Gość: Głos
IP: *.stk.vectranet.pl
30.09.10, 19:59
Po dzisiejszym artykule w Głosie ciśnienie moje osiągnęło maksimum. Dowiedziałem się, jak to miasto finansuje mnóstwo miejsc do uprawiania sportu, remontów boisk itp. Problem jest w tym, że niestety władze nie czytają chyba pism z przeglądów placówek oświatowych i nie przejmują się wnioskami, że w wielu z nich panują wręcz naganne warunki do uprawiania sportu przez młodzież szkolną - wręcz istnieje na nich zagrożenie wypadkowe. Jakich trzeba skutków aby dotarło,że lepiej zapobiegać niż leczyć?