Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje.

IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.12, 13:22
Wyrazy współczucia żonie i dzieciom. Nie tak miał się rozpocząć ten dzień dla tej rodziny. Smutne, że w codziennym zabieganiu nie myślimy o tym, że kogoś możemy widzieć ostatni raz...
    • Gość: kierowca Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.12, 13:40
      A co to nas obchodzi? Codziennie na ulicach miasta giną ludzie w wypadkach a inni w swoich domach. Życie.
      • Gość: x Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.12, 14:21
        Jeżeli nie obchodzi cię czyjaś śmierć to po co czytasz te posty, ten człowiek zginął w pracy, a na drogach ludzie giną przez takich bezmyślnych i bezdusznych kierowców jak ty, Wyrazy współczucia dla rodziny
        • Gość: jarek Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.12, 14:28
          x słusznie zauważył. Też bym "kierowcy" napisał co sądze o jego pierwszej części wypowiedzi ale nie będę bluzgał jakiegoś osła w obliczu śmierci wspłółpracownika. Na prawdę wolałbym "kierowco" byś to ty był na jego miejscu a on żył Skoro "wali cię" temat czyjejś śmierci tzn że nie masz szacunku do życia
          • Gość: Kto za to odpowiad Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.free.aero2.net.pl 10.05.12, 15:49
            Kto za to odpowiada ? kto w kopalni zajmuje się wyznaczaniem stropów, badaniem wytrzymałości ścian itp ? Kto za to beknie ?
            • Gość: Zabrzanin Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.zabrze.vectranet.pl 10.05.12, 16:31
              A czy ktos coś wie wiecej na ten temat? Z tego co mówią to ten górnik który zginał miał 26 letni staż pracy. Nie był przypadkiem emerytem dorabiającym na dole "pod" firmą?
              • Gość: rumun Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 16:06
                Ten górnik był górnikiem a nie żadnym emerytem odpracowywał własnie wyznaczone mu przez ZUS miesiące aby cieszyć się swoją zasłużoną emeryturą.Ludzie jak nie wiecie nie piszcie bredni okażcie trochę empatii dla jego rodziny.
            • Gość: behace Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.play-internet.pl 11.05.12, 10:16
              Jak to kto odpowiada? Jak zwykle nikt.
    • Gość: Dawid Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.12, 16:36
      Szczere kondolencje dla całej rodziny oraz żony zmarłego W bólu łączymy się z nimi :(
    • Gość: alex Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.zabrze.vectranet.pl 10.05.12, 20:31
      do kierowcy !!! co mnie obchodzi twoje tępe gadanie !!! facet miał 3 dzieci z czego najmłodszy ma w tej chwili 7 - 8 lat.... a 2 jest w 1 klasie gimnazjum i całe życie przed nim bez ojca ... zamknij wiec ryj i nie wypowiadaj sie bo nie znasz sytuacji tej rodziny a ja owszem !!! to jest wielka tragedia dla nich .... jak dla każdego kto traci bliskich...
      • Gość: trudno uwierzyć Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.zabrze.vectranet.pl 10.05.12, 20:36
        Trudno uwierzyć, ze takie bezduszne zwierzęta jak kierowca pętają się po ziemi.
        Wyrazy współczucia dla rodziny.
        • Gość: rabunkarz Re: Zasypany na Makoszowach górnik nie żyje. IP: *.zabrze.vectranet.pl 10.05.12, 21:02
          szkoda kazdego życia.Niepokojące jest to,że od paru lat brak koncepcji prowadzenia tej kopalni.Uwikłania polityczne przykryły zasady dobrej górniczej sztuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja