Dodaj do ulubionych

Dr Milewicz chce mnie wziasc do szpitala!

19.02.07, 22:27
witam

posta kieruje do pacjentek dr milewicza. bylam u niego na sadowej nie jest za
bardzo wylewny. zaproponowal mi ze albo moge sama sobie zrobic prywatnie
hormony (500 zl) albo wezmie mnie do szpitala na 3 dni i tam wszystko zleci.

i tu moje pytanie, czy sa jakies pacjentki co byly u niego w szpitalu? jak to
wyglada, moge opuszczac szpital i wracac na badania?
mam male dziecko i moze sie zaplakac z tesknoty, tak bardzo jest do mnie
przywiazana.
bardzo prosze o info jak to wyglada. pozdrawiam
Obserwuj wątek
            • crossi Re: Dr Milewicz chce mnie wziasc do szpitala! 28.03.07, 23:33
              hej,
              no ja nie bylam u niego, tylko gdzie indziej.
              do szpitala to powinnas zabrac to co standardowo sie bierze, wygodne ciuszki do
              przebrania, kosmetyki, kapcie, recznik, kubek na herbatke,

              jesli to beda analogiczne badania do moich, to pojdziesz teraz na pierwsza faze,
              zrobia Ci badania krwi, wazenie, cisnienie i temperature- jak to zwykle w
              szpitalach.. (moze jeszcze cukier)
              a w 25 dniu cyklu drugi raz na jakies dwa dni i to juz bedzie oprocz krwi, usg,
              badanie ginekologiczne, i moze biopsja..

              co do Twojego wczesniejszego pytania czy mozesz dochodzic na same badania, to ja
              Ci mowie ze nie! (u nas to bylo wykluczone)
              poniewaz sa to badania hormonalne i aby miec jak najbardziej wiarygodny wynik to
              trzeba byc maksymalnie wyciszonym i nie zestresowanym, bo to wszystko odzialuje
              i moze zafalszowac wyniki.

              • dyzurna Re: Dr Milewicz chce mnie wziasc do szpitala! 29.03.07, 04:05
                wielkie dzieki za odzew. kurcze bedzie problem z tym nie stresowaniem sie.
                ja ogolnie jestem dosc nerwowa. i np dzis mam sie stawic o 7 rano na czczo w
                szpitalu. a ja cala noc z nerwow nie przespalam. glownie martwie sie tym ze
                zatrzyma mnie tam na weekend a ja strasznie tego nie chce :)
                • crossi Re: Dr Milewicz chce mnie wziasc do szpitala! 29.03.07, 17:41
                  hej, pewnie juz jestes po jak to czytasz.. nie taki diabel straszny.
                  takie wakacje tak naprawde, lezysz i nic nie robisz, a siostry 'skacza' wkolo:)
                  drugi etap czyli ten z badaniami ginekologicznymi (co mnie np. stresuje
                  baaardzo! byl dla mnie koszmarem) do tej pory mi sie sni facet ogladajacy moje
                  krocze!!!
                  sorry! Ty pewnie nie masz az takich lekow wiec bedzie dobrze!:)
                  • dyzurna :((( rozpoznanie 30.03.07, 22:09
                    no coz nie mam dobrych wiesci. rozpoznanie mam takie :PCOS i hiperprolaktynemia
                    czynnosciowa (ponad 200)!!! :(
                    jestem wsiekla inaczej tego nie nazwe.
                    nie wiem jak to moze byc w ogole mozliwe, mam regularne okresy, w ciaze zaszlam
                    bez szczegolnych problemow. jedynie co mnie neka to te cholerne wlosiska i nadwaga.
                    czy to mozliwe ze za szybko postawili diagnoze? moze powinnam miec wiecej badan?
                    nic narazie mnie wiem o leczeniu bo u lekarza bede za tydzien.
                    co to w ogole oznacza? ze bede miec problemy z 2 ciaza?
                    jesli jest ktos z PCOS niech sie odezwie!



                    Milena - 05.04.2006
    • kasia_kar Re: Dr Milewicz chce mnie wziasc do szpitala! 04.04.07, 21:12
      Radzę iść do szpitala - naprawdę zrobią ci wszystkie badania! Dadzą diagnozę i
      może uda ci się dobrać właściwe leczenie.

      Ja nie miałam tyle szczęścia i nie dostałam skierowania do szpitala :( A jechać
      do Warszawy na cały dzień na profil steroidowy za 150 zł + podróż w obie strony
      to mnie nie stać.
      • dyzurna Re: Dr Milewicz chce mnie wziasc do szpitala! 07.04.07, 14:21
        sluchajcie po szpitalu poszlam do lekarza, i z tego co powiedzial to moge nie
        miec tego pcos. ja powiedzialm ze jestem zalamana djagnoza a on na to chwileczke
        chwileczke. wytlumaczyl mi ze wynik najbardziej niepokojacy to krzywa cukrowa i
        insulinowa. moj stan jest przed cukrzycowy i tym sie trzeba zajac. to napedza mi
        moje hormony ktore produkuja te cholerne wlosiska. zapytal co wole chudniemy czy
        dajemy leki jak przy cukrzycy. no to powiedzialam ze chudniemy (w pol roku 10 kg
        mam zeszczuplec) i po tym robimy nowe badania.
        trzymajcie kciuki zaczynam walke z kilogramami...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka