Coś na temat nauczycieli!

IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 19:44
Ciągle narzekamy na księzy ze względu molestowania dzieci!
A moze cos napiszemy o Nauczycielach co robili wieksza krzywde nizeli ksieza?
Zacznijmy od szkoly podstawowej nr 3 na ul Szenwalda ,rozliczmy z niej pare
nauczycieli :
1 - Pan Jozef Gawlik ( obecnie Aschenbryner)obecnie mieszkajacy w Niemczech.
bił i znęcal sie nad sląskimi dziećmi zawsze miał w rękawie trzcine i bił po
ręce.
2 - Pani Ludwika Wittek ( obecnie Połec) Polonistka bila i ciągla za włosy
,bez podania przyczyny ,bo jej tak bylo wolno.
3- Pani Z-ca kierownika szkoly Jarosowa Matematyczka ciągle mówiła ze lepiej
lubi psa nizeli sląskie dzieci,
Czy ktoś miał też takie przykre wspomnienia ze szkoły , może ktoś cos napisze?
wreszcie niech oni prawdę poznaja co ludzie o nich sądzą!
    • Gość: normalny Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.stk.vectranet.pl 05.04.10, 20:05
      pedofilia a wychowanie to dwie rozne rzeczy,mylisz pojecia
      • Gość: były uczen! Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 20:08
        ale dlaczego nie wygarnac im troche prawdy?
        • Gość: bezdomny Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 20:13
          Fakt jest taki kto tym nauczycielom pozwolil uzywac przemocy? A gdzie oni teraz
          sa ? napewno za P.R.L-u otrzymali odznaczena "Zasluzony nauczyciel P.R.L.
          • Gość: marchew A jednak dawniej było lepiej IP: *.stk.vectranet.pl 06.04.10, 20:44
            I jakoś dawne metody choć brutalne pozwoliły nam wyrosnąć na
            uczciwych i zdyscyplinowanych ludzi. A teraz co? Nauczyciel głosu
            nie może podnieść bo zaraz rodzice przylecą na skargi i straci pracę
            więc pozwala się bandzie małolatów by wręcz nasrali im na głowy.
            Porównajcie nasze czasy a ten bajzel, który nas teraz otacza. Mimo
            wszystko kiedyś było lepiej!!!
            • chilli-and-vanilla Re: A jednak dawniej było lepiej 06.04.10, 22:30
              zgadzam się że nauczyciele powinni móc nadal stosować kary typu pranie linijką
              po łapach. przynajmniej była dyscyplina, a nie tak jak teraz -banda
              rozwydrzonych młodych ludzi którzy wiedzą doskonale że mogą sobie na wszystko
              pozwolić bo i tak im nikt nic nie zrobi. bezstresowe wychowanie to kolejna
              głupia zachodnia moda.
    • Gość: darkowski Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.cdma.centertel.pl 06.04.10, 23:19
      Co do pana Gawlika, o ole dobrze pamiętam to uczniowie bardzo się na nim
      odgrywali. A poza tym w tych czasach kary cielesne były na porządku dziennym, a
      ręcz akceptowane (również przez rodziców) po prostu inne czasy *i nie miało to
      żadnego związku z tym czy ktoś był Ślązakiem czy też nie)
      • Gość: karol Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.stk.vectranet.pl 06.04.10, 23:29
        Dokładnie - masz rację, natomiast dzisiaj żyjemy w czasach - wszystko się
        należy, wymagać od kogoś a nie od siebie... kiedyś nie było tak zwanej
        dysleksji, dysgrafii albo dyskalkulii natomiast nazywało się to albo lenistwo
        albo próżnowanie zarówno dzieci jak i rodziców. Dzisiaj lepiej załatwić kwitek,
        że ma się ..."takie" dziecko niż np. posiedzieć z nim i odrobić lekcje bo
        przecież od tego jest szkoła- a dom - jest po to żeby tylko kasę zarabiać... a
        jak coś nie wyjdzie to wina nauczyciela. Porąbany świat.
        • Gość: Plywak Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.10, 10:08
          Wszyscy co sie tutaj wypowiadaja chyba nie maja dzieci?
          Czy jeden z drugim pozwolil by nato aby swoje dzieci byli bite przez jakis tam
          nauczycieli? Ciekaw jestem jak bys zareagowal jezeli twoje dziecko by sie Tobie
          pozalilo ze zostalo pobite? Chyba ze sam jestes pedagogiem i uzywasz takich
          samych metod wychowawczych jak one!
          • Gość: darkowski Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.04.10, 11:54
            Witam.
            Nie o to chodzi, że akceptuję bicie moich dzieci, ale o to, by nie brać punktu
            odniesienia sprzed 20-30 lat. To, że dostawałem po łapach wtedy nie oznacza, że
            zgadzam się na to dziś. Po prostu, tak jak napisałem wyżej - wtedy były inne czasy.
            • Gość: gość Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.range86-144.btcentralplus.com 07.04.10, 12:50
              Takich głupot dawno nie czytałem. Sam pochodzę z pokolenia które było NIESTETY
              BITE przez nauczycieli. Nigdy nie dostałem ale do dzisiaj pamiętam wychodzenie
              dzieci na środek klasy, moje koleżanki i kolegów, którzy byli ciągnięci za ucho,
              szturchani, bici przez pseudo-wychowawców, i ten strach ,a zarazem ulgę, że to
              nie ja. TO są według was metody wychowawcze? Przemoc wobec dzieci? Mam nadzieję
              ,ze sami nie jesteście nauczycielami. Ja jestem i nigdy nie pozwalam sobie na
              traktowanie ucznia poniżej własnej i jego godności.
              Napiszę natomiast coś innego na temat nauczycieli i tego z czym walczę w naszym
              gronie od lat. A mianowicie o "okazywanej uczniowskiej wdzięczności" jaką
              corocznie obserwuję wśród moich kolegów i koleżanek o chorych prezentach, które
              zastraszeni rodzice aranżują, a moje środowisko "łaskawie" przyjmuje. Rodzice
              opamiętajcie się. Nie dajcie się zwariować. Można darować kwiaty i na tym
              koniec! Bez pardonu wykpiwam moich kolegów po fachu ale to nic nie daje co roku
              mam obraz złotych kolczyków, dzbanków, serwisów itd, itd.
              • Gość: były uczen! Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.10, 16:48
                Wpis godny uwagi! Moze niektorzy rodzice wezma to sobie do serca i przestana
                dawac takie prezenty. Kwiaty tak ,poniewaz jest to dowod wdziecznosci. Ja
                niestety znam jedna Pania nauczycielke z Rokitnicy mieszka na ul Andersa (Numeru
                i nazwiska nie podaje) co mowi dzieciakom
                co maja jej kupowac na Dzien Nauczyciela,niestety a rodzice spelniaja jej
                prosbe( nakaz) bez jakiego sprzeciwu.
                • Gość: sztygar Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.10, 10:17
                  No i juz jest nawet watek w gazecie !Mam nadzieje ze i unas sie odpowiednie
                  wladze tym zajma!
                  wiadomosci.onet.pl/2151933,12,1,1,item.html
                  • chilli-and-vanilla Re: Coś na temat nauczycieli! 08.04.10, 18:05
                    nie chodziło mi o "pranie" dzieci. ale uważam że nauczyciele są w
                    dzisiejszych czasach pozbawieni jakichkolwiek środków wychowawczych
                    • Gość: organista Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.stk.vectranet.pl 08.04.10, 18:10
                      no tu bym sie nie zgodzil.Najskuteczniejszy nauczyciel jest w randze
                      prezydenta( i to nie tylko miasta)
                      • Gość: myślacy Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.04.10, 08:20
                        dzisiejsi nauczyciele sami są źle wychowani często uzależnieni(
                        alkohol, nikotyna,hazard) od nałogów z własna przemocą domową z
                        wymuszniem korepetycji itd......
                        metoda wychowawcza to kochać ten zawód i nie być pod butem
                        uzależnionego od gminy dyrektora-upoitycznionego dyktatora.
                        Są oczywiście świetni nauczyciele ale małostkowi wazaeliniarze ich
                        przyćmiewają, kasa na przewały a nie dla dobrych nauczycieli.
                        I nad czym się tu rozwodzić! Jaki pan taki kram
                        • Gość: wierny Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.10, 11:56
                          Moja mila CHILI-Wanili.
                          Skoro nauczyciele sa pozbawieni wszelkich srodkow ,to niech zostawia ten zawod i
                          ida na kopalnie pracowac,tam moze wykaza sie lepiej. fakt taki ze nauczyciele to
                          wiekszosc hazardzistow i cponow tak jak kolega wyzej to opisal.
                          • Gość: szewc Re: Coś na temat nauczycieli! IP: 94.254.172.* 09.04.10, 13:14
                            czy masz na myśli te skuteczna nauczycielkę z Rokitnicy? Agnieszkę? ona należy
                            do ugrupowania pani prezydent!
    • Gość: uczeń Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.gwardii.osi.pl 09.04.10, 15:52
      są wyśmienici
      • Gość: wierny Re: Coś na temat nauczycieli! do szewca! IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.10, 18:38
        Tak ochodzi mi o te nauczycielke,wiesz ze ona swojemu mezowi przed klatka
        schodowa manto spuscila ,jest wysmienita!!!
        • Gość: takitam Re: Coś na temat nauczycieli! do szewca! IP: *.stk.vectranet.pl 19.04.10, 23:14
          Dajcie spokój ludzie... głupoty wypisujecie i tyle... Kwiaty dla nauczyciela,
          jakieś kolczyki - kto - komu? Całe szczęście, że Ci wiecznie uczący się ludzie i
          wychowujący niejednokrotnie za ciężko zapracowanych rodziców dzieci nie chodzą w
          kitlach - bo pewnie zaraz by się pojawił komentarz do której pan/pani przyjmuje
          do lewej czy do prawej. Zresztą jak im tak bardzo zazdrościcie to CV i od
          września do szkoły.
          • Gość: Plywak Re: Coś na temat nauczycieli! do szewca! IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.10, 13:36
            Panie Taki-tam co ich tak bronisz tez jestes cialem pedagogicznym i tez
            praktykujesz te same metody co nauczyciele ktorych ludzie wypisali? Od tego
            jest to forum aby cos napisac poniekad ludzie maja racje ze prawde pisza o
            nauczycielach bo wyczyniaja cuda niewiarygodne.
            • Gość: ojciec Ludzie, co wy chrzanicie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 16:25
              Mam troje dzieci i w życiu nie składałem się na kolczyki lub inne
              pierdoły dla nauczyciela! Dzieci (moje) natomiast zawsze chcą dać
              kwiatki nauczycielce, którą szanują. I ja to popieram. Niech się
              uczą okazywania wdzięczności. Może mnie też kiedyś będą wdzięczne za
              wychowanie.

              Rozumiem, że można nauczycieli nie lubić, bo wymagają, ale nie
              generalizujcie. Znam wielu fajnych belfrów, również z mojej
              przeszłości. A teraz włożę kij w mrowisko :

              Ja chodzę na zebrania do mioch dzieci. Dlaczego was tam nie
              spotykam? Przychodzi zawsze około połowy lub mniej rodziców. Jak
              trzeba coś zrobić dla własnych dzieci , to nie ma nikogo. Tylko na
              forach pierdoły pisać. Jestem w trzech klasach w trójce klasowej.
              Nie dlatego, że chciałem. Tylko dlatego, że żal mi było wychowawczyń
              które prosiły w wciąż nikt sie nie zgłaszał.Jak trzeba coś w klasie
              zorganizować, to też stale te same matki przychodzą pomóc. Córka
              jedzie na zielone lekcje. W klasie jest kilka mam niepracujących.
              Żadna nie zgodziła się pojechać.

              Skoro wszyscy są tak wspaniałymi rodzicami, jak wam się wydaje, to
              skąd jest tyle zdemoralizowanej młodzieży? Aha, zapomniałem, to
              przez nauczycieli...
    • Gość: gość Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.stk.vectranet.pl 20.04.10, 16:47
      Też pozostało mi w pamięci ...a było to dawno temu,bicie dzieci
      drewnianą linijką ( np. za rozmawianie na lekcji)- p.Tatar (
      j.polski)- SP.6.
      • Gość: zdziwiony Re: Coś na temat nauczycieli! IP: 94.254.177.* 20.04.10, 19:00
        pani Tatar? nie to niemożliwe! w SP 43 była spokojna, ale wymagająca.
        • Gość: Kupiec Re: Coś na temat nauczycieli! IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.10, 10:32
          Ja tez pamietam kilku nauczycieli ktorzy byli super i pomagali nawet w nauce po
          za lekcjami ,byli to Pan Bar i wielu innych ale tez natomiast byli tez wieprze
          jak Pan Gawlik ,Pani Solak ,Wyzgolik, Krzywdzinski , i inni nawet jeden z nich
          byl pedalem i bardzo tepil uczennice,natomiast chlopcy byli u niego ponad
          wszystko ,zapraszal do domu na ciastka i oranzadke, no niestety nie wszyscy sa
          zli jak powyzej tutaj ojciec pisze ale w latach 61 to wiekszosc byla mozna
          napisac " SWINIAMI"
          • Gość: ciekawski Re: Coś na temat nauczycieli! IP: 188.33.30.* 21.04.10, 12:28
            a Bacia jaka była? teraz jest radną.
    • marekpiec.zabrze Re: Coś na temat nauczycieli! 23.04.10, 21:01
      Dlaczego nie zawiadamiacie policji o takich sprawach?
      • Gość: zibi Takie były czasy. A pamiętacie jak nas rodzice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:10
        prali. Obiecałem sobie że nie podniose ręki na moje dzieci. Czasem
        jest ciężka :) ale na razie daję radę, a są juz podrostkami.

        Kiedyś to była normalka że po zebraniu rodziców dostawało się manto.
        No może nie wszyscy, ale ja się okropnie bałem.
Pełna wersja