Dodaj do ulubionych

Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my?

23.01.05, 23:46
Starcilam juz nadzieje czy kiedyskolwiek znajde sobie chlopaka. Jestem dosc
atrakcyjna dziewczyna gdyby nie te wlosy :/ ale kazdy chlopak, ktory sie ze
mna umowi i dowie sie ze cierpie na h. odrazu sie odsuwa :( Piszcie
dziewczyny czy mialyscie chlopakow ktorym nie przeszkadzalo to owlosienie i
czy jest dla nas nadzieja???
Obserwuj wątek
    • ab_25 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 02.02.05, 20:28
      W grudniu zeszłego roku spotkałam chłopaka. Był a właściwie jest ode mnie
      młodszy o 7 lat!!! W Kwietniu na Wielkanoc na dyskotece nie odchodził ode mnie
      ani na krok. Dałam mu do zrozumienia, że nic z tego nie będzie (nie chciałam z
      nikim być ze względu na to cholerstwo na mojej twarzy, szyi, piersiach i
      brzuchu), ale on nie dawał za wygraną. Nie poddał się ani na chwilę! W maju coś
      się we mnie przełamało...,ale bałam się, że jeśli dowie sie o ..., to mnie
      zostawi. Na lipiec miałam wyjechać na miesiąc do Belgii na wakacje.1 lipca-
      dzień przed moim wyjazdem kochaliśmy się... Całą drogę do Belgii (20godz.)
      myślałam o tym CO BĘDZIE DALEJ??? Dostawałam od niego dziesiątki smsów
      dziennie... a największą niespodzianką było to, że 23lipca przyjechał do Belgii
      na weekend-specjalnie dla mnie. Zaimponował mi tym. Do dziś jesteśmy parą i
      mojemu kochanemu Królewiczowi nie przeszkadzają ani moje "WŁOCHY" ani moja
      tusza (biorę diane a od tego tyję jak cholera). Więc nie załamujcie się i nie
      uciekajcie od facetów, bo ten akurat mógłbyć Waszym Księciem z bajki!!!
      Pozdrawiam :)
    • mini_mikro Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 02.02.05, 21:26
      pewnie, ze pokocha:-)) trzeba myslec pozytywnie:-)
      ja mam faceta od 5 lat, ktory wie oczywiscie i nie dosc ze nie zostawil to
      wspiera w walce z tym cholerstwem. Ja akurat mam to szczescie, ze upierdliwe
      wloski mam wokol brodawek, wasik jest delikatny, tylko w kacikach ust. Z nogami
      i bikini daje rade woskiem.
    • devika Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 03.02.05, 09:31
      POKOCHA a przynajmniej powie ze JESTES atrakcyjna.

      Blagam przyjdz na
      www.polchat.pl
      wybierzwsrod kategorii pokojow "hirsutyzm! i pogadaj z facetami. Do tego
      mojego pokoju przychodza glownei mezczyzni i szukaja kobiet z wloskami!
      Niektorzy wrecz szukaja hirsutek jak nick KOneser_naturalnych_dam. Inny lubia
      wloski pod pachami na nogach na brzuchu, wasik albo im nie przeszkadza labo
      wrecz podoba sie. Ostatnio ktos mi powiedzial ze wlosy na rekach u kobiety sa
      sexy... Wiem, nie wierzycie mi... uwazacie, ze oni sie nabijaja... A sprawdzmy
      ich. Przyjdzcie do tego pokoju. Pogadajcie z nimi. Umowcie sie na spotkanie.
      Kto wie, moze nie klamia. Ja jeszczenei spotkalam sie ani z zartem ani z kpina.
      W realu bylo spoko.

      A to bezposredni link
      www.polchat.pl/chat/?_room=hirs utyzm!

