Skradziona zaliczka - potrzebny adwokat

07.02.07, 18:15
Czy możecie Państwo polecić kancelarię adwokacką, która pomoże w poniższej
sprawie:

Warszawska agencja literacka jest mi winna pieniądze z zaliczki za powieść,
wypłaconą jej w moim imieniu. Agencja udawała iz wydawca niczego nie wypłacił
aż 2 miesiące temu okazało się że agencja okłamywała mnie i okradła gdyz
wydawca wypłacił zaliczkę już w 2005 roku.

Wysłalem już list polecony do agencji z nakazem uiszczenia należności co
jednak nie przyniosło rezultatu poza odpowiedzią że agencja jest w trakcie
zawieszenia działalności.

Oczywiście w Warszawie jesy zatrzęsienie adwokatów ale może ktoś poleci speca
od takich spraw...

Z góry dziękuję.
    • azubin Re: Skradziona zaliczka - potrzebny adwokat 07.02.07, 19:00
      To oczywiście zależy, o jakie kwoty chodzi. Na pewno w prawach autorskich
      specjalizuje się np. Rafał Sarbiński (kancelaria Sarbiński, Zimny, Grot,
      Łempicki - chociaż teraz się przekształcili i nie wiem, jaką mają nazwę),
      zresztą w większości większych kancelarii jest ktoś, kto się tym zajmuje - przy
      czym wydaje mi się, że w tym przypadku raczej nie opłaca się uderzać do takiej
      kancelarii (ze względu na koszty ich obsługi - nie wydaje mi się, żeby ta
      zaliczka mogła być tak duża, żeby się opłacało do nich iść)

      W prawach autorskich (i w ogóle własności intelektualnej) specjalizuje się np.
      Krystyna Włodarczyk, radca prawny (www.iprights.pl/), słyszałem o niej
      kiedyś coś dobrego ale - przyznam szczerze, że nie biorę za to
      odpowiedzialności, bo nigdy nie miałem okazji widzieć owoców jej pracy.

      A swoją drogą, czy konieczne jest wykorzystanie adwokata lub radcy prawnego? Z
      opisu wynika, że sprawa jest raczej prosta (a po prawdzie w ostatnich czasach
      bezpieczniej jest nie korzystać z profesjonalnego pełnomocnika)

      pozdrawiam i życzę powodzenia
      • marbles1 Re: Skradziona zaliczka - potrzebny adwokat 08.02.07, 17:44
        Dziękuję za odpowiedź.

        Nie mam innego wyboru jak zwrócić się po pomoc prawną gdyż złodzieje z Agencji
        Helfa nie wypłacają należności.

        Chodzi o kwotę kilku tysięcy złotych, a więc niewiele, jednak po ponad 14
        miesiącach kłamstw tej agencji zdecydowany jestem nie popuścić, nawet jeśli
        koszty pochłoną wartość zaliczki.

        Dziękuję i pozdrawiam,
        M
        • azubin Re: Skradziona zaliczka - potrzebny adwokat 08.02.07, 21:09
          W żadnym wypadku nie chodziło mi o odpuszczenie, ale raczej o napisanie pozwu na
          własną rękę, tudzież zwrócenie się do jakiegoś znajomego, w miarę rozgarniętego
          prawnika o pomoc. Po prostu stan faktyczny wydał mi się na tyle prosty, że nie
          wiem, czy koniecznie musisz sięgać po dość drogą ofertę rynkową w tym zakresie
          (co nie zawsze przekłada się na jakość - nawet w kancelarii, która jest
          renomowana w danych sprawach możesz źle trafić.
          Chociaż, jeśli rzeczywiście nie czujesz się na siłach, a w dodatku sprawa jest
          męcząca, to rzeczywiście najlepiej zdać się na profesjonalistę
          Raz jeszcze życzę powodzenia
          • hajota Re: Skradziona zaliczka - potrzebny adwokat 08.02.07, 22:08
            Nie musi być jakiś superspecjalista od prawa autorskiego. Całkiem zwyczajny
            adwokat napisał w moim imieniu taki pozew i poskutkowało od razu. Kosztowało
            mnie to (coś ze 3 lata temu) całe 100 zł.
Pełna wersja