Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwencja

IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 12:38
Chciałem przypomnieć forumowiczom o zasadzie głosowania i przydzielania ilości posłow w poszczególnych regionach. Nasz wspaniały rząd i parlament ustalił iż o liczbie posłów w poszczególnych regionach będzie odpowiadać frekwencji w danym regionie. Najważniejsze, żeby była duża frekwencja. Jeżeli będzie np.5% frekwencji na Śląsku, a w kraju średnio 30% to Śląskowi może przypaść 1 z 54 posłów w PE. Ale przy dużej frekwencji możemy mieć nawet 9 czy 10 posłów na 54. A druga ważna zasada to głosy oddane na małe ugrupowania będą głosami straconymi. Jeżeli na Śląsku ugrupowania małe zdobędą dużo głosów, a w skali kraju nie przekroczą progu wyborczego 5% to może się zdarzyć, iz nie będziemy mieć żadnego posła w Parlamencie Europejskim.Tylko duże ugrupowania się liczą, takie które przekroczą próg.
Jest to zasada tzw. podwójnego d'Honta.
PAMIETAJCIE - ZMOBILIZUJCIE WSZYSTKICH ABY POSZLI DO WYBORÓW I ODDALI SWE GŁOSY NA SILNE UGRUPOWANIA. TO DLA DOBRA ŚLĄSKA.
    • Gość: pilotpirx Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 20:11
      Lothian frekwencja bedzie żenująco niska a to dlatego że wiekszość uczciwych
      ludzi nie ma zamiaru przykładać ręki do tego Eurooszustwa a zreszta co to
      wszystko ma za znaczenie ci wybrani i tak o nas zapomną jak p Huebner
    • Gość: nin Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.debacom.pl 25.05.04, 11:05
      mam isc na wybory zeby pkiomus liste płac podpisac??? a oni i tak beda robic
      swoje:(
      ja to wszystkich bede uczulac zeby nie szli głosowac....
    • Gość: KNS Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 25.05.04, 18:30
      Przykro mi w ogole z powodu maksymalnie zsydykalizowenemu systemowi podzialu
      mandatow w tym kraju. Masz racje Lothian, ze mozemy glosujac na male ugrupowania
      stracic glosy. Ale czy glosujac na duze ugrupowania nie zrobimy tego czego nasi
      pseudopolitycy by sobie zyczyli? Jesli w kazdych wyborach pojdziemy ta
      "racjonalna" droga to przez nastepne dekady nic sie w tym kraju nie zmieni. Nie
      ma straconych glosow - glos na partyjke, ktora nie przekroczy progu w tych
      wyborach moze zacheci kolejnych 3 wyborcow w wyborach kolejnych? Mam oddac glos
      na SLD, PO czy PSL tylko dlatego ze to duza partia? A jesli slask nie uzyska
      tylu mandatow ile by chcial, to i tak zawsze mozemy domagac sie swego, w koncu
      troche demokracji w tym kraju nadal jest. Sila w narodzie, a nie w ilosci
      eurodeputowanych, ktorzy i tak nas prawdopodobnie oleja dla jakichs
      pseudo-euroideii...
      • Gość: Lothian Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 12:59
        Nie wiem dlaczego widzę taką niechęć do wyborów do Parlamentu Europejskiego.
        Przecież to nie są kolejne wybory, które doprowadzą do zmiany rządów, czy
        stworzą kolejne kliki, bandy kolesi, doprowadzą do kolejnych przekrętów. W tych
        wyborach nie o to chodzi. Jeżeli ktoś choć trochę zna się na instytucjach Unii
        Europejskiej, wie że w Parlamencie Europejskim liczą się kompetencje i znajmość
        języków obcych. Jeżeli nie zagłosujemy na odpowiednich ludzi, to nie
        wykorzystamy szansy wzmocnienia naszej pozycji w Europie i zostaniemy
        zaściankiem, z którym nikt nie będzie się liczył. Przecież wybierając słabych
        posłów bez znajomości języków nic nie wywalczymy w Unii i tym samym damy
        pieniądze i możliwości innym krajom należącym do Unii, albo innym regionom
        Polski. Nie idąc na wybory działamy w myśl zasady "zrobie babci na złość i
        odmroże sobie uszy".
        Nie tylko nie pomożemy Polsce ale i zaszkodzimy Ślaskowi, bo nikt nie będzie
        walczył o dobro Ślązaków w Unii i znowu inne regiony zabiorą nam pieniądze.
        Przecież tylko dzięki zabiegowi kilku naszych regionalnych polityków Śląsk jest
        wpisany na listę regionów, do których będzie kierowana specjalna pomoc z
        funduszy strukturalnych i funduszy spójności aby móc rozwiązać nasze problemy
        związane z bezrobociem strukturalnym. Wywalczyli to pomimo tego, iż jestem
        drugim regionem w Polsce (po Mazowszu) pod względem wskaźników gospodarczych
        i według wytycznych Unii taka pomoc nam by nie przysługiwała. Jezeli nie bedzie
        tam reprezentantów naszego regionu, w kolejnym rozdaniu pieniędzy już nikt nie
        będzie bronił naszych interesów. Nie idąc do wyborów wzmaniamy inne regiony
        naszego kraju i powodujemy zapaść naszego Śląska. Jeżeli ktoś jest prawdziwym
        Ślązakiem, albo za takiego się uważa, jeżeli chce dobra dla tego regionu to
        MUSI iśc na te wybory. Inaczej kolejne pieniądze dla nas i pomoc która jest
        możliwa do wyciągnięcia przepadnie.
        A propos małych ugrupowań to wcale nie jestem za tym, aby na nie głosować.
        Uważam, że jest tam wielu wartościowych ludzi, których należy wypromować. W
        każdych innych wyborach nie miałbym nic przeciwko tym ugrupowaniom. Ale
        wystawiając swoje listy chcą po prostu wypróbować swoje siły przed wyborami
        parlamentarnymi. Wystawiając swoje listy małe partie szkoodzą dobru regionów z
        których startują. Niestety tak nasz rząd skonstruował te wybory, żeby wzmocnić
        swoją siłę (po lewej stronie sceny politycznej właściwie nie ma konkurencji).
        • Gość: KNS Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 28.05.04, 18:20
          Tylko jedna uwaga Lothian: gdyby chodzilo o tzw. kompetencje i znajomosc jezykow
          obcych to po co bylyby wybory? Wystarczylby konkurs. Wlasnie wydaje mi sie, ze
          przy podejsciu podobnym do Twojego umiera nieco demokracja. W Europarlamencie
          maja byc, oczywiscie im bardziej fachowi tym lepiej, przedstawiciele narodu. Tu
          nie chodzi o niechec do wyborow, ja na pewno pojde, tu raczej chodzi o kryteria
          wyboru. Jestem za jak najwieksza frekwencja, kto nie bierze udzialu w wyborach
          nie powinnien potem narzekac. Mysle jednak, ze przeceniasz role Europarlamentu,
          zwlaszcza w kontekscie mozliwych korzysci w obliczu walki z bezrobociem. Jak to
          powiedzial jakis posel SLD po cichu do kolegi w korytarzu sejmowym: "ch... nam
          pomoze ta cala Unia". Oczywiscie wazne jest zeby weszlo do Europarlamentu jak
          najwiecej przedstawicieli slaska. Ale jest to organ polityczny i nie mozna
          wybierac kandydatow wg tabeli punktow za jezyki obce, tytuly naukowe i ilosc
          zajmowanych posadek. Wybacz, ale to bylby poczatek konca demokracji, ktory juz
          zreszta w UE wyziera z kazdego kata.
          Moje zdanie jest takie: glosujmy wg przekonan a nie algorytmow D'hondta czy SL.
          Skoro ordynacja jest debilna czemu sie do niej dostosowac? Kto jest glupszy -
          glupek czy ten co za nim idzie? :D
    • Gość: jo Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 13:28
      Znacie jakiegoś dobrego kandydata
      • Gość: europeista Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 11:30
        Jan Olbrycht - bardzo mądry i kompetentny samorządowiec, naukowiec, europeista,
        polityk.
        • Gość: pilotpirx Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 17:02
          Jakby był taki mądry jak piszesz to trzepał by kapuchę w prywatnej firmie jak
          jakiś kulczyk a nie pasożytował by na naiwnych
    • Gość: neo+ Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 20:40
      a czy ktos z zabrzan ma w ogole szanse na euro-posla?
      • amadyn Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc 02.06.04, 20:53
        Lothian, na liście jakiej parti jesteś że tak agitujesz
      • Gość: pilotpirx Re: Wybory do Parlamentu Europejskiego - frekwenc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 22:40
        watpię ale to bez znaczenia bo jakby nawet miał to po wyborze i tak o zabrzu
        zapomni
Pełna wersja