20latek zginął w Stolarzowicach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.12, 16:24
szkoda chłopaka. Oh, ta brawura na dorgach...
"Policjanci z bytomskiej komendy wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł 20-letni mieszkaniec Zabrza. Podróżujący razem z nim w daewoo tico 21-latek doznał urazu nogi i nadal pozostaje pod opieką lekarzy.

Do wypadku doszło wczoraj późnym wieczorem na ul. Przyjemnej w Bytomiu – Stolarzowicach. Jak wstępnie ustalili policjanci z bytomskiej drogówki, prowadzący daewoo tico 20-letni zabrzanin stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia spowodowała zakleszczenie ofiary wypadku w kabinie samochodu, skąd wydobyli ją wezwani na miejsce strażacy.

Niestety na pomoc było już za późno, bowiem w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Podróżujący razem z nim o rok starszy mieszkaniec Zabrza doznał urazu nogi, i z miejsca wypadku został odwieziony karetką pogotowia do szpitala.
"
    • Gość: jan Re: 20latek zginął w Stolarzowicach IP: *.212.46.169-internet.zabrze.debacom.pl 30.07.12, 09:23
      Za głupotę trzeba płacić- dobrze że własnym życiem i zdrowiem .Najpierw jeździli jak wariaci po Helence a potem trzeba było angażować tyle służb bo brawura przegrała z rozumem lub bardziej jego brakiem.
Pełna wersja