Błąd w pracy na konkurs. Wstyd...

26.11.08, 11:36
Napisałam tekst na pewien konkurs. Spawdziłam go oczywiście kilka
razy, poprawiłam wszystko, co wydało mi się do poprawienia. I dziś
rano pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy było to, że w tym
tekście napisałam nazwę wyszukiwarki internetowej małą literą! A
powinna byc dużą! No jawny błąd ortograficzny! Nie wiem, jak mogło
mnie tak zaćmić! I wstyd mi jak nie wiem co. Tak o tym intensywnie i
natrętnie myślę, że problem urósł w moje głowie do niesłychanych
rozmiarów. Mam przed oczyma taka scenę, że jury konkursu czyta mój
wydruk, trafia na ten wyraz i odrzuca tekst, bo to najzwyklejszy
błąd po prostu... Może ktoś mnie jakoś pocieszy ?
    • tradukistino Re: Błąd w pracy na konkurs. Wstyd... 26.11.08, 16:47
      Nie zdarza się chyba, żeby autor/tłumacz oddał tekst absolutnie bezbłędny. Gdyby
      tak było, to niepotrzebni byliby redaktorzy i korektorzy. Stara prawda mówi, że
      własnych błędów się nie widzi. A przynajmniej nie wszystkich i nie od razu. Ja
      jako tłumaczka też przeżywam stres, jak muszę oddać tekst do redakcji, bo boję
      się, że coś przeoczyłam. Ale jedna literówka nie dyskredytuje całości. Nie
      przejmuj się. Nie tylko Ty tak reagujesz.
      • chwis Re: Błąd w pracy na konkurs. Wstyd... 26.11.08, 18:55
        Właśnie przejmuj się. Zachęcanie do nieprzejmowania się własnymi
        błędami wydaje mi się czymś paskudnym.
        • tradukistino Re: Błąd w pracy na konkurs. Wstyd... 26.11.08, 19:59
          Trzeba dążyć do doskonałości, ale z powodu błędu ortograficznego skakać z mostu
          - to przesada. Nie dołuj dziewczyny. Uczymy się na błędach, są one elementem
          rozwoju człowieka. Już samo dostrzeżenie błędu jest krokiem naprzód. A nadmierne
          przejmowanie się jest destrukcyjne, sprawia, że z obawy stoimy w miejscu, miast
          kroczyć naprzód.
    • nobullshit Re: Błąd w pracy na konkurs. Wstyd... 27.11.08, 02:10
      Dobrze, że zauważyłaś i dobrze, że się przejmujesz. Byłoby źle, gdybyś się nie
      przejmowała.
      Pocieszam, zgodnie z życzeniem: jury najprawdopodobniej nie zauważy.
      • jednatakaa Dziękuję ;) 27.11.08, 09:05
        Wielkie dzięki za ciepłe słowa, od razu zeszło ze mnie 3/4
        napięcia... Ja się zawsze takimi rzeczami przejmowałam, a swoją
        magisterkę przeglądałam tyle razy, że w końcu nauczyłam się jej na
        pamięć... A propos tego, czy jury zauważy mój błąd, czy nie: jeżeli
        będą tacy upierdliwi w tropieniu błędów jak ja, to na bank zauważą ;-
        )
    • komorka25 Re: Błąd w pracy na konkurs. Wstyd... 02.12.08, 23:33
      Po pierwsze - tylko ten się nie myli, kto nic nie robi. Po drugie -
      wydaje mi się, że Tobie się wydaje, iż tam jest błąd. Z Twojego
      postu nie wynika, iż zobaczyłaś błąd na drugim wydruku, czy w pliku.
      Trzymaj się.
Pełna wersja