      Zapraszam serdecznie. czasem warto zaryzykowac.
      • wertepka Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 03.02.05, 09:38
        eeeee. zupełnie mnie nie przekonuje to, że "koneser" stwierdzi, że włosy na
        RĘKACH są sexy... Na rękach, to chyba nie dziwne, praktycznie każda kobieta je
        ma!!! To trudno żeby mu się zadna nie podobała...
        Myślę, że jesteśmy tu na tym forum, bo mamy naprawde dużo tych włosów, i to nie
        delikatną linię na brzuchu, tylko po prostu WSZĘDZIE.
        Nie mówię, że ci faceci się nabijają. Ja tylko sobie nie wyobrażam, żebym
        szukała faceta pod kątem tego, że lubią "naturalne damy". Bo naturalne to są
        takie, które NIE CHCĄ usuwać włoskow, a my wszystkie chcemy, tylko czasem nie
        ma sposobu.
        Ja na chat nie pojdę na pewno, bo mam wspaniałego narzeczonego, ale rozumiem
        inne dziewczyny, które jakoś nie kręci taki chat.
        pozdrawiam wszystkie ciepło!
        • devika Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 04.02.05, 13:54
          to niech te dziewczyny siedza samotne, zakomplesione i zaplakane dalej w swoich
          czterech scianach i niech wierza w bzdure ze wloski trzeba usuwac i ze nie sa
          atrakcyjne...
          Skoro wolicie depresje... prosze bardzo.
          Tobie wertepko łatwo tak pisac, bo masz chlopaka, a co z tymi ktore nie maja, a
          chca miec???
          A dlaczego uwazasz ze "my wszystkie chcemy"???? Ja wcale nie chce depilowac
          brzucha czy pupy. Dałyscie sie omamic moda na gladkosc... ciekawe ze wlasnie
          WY... hirsutki... a moze wlasnie WY. No nic Wasze zycie Wasza sprawa.
          Zycze pwoodzenia w dalszej WALCE Z WLOSKAMI :))) zawsze mnie to smieszy. Ja juz
          z wlasnym organizmem nie walcze i jestem szczesliwa i tego zycze Wam wszystkim!
          • mika261 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 04.02.05, 14:06
            zazdroszczę ci devika podejścia do tej choroby.ja tez nie depliuje włosków na brzuchu czy pupie, bo wbijam w to ze ktos to zauważy.nie sa ąz takie okropne zebym ich się az tak strasznie wsydziła i pewnie gdybym nie miała włosków na twarzy to niegdy bym nie weszła na pokój hirsutyzm, i uważałą siebie za zupełnie zdrową.ale ta twarz..wszystko psuje..
    • wertepka odnośnie postu deviki 04.02.05, 16:28
      po pierwsze, wydaje mi się, że nie powinno się w ogóle szukać partnera pod
      kątem tego, czy lubi owłosione kobiety, czy nie. bo wydaje mi się, ze na
      dluzsza metę mogłoby dojsc do "naduzyc", na zasadzie: no dobra, ja akceptuje
      Twoje włoski, bądz mi za to wdzięczna, i cokolwiek zrobie i tak ze mna nie
      zerwiesz, bo i tak nikogo nie znajdziesz...
      więc dla mnie to nie powinno byc kryterium.

      Deviko, uwierz mi, że ja też nie depiluje ani brzucha, ani pleców, ani pupy,
      ani nawet dekoltu (po prostu nie odsłaniam). Ale przyznasz, że to, ze
      dziewczyny (w tym ja) nie chca sie pogodzic z posiadanie wąsów czy brody nie
      jest tylko podązaniem za "modą na gładkość", tylko chęcią wyglądania kobieco...
      Nie z nikąd wzięły się wierszyki w stylu "gdyby Babcia miała wąsy" itd...
      Nie wiem, czy masz włoski na twarzy, czy nie, ale uwierz mi, z tym naprawdę nie
      jest łatwo się pogodzic. mówię to ja, osoba która nie przywiązuje bardzo dużej
      wagi do swojego wyglądu, nie maluję się, nie chodzę na solarium itp.
      No i wreszcie... śmieszy Cię "walka z włoskami". Chciałabym tylko zwrócić uwagę
      na fakt, że włoski często, a nawet prawie zawsze, są czymś spowodowane. I tego
      CZEGOŚ nie wolno bagateliwzoać, bo może powodować duże problemy chociażby z
      płodnością!! Więc walka z włoskami to także walka o zdrowie, nie tylko o
      wygląd.
      Pozdrawiam serdecznie, może jeszcze się ktoś wypowie?
        • nati85 Re: odnośnie J.S. 05.02.05, 12:26
          Zgadza się takie włoski ma każda kobieta. Ja tego zdjęcia nie kieruję do
          dziewczyn na prawdę cierpiących na hirsutyzm (a kilka z nich tutaj jest), ale
          do całej reszty dziewczyn z forum. Ciągle widzę posty typu "Mam jasny meszek na
          całym ciele! To hirsutyzm! Pomóżcie mi!" albo "Na policzkach mam jasne włoski!
          To na pewno hirsutyzm! Jak mam się leczyć?" albo "Mam włosy na rękach i w
          okolicy bikini! Pomóżcie!". Ja chcę uświadomić normalnie owłosionym
          dziewczynom, że są zdrowe i takie włoski ma każda! Niech nie panikują z
          hirsutyzmem! Tylko o to mi chodziło...
          Bo hirsutyzm to jakby nie było poważna choroba, na która lekarstwa niestety nie
          ma. Można tylko leczyć objawy. I osoby na prawdę chore powinny się leczyć. Ale
          wielu całkowicie zdrowym dziewczynom wyaje się, że są chore i to jest paranoja.
          Widzą w TV taka Jessicę Simson i mówią - jaką ona ma gładką cerę, nie ma w
          ogóle włoskow... A to nie prawda! Jej wygląd w TV to tylko dzieło kosmetyczki,
          oświetlenia itp. Ona w rzeczywistości wygląda tak jak my. Ma też niedoskonała
          cerę, włoski tu i ówdzie... I nie wariuje przez to z hirsutyzmem!
    • mika261 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 05.02.05, 14:48
      dokładnie nati85-w swiecie kiedy moda jest zupełnie gładkie ciałko bez jednego włoska dziewczyny dostaja histerii bo maja kilka włosów na twarzy czy na rękach..nazywajac to hirsutyzmem..paranoja.Ja przed choroba niegdy sie nie przejmowałam ze mam włoski nad górna wargą, nawet ich nie depilowałam.Szał na gładnie ciało spowodował ze co drugiej dziewczynie wydaje sie ze ma hirsutyzm.Obyście nigdy nie zaznały co naprawde oznacza ta choroba...
      • nathural Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 06.02.05, 00:16
        Gdybym miala take owosienie jak J. S. to bym skakala ze szczescia. Przeciez to
        nie sa wlosy tylko meszek taki kazdy ma i przez to skora oddycha. Widze ze moj
        temat sie rozwinal heh. Ja nie trace nadzieji wierze ze sa porzadni faceci na
        tym swiecie ktorzy sa w stanie zaakceptowac nas takimi jakimi jestesmy, tylko
        zebysmy najpierw same siebie zaakceptowaly. Pozdrowionka i duzo slonka Buziaki
    • tatiana8 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 07.02.05, 11:55
      Nati85, proszę Cię, przestań wreszcie pokazywać nam to zdjęcie. Pani Jessica
      nie ma żadnych włosków, zdjęcie jest w ogromnym powiększeniu. Wtedy zawsze coś
      widać. Gdybym ja na kilka dni przestała się depilować i pokazała się w takim
      powiększeniu i to do tego pod światło, tobyś się zdziwiła. Zrozum, że to
      zdjęcie nas nie pociesza, tylko przygnębia jeszcze bardziej. No bo, skoro ono
      dla Ciebie stanowi pocieszenie, to co my mamy powiedzieć. Ja mam o wiele
      większy meszek od niej, i w dodatku szare i czarne włoski na brodzie i na
      podbródku.
    • aga174 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 12.02.05, 13:31
      Tak, nudne jest to ciągłe prypominanie jakiejś Jessici Simpson (sorry, nie znam
      tej pani). Ja bym się cieszyła nie tylko z takiego meszku jak ona ma, ale i z
      takiej cery (bez wielkich pryszczy). Nigdy zresztą nie porównywałam się do
      modelek czy gwiazd, jedynie do koleżanek, co niestety wypadało na moją
      niekorzyść.
      Chciałam też powiedzieć od siebie, że sexy to może być jakiś meszek, ale z
      pewnością nie grube, czarne, męskie owłosienie np. na całej długości nóg.A to
      jest właśnie hirsutyzm.
      Pozdrawiam

      Agnieszka
      • kaczryka Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 12.01.06, 22:29
        Takiego pytania się nie usłyszy jeśli się szczerze powie prawdę.Ciężko,ale
        warto.Ja powiedziałam,co jest nie tak po iluś tam miesiącach znajomości,w
        trakcie jakby ująć-średnio zaawansowanego bycia ze sobą.Uspokoiło się.On
        zrozumiał czemu jestem niekiedy gburowata,a ja nie musze się martwić,że zobaczy
        coś,czego bym nie chciała.Przynajmniej funkcjonujemy sobie razem,a gdy jest mi
        ciężko On siedzi przy mnie.
        Odpowiedź-są tacy mężczyźni,którzy to zaakceptują.Mi na początku,gdy
        powiedziałam co to jest powiedział,że nieciekawe to,jednak dodał,że jeśli bym
        miała,to nadal będziemy razem.
        Razem jesteśmy.Amen.
    • packa123 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 15.01.06, 10:44
      Ja ok 10 miesięcy temu poznałam chłopaka a od 9 miesięcy jesteśmy razem;) Przez
      pierwsze 2 m-ce nie dawałam się dotykać, płakałam mu w ramie mówiąc że mam
      problem, nie mogę powiedzieć jaki bo się wstydze i boje się że go stracę. w
      końcu zdobyłam się na to. I wszystko się zmieniło... na lepsze:) zaakceptował
      mnie taką jaka jestem, dodaje mi pewności siebie i leczy z kompleksów. Więc bądź
      cierpliwa, a znajdziesz faceta wartego tak wyjątkowej dziewczyny jaką jesteś...
      bo trzeba przyznać że jesteśmy wyjątkowe...:)
        • daggy Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 16.01.06, 11:12
          Ja chyba jestem znacznie starsza od większości z was - mam 33 lata.
          Szukanie faceta, "który lubi owłosione", to jakieś zupełnie chore podejście-
          jak można szukać partnera na zycie pod tym kątem?

          Mam męża (i nie jest to mój pierwszy facet z którym jestem zwiazana), który na
          mój hirsutyzm kompletnie nie zwraca uwagi. Kocha mnie, a że mam hirsutyzm -
          trudno.
          Jeśli w poprzednich związkach miałam jakiekolwiek problemy, to na pewno nie
          były one związane z hirsutyzmem.
          WYdaje mi się, że przywiązujecie do tego zbyt dużą wagę. Nie jestem osobą z
          meszkiem - na brodzie mam dosłownie zarost (który usuwam, oczywiście). Nie
          cieszy mnie to, w wielu sytuacjach krępuje, ale nie spędza mi to snu z powiek i
          nie determinuje mojego życia.
          W tej chwili o wiele bardziej krępuje mnie myśl, że ktoś obcy może coś
          zauważyć, niż facet mojego życia. On i tak już swoje widział.

          I jeszcze jedno - nie informujcie faceta na początku związku, że macie
          hirsutyzm. Po jaką cholerę? Przecież nie jesteście chodzącym hirsutyzmem, to
          tylko część was, podobnie, jak inne wasze cechy. Na to przyjdzie czas.
    • lala9999 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 20.02.06, 23:04
      kochana nadzieja jest i ja ci ja przynosze.. nie wiem czy cierpie na to
      świństwo ale wszystko wskazuje na to ze tak.. ale od dwoch lat mam wspaniałego
      faceta, jak twierdzi kocha moje ciało.. dbam o nie jak tylko moge..on uwielbia
      mnie całowac wszedzie czuje sie czasem skrepowana choc dobrze go znam Nauczyłam
      sie ze nie nalezy sie tym tak strasznie przejmowac.. trzeba sobie samemu
      radzic....Aha mam rade.. włoski na brzuchu depilatorem załatwiajcie.. pomaga..
      sa duzo słabsze
    • naturalna44 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 29.03.06, 09:13
      Tak, pokocha. Nawet sobie nie zdajecie sprawy ilu facetów uwielbia mocno
      owłosione kobiety. :)
      Ja mam takiego. I pomyśleć że przez większość życia miałam straszne kompleksy z
      powodu swojego owłosienia. Obecnie moje hormony się uspokoiły i włosy nie są
      już tak grube i ciemne, nawet w niektórych miejscach się poprzecierały(
      bardziej w tych, w których bym nie chciała). Ale nie ma powodu wpadać w
      rozpacz. Uwierzcie!!
      • gawa22 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 09.04.06, 01:32
        Pewnie, że pokocha.
        Ginekolog mi powiedział, że mam h. Mam faceta, który mnie bardzo kocha.
        Racja jest też w tym, żeby nie szukać faceta pod katem czy lubi h czy nie lubi
        h. To nie jest kryterium doboru.
        Faceci są różni, sami też mają jakiś tam problemy. Nie ma ludzi idealnych!
        Dziewczyny głowa do gory! Zycie nie kreci się tylko wokół h.
        Żyjmy spokojnie i łagodnie:), dużo się śmiejmy, unikajmy stresu, jedzmy zdrowo,
        uprawiajmy sporty, dobrze się wysypiajmy. To wszystko też wpływa na regulację
        hormonów i może mieć znaczenie przy h.
        • arleta66 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 18.04.06, 18:43
          Ja znam wiele kobiet z naprawde duzym i raczej szpecacym je owlosieniem; w
          rodzinie mam lekarzy,ktorzy na co dzien zajmuja sie pacjentkami z tym problemem
          i wiem doskonale,ze wiekszosc z nich (wlasciwie nie slyszalam o samotnej???)ma
          mezow,chlopakow,ma przyjaciol.Ale one dbaja o wyglad i wiedza,ze owlosienie w
          miejscach nie tych co trzeba uroku im nie dodaje.Zapewne jednak liczy sie cos
          wiecej niz wyglad zewnetrzny,nad ktorym mozna zapanowac,przynajmniej w
          czesci.Nie wszyscy sa piekni,zdolni i bogaci.Glowa do gory!
          Arleta
          • unoduetres Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 18.04.06, 23:31
            No cóż - nie wiem skad sie wzięłas?Czy ty masz hirsutyzm - bo nie mówimy tu o
            zwykłej depilacji,a raczej o tym,ze depilujesz sie rano,a po kilku godzinach
            niektóre z nas sa juz pokryte szczecinka...niestety.Mówimy o czarnych kłakach
            wokól sutków - jak je depilowac?Nawetr niektórzy lekarze mówia,że zasadniczo nie
            wolno tego robić!Mówimy o takim owłosieniu - tak obfitym,że depilacja nie
            zajmuje 10 minut raz na pare dni,ale znacznie,znacznie wiecej czasu
            codziennie,albo dwa razy dziennie...,o hirsutyzmie idiopatycznym,kt w zasadzie
            nie powinno sie leczyć ,bo skutki uboczne itd.itp.Co z tego ,ze masz lekarzy w
            rodzinie - oni opowiadaja o problemach pacjentek przy rodzinnych spotkaniach?no
            i co z tego wynika?moze skoro pochodzisz z takiej rodziny to depilacja laserem
            to dla ciebie groszowy wydatek.A w ogóle to co ty sprawdzasz znajomym kobietom
            owłosienie na brzuchu,pupie,piersiach itd.itp?Ja,niestety,znam wiele kobiet,dla
            kt hirsutyzm był przeszkoda w związku.Oczywiscie,mozna powiedzieć,ze facet dla
            kt wyglad ma takie znaczenie,ze rzuca kobiete m.in. z tego powodu nie jest warty
            jej uczuc.no ale co przezyła upokorzenie to jej,nie jedno.zaznaczam,ze mnie to
            akurat nie dotyczy,ale pisze o mojej siostrze.Widocznie rodzinne te nasze
            problemy sa...
            • krystyna44 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 20.04.06, 15:20
              unoduetres napisała:

              > No cóż - nie wiem skad sie wzięłas?
              Pozwolicie,ze wlacze swoje zdanie do dyskusji,bo prawde mowiac ostatnia
              wypowiedz,ktora we fragmentach tu cytuje,bardzo mnie zgniewala; i mam
              nadzieje,ze nie tylko mnie...
              Jakie to ma znaczenie czy osoba bioraca udzial w dyskusji ma ,,klaki,
              szczecine,,czy po prostu ,,lekarza w rodzinie,ktory problem zna,, i dlatego
              ktos chce podzielic sie swoja ,, wiedza,,.Osobiscie nie mam nic
              przeciwko,jestem wrecz za; wypowiedz arlety( chyba nie pomylilam nicka) jest
              bardzo wywazona w slowach i nikogo nie obraza.Po co wiec taki atak?

              Czy ty masz hirsutyzm - bo nie mówimy tu o
              > zwykłej depilacji,a raczej o tym,ze depilujesz sie rano,a po kilku godzinach
              > niektóre z nas sa juz pokryte szczecinka...niestety.Mówimy o czarnych kłakach
              > wokól sutków - jak je depilowac?
              A jakie to ma znaczenie, kto jest jak owlosiony?Co to ma za zwiazek z prawem
              udzialu w forum?Jak sprawdzasz,ze ktos ma takie a nie inne owlosienie i
              dlaczego niby piszesz,,nie mowimy tu o zwyklej depilacji...''
              Dla Ciebie ,moja droga ,problem stanowi takie owlosienie jakie Ty masz,ale nie
              sadz,ze dla kogos innego,kogo dotknal hirsutyzm,to przyjemnosc,bo ma to
              owlosienie rzadsze, jasniejsze czy slabsze.Jeszzce nikt nie zrobil takiego
              porownania i zupelnie nie mam pojecia co jest podstawa Twoich wywodow,
              niegrzecznych i bardzo zlosliwych.

              !Mówimy o takim owłosieniu - tak obfitym,że depilacja nie
              > zajmuje 10 minut raz na pare dni,ale znacznie,znacznie wiecej czasu
              >
              To tez wzgledne pojecie; jeden dba i depiluje lekki wasik codziennie,bo go
              razi, a inny chodzi z widocznym owlosieniem,bo...no wlasnie- powodow moze byc
              tysiac,ale czy to wazne.Jeden robi cos szybko a drugi wolno;fakt jest faktem,ze
              roznimy sie i nie ma sensu robic takich porownan, bo nie masz zadnych punktow
              odniesienia.Piszesz o sobie...
              Poza tym nie podoba mi sie takie podejscie wrecz egoistyczne, ze osoby z
              mniejszym niz Ty sobie wymyslilas owlosieniem prawie nie maja tu prawa wstepu,a
              juz na pewno nic nie wiedza i nie powinny zabierac glosu.Skad taka zadufalosc?

              Co z tego ,ze masz lekarzy w
              > rodzinie - oni opowiadaja o problemach pacjentek przy rodzinnych spotkaniach?
              To tez nie ma znaczenia!Dziewczyna chciala chyba zapewnic nas skad pewne
              rzeczy,ktore jej nie dotycza bezposrednio,wie i to bardzo szczere i
              naturalne.Niewazne,czy ma sie w rodzinie endokrynologow,czy samemu cierpi sie
              na hirsutyzm czy moze ktos bliski boryka sie z tym problemem- w kazdym z tych
              przypadkow mozna mowic o przeplywie informacji- w rozny sposob i przy roznych
              okazjach- moze byc i przy rodzinnym stole, jesli to komus odpowiada. Nie
              rozumiem tu Twojej dygresji?
              Nie pomyslalas na przyklad,ze skoro Twoja przedmowczyni ma lekarzy zajmujacych
              sie tym problemem i mame( oj,nie pamietam czy czegos tu nie myle)ktora choruje
              na hirsutyzm,to prawdopodobnie jej zainteresowanie tematem na tyle wzroslo,ze
              pewnie pyta tych,ktorzy jej moga pomoc a oni podpieraja sie przykladami ze
              swojej pracy;nie musza rzucac nazwisk,bo to nikogo nie interesuje.Ty piszesz o
              sobie,a lekarz ma kontakt z dziesiatkami czy setkami najrozniejszych przypadkow
              i na pewno bardziej rozlegla wiedze w temacie.To nie jest tajemnica
              spowiedzi...Poza tym kazdy ma dzis dostep do literatury,a skoro mowa o
              lekarzach,to domyslam sie,ze oni takowa w domu maja i byc moze dziewczyna
              czerpie pewne info wlasnie stamtad.Nie czytalas nigdy publikowanych
              listow ,gdzie ludzie pisza o swoich problemach?Jesli pisaliby o pogodzie,to
              nikt by tego nie czytal.Stop zlosliwosci!

              > moze skoro pochodzisz z takiej rodziny to depilacja laserem
              > to dla ciebie groszowy wydatek.
              To juz przesada!Ona nigdzie nie napisala,ze to groszowy wydatek-moze
              przytoczysz jakis fragment.Sama to wymyslilas i wkladasz w czyjes usta,
              nieladnie!Skoro ktos pyta o koszt czy o skutecznosc,to znaczy nie wie albo musi
              liczyc sie z groszem.Ja odebralam to zupelnie odwrotnie...

              A w ogóle to co ty sprawdzasz znajomym kobietom
              Z Twojego postu wynika,ze Ty masz taka wiedze,wiec odpwoiedz sama na to pytanie.

              > hirsutyzm był przeszkoda w związku.Oczywiscie,mozna powiedzieć,ze facet dla
              > kt wyglad ma takie znaczenie,ze rzuca kobiete m.in. z tego powodu nie jest
              wart
              > y
              > jej uczuc.no ale co przezyła upokorzenie to jej,nie jedno.
              A ja znam wiele kobiet,ktorych zwiazek rozpadl sie z o wile blahszych i
              bardziej przyziemnych powodow i nie ma sensu roztrzasac takich problemow,bo sa
              zbyt osobiste;nikt ich tu nie porusza i o rade nie prosi.Kazdy z nas zna rozne
              przypadki,ale to nie jest forum poswiecone,,przyczynom rozpadu zwiazkow
              malzenskich,, prawda?

              zaznaczam,ze mnie to
              > akurat nie dotyczy,ale pisze o mojej siostrze.Widocznie rodzinne te nasze
              > problemy sa...
              Nikt nie wymaga od Ciebie szczegolowych informacji;bylas
              przeciwko ,,opowiadaniu o hirsutyzmie przy rodzinnym stole,, a teraz podajesz
              przyklad siostry i to na ogolnie dostepnym forum?Cos tu nie gra...
              Mimo wszystko , celem mojego postu byla obrona arlety i osob,ktore
              tu ,,wchodza,, zeby zapytac, poradzic sie,a niekoniecznie opowiadac o
              problemach,ktore ich bezposrednio nie dotycza.Jestem przeciwko arogancji,bo ona
              razi ,odstrasza i sprawia,ze niedlugo trzeba bedzie wysylac dokumentacje
              medyczna,zeby tu zabrac glos.
              Ja ponad rok temu napisalam post w sprawie mojej siostrzenicy i wiem ,jak
              bardzo bylismy wszyscy zszokowani tymi pierwszymi objawami hirsutyzmu u
              mlodziutkiej dziewczyny i ze kazdy chcial pomoc jak tylko mogl; dla mnie forum
              stalo sie zrodlem informacji i wiedzy. Nie zyczylabym sobie,zeby w tamtym
              czassie odpowiedzia na moj post byl atak tylko dlatego,ze pisalam o problemie,,
              nie klakow i nie codziennej,wielogodzinnej depilacji,,
              Przepraszam,jesli uznalas moj post za nieco ostry w swej wymowie, nie chcialam
              nikogo obrazic,a wiem jak wielkim problemem zyciowym moze okazac sie taki
              poczatkujacy hirsutyzm,jeszcze w dodatku dla mlodej osoby. Moja siostrzenica
              poddala sie leczeniu, jest po terapii laserowej na ktora skladal sie polowa
              rodziny i ... w ciezkiej depresji, co wiaze sie z dodatkowymi wydatkami na
              psychologa i psychoterapeute; i dodam,ze nikt jej nie odrzucil,wrecz
              przeciwnie...I na koniec powiem,ze dla Ciebie jej owlosienie to drobiazg, bo
              nie sa to ,,klaki czy szczecina,, a dla niej to tragedia,ale zaoszczedze tu
              szczegolow.Dlatego prosze nie odrzucajcie tych,ktorzy tu prosza o rade,bo nikt
              nie czyta tego forum dla zabawy...
              Pozdrawiam , Krystyna
              • unoduetres Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 20.04.06, 18:25
                1.Wypowiedź Arlety byla moim zdaniem niestosowna,bo napisała ona,ze zna kobiety
                mocno owlosione,które jednak(sic!)dbaja o swój wyglad i wiedzą ze owlosienie nie
                dodaje im uroku.Dla mnie to kuriozalne sformułowanie!!!To,sorry,sorry,ALE CZY
                JEST KTOS KTO WIERZY ZE MU TO DODAJE U R O K U???Jak mozna cos tak
                niedelikatnego pisać na forum gdzie wiele dziewczyn wprost pisze o swoich dołach
                z powodu hirsutyzmu?Przeciez w tej wypowiedzi jest zawarta bardzo brzydka
                sugestia,że nie dokonują one stosownego dbania o swój wygląd,a przeciez tyle
                osób pisze tu o swoich problemach z depilacja:o tym,że niektórym nie starcza
                dłużej niz na kilka godzin,ze maja odczyny zapalne po rożnych środkach,wysypki
                po wosku itd.itp.o szczęśliwy ten kto MOZE depilowac wasik codziennie!Naprawdę
                Arleta lub Ty sadzicie,że jak ktos chodzi z wąsikiem(tak,tak,czarnym na jasnej
                skórze,a więc bardziej widocznym- kwestia kontrastu)bo np.od poprzedniego
                wieczora włosy urosły(bywa),to robi to dlatego,że mysli ze mu,sorry jej, to
                dodaje uroku??(I jeszcze gwoli żmudnego wyjasnienia dodam,zejeśli chciałabyś
                napisac,że dlaczego nie robi tego rano,ze po wiekszości środkow trzeba odczekac
                ok.2 godzin przed nałożeniem kremu na twarz,to chyba jasne dlaczego nie zawsze
                jest to mozliwe o 6:30)
                2.Myslę,ze zanim się cos napisze na tym forum - nalezałoby troche poczytac o
                czym tu sie mowi.Nie odnoszę wrazenia,że Arleta to zrobiła.Dla mnie jej
                wypowiedź typu;głowa do gory,sa wazniejsze rzeczy w zyciu jest lekcewazeniem
                wszystkich ktorzy tu pisza o swoim problemie kt dla nich jest ważny,WIEM że SA w
                zyciu wazniejsze rzeczy niz wygląd zewnetrzny - to oczywiste,ale to forum jest
                po to zeby pisac o tym co nas dręczy,a to jest zdrowie i wyglad zewnetrzny z nim
                związany.Ludzie pisza i czytaja i przez to zyskuja wsparcie.Wiedza,ze nie sa
                jedyni z takim problemem.Moze Arleta miała dobre intencje i własnie to chciala
                zrobic,ale dobrymi intencjami...
                3.Jak kto jest owłosiony ma znaczenie - bo to jest forum o hirsutyzmie.Jesli
                ktos nie ma takich doswiadczeń(lub podobnych)jak reszta to często nie wie o czym
                mówi.Często spotykalam sie z niedowierzanie "normalnych" dziewczy,że włosy po
                wosku moga odrastac,po 24 godzinach,bo u nich sie tak nie dzieje.A hirsutki
                wiedzą,że tak może być!!!I dla mnie to,że ktoś mi wierzy,a nie poucza jest istotne.
                4.Porównania dot.hirsutyzmu istnieja - więc nie wiem o co ci chodzi?Hirsutyzm ma
                stopnie i chyba dośc logiczne ,że im wyższy stopień tym gorzej.Kolor i grubość
                włosow maja znaczenie estetyczne(widoczność).Wpływa to także na łatwość
                depilacji.Bardzo!!!
                5.Jesli chodzi o depilacje,to chyba mnie nie zrozumiałaś.Raczej nie chodziło mi
                o to,kto szybciej posluguje sie maszynką,woskiem czy depilatorem.Chodziło o to
                że zmudnośc depilacji jest problemem dla hirsutek,bo znaczaco wpływa na jakośc
                ich zycia.poczytaj sobie ubiegloroczny watek o wakacjach i trudnościach jakich
                doswiadczmy latem,jak to wpływa na kontakty z przyjaciółmi i udział w zyciu
                towarzyskim,szczególnie jesli odbywa sie ono na łonie natury,jakim problemem
                moze byc zwykły wypad nad jezioro itd.itp.
                6.Arleta nic nie pisała o swojej mamie(!?)
                7.Rzeczywiście,masz racje,Arleta nic nie wspominała o laserze w tym
                watku,odniosłam sie do jej wypowiedzi w watku "Czy laser moze pomóc na
                stałe',która to wypowiedz w kontekscie jej wypowiedzi tu troche mnie
                zaskoczyła,bo była prawie niczym reklama laserowej depilacji
                8.To dobrze ,ze doceniacie wage problemów młodej dziewczyny z waszej rodziny i
                zrzucacie sie na jej depilacje.Oby to jej pomogło.Niestety,nie wszystkie
                dziewczyny maja takie mozliwości - przeczytaj watek gdzie wiele z nich pisze o
                tym,ze musza przekonywas swoich rodziców,że by mogły iśc do lekarza!!!
                9.Nie wiem co w wypowiedzi Arlety jest szczera i naturalne - czy w ogole
                jestesmy w stanie pod takim katem oceniac te wypowiedź?Ja na forum znalazłam
                tylko dwie jej wypowiedzi,przynajmniej w tym roku,a to troche mało.
                10.Moja wiedza o tym problemie innych kobiet pochodzi głownie z tego forum i od
                siostry,to fakt,ale nie rozumiem jak mozna porównywac wypowiedzi lekarzy o
                pacjentkach z rozmowa sióstr.Mialam napisać,że to przyjaciółka moja(tez nia
                jest)zeby nie było ze rodzina?Nie rozumiesz ze ten 'rodzinny stół"to
                przenosnia,przynajmniej do pewnego stopnia.Chodzilo mi o omawianie problemów
                innych ludzi na zasadzie ciekawostki,a takie własnie wrażenie odniosłam na
                podstawie wypowiedzi Arlety.
                11.Jest to watek o zwiazkach,niekoniecznie małzenskich,więc nie rozumiem twojej
                wypowiedzi w tym zakresie.Zupełnie nie rozumiem!!Zasadniczym pytanie jest tutaj
                własnie to:CZY KTOS POKOCHA TAKIE DZIEWCZYNY???I chyba rozumiesz,ze nie chodzi o
                to czy kocha nas mama,tata itd,bo to jest-mam nadzieje,oczywiste!!!Trochę mnie
                tez dziwi,że piszesz,że znasz zwiazki kt rozpadały sie z błahszych powodow.No
                więc hirsutyzm jest BLAHY?Dla mnie nie,choc jak wspomniałam doskonale zdaje
                sobie sprawe,że sa wazniejsze wartości w zyciu.Ale na to forum wchodzę zeby
                poczytać własnie o tym!
      • eeech do dogen45 02.04.06, 20:30
        Jeśli mogę zapytać... Skąd takie Twoje podejście do tej sprawy? Mógłbyś rozwinąć
        wątek? To dla mnie ciekawa rzecz i staram się ją poznać, zrozumieć - zresztą
        możesz sobie poczytać moje posty na tym forum dot. niniejszego tematu (poszukaj
        przez wyszukiwarkę). Dziękuję za ewentualną odpowiedź.
    • klaudusia178 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 20.04.06, 21:15
      Hej ja mysle ze po prostu nie spotkalas jeszcze tego jedynego ktory
      pokochalby Cie taka jaka Jestes nie tylko ze wzgledu na wyglad ale na serce na
      dusze,bo co to za chlopak dla ktorego liczy sie tylko wyglad i nic po za tym.
      Prawdziwy i godny zainteresowania jest tylko ten ktory bedzie z nami na dobre i
      na zle ,ktory nie odwroci sie od nas tylko dla tego ze mamy hirsutyzm ktory
      bedzie wspieral dodawal otuchy w trudnych chwilach. Zobaczysz spotkasz tego
      jedynego ktory bedzie wart Twej milosci.
      Ja tez myslalam ze nikt mnie nie pokocha ze zawsze bede sama ale jest
      inaczej poznalam wspanialego chlopaka i jestesmy razem pol roku.Troche
      wstydzilam mu sie powiedziec o mojej chorobie ale w koncu powiedzialam bo bardzo
      mu ufam a on powiedzial ze dla Niego jestem najpiekniejsza :)teraz wiele razy o
      tym rozmawiamy a on zawsze mnie wspiera i dodaje otuchy.
      Dlatego glowka do gory milosc spada jak grom z jasnego nieba i poznasz
      fajnego chlopca ktory pokocha Cie taka Jaka Jestes.
    • kasiapoznan1 Re: Czy ktos pokocha dziewczyny takie jak my? 20.04.06, 22:04
      Hej!
      dla mnie zbedne wloski rowniez od zawsze byly problemem i czasami jest mi bardzo
      ciezko z tego powodu. Na szczescie mam tak cudownego chlopca, ktory wspiera mnie
      i zawsze powtarza, gdy jest mi zle i smutno z tego powodu :"kasiu, a to tez
      jestes ty?" i ja musze odpowiedziec "tak", na co on " no wlasnie :) a ja kocham
      kasie. Cala, calutka kasie". Po czym on wyciera swoja dlonia lzy z moich
      policzkow, usmiecha sie a mi robi sie jakos tak lepiej...
      Dalilah2, glowa do gory! Wierze w to, ze spotkasz kogos, kto bedzie madrym,
      kochajacym Cie czlowiekiem, ktory poglaszcze Cie po twarzy i nie bedzie widzial
      Twoich wloskow tylko Twoje piekne, rozesmiane oczy.
      Swoja droga, okropnie sie wlasnie rozczulilam, gdy po raz kolejny uswiadomilam
      sobie, jaki skarb mnie znalazl:-) Troche mnie zawsze paralizowala mysl, ze bede
      okropnie skrepowana faktem paradowania nago w swietle dziennym przed mezczyzna
      (dlatego "paradowalam" zazwyczaj noca :) ) a przed moim chlopcem moge to czynic
      bez skrepowania. I schylajac sie nie przezywam katuszy na mysl, ze mi sie bluzka
      podciagnie, spodnie troche obsuna pokazujac pokryty ciemnymi wloskami tyl
      plecow. Nie mowiac juz o tym, ze zaakceptowalam siebie i spokojnie moge kochac
      sie z nim w dzien, gdy on jest z tylu, co akurat dla mnie bylo najbardziej
      krepujace, bo wtedy kobieta jest widoczna jak na dloni i nie ma gdzie ukryc
      owlosionej pupy czy pleckow...
      Staram sie o siebie dbac, do tego lecze sie,chce byc piekna przede wszystkim dla
      niego. To, co mysla inni, nie obchodzi mnie. Z "innymi" nie przezyje reszty
      zycia, nie bede im rodzic dzieci i gotowac obiadow.
      Zycze wam wszystkim tego samego. I duzo, duzo dobrych mysli. Zeby te wlosiska
      nie zapanowaly nad naszym naturalnym pieknem plynacym ze srodka!
      Pozdrawiam goraco znad magisterki!!!
      • eeech Re: pewnie:) 02.07.06, 15:45
        Pytanie brzmi - czy Ty zaakceptujesz to u nas i czy będzie Ci się to podobało.
        To, że sam masz taki problem, jeszcze o tym nie świadczy... Przemyśl to.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka