Dodaj do ulubionych

jak to sie zaczelo???

05.10.06, 15:34
ze wyroslo wam futro na twarzy ? zastanawiam sie jak to było i chyba zaczelam
wyrywac pesetka jasne wloski na twarzy a ine w miare uplywu czasu rosly
twarde i coraz ciemniejsze , bralam tez bedac 17- latka bardzo mocne tabletki
anty i mimo ze u mnie teraz wszystko ok z to niewiem czy moglo to miec jakis
wplyw . A jak u was??
Obserwuj wątek
    • moni_30 Re: jak to sie zaczelo??? 05.10.06, 20:29
      U mnie zaczęło sie w zasadzie od pojedyńczych włosków, które wyrywane
      pensetą "obudziły" te uśpione obok i teraz mam pokaźną szczecinkę. Tak
      powiedział mi mój ginekolog, bo badania nie dały odpowiedzi skąd to nadmierne
      owłosienie u mnie. Czy to nie paranoja że potrafimy polecieć na księżyc a z tym
      pakudztwem nie można sie rozprawić raz na zawsze!!!
    • amannam Re: jak to sie zaczelo??? 06.10.06, 20:28
      wlasnie mi sie przypomnialo jak w 7 klasie kolezanka powiedziala ze mam dlugie
      wlosy na szyji - a pozniej mialam nadal dlugie i jasne futerko , a pozniej
      pojawila sie peseta i teraz mam brode jak chlop - juz troche mniej bo laserek
      dziala:))
      • edytka_73 Re: jak to sie zaczelo??? 14.10.06, 22:11
        Straszycie - od pojedynczych włosków się zaczęło???
        Wolałabymw to nie wirzyć, bo też sobie wyrywam - na brodzie, przy uszach, brwi -
        oczywiście też. Pojedyncze jasne, czasem twarde włoski.

        Skoro tak się zaczyna - na czym się kończy???
    • gonia45 Re: jak to sie zaczelo??? 18.10.06, 13:00
      Ale to przecież niedorzeczne, żeby wyrywając parę włosków pesetą, gdzieś w
      okolicy pojawiał się kontratak ;) Wyrwę na brodzie i zaczną rosnąć od tego na
      policzkach? To naukowo udowodnione? Coś mi się wydaje, ze to może mrzonka.
      • amannam Re: jak to sie zaczelo??? 25.10.06, 10:41
        gonia45 napisała:

        > Ale to przecież niedorzeczne, żeby wyrywając parę włosków pesetą, gdzieś w
        > okolicy pojawiał się kontratak ;) Wyrwę na brodzie i zaczną rosnąć od tego na
        > policzkach? To naukowo udowodnione? Coś mi się wydaje, ze to może mrzonka

        mysl co chcesz ja jestem przekonana ze gdybym je zostawila w spokoju jak byly
        bialym meszkiem to teraz bym nie miala problemow z czarna broda
        • ana7812 Re: jak to sie zaczelo??? 26.10.06, 09:52
          u mnie było tak samo:(:( mam 28 lat jakieś 1-1,5 roku temu pierwsze malutkie
          włoski na brodzie i niestety..penseta..a teraz ..jest coraz więcej..boję się..no
          i wąs zaczyna sie pojawać...co mam robić...help !!!!!
              • czarodziejka24 Re: jak to sie zaczelo??? 01.11.06, 18:05
                hey
                U mnie samam broda jest jak u faceta zaczeło sie od wyrywania kilku drobnych
                czarnych a teraz jest tak że codziennie 30 min wyrywam na brodzi i szyji.
                Ale powiem wam co mnie załamało ostatnio.
                Wzdłuz lini od ucha do brody miałam zawsze kilka jasnych włosków potem robiły
                sie coraz dłuższe ale były jasne więc ich nie ruszałam a teraz tragedia bo
                zrobiły się ciemne i bardzo widoczne kilka niechcący a raczej w złości wyrwałam
                a teraz widzę, że odrastają silne i twarde.
                To przerażające bo ja wcale ich tam nie podrażniałam nic nie robiłam wcześniej
                same sciemniały i urosło.
                Teraz to mam włosy od baczków (ogromnych i dlugich kręconych) do samej brody.
                Dla mnie to załamka ledwo daje sobie z tym rade psychicznie zakrywam się
                szalikami, golfami włosami i nie pozwalam by ktoś podchodził za blisko mnie by
                mógł to zobaczyć. Przeciez nie będe ich wszystkich wyrywac bo mi zajełoby to
                dziennie z 2 godziny i aż strach pomyślec jakbym któregoś dnia nie miała dostępu
                do pensety.
                I powiedzcie jak z TYM żyć............Żyje ale nie wiem jak mi się to udaje :(:(:
                pa
                czarodziejka
                • mila138 Re: jak to sie zaczelo??? 23.01.07, 23:36
                  Ja mam ten sam problem. Też zaczęłam wyrywać a teraz nie mogę wyjść z domu
                  jeśli nie spędzę przed lustrem dobrych kilkunastu minut.Robię co mogę ale
                  najgorsze jest ukrywanie tego faktu przed moim chłopakiem który chyba udaje że
                  TEGO nie widzi.
                  • sylwia1992r Re: jak to sie zaczelo??? 28.01.07, 09:24
                    Za 3dni mam 15urodziny;)
                    U mnie zaczeło sie hmmm,, oj chyba w wieku ? 11lat albo i wczesniej..
                    mam kilka wlosow na piersiach wokol sutek.
                    oprocz tego umiarkowane a nawet rzadkie owlosienie w prawidlowych mijscach.. na piersiach wyrwałam pensteka:)
                • sonia9921 Re: jak to sie zaczelo??? 28.01.07, 17:47
                  z tym się nie da żyć, to trzeba zlikwidowac, idz do endokrynologa i zbadaj
                  poziom hormonów a następnie laser, tylko to pomaga, ja tak zrobiłam, jestem na
                  początku tej drogi ale mam nadzieję że pomoże, jest to jedyne rozwiązanie,
                  trzymam kciuki:)pozdrawiam
            • sonia9921 Re: jak to sie zaczelo??? 28.01.07, 17:50
              dokładnie się z tobą zgadzam, żadna penseta ani depilacja u kosmetyczki
              tylkolaser, kasy mnóstwo ale warto, ja przynajmniej mam taką nadzieję, bo jestem
              u kresu wytrzymałości psychicznej. Głównie przez facetów, odchodzą jeden po
              drugim a jestem bardzo atrakcyjną dziewczyną, na pierwszy rzut oka, dopóki ta
              wstrętna paskudna broda nie odrośnie:(nie ruszam się z domu bez usunięcia tego
              ale to i tak widac jeśli ktoś jest ze mna blisko:(niestety:(
          • sonia9921 Re: jak to sie zaczelo??? 28.01.07, 17:43
            otóż jak to się zaczęło u mnie, dawno temu, parę włoskow wyrywanych pensetą,
            potem depilacja woskiem u kosmetyczki, potem golenie na sucho i ukrywanie tego
            przed śwaitem, teraz laser, kolejni faceci odchodzą nie akceptując tego, wiem że
            jestem bardzo atrakcyjną dziewczyną, na pierwszy rzut oka, niestety, potem przy
            bliższym zbliżeniu odchodzą bez słowa a ja wiem że dlatego. Więc laser, byłam na
            pierwszej sesji, szok, zbieram kasę na następne i jest to dla mnie ostatnia
            deska ratunku, żełuję że tak pózno sobie to uświadomiłam, ale lepiej pózno niz
            wcale.
            • czarodziejka24 Re: jak to sie zaczelo??? 28.01.07, 18:30
              Pytanko do sonia9921

              czy zdecydowałaś się tylko na laser bez rzadnego leczenia
              nie bojisz się, że jeśli któryś z hormonów jest nie tak to pomimo laseru to
              wszystko wróci?
              Pytam się dlatego, że ja się nie leczę nie mam jednoznacznie zdiagnozowanych
              poziomów hormonów a i tak chce zbierać pieniądze na laser i mam o nim wielkie
              marzenia-wielkie nadzieje, a bardzo ciężko będzie mi uzbierac kase więc troszkę
              boję się zaryzykowac efektu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka