Dla czego usunięto wątek o szkole plaqstycznej

IP: *.chello.pl 27.03.10, 20:31
Nie widziałem w tym wontku nic nie etycznego czy też obrażającego
kogo kolwiek , Cenzura kogoś kto ma coś wspólnego z tą szkołą czy
moze zbyt "trafny" temat? . O co chodzi Mieszkańcy maja prawo
wiedzieć co sie dziej w placówkach gdzie są kształcowne też i ich
dzieci . Będę wdzieczny za odpowiedz. (bez urazy dla kogo kolwiek
    • Gość: jajaakuku czy to jest to ? IP: *.stk.vectranet.pl 27.03.10, 20:59
      czy może zatrzymać prace końcowe uczniów bez ich zgody? Biorę
      pod uwagę że na "egzaminach końcowych" uczeń ma przekazać wiedzę
      którą posiadł by uzyskac dyplom a co w przypadku jeśli takowe by
      powstału uczeń musi dokonać zakupu materiału w tym przypadku Szkoła
      Plastyczn notabene byłe miejsce pracy obecnej panującej p. Szulig i
      rodzice musieli wydać nawet ok 1tyś na potrzebne przybory materiały
      a szkoła odmawia wydania . Choć twierdzą że w okresie do 2 lat mozna
      odebrać prace dyplomowe. Teraz stawiają sie okoniem a część pracy
      podobno na jakis aukcjch puszczją rozdają na lewo i lewo bo na prawo
      to było by za zgodą autor czyli np. mnie . Żadniej umowy że pozwalam
      rozpożądzać moim "dziełem" bez mojej zgody lub co gorsza czerpać z
      tego kożyści . Jak to jest ? może ktoś kompetentny podpowie dziekuję
      z góry
      Re: Czy szkoła w Kończyczach może przywłąszczyć pIP: 188.33.92.*
      Gość: artysta 26.03.10, 18:07 Odpowiedz skontaktuj sie w tej
      sprawie z zabrzanie.pl, bo sprawe trzeba koniecznie
      nagłośnić, to skandal, a oni ponoc maja na ten temat duza wiedze i
      chetnie dopomogą.
      Re: Czy szkoła w Kończyczach może przywłąszczyć pIP: *.chello.pl
      Gość: zabrzanin 26.03.10, 21:23 Odpowiedz Słuszałem o tym coś nie
      coś i wstępnie zerknołem za podana stronę
      Zabrzanie.pl ale tam nie widzę nic konkretnego pod co można by ten
      temat podpiąć . Obiło mi sie o uszy że podobno można znaleść
      niektóre prace w Urzędzie Miejskim w pokojach urzędników (jakieś
      młode dziewczyny o tym rozmawiały na przystanku . nie wiem o co
      dokłądnie chodziło ale łatwo skojarzyć . Muszę spytać znajomego jego
      córka kończyła tę szkołę plastyczną , to ciekawy temat .

      • Gość: A Re: czy to jest to ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 21:33
        A może też w domach tych wrażliwych na sztukę urzędników coś by się
        znalazło?
      • chichot.zabrza Re: czy to jest to ? 27.03.10, 21:45
        Może wątek został usunięty ze względu na porażający poziom wypowiedzi
        założycielki i odpowiadających...?
        Stado byków i to nie tych picassowskich!
        Szkoła ma obowiązek przechować pracę dyplomową ucznia i jakieś prace z
        rysunku/malarstwa przez bodajże 5 lat od zakończenia nauki. Prace powstałe
        podczas nauki jak i dyplom są własnością szkoły.
        I to że Szulik była
        dyrektorką nie ma tu nic do rzeczy. Radze zapytać nauczycieli w szkole, a nie
        węszyć jakąś aferę.

        pozdrawiam
        chichot
        • Gość: sąsiadka Re: czy to jest to ? IP: *.centrum.gliwice.pl 28.03.10, 10:53
          Picasoo i inni nie byli w swych czasach uważani za kogoś wyjątkowego
          a nawet przez liczną grupę społeczną spostrzegany jako dziwacy
          odbiegający od większości zwykłych ludzi mieli to coś czego nie
          rozumieli inni i dzieki temu też byli tymi których teraz podaje sie
          jako wzór. Między innymi też dla tego nie stać dziś miljonów ludzi
          na najprostrze jego arcydzieła . Jest pewne że jego pierwsze prace
          jeśli ktoś wszedł w posiadanie jako akt darowizny-prezent w formie
          np. szkicu lub prostego płótna od autora to na dzień dzisiejszy
          posiadł coś co ma niewymierne korzyści , czy się mylę ? Praca
          wykonana przez kogokolwiek rysunek ,portret olejny ,itp. (podobnie
          jak w przypadku piosenkarzy )nie jest jego własnością ? jak i prawa
          autorskie które bez jakiejkolwiek pisemnej zgody autora na
          rozporządzanie daną pracą nie jest bezprawne? nieporozumieniem jest
          tu uogólnianie "zasady czy inne zapiski" i moim zdanie coś jest nie
          tak w końcu każda praca jest odrębnym "dziełem" w wymaga
          poszczególnej zgody na każdą z osobna , czy się mylę?. Jako uczeń
          miałam za zadanie przekazać zdobytą wiedzę przekazać ją na
          egzaminach a nie inwestować w materiały, w przypadku gdy szkoła dała
          by materiał sprawa mogła by być dyskusyjna ale w końcu opłaca się
          komitety itp. a szkoła też posiada chyba jakieś dotacje? prócz
          pienidzy na pensje (tak na marginesie) dla mnie i mojej rodziny moje
          prace są bezcenne i będę starać się je odzyskać za wszelką cenę . A
          okres odbioru jest ustalony do 2 lat nie 5 (taką uzyskałam
          informację) . Wrażliwych na błędy przepraszam już się poprawiam,
          przyzwyczajenie z komunikatorów (chodziło o treść nie do końca o
          sposób przekazu). Jeśli chodzi o jakieś konkretne opinie podparte np
          przepismi to tylko o takie prosiłabym i dziękuję bardzo . Nie
          chciałam nikogo obrazić czy pomówić tylko jest to nie sprawiedliwe .
          Pozdrawiam
          • chichot.zabrza Re: czy to jest to ? 28.03.10, 14:19
            Miejmy nadzieję, że 'miljony ludzi' o których piszesz, stać chociaż na słowniki
            ortograficzne.

            "Wrażliwych na błędy przepraszam już się poprawiam,
            > przyzwyczajenie z komunikatorów (chodziło o treść nie do końca o
            > sposób przekazu"

            Niestety, po raz kolejny forma kompletnie przesłania treść.

            Jako uczeń
            > miałam za zadanie przekazać zdobytą wiedzę przekazać ją na
            > egzaminach a nie inwestować w materiały, w przypadku gdy szkoła dała
            > by materiał sprawa mogła by być dyskusyjna ale w końcu opłaca się
            > komitety itp. a szkoła też posiada chyba jakieś dotacje?

            Posłuchaj, szkoły plastyczne jak i studia na pokrewnych kierunkach są bardzo
            kosztowne. W 95% przypadków materiały musisz zapewnić sobie sama. Radzę już
            teraz pogodzić się z tym ,że prace wykonane w ramach zajęć są własnością szkoły,
            o którą szkoła/uczelnia ma prawo się upomnieć. Ma prawo Twoje 'dzieła' zamknąć w
            szafie na określony czas, spieniężyć na aukcjach, wystawić w jakimś przeglądzie,
            konkursie lub po prostu wyrzucić. Jeśli zależy Ci żeby odebrać swoje prace
            musisz o to zadbać indywidualnie i 'wychodzić' sobie ich odbiór.

            pozdrawiam
            chichot
            • Gość: artysta Re: czy to jest to ? IP: 188.33.15.* 29.03.10, 11:42
              juz ci pisałem, poinformuj o tym redakcje zabrzanie.pl. oni czekaja na takie
              sygnały. w plastyku pod tym wzgledem zle sie dzieje. to skandal. sa przeciez
              prawa autorskie. zawsze mozesz szarpac sie ze szkołą w sadzie. ale do tych
              wszystkich dzialan trzeba miec odwage, a nie tylko pisac na jakims forum
              anonimowo. to nic nie da. tylko cie oplują.
              • Gość: uczen Re: czy to jest to ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 11:46
                Jak czytam to sie zastanawiam, czy jak jestem uczniem (pelnoletnim) to mnie juz
                nie obowiazuja przepisy zadne i ktos moze bezprawnie wykorzystywac moje prace bo
                jestem uczniem w szkole?
              • chichot.zabrza Re: czy to jest to ? 29.03.10, 19:25
                Zgadzam się! Należy jak najszybciej zainteresować tą sprawą portal zabrzanie.pl,
                żeby cała Polska dowiedziała się jak niski poziom reprezentują wychowankowie tej
                szkoły!
            • Gość: sąsiadk Re: czy to jest to ? IP: *.centrum.gliwice.pl 29.03.10, 14:09
              Proszę moderatorów o usuniecie moich wypowiedzi i postów, jednak
              warto dochodzic swych racji w inny sposób . Pozdrawiam i życze
              zdrowia
              Dziękuję z góry raz jeszcze za usunięcie moich wpisów
          • Gość: sąsiadka Re: czy to jest to ? IP: *.centrum.gliwice.pl 29.03.10, 12:59
            chichot.Zabrza ktoś płaci za te teksty czy może pracownik tej
            szkoły? bo jakieś znajome te wypowiedzi. Chyba dzieci mogą się
            czuć "wykorzystywane" bo zawsze znajdzie się ktoś "mądrzejszy" lub
            wiekszy cwaniaczek i bedzie szukał jak zarobić na każdej mozliwej
            okazji . Szkoda słów n psy ludzie zchodza oj żałosne to . Jeśli nie
            pujda na ugode to sąd bedzie nie popuszczę. Dziekuje za wsparcie
            artyście :) Dam znać na tym formu Zabrza jak się skończy choć widzę
            drogę daleką byc może nwet poza krajem ale to jest moje i moje prawa
            i basta .
            • chichot.zabrza Re: czy to jest to ? 29.03.10, 18:47
              Dziecko drogie, ależ Ty mnie bawisz!

              oj na pewno 'pujdą' z Toba na ugodę, bo takiej głupoty to aż strach się bać.

              pozdrawiam
              chichot
          • Gość: znajomi Re: czy to jest to ? IP: *.centrum.gliwice.pl 29.03.10, 13:24
            chichot.zabrza
            Skoro jesteś aż takim doskonałym polonistą (do prof. Miodka oj,
            daleko ,daleko) to naucz się podstaw pisowni w tym przypdku że każdą
            nazwę miejscowości zaczynamy pisać z DUŻEJ LITERY jeśli chodzi o
            odstępstwa od regół w przypdkach np.Wyraz miasto w połączeniach typu
            miasto Wrocław, miasto Warszawa zapisujemy małą literą, nie stanowi
            on bowiem składnika właściwej nazwy. Połączenia takie są typowe dla
            stylu urzędowo-kancelaryjnego, jednak radzę unikać ich nawet w
            tekstach urzędowych.
            To fragment interpretacji z Uniwersytetu Sląskiego ;)
            chichot.Zabrza. a tak na marginesie ciekawe w jakich okolicznościach
            powstała ta nazwa chichot, czyż by wszyscy sie chachali na czyjś
            widok ? . Powodzenia znajomi sąsiadki :)
            • chichot.zabrza Re: czy to jest to ? 29.03.10, 19:20
              Wszystkie Twoje wypowiedzi są odstępstwami od jakichkolwiek 'regół'.

              Zleciłaś interpretację mojego loginu specom z Usia...?

              Polecam zapoznać się z zagadnieniami prawa autorskiego, które wyraźnie wskazuje
              na to, że prawo autorskie osobiste jest w tym przypadku podzielone między Tobą a
              Twoim promotorem/ bądź osobą która udzielała korekty. Nawet jeśli Ty będziesz
              wykorzystywała dzieło w jakikolwiek sposób musisz również podpisać pracę
              nazwiskiem osoby prowadzącej zajęcia, w ramach których praca została wykonana, w
              przeciwnym wypadku złamiesz prawo, a jeśli ktoś będzie chciał dochodzić swoich
              praw to rozstrzygnie to sąd niższej instancji i na pewno nikt nie będzie
              kierował sprawy do zagranicznych sądów (w tej kwestii prawo jest czytelne).
              Jeżeli chodzi o prawa majątkowe do dzieła, to sprawa może różnie wyglądać w
              zależności od statutu szkoły, który może te kwestie regulować. Jeśli natomiast w
              statucie tej regulacji nie ma, to zakłada się, że prawa majątkowe w 100% należą
              do szkoły. Szkoła ma również obowiązki wobec użytkowania Twojego dzieła i w
              przypadku gdy nie podejmie publikacji pracy w okresie sześciu miesięcy od
              obrony, możesz zacząć oficjalnie ubiegać się o odebranie wszelkich praw
              majątkowych, jednak musi się to odbyć w trybie jawnym a po rozpoczęciu Twoich
              starań szkoła ma kolejne trzy miesiące na publikację.

              Przypuszczam, że poziom Twoich prac będzie adekwatny do poziomu Twoich
              wypowiedzi i zamiast walczyć, polecam odczekanie sześciu miesięcy od obrony, a
              następnie wystosowanie prośby o przekazanie prac. Przypuszczalnie szkoła z
              przyjemnością wyrazi zgodę na oczyszczenie magazynu ze zbędnych rupieci.

              pozdrawiam
              chichot


              • Gość: sąsiadka Re: czy to jest to ? IP: *.centrum.gliwice.pl 30.04.10, 11:20
                Z przykrośią muszę przekazać iż prace o których jest mowa sa
                wyłącznie moim wykonaniem i "promotor" nie ma tu nic do
                korygowania . Wykonanie prac końcowych jest wyłącznie przekazem
                nabytej wiedzy i włąsnych umiejętności a nie chodzi tu o zadne prace
                wykonywane w czasie nauczania, może wraszcie to udało sie wyjaśnic
                do ostatnia wypowiedz to sugerowała . Prawda jest taka a nie prawda
                wygodna jak tara sie tu ktoś mnie wkręcić . Magazyny szkolne
                są "pełne?" ciekawe że mnustwo dawno znikło i ambitnie zabrania sie
                oddawania tych prac . Pewnie jakies powiązania (nauczyciel,lub tp. )
                chichot masz z tą szkołą Udziel się w temacie i niech szkoła sama od
                siebie wydaje prace ucznim a jesli nie odbiorą w wyznaczonym
                terminie możecie dac młodym by mieli na czym pracowac a nie robisz z
                nauczycieli "panów i władców" . Nie spodziewam sie pozytywnej
                odpowiedzi albo jakiej kolwiek i tak tem juz nie długo zmknę .
                pozdrawiam .
                • Gość: widać Re: czy to jest to ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 17:08
                  Widać ten wątek był dla kogoś niewygodny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja