Dodaj do ulubionych

Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze opinie

02.07.05, 10:11
napiszcie czy warto
czy wam pomaga
Obserwuj wątek
    • panienka22 Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 02.07.05, 19:59
      Witam!
      Mam pytanie który dokładnie z rozjaśniaczy Sally Hansen używacie?? Widziałam w
      sklepie internetowym, że jest ich kilka rodzajów. Czy używacie zależnie od tego
      jaką część ciała chcecie rozjaśnić? Chciałabym uzyskać odpowiedź, ponieważ sama
      zastanawiam się nad kupnem. Tylko, że cena jest dosć wysoka jak dla mnie, nie
      chciałabym kupić złego, by później nie żałować! Z góry dziękuję za odp.
      Pozdrawiam cieplutko :)
    • wertepka Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 04.07.05, 12:44
      czym się różni od Joanny? nie wiem, bo nie stosowałam jeszcze joanny, ale
      próbowałam spray Rossmana. No i Sally Hansen różni się tym, że jest
      przeznaczony do użycia właśnie na ciele, a nie na głowie. ja po spray'u
      Rossmana miałam straszne zaczerwienienie i bardzo mnie pieklo, mimo, że nie mam
      bardzo wrażliwej skóry. Zdecydowalam się na SH, bo trochę się też boję tego, co
      będzie za kilka lat, tzn wydaje mi się, ze te farby do wlosów używane na innych
      częściach ciała po pewnym dłuższym czasie mogą wyrządzić wiele szkód dla naszej
      skóry. ale rozumiem tez doskonale, ze SH moze byc dla wielu osob bardzo drogi.
      SH ponadto (w moim przypadku) rozjaśnia włoski tak, że przystosowują się do
      mojej karnacji, więc włoski stają się naprawdę mniej widoczne.
      wydajnosc: ja kupiłam spore opakowanie jakies pół roku temu. mam jeszcze grubo
      ponad połowę. Fakt, stosuję tylko na twarz i nie codziennie tylko ok raz na 2/3
      tygodnie.
      Mam też rozjaśniacz do całego ciała, ten jest mniej wydajny, bo starcza na
      rozjasnienie górnych części ciała (ramiona, klatka piersiowa, plecy) tylko 4
      razy.
      wystarczy nałożyć mało żeby rozjaśnił, nie musi być grubej warstwy, starczy po
      prostu "zamalować" wloski. pozdrawiam!!
      • chmoora Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 04.07.05, 19:40
        Proponuje gre-zabawe;))) Zrobmy test. Oto skladniki Joanny:
        <b>Proszek rozjasniajacy:</b> Ammonium Persulfate, Sodium Bicarbonate, Silicia,
        Sodium carbonate, Starch, Trinatrium Phosphate, Paraffinum Liquidum, Cellulose
        Gum, Hydroxyethylcellulose, Disodium EDTA, Hydrolyzed Keratin, Chamomilla,
        racutita, Hydroxycitronelal, Linalool, CL:77891, Cl:77007
        <b>Utleniacz:</b>Aqua,Hydrogen Peroxide, Styrene/VP Copolymer, Citric Acid,
        Phosphoric Acid, Disodium EDT, Urea
        Ufffff....Chyba postradalam zmysly i mam za duzo wolnego czasu ;-P
        Jesli ktorejs sie chce to niech porowna tak mniej wiecej, czy bardzo sie te
        skladniki roznia :)
        • malina1414 Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 04.07.05, 23:33
          dzieki Wertepko=) kurcze tak sobie pomyślałam (bo mam jeszcze joanne na
          wykończeniu) czy np. sama ta woda utleniona 9% która jest w pudełku by sie nie
          uporała z włosiskami?! bo (może to troche jakas moja fobia) ale ten proszek mi
          sie wydaje bardziej toksyczny (może dlatego ze ta W.utl.jest konsystencji
          mleczka i mi sie łagodniej kojarzy?!?!?!). albo na odwrót...sam proszek z woda
          rozrobić. miesznka jest nie powiem bardzo silna.
      • cindy84 Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 17.02.06, 23:00
        wybralam rozjasniacz przeznaczony specjalnie do twarzy i jestem zadowolona,
        wloski rozjasnily sie blyskawicznie, jedyny minus to to iz sa jednak widoczne w
        swietle. jednak mysle ze jasne wloski sa o niebo lepsze niz czarne.

        tez mialam problem z jego zakupem,zaplacilam za moj 35zl, dodam ze napewno
        znajdziecie je w galeri centrum i sephora
      • cindy84 Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 18.02.06, 15:25
        hmm napewno podraznia skore, sa tam naprawde mocne skladniki, jednak ja nie
        widze dla siebie innego wyjscia :( chcialam isc do kosmetyczki i usunac ten
        problem jednak mam za duze opory i narazie zostaje przy rozjasniaczu, moze
        kiedys podejde do tych spraw z wiekszym luzem, narazie nie potrafie :(

        mam wielka swiadomosc ze moja skora na tym cierpi
        • ewa_wroclaw Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 18.02.06, 22:59
          Mnie tez szczypie twarz zaraz po nalozeniu SH. W ogole mam wrazenie, ze złe
          proporcje stosuje tych dwoch skladnikow. Mi wrecz za bardzo wybiela wloski na
          policzkach. Są bardzo jasne. Ale niestety z brody wciaz musze wyrywac
          codziennie.
          Nacht vogel - gdzie isc lepiej na laser we Wrocku - na jaracza czy do
          kaniowskiej? Mam dylemat. Chcialabym usunąć wloski z linii miedzy piersiami,
          ale u kaniowskiej za klatke piersiową jest od 600zl a na jaracza od 300.
          Strasznie drogo u tej pierwszej, ale podobno ma laser diodowy, ktory jest
          lepszy... Jesli masz jakies doswiadczenie, plisss doradź! Pozdrawiam.
          • totylkomina Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 19.02.06, 20:03
            a ja uzywam SH od wielu lat, a wczesniaj mialam rozjasniacz strep, po ktorym SH jest naprawde dobry, jesli dobrze wymieszam proporcje to mnie razcej nie piecze..czasem tylko na twarzy, zawsze staram sie to robic przed peelingiem, bo potem skora jest za bardzo podrazniona..mam od chyba 2 lat ten do calego ciala, jak dla mnie jest bardzo bardzo wydajny..a jesli chodzi o czestotliwosc rozjasniamia to ostatnio coraz czesciej, na twarzy co kilka tygodni, ale na brzuchu co tydzien, a przydaloby sie i czesciej, ogolnie jestem bardzo zadowolona, dostalam go w sklepie kosmetycznym,ale czekalam jakies 2 tyg <2 lata temu!>a teraz nie wiem za bardzo jak sytuacja wyglada,ale musze juz zaczac o tym myslec:)pozadrawiam i polecam
        • cindy84 Re: Sally Hansen - rozjaśniacz do włosów -wasze o 19.02.06, 20:42
          nacht_vogel napisała:

          > Jak dla mnie SH jest super. Znakomicie rozjasnia, troszke tylko piecze
          podczas
          > czekania, ale wystarczy sie powachlowac czyms. Tyle tylko ze co jakis czas
          > trzeba poprawiac, bo cholerswa ciemnieją po paru tyg:/


          tez opracowalam sposob wachlowania przy szypaniu i naprawde pomaga :P
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka