Dodaj do ulubionych

Okropne lato

03.03.05, 12:00
Ciągle słyszę ostatnio, że to lato ma być gorące i długie, gdzieś w kwietniu
ma się zacząć. Jak sobie o tym pomyślę, ogarnia mnie panika. Oczywiście u
mnie jest gorzej, niż rok temu. Głównie chodzi mi o twarz. A w słońcu
wszystko widać. Nie wiem, co ja zrobię. Mój mąż uwielbia słońce, ciepło,
będzie wyciągał mnie na spacery, a potem... przyglądał mi się, w słonecznym
świetle.
Od kilku lat już nie chodzę w ogóle w spódnicach, ani spodenkach, zawsze
spodnie, ramion też nie odkrywam. Ale twarz, to już przegięcie dla mnie.
W dodatku ta dzisiejsza moda, dziewczyny po ulicach chodzą ubrane tak, że ja
nawet w domu mężowi wstydzę się tak pokazać, w dziennym świetle.
:((((((((((((((((
Obserwuj wątek
    • mika261 Re: Okropne lato 03.03.05, 17:07
      Mnie tez przeraziła wiadomośc o długim, goracym i słonecznym lecie.koszmar.Ja tam tych włosów na ciele sie nie wstydzęe-te na twarzy sa okropne-i przeciez nie zakryje ich w żaden sposób:((((
      • medzi1 Re: Okropne lato 03.03.05, 17:44
        Juz teraz zaczyna wyłazic słońce i przez to widac te kłaki Jak zawsze sie
        cieszyalm ze bedzie cieplo tak tego roku mam nadzieje ze lata nie bedzie to
        raczej nie mozliwe
        • czarodziejka24 Re: Okropne lato 03.03.05, 23:43
          własnie uswiadomiliście mnie o tym, wogóle nie myślałam o lecie a teraz cały czas kołata mi sie po głowie. Jak ja uwielbiam golfy i szaliki takie co mozna 3 razyy sie onwinąć aż po usta zakryc brode szyje a teraz co znowu ....nie nie myślm o tym jeszcze jest troche czasu po co kombinować na zapas .... trucdno to nie jest pierwsze i nie ostatnie lato ... jakos damy rade nie mamy wyboru ... trzeba z tym dziadostwem nauczyc się żyć ..chyba.. ja tak pisze optymistycznie a w rzeczywistości mam przez to koszmary senne ... a moim marzeniem jest sie obudzic ubrac i wyjśc na ulice bez biegania wpierw do lusterka i wyrywania tego co w nocy zdąrzyło urosnąc.. ale marzyć może każdy..

          pozdrawiam goraco .. nie ma co kombinowac... trzeba łapać chwile.. całuje :)
    • tatiana8 Re: Okropne lato 04.03.05, 10:45
      W dzieciństwie tak bardzo lubiłam lato, a teraz... teraz to najbardziej lubię
      jesień, bo mam świadomość, że jest już po lecie i lata dłuugo nie będzie.
      Póki co, próbuję wyrywać te włosy na twarzy plastrami z woskiem i smaruję
      kremem Kalo. Śmierdzi ten krem strasznie. :(
      A czy działa, to nie wiem, dopiero zaczęłam, i trzymam się kurczowo nadzieji.
      Nawet, jakby wolniej odrastały, tobym się cieszyła.

      A czasu mamy już mało, w kwietniu ma być już gorąco :(((
      • anula36 Re: Okropne lato 04.03.05, 19:11
        wpadlam na to forum bo interesuje mnie fotoepilacja.
        Wlosy w miare ok - mnei stresuje fakt ze wlasnei zeszly mi oba paznokcie na
        duzych palcach u stop. I jak tu wlozyc sandaly:(
          • nacht_vogel Re: Okropne lato 05.04.05, 16:33
            Cholera, jak sobie pomyśle, ze będzie lato.. 30 stopni.. Wszyscy idą na basen..
            A my co?:( :( :( Wszyscy zawsze chca mnie wyciągać na basen a ja zawsze musze
            sie wykręcać... Boże jakie to cudowne uczucie w gorący dzień wskoczyć do wody!
            Ja juz z cztery lata nie byłam na żadnym basenie.. A miałabym na to straszną
            ochote..:|
        • tatiana8 Re: Okropne lato 14.04.05, 15:44
          Nie pisałam, bo boje się zapeszać.
          Jeśli chodzi o brodę i podbródek, to wcześniej pomęczylam je rozjaśniaczem
          Joanny. Ale na skóre on strasznie źle działa. I takie rozjaśnione pomęczone
          włosy, wyrwałam, posmarowałam Kalo i tak robię do dziś. Wyrywam i smaruję. Nie
          wiem więc, czy pomógł sam krem, czy to rozjaśnianie, ale odpowiedź brzmi: tak.
          Odrastają wolniej. Przedtem na podbródku miałam koszmar. Dużo twardych ciemnych
          włosów, odrastały błyskawicznie i w dotyku miałam szczecinę jak u faceta. A
          teraz codziennie wyrywam jakiś tam jeden odrastający włosek i są słabsze. Na
          brodzie to samo. Z wąsikiem natomiast jest trochę gorzej, ciągle odrasta taki
          sam. Cieszę się, bo dobre i to.

