przedwiosnie1
19.01.07, 12:18
czy uważacie, że recenzent, który uwielbia lub choć trochę lubi np. taką
Masłowską będzie w stanie zachwycić się np. Mickiewiczem? Chodzi mi o to, że
to co podoba się jednemu, niekoniecznie znajdzie uznanie w oczach kogoś
innego. Czy jesteśmy w stanie dokonać podziału wydawnictw, tak aby trafić do
takiego, które prawdopodobie będzie dużo bardziej zainteresowane naszym
dziełem, niż inne wydawnictwo? Mnie konkretnie nurtuje pytanie, jak nie
trafić do tych, które widzą coś wzniosłego w Masłowskiej, trafiając zaś do
tych, które Masłowska mierzi. Pytam, ponieważ piszę zgoła innym językiem i
moja wrażliwość jest na zupełnie innym poziomie. Jakie wydawnictwo hołduje
prawdziwej, pięknej literaturze??