cypis.syn.rumcajsa
27.09.12, 09:13
Dzień dobry Forumowiczom
W związku z tym, że widziałem podobną scenę już kilka razy, a nie jestem częstym bywalcem tego miejsca, przypuszczam, że sytuacja powtarza się regularnie.
Chodzi o przejście pod wiaduktem, przy postoju taksówek (niedaleko poczty). Każdy kto kursuje między dworcem pkp, a autobusowym ,wie co mam na myśli. Tak, mam na myśli potworny odór ludzkich szczochów.
Piszę ponieważ udało mi się wyodrębnić grupę zawodową, która właśnie tam, za filar wiaduktu, chodzi załatwiać swoje potrzeby. Mowa, proszę Państwa, o taksówkarzach.
I tak ,wiem, że nie tylko oni tam leją, i zaraz mi ktoś zarzuci, że szukam kozła ofiarnego, że to miasto powinno zadbać o toalety... Obok postoju stoi okrągły toi-toi, płatny, więc rozumiem że bezpłatny mur kusi bardziej. Ale do %@^!%#% - na dworcu pkp, kilkanaście metrów dalej jest bezpłatna toaleta i wystarczyłoby ruszyć cztery litery i przejść tych kilka kroków!
Dla mnie zachowania taksiarzy nic nie tłumaczy. Nawet gdyby byli narąbani, ale chyba nie są...?
Sprawę zgłosiłem straży. Zobaczymy z jakim skutkiem.
pozdrawiam,
cypis