          Dużą wadą tego kremu jest to, że strasznie śmierdzi. Naprawdę, po posmarowaniu
          wstydzę się pójść do sklepu po zakupy.

          Używam go w małej ilości, bo tylko na twarz. Ale już mi się kończy powoli.
          Jakbyście go widziały w jakimś sklepie czy aptece w Warszawie, to dajcie znać.

          Pozdrawiam
    • portret.doriana.graya Re: Okropne lato 18.04.05, 13:53
      I w sumie nie wiem, czy jestem w bardziej czy w mniej komfortowej sytuacji niż
      większość dziewcząt - ja po prostu nie mogę przebywać na słońcu, więc przy
      temp.>22 st. C to nie nadmiar włosów na ciele jest moim problemem.
        • portret.doriana.graya Re: Okropne lato 18.04.05, 14:29
          Czyli w naszym przypadku odpada nawet leczenie diane, bo wówczas nie bardzo
          można chodzić na słońce, więc nam by to chyba jeszcze szybciej zaszkodziło niż
          osobom nie mającym takich problemów. Horror na żywo ;-(
          • morando Re: do portretu 18.04.05, 14:36
            bralam Diane w okresie jesienno zimowym (przypadek ze w tym czasie), przerwalam
            po 6 miesiacach, bo nie bylo zadnych pozytywnych efektow, ale to ZADNYCH a
            watroba sie toksycznie zanieczyscila....
            pozdrowionka dla portretu ;))
            • nacht_vogel Re: 22.05.05, 12:28
              Mój chłopak bardzo chciałby wziąć mnie na wakacje w pewne swoje ulubione
              miejsce, gdzie jest jezioro, las itp. ale na tym zadupiu NIE MA ŁAZIENKI!!
              Bardzo mu na tym zależy, zebym z nim tam pojechała, próbowałam go wkręcać, że
              mi rodzice nie pozwolą, ale on twierdzi, że z nimi pogada, przecież jestem
              dorosła, jedziemy z dużą grupą osób. Wszyscy ludzie myją się tam albo w jakiejś
              misce albo w jeziorze się kąpią. No i gdzie tu czas na depilacje? Dodam, ze śpi
              się w namiotach:/ Co ja bym tam miała robić? Cały dzień w namiocie siedzieć, w
              ogóle do wody nie wejść? Co ja mam mu powiedzieć? Przecież po kilku tygodniach
              znajomości nie mogę mu powiedzieć, że mam h... ;(((
              • kimmay Re: 22.05.05, 14:31
                kurde, vogel, mam tak samo (i pewnie nie tylko ja!)
                wyjazd na wakacje to tragedia.. i nie chodzi tylko o namioty i zupelny brak
                lazienki! ale nawet jakis pensjonacik z malutka lazieneczka nie jest fajnym
                rozwiazaniem (no i dodatkowo jest drozszy z pewnoscia),bo jakos tak glupio
                przed kazdym wyjsciem na plaze czy gdziekolwiek spedzac godzine w lazience
                usilujac ogolic nogi itp w ciasnej kabinie prysznicowej...
                vogel,nie chce Cie zniechecac ani nic,ale ja na Twoim miejscu nie
                zdecydowalabym sie na wyjazd :(((
                przepraszam,ze to mowie, moze wolalabys uslyszec (przeczytac) cos innego,ale ja
                bym tak wlasnie postapila :(
                przez ten caly syf czlowiekowi zycie przez palce przecieka :(
                oo rany
                zdolowalam sie :(
              • malina1414 Re: 22.05.05, 14:59
                a może przed wyjazdem zafunduj sobie profesjonalne woskowanie całych nóg, pach
                i bikini u kosmetyczki. ona zrobi to porządnie i powinno na 2 tygodnie
                spokojnie wystarczyć. jak coś nowego by przypadkiem "wykiełkowało" to bys
                szybko maszynka! reszte włosków na brzuchu (jak masz oczywiscie) to rozjaśnij,
                opalisz sie i nic nie bedzie widać. ja mam zamiar tak zrobic przed wakacjami=)
                pomyśl o tym ze inne "normalne" dziwczyny tez przeciez beda musiały tam sie
                depilować. zastanów sie nad tym i jeśli uznasz to za jakieś rozwiazanie to
                jedz, bo szkoda marnowac sobie życia przez te włochy, wystarczy że poczucie
                własnej wartości mamy zmarnowane. pozdrawiam
                • nacht_vogel Re: 22.05.05, 23:03
                  Kurcze tak bardzo nie chciałabym mu zrobić przykrości...:( Zastanawiałam się
                  nad kupnem depilatora.. Tylko, że dobry kosztuje z 200 złotych. Musiałabym
                  sobie jakąś prace wpierw znaleźć. Moze jakbym wyrwała te wstrętne kłaki to
                  byłoby ok? Boję się tylko, ze będą mi wrastac potem.. Myślałam o tym, zeby go
                  wkręcić, ze mam jajniki chore i nie wolno mi się kąpac..:>
                  • grinje Re: 22.05.05, 23:41
                    Heh, jesli masz porządny h. to nawet profesjonalna kosmetyczka i jeszcze
                    bardziej profesjonalny wosk niewiele poradzi. Wiem z doświadczenia- mnie włosy
                    wydepilowane w taki sposób odrastają po 4,5 dniach, a mimo to w zeszłym roku
                    zdecydowałam się na dziką wędrówkę po Bieszczadach- zero łazienki czy nawet
                    prywatności. Z myciem się nie było aż takiego problemu- bo najczęsciej nie było
                    gdzie....ale jak już dorwałysmy sie po kilkunastu dniach z koleżanką (całkiem
                    normlana i nieświadoma mojego problemu) do rzeki, to przełamałam wstyd i razem z
                    nią (pomimo, że już trochę zarośnięta byłam) wskoczyłam nago do tej wody.
                    Znajomi płci męskiej też po kilku dniach MUSIELI zauważyć, że moja broda pokrywa
                    się włosami, a jednak nie czułam się gorsza ani brzydka, bo oni nie dali mi tego
                    odczuć, a po drugie wszyscy tak samo śmierdzieliśmy ;-)
                    Dlatego, Nacht, jesli tylko czujesz, że bedziesz potrafiła przełamać się w sobie
                    - bo to uważam za najważniejsze, i jeśli będziesz tam z ludźmi inteligentymi, to
                    jedź, bo potem możesz tylko żałować, że straciłaś tak wspaniałe chwile! Pozdrawiam!
                    • sylwiaaga Re: 23.05.05, 08:59
                      hej !!!
                      do Nacht , wiesz ja mysle ze grinje ci barzo dobrze podpowiada jedz i baw sie
                      dobrze i nie zwracaj uwagi na ten cholerny h..... , ja 2 lata temu kiedy
                      zaczleam chodzic ze swoim chlopakem tez zrezygnowalam ze wspanialej wycieczki w
                      gory , wykrecajac sie glupimi wymowkami ze cos tam obiecalam pomoc rodzca , ze
                      jest sobota musze robic porzadki he he , a prawda byla tak ze sie wstydzilam
                      bo mielismy spac w jednym domku , to bylo lato wszyscy szli w krotkich
                      spodenkach albo prawie w samych strojach , kapali sie podrodze w strumyku :( a
                      ja co balam sie co bym im powiedziala ...:( ale dzis tego bardzo zaluje bo
                      przeciez napewno nikt by sie nie gapil caly czas na moje nogi itd a wycieczka
                      byla super moj chlopak pol dnia mi opowiadal , i bylo mu bardzo przykro ze z
                      nim nie pojechalam nie wiadomo co mogl sobie wtedy pomyslec , nawet ostatnio
                      cos o tej wycieczce jeszcze wspominal a mi rob sie przykro ze przez wlasna
                      glupote z niej zrezygnowalam
                      pozdrawiam :) pa
                      jedz i super sie baw :):):)
                      • nacht_vogel Re:okropne lato 23.05.05, 14:55
                        Gdyby to chodziło o kilka dni to bym bez wahania się zgodziła, ale on chce tam
                        jechać na 2 tygodnie albo dłuzej..:( Zreszta nie znam tych wszystkich ludzi co
                        by tam jechali z nami, nawet jeżeli nie będą mi tego mowili prosto w twarz, to
                        za moimi plecami będą obgadywać moje włochy.. Tacy są ludzie po prostu. A co
                        jak będę z nim razem spać w namiocie, nadejdą namiętne chwile..:) Co jak on
                        zobaczy coś, czego nie powinien? Boże jak ja nie chce tam jechać..;(
                        • agastorrada Re:okropne lato 23.05.05, 20:03
                          hej
                          Nie wiem jakie masz włosy, ale ja jak gdzieś wyjeżdżałam to robiłam sobie
                          woskowanie u kosmetyczki i miałam z nimi przez miesiąc spokój. Dodam ,że moje
                          są niezwykle "dorodne", Jakieś tam pojedyncze włoski gdzieniegdzie mi wyrosły,
                          ale wyrwałam je pincetą i było ok. Naprawdę szkoda,żebyś odmówiła sobie takiej
                          przyjemności z powodu głupich kudłów. I tak jesteśmy przez nie nieźle
                          ograniczone.
                          Pozdr.
                          • kimmay Re:okropne lato 24.05.05, 10:04
                            o jejku... przepraszam nacht :>

                            widze,ze inne forumowiczki raczej optymistycznie podeszly do tej sprawy...

                            kurde... moze maja racje???

                            ale ja mimo wszystko nie decyduje sie na zaden ekstremalny wyjazd tego lata :>
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka