Dodaj do ulubionych

naturalnie przeciw włochom-sitosterole!!

14.06.04, 10:41
Witam wszystkie towarzyszki niedoli :)
Czy ktoras z dziewczyn stosowala jakekolwiek preparaty roslinne zawierających
sitosterole? Takie preparaty (np. Poldanen zawierajacy wyciag z kory sliwy
afrykanskiej) są u nas sprzedawane, jako leki stosowane w leczeniu prostaty :|
Mają one jednak generalnie dzialanie antyandrogenne, blokuja proces
przechodzenia testosteronu w jego bardziej aktywna forme (chyba troche
uproscilam ;).
Sa polecane np. w przypadku lysienia androgennego, albo tradziku tego samego
pochodzenia. Te przypadłosci wynikaja z nadmiernego reagowania mieszków
włosowych w skorze na aktywny testosteron. Wiec widac tu pewne analogie z
hirsutyzmem idiopatycznym, czyli samoistnym, który wynika ze zwiekszonej
wrazliwosci
mieszków włosowych a nie z nieprawidłowego stezenie androgenow w organizmie
(a na ktory prawdopodobnie ja cierpie, bo hormony rzeczywiscie w normie a
wlosy zdecydowanie nie:(( )
Zastanawiam się czy nie lepiej faszerować sie jakimis korami afrykanskiej
sliwy albo owocami palmy sabalowej niz Diane 35, po której mam mdlosci i moge
cholerka miec pozniej problemy okrutne ???
Chociaz z natura tez lepiej ostroznie...
Moze ktoras z Hirutystek ma jakieś doswiadczenia z SITOSTEROLAMI???
Może to pomoże???
Czekam niecierpliwie na odzew!!
Pozdrawiam!
chmoora
PS. Jesli ktos chce sobie poczytac o tych sitosterolach cudownych, raczej pod
katem walki z trądzikiem, to tu niech wejdzie:
www.pwsz.krosno.pl/~henroz/pylek.htm
Obserwuj wątek
    • misia_pysia1 Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 15.06.04, 07:45
      Kurcze, powiem ci, że bardzo mnie zaciekawił twój post. To jest coś czego
      szukałam, gdyż nie jestem zwolenniczką faszerowania się Diane 35 czy innymi
      świństwami szczególnie jeśli mam do wyboru naturalne preparaty roślinne.
      Jedyne co bym jeszcze chciała, to usłyszeć wypowiedź kogoś, kto to juz kiedyś
      stosował - tak dla pewności.
      Mimo wszystko dzieki za cenne informacje, myślę, że z nich skorzystam.
      Pozdrawiam.

      PS: sprawę można wybadać wrzucając hasło na forum zielarskim.
    • kaladia Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 15.06.04, 11:32
      Zażywałam Fitoprost przez 4 miesiące. Przerwałam, bo efektu nie było żadnego i
      zniechęciłam się. W dodatku wybierałam się do lekarza, czekały mnie badania i
      nie chciałam żeby wyniki były zafałszowane.
      Może zbyt krótko zażywałam? Nie chcę nikogo znichęcać. Dodam, że zażywając je
      nie można zajść w ciążę.

      Pozdrawiam
    • bmagda Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 15.06.04, 11:45
      Może jestem troszeczkę głupiutka w tym temacie (bo choć od 11 roku życia męczę
      się z nadmiarem kudełków, to dopiero od paru dni zainteresowałam się tym
      konkretnie, i czytam wszystko co się da, a mam teraz 24 lata) Ale droga
      CHMOORA wyjhaśnij mi, jeśli możesz, czemu u mężczyzn pojawienie się nadmiaru
      DHT (bardziej aktywnego testosteronu) powoduje łysieniu, a u kobiet powodować
      ma nadmiernu porost włosów?? O ile dobrze zrozumiałam to nadmiar DHT skraca
      cykl produkowania nowych włosów aż do zupełnego zaprzestania ich wytwarzania.
      Na zdrowy rozum to powinnyśmy dązyć do zwiększenia reakcji reduktazy, czyli
      przemiany testosteronu w dihydrotestosteron (DHT)...

      Jeżeli się mylę, sprostuj mnie.

      Z drugiej jednak stony, znalazłam informację, że w przypadku braku wytwarzania
      DHT, spowodowanego niedoborem 5-alfa reduktazy, obok znaczących zmian w
      wyglądzie mężczyzny, występuje także brakiem owłosienia na twarzy.

      Wniosek: nadmiar DHT powoduje wypadanie (przerzedzanie) włosów, brak DHT
      ZUPEŁNY BRAK WYSTĘPOWANIA OWŁOSIENIA. Powinno się więc może niedopuścić do
      tworzenia się 5-alfa reduktazy??? BŁĄDZĘ...

      Chyba, że kobieta reaguje inaczej. Zbyt duże stężenie DHT powoduje występowanie
      wrażliwości mieszków włosowych na ten i inne hormony androgenne (męskie) a
      zioła z kory afrykańskiej śliwy spowodują powrót do normy DHT (tylko czy
      spowodują??)i mieszki włosowe na małe stężenie DHT mogą nie reagować, lub
      reagować nieznacznie... Może to jednak chodzi o zupełne wyeliminowanie
      pojawiania się DHT... Wiem, że reduktazę (czyli przemianę testosteronu w DHT)
      pobudza zbyt duży poziom cholesterolu..

      Chyba już skończę, za duzo tych pytań i przypuszczeń.\
      31 CZERWCA jestem umówiona na wizytę u polecanej od kilku lat mi ginekolog,
      która zajmuje się właśnie nadmiernym owłosieniem na codzień. Douczę się jeszcze
      i dam znać, jak mi rozwieje wątpliwości.

      COŚ O MNIE:
      OD 1,5 roku łykam Diane 35, ale nic nie pomaga, podobnie jak ty - kończę to
      opakowanie i zrywam z tym. Co mam po tak długiej kuracji?: podwoiłam wagę i na
      nogach pojawiły mi sie żylaki! Teraz nawet jak pozbędę się włosów to i tak nóg
      nie pokażę. Depilacja utrudniona, bo to w tych miejscach boli najbardziej,
      przez te żyły! Hormony mam w normie od zawsze (dowiedziedziałam się wczoraj)a
      ginekolog wystawił złą diagnozę...Zdecydowałam się na tą nową ginekolog dopiero
      teraz, bo przyjmuje prywatnie i liczy za wizytę aż 100 zł! Ale już jestem
      zdesperowana.

      Do usłyszenia.

      Może byś mi podał swój mail (chmoora@gazeta.pl?????)
      MÓJ: bmagda@gazeta.pl
        • bmagda Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 15.06.04, 17:17
          Jestem z OKOLIC KRAKOWA, ginekolog przyjmuje w Krakowie. Pewnie, że możemy się
          wybrać razem, tylko daj znać. I nie wiem jak to chcesz zrobić? osobno iść, czy
          razem ze mną? myślę jednak, że razem nas nie przyjmie...Nie pomyśl sobie, że
          sie wykręcam, ale babki jeszcze nie znam osobiście tylko z opowiadań, więc
          należy spodziewać się najgorszego. Zrobisz jak chcesz, a to nr do rejestracji:
          (012) 632-68-86, dr MAGDALENA SENDRAKOWSKA, UL KROWODERSKA 59 - I piętro.
          odezwij się jeszcze, proszę, takie rzeczy mnie dopingują do działania.
      • chmoora Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 22.06.04, 11:28
        Zajrzałam tu dopiero dziś i widzę, że parę postów się zebrało :)
        bmagda: nie wiem, dlaczego tak jest, że mężczyźni łysieją od nadmiaru
        androgenów, a my zarastamy, ale jesli dobrze zrozumiałam wszystkie te naukowe i
        paranaukowe artykuły internetowe, to po prostu tak jest. Tu jest fragment
        jednego z nich:

        "Chore z hirustyzmem, u których nie można stwierdzić nieprawidłowego
        wydzielania androgenów, miesiączkujące regularnie, zalicza się do osób z tzw.
        hirsutyzmem samoistnym (idiopatycznym). U częsci pacjentek z tej grupy wykazano
        wzmożoną aktywność 5α-reduktazy, enzymu odpowiedzialnego za przekształcenie
        testosteronu i androstendionu w jego bardziej aktywną formę
        dwuhydrotestosteronu w mieszkach włosowych. W obrębie skóry dochodzi również do
        przekształcenia dwuhydrotestosteronu w α-androstendiole pod wpływem 3α i 3β
        reduktaz, przy współudziale dehydrogenazy 17β-hydroksysterydowej. Biologiczna
        rola tych metabolitów nie jest znana. Badania ostatnich lat wskazują, że biorą
        one udział w androgenizacji ustroju, szczególnie w obrębie gruczołów łojowych i
        mieszków włosowych. Obserwuje się różnice w konwersji testosteronu w
        dwuhydrotestosteron w zależności od obszaru skóry. Wykazano zwiększony
        metabolizm androgenów w okolicy skóry dotkniętej trądzikiem pospolitym.
        Praktyka kliniczna wymaga wyodrębnienia tej grupy, szczególnie gdy stwierdza
        się rodzinne występowanie tej nieprawidłowości."

        W sumie ja oprócz hirsutyzmu cerę tez mam do chrzanu, wlosy mi się
        prztłuszczaja i dodatkowo mam na ramionach coś co sie nazywa rogowacenie
        mieszków włosowych, co też chyba ma podobne źródło...eh...koszmar

        Ostatnio doszłam do wniosku, że jedyne lekarstwo to usuwanie kłaków laserem, bo
        w skuteczność tych sitosteroli tez juz nie wierzę, zwłaszcza po wypowiedzi
        jednej z dziewczyn. Co prawda uważam, że 4 miesiące to chyba za mało, bo
        wszystkie te hormonalne świństwa, jesli zaczynają działać, to minimum po ok. 6
        miesiącach.
        A może najlepszym i najtańszym sposobem będzie parę sesji z psychologiem, który
        pomoże mi zaakceptować siebie i podwyższy moją samoocenę?
        bmagda: Życzę powodzenia na wizycie u ginekologa, daj znać jak bylo i czy
        dowiedziałaś się czegoś nowego. Pisz, jeśli masz ochotę: chmoora@gazeta.pl
        Pozdrawiam
        • portret.doriana.graya Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 23.06.04, 12:24
          chmoora napisała:

          > A może najlepszym i najtańszym sposobem będzie parę sesji z psychologiem,
          który pomoże mi zaakceptować siebie i podwyższy moją samoocenę?
          aż tak źle? Mnie to martwi o tyle, że po prostu mi się to nie podoba, więc
          staram się usuwać (bo w moim przypadku to są ciemne włosy na białej niemalże
          skórze, której w dodatku nie mogę oplić), ale nie mam z tego tutułu jakichś
          problemów psychicznych. I tylko jak nagle zaczyna się zwiększać, to się
          zastanawiam co się z organizmem dzieje. Ale nie czuję się z tego powodu gorsza.
          Wszystkim które chcą szukać rady u psychologa polecam najpierw, niech więcej
          myślą o swoich zaletach, a mniej o nadmiernej ilości włosów
          • nomercy Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 27.06.04, 18:34
            a ja już własnie psychicznie nie wyrabiam... wszędzie te włosy!! dobija mnie to
            już... chciałabym jak Ty sie nie przejmować ale nie potrafię! jak mam nie
            mysleć o tych włosach, czuć się atrakcyjnie, kobieco jak upodabniam sie do...do
            faceta.....!? (buuuuu...)ciągle myślę że ludzie mi się przyglądają.... czuję
            się beznadziejnie...
    • misia454 Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 31.01.05, 12:02
      Cześć Chmoora! Mam nadzieję że jeszcze zaglądasz tutaj? Ciekawa jestem
      czypróbowałaś z tymi sitisterolami??? Ja zaczęłam od piątku i zobaczę co
      będzie. Postanowiłam zażywać Poldanen zamiast Diany. Oprócz tego mam jeszcze
      Spironol. Już się w tym wszystkim gubię, jedne dziewczyny wypowiadają się
      pozytywnie na temat Diany a inne negatywnie. Ja zauważyłam jakby wolniejszy
      wzrost włosów, ale skoro po odstawieniu wszystko ma wrócić do normy a nawet
      może być gorzej... Proszę odezwij się! Ja też mam h. idiopatyczny i chciałabym
      wiedzieć jak Ty się leczysz i czy coś Ci pomaga??? Pozdrowionka!!
      • chmoora Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 06.02.05, 15:18
        Czesc :)
        zagladam, choc rzadko.
        Polknelam tego poldanenu pare tabletek, ale jakos bez wiekszego przekonania.
        Jakos nie wierze w to, ze jakiekolwiek specyfiki mi pomoga. Wydaje mi sie, ze
        moje omechacenie ma podloze genetyczne i nic sie nie da zrobic. Poza tym boje
        sie sama brac jakies ziola, nigdy nie wiesz jak to na Ciebie wplynie. Radze sie
        skonsultowac z lekarzem. Ja postanowilam walczyc z wlosami mechanicznie. czyli
        depilacja, rozjasnianie itd. No i sie jakos pozytywnie nastawic.
        Powodzenia!!!
    • tatiana8 Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 07.02.05, 12:05
      Ja również próbowałam z Fitoprostem. Przed zaczęciem zażywania sporo szukałam w
      księgarniach na temat leków tego typu. Stwierdziłam, że Fitoprost będzie miał
      najsilniejsze działanie z tych roślinnych leków. Jest to wyciag z palmy
      sabalowej (jeśli będziecie szukać w ksiażkach zielarskich, szukajcie: "palma
      sabalowa", lub "sabal). W ksiażkach zielarskich pisze, że mężczyźni zażywają to
      we wczesnym stadium raka prostaty. U kobiet likwiduje nadmierne owłosienie,
      powiększa biust (tak pisało), jest dobry na układ moczowy, na jajniki, leczy
      niepłodność.

      Zażywałam ok. 5 miesięcy, niestety nie było żadnego efektu. Przerwałam
      zażywanie, gdyż chciałam zrobić badania hormonalne, myślałam też o ciąży.

      W Poldaden (wyciąg ze śliwy afrykańskiej) nie wierzę, myślę, że jest za słaby.
    • joisana Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 06.03.05, 10:54
      Witajcie, zajrzałam tu z ciekawości i odziwo trafiłam na wątek zbieżny z moimi
      ostatnimi doświadczeniami. Widzę, że podałyście link z którego sama miesiąc
      temu skorzystałam, przytoczę jego fragment w kwestii dawkowania sitosterolowych
      środków:

      Kilka lat temu stosowałem duże dawki sitosteroli w leczeniu różnych trądzików
      (stany przewlekłe, oporne na antybiotyki) z dobrym skutkiem. W naszym kraju
      interesujący nas beta- i alfa- sitosterol występuje w preparatach dostępnych
      bez recepty: Poldanen (Herbapol Poznań) – tabl. powl. (dawka: 2 tabl. 3 razy
      dz. przez 1 tydzień, następnie 2 tabl. 2 razy dz. przez 4 tygodnie, potem 2
      razy dz. po 1 tabl. przez dalsze 4 tygodnie); Prosterol (Herbapol Poznań) –
      kaps. (stosować jak Poldanen). Doskonały jest również prostatonin (Pharmaton,
      CH) – kaps. (1 kaps 2 razy dz. przez 4-6 tygodni, potem 1 kaps. Rano przez 4
      tygodnie). Preparat Prostagal (Gal Poznań) niestety nie przynosi zadawalających
      wyników, pomimo, ze producent twierdzi, iż zawiera on 7 mg sitosterolu.

      Sama nie mam co prawda stwierdzonego hirsutyzmu, chociaż mam PCO, to u mnie
      jest problem jedynie z nogami, ale to może być wynik wieloletniego golenia na
      nich włosów ;-) chociaż i oczywiście efekt PCO. Gorzej z przetłuszczającą się
      cerą. Ja stosuję Prosterol w końskich, jak zaleca ów lekarz dawkach i po
      miesiącu stosowania stwierdzam wyraźną poprawę, całkowity brak nowych zmian na
      skórze, znaczne podsuszenie skóry, ale i o dziwo wydepilowane miesiąc temu
      włoski nie odrastają, poza pojedynczymi-więc może to jednak działa, ale kuracja
      musi być ściśle przestrzegana no i wspomagana woskiem ;-) na owłosione partie,
      bo te włoski które już są bądź siedzą uśpione w skórze trzeba usunąć. Mam
      nadzieję, że nie jestem jedyną na którą to podziałało.

      • tatiana8 Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 06.03.05, 12:56
        Joisana, obudziłaś we mnie nadzieję. Napisz proszę, czy stosujesz tylko
        Prosterol, czy jeszcze inne leki i najważniejsze: jaką dawkę stosujesz.
        Wypróbuję na pewno. Jutro zamierzam kupić coś z tych leków.
        Nie wiem, czy na mnie to podziała, ale ogromnie Ci dziękuję, że się tym z nami
        podzieliłaś. :))

        Pozdrawiam serdecznie
        • joisana Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 07.03.05, 10:03
          Hej, biorę prosterol (bo najtaniej wychodzi) , a cała kuracja to 210 tabletek-
          czyli 7 opakowań, stosowałam zgodnie z dawkowaniem, które wkleiłam w poprzednim
          poście, czyli:
          1 tydzień: 2tabl.-3xdziennie
          4 tyg: 2tabl. 2xdziennie
          4 tyg: 1tabl. 2xdziennie
          Oprócz tego biorę od 8 lat bromergon (na hiperprolaktynemię), który właśnie
          miesiąc temu mi się skończył i z lenistwa, bo nie poszłam po receptę, kupiłam
          castagnus-przy okazji sprawdzę czy on nie wystarczy zamiast tego zajzajeru-
          bromergonu ;-).
          Wydaje mi się , że w tej kuracji sitosterolami bardzo ważna jest konsekwencja,
          nie moze być mowy o zapominaniu poszczególnych dawek, jeśli organizm ma
          przeskoczyć na właściwy tor wydzielania hormonów to trzeba to zrobić dokładnie,
          w przeciwnym razie pewnie nie zadziała. Oprócz tego staram się troche pomóc,
          warzywa, owoce w znacznie większych jak dotąd ilościach, minimum mięsa,
          najlepiej ryby, minimum soli, no i pożegnałam się z cukierkami, czekoladą i
          przekąskami typu chipsy, to niepotrzebnie przeciąża nasz system trawienny i
          zamula metabolizm również hormony nie są przetwarzane tak jak trzeba. Dobrze
          też jest zbadać sobie krzywą insulinową, bo w razie insulinooporności albo
          włączyć dietę bezwęglowodanową, albo brać metforminę, bo insulina androgenizuje
          organizm, zwłaszcza w okolicy skóry i mieszków włosowych równie skutecznie jak
          testosteron i pozostałe andr.. To tyle, jakby co to moje gg jest w regulaminie
          f:Zdrowie kobiety. Pozdrawiam.
            • mika261 Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 07.03.05, 11:48
              Te wszystkie poladeny itp sa lekami na prostate u mezczyzn-podobnie jak androcur.tyle ze androcur na raka prostaty czyli duuuużo silniejszy.mi androcur tez na owłosienie specjalnie nie pomógł tak ze nie spodziwajcie sie jakichs efektów po duzo słabszych fitohormonach..niestety.
                • joisana Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 08.03.05, 14:20
                  Myślę, że chodzi o coś innego. Ja też brałam kiedyś chemiczne antyandro. i
                  działały póki brałam, a sitosterole mają jakąś właściwość w naprowadzaniu
                  organizmu na właściwą droge wydzielniczą, troche jak homeopatyki, i robią to
                  łagodnie i bez skutków ubocznych. Niestety każdy jest inny i nie jest
                  powiedziane, że zadziałają aż tak rewelacyjnie na wszystkich, ale uważam, że
                  warto spróbować, najlepiej najtańszym specyfikiem jaki ja wybrałam, na pewno
                  nie zaszkodzi, zwłaszcza, że działa dobroczynnie na cały organizm.
                  A poza tym co my mamy do stracenia, poza włoskami ;-).
        • chmoora Re: sitosterole!! - do josaina 11.03.05, 20:32
          Josaino czy Ty sie nie boisz, ze te sitosterole maja jednak jakies dzialanie
          uboczne i moga nam wyjsc bokiem jeszcze ;) ??
          Czy konsultowalas to ze swoim lekarzem? Po nadziei jaka mnie ogarnela po
          lekturze na temat tych lekow ogarnely mnie watpliwosci, ale Twoj post znow kaze
          mi sie zastanowic, moze warto sprobowac??
          • joisana Re: sitosterole!! - do josaina 29.03.05, 15:54
            Przepraszam, że tak późno, ale miałam dużo pracy i nie zaglądałam nigdzie
            poza "swoimi" forami.
            Nie nie nie boję sie, zresztą nie mam wielkiego wyboru-chemiczne odpowiedniki
            to tak ciężkie leki z taką ilością skutków ubocznych, że nie miałabym odwagi
            ich brać, pigułek nie mogę, więc co - albo przywyknąć, albo coś robić. Łykam
            prosterol już ponad 2 miesiące i zmierzam łykać do oporu. Robię często
            kompletne badania krwi (teściowa analityk ;-) więc mam za darmochę )i wyniki są
            coraz lepsze, czuję sie rewelacyjnie, jak nigdy dotąd, lekarze jak to naukowcy-
            choć niewielu z nich zasługuje na to miano, uważają naturolecznictwo za
            nieszkodliwe czary-mary co to rzadko szkodzi, ale nie pomaga. Mnie pomogło,
            mimo, że dotąd byłam ortodoksyjną wyznawczynią antybiotyków i medycyny
            nuklearnej ;-), ale na kolkę od dziecka piję koperek, a na ból brzucha miętę i
            świetnie działają, więc bez obiekcji podeszłam do sitosteroli, a te są w oliwie
            z kukurydzy, oliwek i pestek winogron, a przecież one nie szkodzą, a w
            kapsułkach są może bardziej stężone, ale to przecież nic groźnego. Spróbować
            zawsze warto, tylko w cierpliwość się uzbroić, kuracja musi potrwać, choć u
            mnie wyniki już były w 2 tygodniu. Pozdrawiam.
                  • pluszaczka Re: sitosterole!! - do joisany 10.05.05, 11:35
                    odswiezam temat i od razu pytam jak tam dalsze postepy?? wszystko dobrze? a
                    moze nawet coraz lepiej;)
                    chcialam zapytac gdzie kupic takie cuda, ile kosztuja, i czy ten prosterol jest
                    z tego mocniejszego sabalu czy z tego drugiego... nie pamietam nazwy:]
                    • stefcia3 Re: sitosterole!! - do joisany 10.05.05, 22:41
                      oj, u mnie postepow nie widac raczej ;( ale nie radze sie sugerowac tylko
                      samemu sprobowac, bo efektow ubocznych tez zadnych nie widac wiec polecam. a
                      noz komus pomoze?
                      prosterol zawiera sitosterole, kosztuje ok. 10zl, kupuje w aptece
                      jeszcze 3 tygodnie bede go "jesc" zobacze co wtedy, mam nadzieje.....dam znac;)
                        • chmoora Re: sitosterole!! - do joisany 15.05.05, 17:26
                          Stefcia3, u mnie, tak jak juz pisałam, zażywanie prosterolu spowodowało przede
                          wszystkim poprawę stanu cery. Niestety trudno mi ocenic, czy po depilacji wlosy
                          odrastaja wolniej, wydaje mi sie , ze nie...Bede brala go jeszcze przez ok 3
                          tygodnie, moze dluzej. Mam nadzieje, ze przerwanie nie spowoduje ponownego
                          wysypu pryszczoli ;)Pozdrawiam!
                          • chmoora Re: sitosterole!! - do joisany 24.06.05, 22:28
                            No i jak tam u Was? Czy ktoras jeszcze zazywa prosterol??Ja zrobilam po 3
                            miechach przerwe i wydaje mi sie, ze stan cery sie pogorszyl :(((( Chociaz moze
                            przyczyna sa upaly...A wlosy na twarzy tez jakos tak nagle po laserze zaczely
                            wyrastac :(( Chociaz moze przyczyna jest to, ze bylam na laserze prawie trzy
                            miesiace temu...No nie wiem...Czekam na wiesci, pozdrawiam :)
                            • vika24 Re: sitosterole!! - do joisany 28.06.05, 13:18
                              czesc!!
                              to ja sie podlacze...od 3 tyg. biore prosterol i na poczatku (tydzien , dwa)
                              bylo lepiej a teraz koszmar na twarzy powrocil, obiecalam sobie ze dociagne do
                              miesiaca i sie zastanowie co dalej, ale na razie ...smutek
    • kasia_kar Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 01.11.05, 21:51
      Czytałam trochę o sisterolach w necie i postanowiłam podczas najbliższej wizyty
      zapytać mojego ginekologa. Zaskoczył mnie zupełnie bo powiedział, "to Pani
      będzie brać przy menopauzie, na uzupełnienie hormonalnej terapii zastępczej".
      Powiedział że to nie ma sensu w moim wieku (lat 23) przy podwyższonym poziomie
      testosterownu. No i co Wy na to?
    • zanilk Re: naturalnie przeciw włochom-sitosterole!! 29.06.06, 15:52
      luskiewnik.strefa.pl/farmakologia/platanus.html
      www.luskiewnik.gower.pl/informacje_wrzesien.html
      www.sfd.pl/temat151123/

      Na tych stronach jest kilka informacji odnosnie ziół. Są one stosowane przy
      leczeniu problemów skóry związanych z nadmiarem androgenów (ponoć też przy
      hirsutyzmie). Jeśli chodzi zaś o opinię to spotkałam się z kilkoma pozytywnym,
      aczkolwiek musze poszukać o których dokładnie preperatach była mowa.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka