rama29
29.11.09, 12:02
W pierwszym kwartale 2010 roku kończy się kadencja Rady Sportu przy
Prezydencie Miasta. Zastanawiam się jakie to wiekopomne dzieła
zrodziło to ciało? Jakoś nic mi nie przychodzi do głowy. Gdzie była
Rada jak Górnik spadał z ekstraklasy? Co robiła jak zniszczono
legendę Walki Makoszowy? A może zapobiegła likwidacji MKS Górnik
Zabrze, albo emigracji z Zabrza footballu amerykańskiego, albo
degradacji koszykówki w Zabrzu? Nic takiego nie nastąpiło.
Wręcz przeciwnie. Tak źle jeszcze nigdy nie było w zabrzańskim
sporcie. A może to fasadowe ciało zmusiło do pracy ludzi
odpowiedzialnych za sport w Zabrzu? Niestety także nie.
Myślę, że nic by się nie stało gdyby tej bezradnej Rady nie było.
Ja myślę, że tą Radę powołano jedynie po to aby można było rozmyć
własną niekompetencję i aby klęski w zabrzańskim sporcie miały wielu
ojców. Zawsze nieudacznikom w kupie raźniej. Sęk w tym, aby ta kupa
nie udusiła tych resztek po sporcie, które w Zabrzu się jeszcze
uchowały.