Internetowy ranking Radnych

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 21:53
Nadchodzą wybory samorzadowe a wraz z nimi pojawią się kandydaci do nowej 25
osobowej Rady Miasta.Spróbujmy wspólnie ocenic tych których utrzymywaliśmy
przez 4 lata z naszych pieniędzy.
Są tacy którzy zaraz po wyborach przeskakiwali z jednych często o skrajnych
poglądach ugrupowań do innych. Są tacy którzy interesowali się dobrem
mieszkanców i tacy którzy kombinowali co by tu można wyrwać dla siebie.Są tacy
których trudno było usunąć z mównicy i tacy którzy przez 4 lata nie mieli na
forum Rady nic do powiedzenia.Jednym słowem kto się sprawdził jako Radny? A
wybór kogo był nieporozumieniem.
Wyborca
    • Gość: Sebastia Re: Internetowy ranking Radnych IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 22:57
      Dziwny i śmieszny Kaużyński.... pyta o coś czego ciągle nie rozumie...
      Podobno śni mu się fotel Prezydenta - mam nadzieję że na tym się skończy...
      • Gość: Hanka Re: Internetowy ranking Radnych IP: *.bnet.pl / 10.10.40.* 15.03.02, 07:12
        Kiedyś chciałam się wybrać na obrady Rady Miasta , kiedy usłyszałam,że trzeba
        podać swoje dane zrezygnowałam.Znam paru radnych z widzenia.Kiedy czytam nieraz
        w prasie lokalnej ,jak wyglądały obrady , jestem zażenowana.
        • Gość: J.K.K. Re: Internetowy ranking Radnych IP: 213.17.142.* 09.09.02, 08:07
          No dobrze, a co zrobić aby tego naszego zażenowania z poczynań radnych było
          coraz mniej?
          Czy starczy nam ochoty na to aby zapoznać się z listą kandydatów, tak aby
          wiedzieć na kogo głosować?
          Wybieramy a potem się wstydzimy naszego wyboru ? Paranoja, bo nawet jeśli nie
          idziemy do wyborów to tym samym dokonujemy wyboru : POZWALAMY WYBIERAĆ
          INNYM!!! A inni wybieraja zgodnie ze swoimi prirytetami... a nie z naszymi!!!
          Ludzie pomyślcie choć chwilkę i IDŹCIE DO URN !
          • raban1 Re: Internetowy ranking Radnych 09.09.02, 13:27
            Tak na dobrą sprawę to wcale nie MY wybieramy.
            Wybierają ci którzy mają w tym jakiś interes.
            Przy frekwencji poniżej 30% trudno mówić o świadomym wyborze.
            W większości na głosowanie idą rodziny kandydatów, oraz ludzie w jakiś sposób
            od nich zależni.
            Natomiast ponad 70% społeczeństwa śpi dalej uważając, że ich głos i tak nic nie
            zmieni. I w zasadzie mają rację. Jeszcze nie widziałem radnego, który spełniłby
            choć pięć procent swoich wyborczych obietnic. W oczach społeczeństwa, radny to
            po prostu kolejny biznesman, który myśli tylko o sobie i układach.
            Po co więc iść do urny, jeśli nie widzimy żadnej alternatywy??
            Lepiej dalej spokojnie zbierać złom.
Pełna wersja