Gość: czytelnik
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
30.12.09, 12:43
Dzis w Głosie Zabrza ukazał się artykuł "Straż na niebiesko" gdzie komendant straży miejskiej wypowiada się nt temat nowych uprawnień straży miejskiej. Większej głupoty dawno nie czytałem. Wpierw komendant mówi o "niebieskich kogutach" dla straży i "kontroli osobistej" mówiąc "to rozwiązanie na pewno wzmacnia bezpieczeństwo samych funkcjonariuszy gdyż osoba mogła znienacka ich zaatakować np nożem..." Potem zaś mówi komendant Rajda o tym, że strażnicy zabrzańscy nie będą mieli paralizatorów elektrycznych (kolejne nowe uprawnienie) tłumacząc to następująco "nasze doświadczenie pokazuje że w Zabrzu nie ma zagrożeń tego rodzaju aby strażnicy musieli chodzić z paralizatorami". Panie Rajda, zdecyduj się Pan zatem bo sam Pan sobie zaprzeczasz. Niepokoi też że szef straży nie dba jak widać o bezpieczeństwo samych strażników, skoro potwierdza że strażnicy są narażeni nawet na utratę zdrowia bądź życia, nie zapewniając im bezpieczeństwa wyposażając ich w paralizatory. Dla mnie to przykład nieodpowiedzialności kierownictwa straży miejskiej. Kolejny przykład niestety...