Dodaj do ulubionych

rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!!

17.04.05, 19:41
hej !!!!!
wczesniej juz pisalam ze warto porozmawiac o tym problemie ze swoim
chlopakiem i wiecie co mialam racje :):):)
wczoraj mialam strasznego dola caly czas myslalam tylko o tych cholernych
wloskach , moj chlopak nie mogl ze mnie wycagnac co sie stalo czemu jestem
smutna a ja zaczelam plakac a on mnie przytulal i pocieszal chcialam mu o tym
powiedziec ale nie potrafilam , dopiero dzis sie udalo - do tej pory mam cale
oczy czerwone od lez , zaczelismy sie calowac a ja znow zaczelam plakac
(pomyslicie ze ze mnie jakas beksa , ale czasem wolalabym nie byc bo juz nie
moge )wtedy on mnie zapytal co jest grane ? , a ja ze na niego nie zasluguje
i takie tam , a on wyskoczyl z pytaniem czy to ma cos wspolnego z tym o czym
tak mysle i czy sa to wloski na nogach ?? wtedy to dopiero zaczelam plakac
nie potrafilam przestac a On tak mocno mnie przytulal i mowil ze mnie bardzo
kocha ze jemu to nie przeszkadza probowal mnie rozbawic . Spytalam Go czy
gdyby wczesniej o tym wiedzial to czy chcialby ze mna byc a On powiedzial ze
od dawna wie o moim problemie i ze bedzie ze mna zawsze i bedzie mnie
wspieral , mowi ze to dalo sie wyczuc bo ja np nie chodze w spodnicy nie chce
z nim isc na basen itd. . Powiedzaial mi ze jak zarobi kase to pojedzie ze
mna na laserek he he :):) narazie tyle bylo naszej rozmowy bo ja nie
potrafilam o tym dluzej gadac a wiecie jak sie ona skonczyla .......
spytalam go czy mozemy o tym jeszcze pogadac ale innym razem bo dzis juz
niepotrafie a On powiedzila ze bardzo tego chce ze wazne jest dla niego to o
czy mysle i ze bardzo chce mi pomoc i ja wiem ze On stara sie jak moze
pozdrawiam was dziewczyny :):):):)
powodzenia!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
        • morando Re: do portret... 18.04.05, 13:25
          zgadzam sie z Toba, ale trudno jest oczekiwac kobiecie ktorej np kumuluja sie
          niekobiece wady, ze ją pokocha jakis facet - nieprawdaz?
          niekobiece - hmm moze to niefortunne okreslenie ale tak to czuje i do tego
          zaliczam owlosienie typu meskiego, bezplodnosc i inne drobniejsze mankamenty
          aparycji
          Pieknie kwitana drzewa ;)))
          • medzi1 Re: do portret... 18.04.05, 21:29
            masz zajebistego faceta moj chlopak wie o moich problamach jednak nigdy z nim
            nie odwaze sie porozmawiac wiem ze mnie kocha taką jaka jestem tego tez wam
            zycze abyscie rowzniez znalazly kogs kto was szczerze pokocha i zaakceptuje
            takimi jakimi jestescie
          • portret.doriana.graya Re: do portret... 19.04.05, 08:29
            > zgadzam sie z Toba, ale trudno jest oczekiwac kobiecie ktorej np kumuluja sie
            > niekobiece wady, ze ją pokocha jakis facet - nieprawdaz?
            Mnie nie jest trudno oczekiwać, choć z pewnością niejednemu facetowi jest
            trudno pokochać ;-) A tak poza tym to kobiecość to nie tylko wygląd, to też
            sposób bycia, patrzenia, myslenia. I jak widać z nielicznych wypowiedzi
            mężczyzn na tym forum, są mężczyźnie, którym zarost u ukochanej kobiety jakoś
            nie przeszkadza. A jeśli facet by miał mnie przestać kochać z powodu nadmiaru
            włosów na ciele, to ja takiego faceta nie potrzebuję. Sama ze sobą też dam
            sobie radę.

            A co do drzew, to sie zgadzam, zwłaszcza magnolie :-))
    • nokia84 Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 18.04.05, 20:32
      Czesc laski! Tak sie zlozylo, ze ja rowniez "rozmawialam" o tym ze swoim
      chlopakiem mimo ze znamy sie od niedawna! Tzn nie rozmawialam bo napisalam do
      Niego list i mu dalam do przeczytania! Inaczej nie moglabym tego zrobic... I
      jest OK! Mam nadzieje ze tak bedzie dalej...
      Pozdrawiam Was bardzo goraco! Buziaki :****
      • sylwiaaga Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 18.04.05, 21:26
        hej !!!!
        wiesz nokia 84 ja tez chcialam napisac list do swojego chlopaka i wszystko mu
        wyjasnic ale to mi sie wydalo jeszcze trudniejsze kompletnie nie wiedzialam jak
        sie do tego zabrac , co mialam napisac cierpie na hirsutyzm ......nie
        potrafilabym chyba opisywac tego gdzie mam za duzoooo wloskow i wogole jak z
        nim rozmawialam to tez nie potrafilam tak wszystkiego powiedziec nie wiem czy
        tak sie da . Fajowo by bylo jak by przez chwile znal moje mysli . Nie trzeba by
        bylo wszystkiego mowic .
        Jak twoj chlopaka zareagowal na taki list ??????? i czy tak wszystko opisalas
        dokladnie jak mozesz to napisz , moze ja tez tak zrobie bo nie wiem czy zdobede
        sie na kolejna rozmowe .
        pozdrawiam goraco :):):):):)
        papapappa
        • nokia84 Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 24.04.05, 17:29
          Hey, sorki ze tak pozno pisze ale chora jestem i nie chce mi sie wchodzic na
          neta. sylwiaaga wiesz co... ten list musisz sama napisac do Niego - taki prosto
          z serca... uwierz ze pomoze... nie chce tu pisac co dokladnie mu napisalam ale
          wymienialm nazwe choroby i czym ona sie objawia... a zareagowal tak jak
          prawdziwy facet... z czegho sie bardzo ciesze...
          mam nadzieje ze Tobie tez pojdzie tak dobrze (bo z tego co czytalam to Twoj
          facet tez sie domysla o co chodzi)!
          pozdrawiam goraco i przesylam buziaki :***
      • mjos Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 28.04.05, 19:54
        ja wam powiem tak-mój poprzedni to aż się wkurzył kiedy na laserek poszłam(bo
        niby przez to cierpię itp)teraz mam nowego i aż się boję( w sbote pierwszy raz
        jedziemy w gorki, i sie trzeba bedzie do spania rozebrac)wprawdzie widzial co
        bral bo na buzi mam "meszek"jak niekotrzy faceci na nogach ale porazka jak
        zobaczy reszte:(
      • sylwiaaga Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 30.04.05, 10:55
        hej gonia!!!!
        nie masz racji wiesz , ja mam nie tylko na nogach ale tam ich jest najwiecej
        bardzo duzooooo :(:(:( (od samego bikini az po kostki hehe )ale mam tez na
        rekach , brzuchu ....... i moj chlopak chyba nic do nich nie ma nawet na
        brzuchu mu sie podobaja , a z tych na rekach zawsze sie smieje ze sa straszne
        rozczapizone :) , nie wiem co ci mam napisac ja tez bylam zalamana tak myslalam
        ze nie moge z nim byc bo ne moge mu tego zrobic , wlasne wczoraj strasznie duzo
        z nim o tym rozmawialam prawie o wszystkim ( poznal chyba szystkie moje mysli )
        i wesz co dzisiaj normalnie jestem tak szczesliwa ze nie wiem a wlasnie dlatego
        ze odwarzylam sie mu powiedziec , a przeciez ja mu ne kazuje tego
        zaakceptowac , ale on powiedzial ze nie wyobraza sobie zycia bezemnie i chce mi
        bardzo pomoc , i naprawde bardzo sie stara , nawet powiedzial ze musi mnie
        szybko o reke poprosic to wtedy skonca sie moje glupie jak on to nazwal mysli i
        niepotrzebne problemy . I werz co mozesz sobie myslec co chcesz ale ja wierze w
        to ze sa na swiecie prawdziwi faceci .
        pozdrawiam wszystkich
        gonia usmiech
        :):):)::)pappa
            • nacht_vogel Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 01.05.05, 13:34
              O rany.. Normalnie jestem zajebiście szczęśliwa:)
              W piątek byłam na ognisku, które było jednocześnie urodzinami pewnego chłopaka,
              do którego już dawno coś czułam. W pewnej chwili odłaczyliśmy się od wszystkich
              i poszlismy na łączke. Normalnie ze 2 godziny albo i więcej nas nie było,
              całowaliśmy się i w ogóle. Było ciemno i chyba nie zauważył ze ze mną coś nie
              tak!:P Na szczęście włosów na brzuchu nie czuć w dotyku. Może będziemy już
              wkrótce razem, boje się co bedzie jak kiedyś zobaczy albo dotknie moje nogi, to
              będzie masakra.. No ale te nasze chwile razem były piękne i juz nikt mi tego
              nie odbierze :):):):):)
              • kimmay nacht_vogel :-))) 04.05.05, 09:08
                Wlasnie takie podejscie jest potrzebne!
                'nikt mi tego nie odbierze'->to chyba powinno zostac tekstem roku.. :-)
                a ja caly majowy weekend przeplakalam.. z powodow wielu.. z powodu TEGO* tez

                *TEGO czyli wiadomo czego!!!
                • nacht_vogel Re: nacht_vogel :-))) 04.05.05, 17:18
                  Dzięki kimmay :*
                  Należy żyć chwilą i cieszyć się z tego co się ma.. Teraz jestem razem z tym
                  chłopakiem. Będę starała się jak najdłużej udawać, ze wszystko jest Ok! Będę
                  musiała usuwać te wstrętne włosiska jak najczęściej. Pare dni temu walnęłam się
                  w kostkę i dzięki Bogu dzień przed ogoliłam nogi, bo później mnie w nią
                  pocałował, żeby mniej bolało:P Ale pyta się czasami czemu ja mam ciągle włosy
                  rozpuszczone i czemu nie zwiazuje (widać mi wtedy te no... ekchm... baczki..
                  fuck jak ja nienawidze tego słowa).
                  Chciałabym być z nim jak najdłużej, może zdołałby zaakceptować moją ułomność?
                  • crossi Re: nacht_vogel :-))) 02.06.05, 23:30
                    a wiecie co?? mi sie wydaje ze mna sie nie zainteresuje zaden chlopak taki w
                    miare w moim typie! bo ja jestem wybredna! podobaja mi sie tacy 'porzadnie
                    wygladajacy' a oni to i moze... ale na jedna noc albo wcale! chyba ze ktos mnie
                    blizej pozna! wtedy to sie troszke zmienia! tylko ile razy sie zdarzylo tak ze
                    nie chcieli mnie poznac bo juz z wygladu im nie odpowiadalam. a ja nie chce
                    sobie ogolic wasow! boje sie! widze jak sie dziwnie na mnie patrza ci ktorzy
                    mnie nie znaja(i chlopaki i nawet dziewczyny ) ale jeszcze bardziej bym sie zle
                    czula jesli bym sobie ogolila ! wtedy bym sie strasznie wstydzila! chyba tylko
                    do obcych ktorzy mnie nie widzieliby przed to bym sie nie wstydzila....
    • eeech Re: rozmawialam z chlopakiem :):):)!!!!!! 06.06.05, 19:28
      Strach przed zwiazkiem - z czego wynika?

      Wiecie miłosc jest ponad hirsutyzmem. Ktos kto nie umie pokochac kobiety z tego
      powodu nie jest zdolny do prawdziwej miłosci. Wiec moim zdaniem nie o to idzie.

      Wydaje mi się ze chodzi o cos innego... Uswiadomił mi to związek z moim byłym.
      Bardzo się kochaliśmy i byliśmy szczesliwi, ale...

      No wlasnie to czego ja sie najbradziej balam/ boję i wydaje mi sie, że Wy też
      tego wlasnie sie obawiacie w zwiazku. Czy bede go kręcić, czy bedzie mial na
      mnie ochote? Jak sie okazalo pomimo milosci w moim zwiazku nie zawsze tak bylo.
      Powiedzial mi o tym i to bylo najgorsza rzecza jaka w zyciu usłyszałam i
      zerwałam. Nie umiałabym z tym żyć... Nalegał, prosił o powrót, ale ja nie
      potrafiłam. Chos chyba nadal go kocham.

      Kobieta chce byc kochana i podniecajaca. Gdy jeden z tych warunkow jest/moze byc
      nie spelniony wtedy boi sie zwiazac. Do tamtej sytuacji nigdy sie nie balam,
      teraz juz sie boję. Moj ukochany zawiodl...

      Wnioski: wiazac sie z mezczyznami wiele ryzykujemy, wiecej niz "normani" ludzie.
      Zwiazek moze okazac sie albo kojacym lekarstwem, albo trucizna, ktora powli nas
      wyniszcza - jak to bylo w moim przypadku...:(

      Przepraszam za ten pesymizm.

      Mimo wszytko zycze Wam odnalezienia tej Drugie Połówki ktora okaze sie
      afrodyzjakiem i ktora nauczy was wkoncu nie mysle o tym wstretnym chorobsku i
      cieszyć sie razem życiem.
      • morando do eeech 06.06.05, 20:33
        ""Kobieta chce byc kochana i podniecajaca."" to prawda ale podniecajacym we
        wlasnym mniemaniu czy dla mezczyzny? dlaczego czesc kobiet nie ufa i nie wierzy
        swoim partnerom i ich zapewnieniom ze sa kochane i podniecajace dla nich?
        problem chyba tkwi w psychice kobiety ... to ze ktos nie jest "normalna
        pieknoscia" nie oznacza ze zaden facet nas takimi nie zaakceptuje. Jesli dla nas
        bedzie najwazniejszy wyglad zewnetrzny to nie dziwmy sie ze trafimy na takich
        facetwo.

