rama29
23.03.10, 11:49
W Gazecie Wyborczej Jacek Madeja zastanawia się dlaczego w Zabrzu po
remontach większość studzienek znajduje się na samym środku drogi.
Dlaczego jest ich dwa razy więcej niż przed remontem, oraz dlaczego
większość z nich jest pozapadanych. Taki stan rzeczy zmusza
kierowców do ciągłych slalomów. Kierowcy są wściekli, bo niszczą
sobie zawieszenie, a służby miejskie wydają się być zadowolone z
siebie.
Ktoś przecież odbierał te prace i brał za to pensję. Ktoś miał
nadzór inwestorski. Czuwał nad prawidłowym przebiegiem prac
wiceprezydent Adam K. A nad wszystkim pochylała się z wielką troską
osobiście Pani Prezydent, która odpowiada za całokształt.
Przyszła wiosna i odsłoniła pełnię niekompetencji tej ekipy, która
jedno co potrafi , to zwężać drogi w Zabrzu. SKUTECZNA TRAGEDIA.