urzędnicy a savoir vivre;)

19.06.12, 17:04
O co chodzi z tymi zabrzańskimi urzędnikami? Nie można ich posłać na jakieś skrócone szkolenie z savoir vivre skoro w domu tych ludzi nikt nie nauczył podstaw właściwego zachowania? Nie chodzi mi tu oczywiście o posługiwanie się nożem i wybór widelca do ryby, tylko o podstawowe zasady jak należy się zachowywać w towarzystwie osób trzecich w dodatku w miejscu pracy i podczas obsługi interesanta, a w Zabrzu w mieszkaniówce np to norma, że koleś kiwa się na krześle i żuje gumę odpowiadając ledwo co na pytania, mimo, że to jego robota i za to teoretycznie mu płacą, w dodatku nie jakiś tam praktykant tylko facet po 50:> Albo starsza siwa pani, która już dawno pewnie dorabia do emerytury i nie potrafi udzielić informacji, na proste pytania odpowiada burknięciem... Jakaś blondyna, która rozmawia przez telefon na prywatne tematy nie przejmując się wchodzącym do biura człowiekiem...Rany co z wami ludzie? Ja rozumiem, że jak już siedliście w tym urzędzie to długo już was nikt z niego nie wykurzy, tzw ciepła posadka po znajomości, ale powinno się wam zabierać z wypłaty za takie zachowania i naprawdę obyśmy doczekali takich czasów żeby zarobki urzędnikami zależało też od jego kompetencji a nie tylko od tego, że zna odpowiednie osoby i żeby wreszcie dało radę zrobić z wami porządek, bo 3/4 was jest zupełnie niepotrzebnych a w dodatku jesteście zwyczajnie chamscy. Oczywiście pewnie są wyjątki, dlatego pozdrawiam pracowników zabrzańskich urzędów na poziomie;)
    • Gość: góra Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 17:47
      Przykład idzie od góry. Jaka pani, taki kram.
      • Gość: That's right Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.play-internet.pl 19.06.12, 17:52
        W magistracie tak samo i nawet w sklepach w Zabrzu-wszędzie chamstwo i bylejakość.Czas zrobić to co Bytomianie-odwołać prezydenta
        • Gość: Franz Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 17:55
          Tak,jak odwołamy Mańkę to się poprawi kultura w sklepach.
          • Gość: That's right Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.play-internet.pl 20.06.12, 14:08
            TTNie czepiaj się słów Franz,dodałam to przy okazji.Coś w tym jednak jest że przykład idzie z góry.Urzędnicy nie mają kontaktu z MMS owszem,ale widzą na ile ona sobie pozwala i co sobą reprezentuje więc powielają to.Chamstwo natomiast i nieznajomość zasad dobrego wychowania przekłada się na wszystke ogniwa życia społecznego nawet na sprzedawców w sklepach[na szczęście nie wszystkich]
      • Gość: Franz Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 17:54
        Większość urzędników niższego i średniego szczebla nie ma wiele wspólnego z Mańką.Z resztą ciekaw jestem co autorka rozumie przez określenie "mieszkaniówka"?
        • lampereczka Re: urzędnicy a savoir vivre;) 21.06.12, 16:32
          Jako "mieszkaniówkę" mam na myśli te ZBM TBSy i inne JOFGN,spółki, które i tak nie potrafią odpowiednio zadbać o zasoby mieszkaniowe Zabrza, ogrom mieszkań jest demolowanych i rujnowanych przez różnych żuli, którzy oczywiście nie płacą, więc dodatkowo mieszkania są zadłużane na potęgę...Ale to tylko taka mała dygresja... Wracając do tematu: szkolenie by się zdecydowanie przydało szczególnie w urzędach, bo niestety na urzędników często jesteśmy skazani żeby załatwić pewne sprawy, a co do sklepowych to przy pierwszym objawie chamstwa należałoby wyjść i więcej nie wracać, jakby jeden z drugim stracili obroty to może by dotarło do tych buraczanych łepków, że są pewne zasady, które są istotne w kontaktach międzyludzkich...
          • Gość: obserwator Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.zabrze.vectranet.pl 21.06.12, 19:14
            Jaśnie pańswo urzędnicze, zapomina ciągle o jednym, że żyje dzięki nam, bo to my im
            placimy pensję, dzięki podatkom, które od nas są ściągane.
            Może warto czasami jaśnie panstwu przypomnieć o tym?
            • Gość: dede Re: urzędnicy a savoir vivre;) IP: *.128.126.130.static.cdpnetia.pl 27.06.12, 08:34
              Niestety tak to wygląda, zapominają, że to oni są dla nas, a nie my dla nich. To oni są od pomocy, a nie my od znoszenia ich fochów, to im się dorzucamy do płac, a oni mają to w głebokim poważaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja