Rowerowy szlak dookoła Zabrza

IP: *.bater.net.pl 17.04.11, 21:22
Miałem dziś okazję sprawdzić co za za twór. Szlak oznakowany jest w miarę dobrze, choć jest kilka zmyłek po drodze. W niektórych miejscach trzeba dobrze się wpatrywać by go nie zgubić, ale nie nastręcza to problemu. Po drodze mija się bardzo wiele miejsc totalnie zaśmieconych, aż żal patrzeć. Ogólnie po drodze bardzo niewiele jest miejsc ciekawych, widokowych, wartych zatrzymania i podziwiania. Nie polecam ludziom z małymi dziećmi, zwłaszcza na własnych małych rowerkach (wyłączając niektóre odcinki) lub w specjalnych siodełkach na rowerach rodziców. Trasa liczy około 60km, mnie sie udało w tempie średnim, bez odpoczynków zaliczyć szlak w około 4,5 godziny
    • Gość: Amadeo Re: Rowerowy szlak dookoła Zabrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 21:43
      Proszę ciut dokładniej.
      Ulice,dzielnice,wioski ?
      • Gość: ds Re: Rowerowy szlak dookoła Zabrza IP: *.debacom.pl 17.04.11, 23:43
        albo najlepiej plan takowego
        • Gość: Amadeo Re: Rowerowy szlak dookoła Zabrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 08:30
          Plan znalazłem, ale nie da się go odczytac.
          Opinie o nim też. Na wskrosc ciekawa
          dexterblogzabrze.blogspot.com/2011/04/kto-kura-znakowa-ten-szlak.html
          www.um.zabrze.pl/sites/default/files/attach/Zabrzanski_szlak_rowerowy_wersja_testowa_092010_0.jpg
          • Gość: cypis Szlak dzikich wysypisk IP: *.unknown.vectranet.pl 18.04.11, 09:32
            niestety szlaki w całej polsce tak wygladają. w zeszłym roku, jesienią, trochę pojeździłem i powiem szczerze, drugiego dnia odpuściliśmy jeżdżenie w jakimś konkretnym kierunku- po prostu nie było sensu tracić czasu na poszukiwanie oznaczeń. wjeżdzaliśmy i zjeżdzaliśmy tam gdzie było najciekawiej (najbardziej wyboiście;), całkowicie porzucając nowy przewodnik małopolska na rowerach.
            zabrzański szlak rowerowy to sztuczny twór. taki na siłę, nieprzygotowany. jest, żeby można było powiedzieć: mamy szlak rowerowy! ostatnio jechałem jakąś trasą za M1, obok stadniny koni i szpitala religi i jedno co mi się nasuwa, to nazwa dla tej trasy - szlak dzikich wysypisk.
            • net.kielonek Re: Szlak dzikich wysypisk 18.04.11, 10:20
              Szumne nazwy dla czegoś co nie istnieje naprawdę to nasza krajowa specjalność.
              Kawałek chodnika nazywa się ścieżką rowerową, kiepsko oznakowane, często polne drogi to szlaki rowerowe, na których nawet pieszo pchając wózek ze złomem można się zgubić.
              Urzędnicy trąbią o kolejnym sukcesie, piszą sprawozdanie i sprawa załatwiona.
              Zdrówko!
Pełna wersja