nobullshit
06.07.09, 23:54
W nawiązaniu do wątku o skorumpowanych recezentach.
Z gugla wypluwa najpierw milion stron komercyjnych lub po prostu
bezwartościowych z punktu widzenia autora / tłumacza (wydawnictwa, księgarnie,
biblioteki, Allegro, strony, gdzie pojawia się sam tytuł itd). Wiadomo, że
raczej nie mamy czasu (ani pieniędzy) na robienie sobie co tydzień prasówki.
Więc co? Kiedyś można było zamówić sobie wycinki prasowe na podany temat w
serwisie, który nazywał się (chyba) Glob. Czy taka możliwość jeszcze istnieje?
Rady? Pomysły? Własne doświadczenia?