
moje maile mam już dosyć tej ciuciubabki. Mija już 1.5 roku jak Pani Iza robi
ze mnie balona.
Moje pytanie: czy istnieje jakieś zrzeszenie polskich agentów literackich, do
którego mogę się zwrócić o wpłynięcie na Panią Izę o uczciwe zachowanie się
względem autorów?
Czy pozostaje tylko drowa sądowa?
W obu przypadkach proszę o kontakty.
Czy szanowni forumowicze mogą podpowiedzieć jaką dalszą drogę obrać?
Pozdrawiam
Marbles
Dotyczy:
Agencja Literacka Helfa
www.helfa.pl
helfa@helfa.pl