1-smieszek
27.08.12, 20:33
Takie przełomowe stwierdzenie ogłosił A.Hofman w wywiadzie dla Uważam Rze.
Niezwykle interesująca teza i ciekawy sposób na zwalczanie przeciwnika politycznego, który
niedawno był najwierniejszym z wiernych wyznawców pana prezesa.