        Piekno wewnetrzne jest piekniejsze od wszelkiej urody zewnetrznej.
        • sylwiaaga Re: do eeech 07.06.05, 18:00
          hej!!!!
          morando masz racje ja tez uwarzam ze najwarznejsze jest wnetrze kobiety , uroda
          jest ulotna , ale nie da sie zapomniec o tym ze mamy h..... , ja powedzialam o
          wszystkim swojemu chlopakowi , i czy m sie lepiej zrobilo ? nie wiem , mimo to
          bardzo sie ciesze ze z nim o tym porozmawialam dalam mu mozliwosc wyboru , nie
          wiem ja chyba balam sie tego ze jesli mu nie powiem to tak jakbym go oklamywala
          jakbym byla nie fer wobec Niego , czy to ze mu powiedzialam cos zmienilo ?
          napewno , chocby to ze bezgraniczne mu zaufalam i dzis wiem ze moge na niego
          liczyc w kazdej sytuacji ze mnie nie wysmieje , nie weim czy mnie do konca
          zrozumial bo dla niego to wcale nie jakis straszny problem wiecie co mi
          odpowiedzial : a wiesz co ja mysle zebys puknela sie w glowke nie mysl tak jest
          nam ze soba dobrze i nie myslmy o takich rzeczach tylko umacniajmy nasz zwiazek
          rzeby przetrwal do konca zycia , jest mi z toba bardzo dobrze gdy ....i zawsze
          gdy jestesmy razem .i to byly najpekniejsze slowa jakie slyszalam , ja jestem
          pewna tego ze moj chlopak bardzo mnie kocha :) bardziej martwie sie tym ze ja
          ne kocham siebie :(
          pozdrawiam :) pa pa pa pa
          • morando Re: sylwiaaga 07.06.05, 21:17
            hej ;))
            czekalam na wiesci do Ciebie - wierzylam ze twoj chlopak to czyste zloto, to co
            mowi to piekna prawda!!!! Uroda od nas nie zalezy ale nasze postepowanie tak
            wiec walcz o swoja milosc!!! musisz walczyc sama ze soba, ciezki to boj ale nie
            jestes sama i dopoki walczysz to wygrywasz!!!
            piekne to co napisalas ze mu bezgranicznie zaufalas... ;)) alez sie ciesze ;))
            Pozdrawiam
          • tatiana8 Sylwiaago 08.06.05, 09:22
            Gratuluję Ci tak fajnego faceta :)
            Pamiętaj, to właśnie w Tobie się zakochał, z Tobą jest mu dobrze. Z inną by mu
            tak nie było, choćby była nie wiem jaka gładka. W końcu nie dobieramy się tylko
            ze względu na wygląd, musimy mieć to coś, dzięki czemu czujemy, że pasujemy do
            siebie. Przytrafiło Ci się coś cudownego, co nie wszystkim udaje się przeżyć.
            Bo to nie jest kwestia wyglądu, nawet pięknym ludziom przez całe życie nie
            udaje się znaleźć swojej drugiej połówki.

            Tak więc, wiem, że to trudne, ale spróbuj chociaż troszkę się zdystansować do
            swojego problemu. Życzę Wam jak najlepiej. Taki związek jak Wasz zasługuje na
            wszystko co najlepsze.

            Pozdrawiam serdecznie
            Tatiana
            • sylwiaaga Re: do tatiana8 08.06.05, 13:06
              dzieki za te slowa
              wiesz masz racje ze przytrafilo m sie cos wyjatkowego znalazlam ta druga
              polowe , tylko najgorsze jest wlasnie to ze moj chlopak powinien miec inna
              dziewczyne ze zasluguje na lepsza tylko ze jak ja mu o tym mowie to On mi nie
              wierzy ale to bardzo dobrze juz chyba tak ne bede robic poprostu skupie sie na
              tym zeby go kochac z calych sil he he he :)
              • tatiana8 Re: do tatiana8 08.06.05, 18:05
                Sylwiaaga, jaką lepszą? W czym niby Ty miałabyś być gorsza? Hmm? ;)

                Wiecie co ja uważam? Że skoro powiedziałyście już swoim chłopakom o swoim
                problemie, a oni to zaakceptowali, nie powinnyście stale tego wałkować. Próbuję
                postawić się na miejscu takiego faceta i co widzę: dziewczyna zakompleksiona,
                niepewna siebie, która ciągle zadręcza siebie i mnie swoim problemem.

                Może oni na razie nie widzą takiego dużego problemu w tym, że macie trochę
                więcej włosów, ale jak będziecie im stale o tym przypominać to w końcu moze się
                tak stać, że im wmówicie, że to jest takie straszne, wielkie, brzydkie. W ich
                oczach przypinacie sobie etykietę: jestem gorsza, brzydsza niż inne. A to
                przecież NIEPRAWDA.

                Twój facet Sylwaaga okazał się super facetem :). Gdyby wygląd był dla niego
                najważniejszy, pewnie by odszedł. A po co Ci taki facet. Nawet jak kobieta nie
                ma hirsutyzmu, to nie wiadomo co ją w życiu czeka. Moja ciocia np. wyłysiała
                bez powodu. Przez jakiś czas musiała nosić perukę. I jakoś wujek jej nie
                zostawił. Tylko przeszedł z nią przez to. Twój też będzie z Tobą, cokolwiek by
                Cię nie spotkało. BO CIĘ KOCHA. :)

                Wygląd to nie wszystko. Nie świadczy o wartości człowieka. W dodatku często
                szwankuje, są przecież dni, kiedy wyglądamy okropnie :) Trzeba mieć to coś, co
                nas przyciąga nawzajem. Radzę Ci, nie mów Twojemu chłopakowi często o tym
                problemie, bądź wesoła, niech się cieszy Tobą.
                • sylwiaaga Re: do tatiana8 09.06.05, 09:24
                  hej
                  wiesz co masz racje od dzis tylko usmiech i nie mysle o tym :) ( wczoraj
                  wydepilowalam sobie cale nogi i dzis jest super )
                  powodzenia :) dzieki tatiana
                  pa pa
                  • evelka_d Re: do tatiana8 09.06.05, 18:01
                    A mi się wydaje, że podobamy się facetom nie tylko ze względu na charakter i
                    osobowość, ale też wielu widzi w nas naprawdę atrakcyjne kobiety, bo gruncie
                    rzeczy wiele z nas (tzn. chorych na h...) po mimo tych okropnych włochów to
                    piękne dziewczyny, którym te gładziutkie nawet do pięt nie dorastają. Wiem coś
                    o tym. Sama jestem ładną dziewczyną - wszyscy mi to mówią, a ostatnio
                    dowiedziałam się, że moja koleżanka, która jest po prostu śliczna i zawsze
                    oblegana jest przez facetów, ma h...
                    • tatiana8 Re: do tatiana8 10.06.05, 11:36
                      Masz rację evelka_d. Ogólnie też nie narzekam na wygląd, mankamentami się nie
                      przejmuję, ideały wydają mi się nudne :). Ale czasami tak sobie myślę, że
                      jakby nie te włosy, to byłoby tak super. Poza tym, boję się, że to się
                      powiększy. No i dużo czasu trzeba poświęcać depilacji.

                      Sylviaaga, ja też kilka dni temu wydepilowałam całe nogi. I pachy depilatorem.
                      Wybalsamowałam się i żeby wykorzystać te krótkie chwile gładkości
                      zorganizowałam miły wieczór z mężem. Światło lekko przygaszone i jakoś to było.
                      Mąż ciągle mi powtarza, że bardzo mu się podobam.
                      Przed kochaniem się przy całkiem jasnym świetle dziennym mam opory. Mimo
                      wszystko nie mogę się tak całkiem idealnie wydepilować. Albo jakieś krostki,
                      albo włoski wrośnięte. Mężowi mówię, że takie bardzo jasne światło jest
                      nieromantyczne i trudno mi się rozluźnić. :)
                      Czasem też zaświecam świece, fajna sprawa, niby wszystko widać, ale skóra
                      ładnie wygląda. Spróbujcie. :)
                      • sylwiaaga Re: do tatiana8 10.06.05, 13:33
                        hej tatiana
                        wiesz ja mam dzis swietny humor gladkie cialko super wydeplowane :) i na
                        dodatek przyjezdza moj kochany facet juz nie moge sie Go doczekac :)
                        wiesz co ja tez nie kocham sie przy zapalonym swietle tylko albo przy swiecach
                        lub przy takiej malej lampce :) . Mi moj facet ciagle powtarza ze dla Niego
                        jestem najpiekniejsza kobeta na swecie i wszystko mu we mnie pasuje nawet
                        piegi ..... , no i napewno tak jest . a jezeli chodzi o to swiatlo to ostatnio
                        zdobylam sie na odwage i pozwolilam mojemu kochanemu zapalic swiatlo poczatkowo
                        bardzo sie balam , zaczal mie rozbierac dotykal mojego ciala i nawet mi zaczelo
                        sie to podobac robil to wspanale a ja nie czulam wstydu tylko ...:)
                        wiecie co warto porozmawiac ze swoim chlopakiem szczerosc jest bardzo warzna
                        mi przynjmniej duzo dala :)
                        pozdrwaiam goraco caluski
                        papapapa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka