Gość: Ogrodnik
IP: *.kwsa.pl
13.10.12, 10:33
Kto odpowie z imienia i nazwiska za koszty zwiazane z wymianę zdrowych, w zeszłym roku posadzonych drzewek, w miejsce wyciętych starych.
Rok temu posadzono, przez wybraną w przetargu firmę młode drzewka. Przez cały rok ponoszone koszty z tytułu ich pielegnacji, podlewania w lecie, dwukrotnej wymiana palików itp. Teraz okazało, że się, że ktoś w szacownym magistracie czegoś w przetargu nie dopatrzył i trzeba te nowe wymienić też na nowe - kolejny przetarg, kolejna firma, kolejna kasa. Pytam kto naszym kosztem nabija sobie kase, czy nie czas zacząć wykopki w magistracie.