lecznica w Mikulczycach

IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 15:20
Przestrzegam wszystkie zwierzątka przed korzystaniem z usług pani weterynarz Doroty K.Ta kobieta nie zna się wogóle na leczeniu zwierząt.Na wszysko ma jedną diagnozę - alergia pokarmowa i wciska zaraz swoje bardzo drogie karmy które są najlepszym lekiem na każdą chorobę.Jeśli ktoś tam jedzie z chorym zwierzątkiem to tylko do Pana Jarzębowskiego,.Inaczej szkoda pieniędzy.
    • Gość: zabrzanka Re: lecznica w Mikulczycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 18:30
      Mój york jest od 16lat pod opieką tej lecznicy.Nigdy nie miałam zastrzeżen do lekarzy tam pracujących.Dlatego nie zmieniłabym na żadną inną.
      • Gość: gosc Re: lecznica w Mikulczycach IP: *.zabrze.vectranet.pl 12.05.13, 20:36
        Jeżdzę 10 lat do pani Doroty K. Jak tylko widiz jakis problem robi badania krew, rtg, potrafi pomoc
        • Gość: lek med Re: lecznica w Mikulczycach IP: *.bnet.pl 12.05.13, 21:38
          Dwa lata temu wyciagnela mojego kota z ciezkiej choroby.Wiem co mowie bo jestem lekarzem ,Diagnoza byla szybka leczenie dokladne.Mysle ze to bardzo dobra lecznica.I dobra lekarka .
          • Gość: mika Re: lecznica w Mikulczycach IP: *.212.42.150-internet.zabrze.debacom.pl 13.05.13, 08:28
            Lecznica może jest dobra .Ale co tej pani to podzielam zdanie poprzednika że jest do bani.Byłam parę dni temu z kotem .Pani Dorota rozpoznała koci katar.Nie osłuchała kota wogóle.W nocy kot omal nie zszedł.Rano w innej lecznicy rozpoznano zapalenie płuc ,infekcje gardła .Jest w trakcie leczenia.Nie polecam jej.
    • Gość: Ewa4343 Re: lecznica w Mikulczycach IP: *.zabrze.vectranet.pl 13.05.13, 11:50
      Uważam , że tak jak i lekarze leczący ludzi czasem się mylą , i np usuną zdrową nerkę , czy podadzą złe leki i ktoś zapada w śpiączkę po powiększeniu piersi , czy umiera dziecko przez złe leczenie -
Inne wątki na temat:
Pełna wersja