Gość: kiwi
IP: *.dynamic.chello.pl
18.02.12, 10:04
To już sygnał niehybnego końca.
Walenie w pulpit i krzyk z mównicy sejmowej przedstawiciela opcji rządzącej to przejaw bezsilności w obliczu klęski - platforma tonie.
Starsi użytkownicy tego forum zapewne pamiętają taki gest J. Cyrankiewicza jak to zapowiadał że ręce podniesione na partię trzeba obciąć...
Ale zanim zdążył obciąć choćby jedną zdmuchnął go wiatr historii.
Tak też będzie z p. Rostowskim.