Spotkanie w sprawie ZSM

IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.13, 17:09

Otrzymalem informacje, ze jutro o godzinie 17ej w L.O. nr 2 przy Pilsudskiego (nie technikum budowlane) odbedzie sie spotkanie w sprawie (chyba) nablizszego Walnego albo C.O.
Podobno odbyly sie juz 2 wczesniejsze spotkania (Zaborze, Polnoc) i cieszyly sie sporym zainteresowaniem.
Ktos jest zainteresowany?
    • Gość: osiedlematejki Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.13, 18:13
      No swietnie, tylko skad masz te infomacje? U nas cisza na ten temat. Rowniez na stronie ZSM ani slowa o tym.
      Ja do jutra sie nie dam rady zorganizowac, niestety.
      Zarzad ZSM dziala jak zwykle - minimum informacji, zeby wszystko przebieglo zgodnie z planem zarzadu.
      • Gość: Internauta Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 26.11.13, 22:33
        nz24.pl/aktualnosci/zsm-zaprasza-na-spotkania/
        • Gość: lokator zachod Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 27.11.13, 17:01
          Po pierwsze to z s m nie robi spotkania tylko jakieś śmieszne stowarzyszenie wiadomo o co chodzi niedługo wybory w mieście. Dość kolejnych karierowiczów w Zabrzu.
          • Gość: VBe Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 27.11.13, 21:59
            O mamy jakiegoś pracownika spółdzielni. Lepsze "jakieś śmieszne stowarzyszenie" pracujące społecznie niż olewający spółdzielców zarząd ZSM pracujący za pięniądze spółdzielców.
            • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 28.11.13, 00:14
              Gość portalu: VBe napisał(a):

              > O mamy jakiegoś pracownika spółdzielni. Lepsze "jakieś śmieszne stowarzyszenie"
              > pracujące społecznie niż olewający spółdzielców zarząd ZSM pracujący za
              > pięniądze spółdzielców.

              No ... :)
              Do teraz jestem zaskoczony ilością pracowników ZSM. Kto by się spodziewał, że oni tak masowo przyjdą? Chyba nie są aż tak naiwni, aby sądzić, że ZSM jest dobrze zarządzane? W takim razie przyszli na czyjeś wyraźne polecenie? Doprawdy dziwne to wszystko było dziś. Za kilka dni chyba kolejne spotkanie? Wie ktoś gdzie będzie?
              • Gość: VBe Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.13, 10:56
                Kolejne spotkanie zaplanowano:
                3 grudnia 2013 wtorek godz. 17.00 OŚ.JANEK
                Szkoła Podstawowa nr 1
                ul. Sportowa 5 Zabrze

                Co do ilości pracowników ZSM na wczorajszym spotkaniu, to sądzę, że jednak to jakieś polecenie służbowe musiało być :) Mam przekonanie graniczące z pewnością, że spotkanie zostało nagrane w celu przedstawienia jego przebiegu przełożonym.
                • kop-r-nick Re: Spotkanie w sprawie ZSM 28.11.13, 18:27
                  Gość portalu: VBe napisał(a):
                  Co do ilości pracowników ZSM na wczorajszym spotkaniu, to sądzę, że jednak to j
                  > akieś polecenie służbowe musiało

                  Skoro już wiecie jakie metody stosuje spółdzielnia, to jaki problem zaznaczyć w regulaminie spotkania, że organizator zastrzega sobie prawo do wyproszenia osób postrzeganych jako nieproszone , konfliktowe, oraz nie zainteresowane planami stowarzyszenia...Zaś uczestnicy potwierdzają akceptację regulaminu swoim podpisem na liście obecności!
                  Nie wykluczy to "kretów", ale z pewnością "wrzucą na luz" jak kilku wywalicie :)
          • Gość: aga Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 28.11.13, 06:50
            a może startować w tych wyborach osoba, która mieszka w innym mieście? :)
      • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 26.11.13, 23:36
        widać oba ZSMy działają podobnie jeśli chodzi o termin 'czeski film' :)
        Ja dowiedziałem się dzięki poczcie pantoflowej.
        Oczywiście to organizuje nie Zarząd, a Stowarzyszenie będące na przeciwnym biegunie niż nasi 'Mędrcy' :-)
        Przepraszam za mylący nieco post, ale dowiedziałem się i chciałem jak najszybciej przekazać to innym na forum, bo jutro jak się ludzie dowiedzą to będzie już pozamiatane :)
        • Gość: VBe Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 27.11.13, 22:06
          Niestety pracownicy spółdzielni bardzo szybko zrywają informacje o spotkaniach organizowanych przez Stowarzyszenie zamieszczane na klatkach schodowych, dlatego dobrze, że chociaż poczta pantoflowa jest skuteczna.
    • Gość: tadek 74 Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 28.11.13, 17:11
      Byłem wczoraj na spotkaniu nic konkretnego tylko jakieś pyskówki ale wracając do tematu to pamiętam jak 12 lat temu pewna grupa niby spółdzielców chciała zniszczyć spółdzielnie ale się nie udało . Proszę mi wierzyć chodzę na zebrania 30 lat nie jestem pracownikiem i nigdy nie byłem myślę że te śmieszne zebrania to gra przedwyborcza.
      • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 28.11.13, 18:07
        Gość portalu: tadek 74 napisał(a):

        > Byłem wczoraj na spotkaniu nic konkretnego tylko jakieś pyskówki ale wracając d
        > o tematu to pamiętam jak 12 lat temu pewna grupa niby spółdzielców chciała
        > zniszczyć spółdzielnie ale się nie udało . Proszę mi wierzyć chodzę na zebrania 30
        > lat nie jestem pracownikiem i nigdy nie byłem myślę że te śmieszne zebrania to
        > gra przedwyborcza.

        No witam, witam 'nie-pracownika' :-)

        Można byłoby kolego policzyć ilość absurdów zawartych w Twoim poście, ale może na to szkoda czasu.

        W przeciwieństwie do Ciebie jestem zarejestrowany - łatwo można sprawdzić kim jestem. Nie jestem pracownikiem Spółdzielni (to pewne) i jak na razie nie jestem w żaden sposób związany ze Stowarzyszeniem (co też można sprawdzić).

        Wczorajsze wydarzenia sprowokowane w dużej mierze przez pracowników ZSM. Obnażyły też one pewne słabości członków Stowarzyszenia i to też nie ulega dla mnie wątpliwości.

        Jeśli rzeczywiście pamiętasz wydarzenia sprzed 12 lat to ciekawe jaka jest - w Twoim mniemaniu - osoba organizatora strajku okupacyjnego. Jak tę osobę postrzegasz? Uważasz, że to co zostało zrobione (ten strajk) to była uczciwa czy nieuczciwa forma ochrony status quo? Bo, że była to próba ochrony status quo to chyba się nie będziemy spierać prawda? :)

        Czy uważasz, że ZSM dobrze zarządza zasobami? Czy remonty przeprowadzone są fachowo, a finanse Spółdzielni to jakakolwiek transparentność, czy raczej czarna dziura?
        Ja rozumiem, że do Stowarzyszenia można mieć sporo 'ale' - niemniej nie da się im odmówić determinacji w rozbijaniu tego skostniałego układu na Ślęczka.
        Nie sposób - choć to już tylko moja opinia - uznać, że Stowarzyszeniu największe poparcie zapewniają władze ZSM poprzez sposób zarządzania Spółdzielnią. Poza tym tak liczna obecność pracowników na wczorajszym spotkaniu - jak dla mnie - jest potwierdzeniem tego, że po raz pierwszy od bardzo dawna (może właśnie od 12 lat) władze czują oddech niezadowolonych lokatorów na plecach.

        Nie czarujmy się - ZSM dysponuje ogromną rzeszą członków i jeśli tylko 10% z nich przyjdzie na Walne i pokaże co myśli o obecnym zarządzie, to cały Zarząd, oraz pracownicy kierowniczego szczebla mogą powolutku rozglądać się za nowymi zajęciami, choć mi by bardziej odpowiadało, jakby po prostu w końcu zaczęli poważniej traktować lokatorów. Mi na początek zupełnie by wystarczył ten sam Zarząd ale z innym podejściem do mnie jako lokatora.

        Poparcie dla ruchów przeciwko obecnym władzom ZSM nie wzięło się z kosmosu. To nie jest tak, że ktoś ma chrapkę na władzę (poza tymi, którzy na pewno nie chcą jej utracić). Po prostu sposób zarządzania spółdzielnią, traktowanie opozycji, głupie, enigmatyczne, nic nie wnoszące odpowiedzi na pisma ze strony lokatorów. To wszystko powoduje uzasadnioną niechęć i wściekłość wręcz.

        Zupełnie na marginesie - jestem ciekaw - jak w Twoim mniemaniu wyłoniono prezesa po ś.p. Bórowce? Czy to ma jakiekolwiek znamiona transparentności i jak - jeśli uważasz, że ten wybór był słuszny - mógłbyś wybronić tę sytuację? Czy poza pracownikami ZSM nie ma już nikogo uczciwego, kto równie wspaniale jak prezes Bosowski poprowadzi Spółdzielnię?

        Ja nie mam pojęcia na dzień dzisiejszy na kogo zagłosuję na nadchodzącym Walnym. Wiem natomiast kilka rzeczy:
        1. jeśli będę mieć tylko możliwość - pojawię się na Walnym!
        2. wybiorę sobie i zagłosuję na takiego kandydata, któremu zaufam i który przede wszystkim zaproponuje bardzo konkretne zmiany w ZSM
        3. cokolwiek by nie mówili kandydaci ze strony ZSM - nie zagłosuję na żadnego z nich

        Uszanuj to, że napisałem Ci dość obszerny post i jeśli chcesz podyskutować - jestem na to otwarty. Nie uważam ani ZSM, ani Stowarzyszenia za święte krowy.

        rafi

        P.S.
        Stwierdzanie, że się chodzi na Walne przez 30 lat i jest się za obecnymi władzami to niezły misz masz logiczny :-D
      • Gość: osiedlematejki Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.13, 01:45
        "Proszę mi wierzyć chodzę na zebrania 30 lat nie jestem pracownikiem i nigdy nie byłem"
        Mimo, ze ladnie prosisz, nie wierze Ci:)
        No, chyba, ze tak silnie utozsamiasz sie z ZSM, bo polowa Twojej rodziny tam pracuje, a Ty osobiscie nie;)
        Nie ma innej mozliwosci, bo nikt rozsadny, znajacy choc podstawy arytmetyki nie bedzie popieral dotychczas obowiazujacego sposobu zarzadzania ZSM.
        • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 29.11.13, 23:37
          no mi się też nie chce wierzyć w te zapewnienie, ale w sumie jak to zweryfikować? tylko po owocach :) - czekamy więc na wypowiedź 'nie pracownika' :-)

          p.s.
          akurat jazda na spotkaniu zaczęła się od pyskówki jednego gościa (tak siedziałem, że akurat nie widziałem który to), który zastrzegł, że nie jest pracownikiem, ale tam 'ludzie ze stolika' go rozpoznali, że owszem - jak żołnierz dziewczynie nie skłamie, ale pełnej prawdy nie powie (bo to był były pracownik - na emeryturze) - może tutaj też pisze ktoś taki?
      • kop-r-nick Re: Spotkanie w sprawie ZSM 29.11.13, 15:14
        Gość portalu: tadek 74 napisał(a):
        > chodzę na zebrania 30 lat
        >myślę że te śmieszne zebrania to
        > gra przedwyborcza.

        no-no!! Skoro tak długo już chodzisz na te śmieszne zebrania, to może zadasz sobie odrobinę trudu i zastanowisz się, po co w takim razie, tak licznie pojawiają się na nich osoby z tzw. drugiej strony barykady?
        Przy okazji...Określając te zebrania jako śmieszne, sam się ośmieszasz przychodząc na nie!!
    • Gość: xyz Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.gl.digi.pl 28.11.13, 23:08
      Zebranie w sprawie bloku przy Alternatywy 5
    • Gość: kot Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.gl.digi.pl 02.12.13, 22:34
      • Gość: raf Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 05.05.14, 17:50
        Kupia konia
    • rafi-zabrze spotkania - nowa tura? 05.05.14, 10:19
      Witam,

      Słyszałem, że w czwartek 8 maja odbędzie się pierwsze spotkanie z drugiej tury, które organizuje Zabrzańskie Stowarzyszenie Mieszkańców. Czy ktoś coś słyszał, albo wie w temacie?

      8 maja to Dzień Zwycięstwa - przypadek? :-)
      • rafi-zabrze Re: spotkania - nowa tura? 05.05.14, 15:14
        jest spotkanie 8 maja - dobrze słyszałem :)
        www.zsm.zabrze.pl/walne/spotkania-z-mieszkancami-terminy/
        • Gość: spółdzielca walcie się IP: *.play-internet.pl 05.05.14, 21:10
          Jeden taki już był, obiecywał mi cuda niewidy i obniżki opłat, a jak już go wybrali to podwyższył mi wiek emerytalny do 67 lat. Oby skonał w męczarniach.
          • rafi-zabrze Re: walcie się 05.05.14, 23:13
            Gość portalu: spółdzielca napisał(a):

            > Jeden taki już był, obiecywał mi cuda niewidy i obniżki opłat,

            Nie wiem co Tobie obiecywał. Mi obiecywał, że nie będzie PISem :) - mi wystarczyło, aby na niego głosować.
            A co obiecało Ci Stowarzyszenie i z tego się nie wywiązało?
            Przyjdź na spotkanie, wyraź swoje zdanie, zadaj pytanie kandydatom do Rady.... i nie ubieraj się na zielono ;)
      • orina25 Re: spotkania - nowa tura? 07.05.14, 07:23
        8 maja to Dzień Zwycięstwa - przypadek? :-)
        Rafi, z historią to u Ciebie słabiutko... :) albo na siłę naginasz rzeczywistość do swojej idee fixe. 09 maja to Dzień Zwycięstwa obchodzony w Rosji, kolego a u nas jest to Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności.
        To chyba nie pierwszy raz kiedy Rafi mija się z prawdą.
        A teraz czekam na inwektywy, kalumnie i wyzywanie od "zielonych ludków" bo jak zauważyłam, każdy kto się z Rafim nie zgadza jest posądzany o bycie pracownikiem ZSM. Mnie osobiście bardziej wkurza urząd skarbowy ale nigdy bym nie wpadła na to, żeby obrażać ludzi w nim pracujących. Logika kłania się w pas...
        Miłego dnia :)
        • kop-r-nick Re: spotkania - nowa tura? 07.05.14, 12:23
          no to ...za WIKI:
          "Dowództwo niemieckie podpisało w Berlinie bezwarunkową kapitulację wobec aliantów zachodnich i ZSRR 8 maja 1945r. (9 maja wg czasu moskiewskiego)."
          - my niestety...a raczej na szczęście mamy już komuchów za sobą (ale system organizacyjny ZSM nadal opiera się na głębokim komunistycznym totalitaryźmie) więc i dzień zwycięstwa chcemy obchodzić wg zachodnich standardów...czyli wtedy kiedy się powinno - ósmego maja. To już nie przypadek.
          Co do Rafi-ego - on należy do niepoprawnych optymistów... robi wielką robotę! Niezmordowanie nawołuje do aktywnego i świadomego członkowstwa w "naszej" spółdzielni. Nieraz myślę sobie - że też mu się chce. Jest też faktem, że nie oblewa pomyjami nikogo! Raczej wytyka, wyśmiewa słabe punkty ZSM-u, a oportuniści z braku rzeczowych argumentów próbują go (bo tyle tylko mogą:)) ignorować i obrażać!
          Co do skarbówki, to "mam ich w nosie". Moje, a raczej ich 19% oddaję, i nigdy jeszcze niczego więcej ode mnie nie chcieli... :-P.
          • Gość: podatnik Re: spotkania - oszuści IP: *.play-internet.pl 07.05.14, 18:27
            Niedobry Putin bierze tylko 13% a dobry Donek aż 18% podatku.
            • Gość: buaahaha Re: spotkania - oszuści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 02:10
              Jedz do Rosji, skoro tam taki raj:)
              Szybko wrocisz, gwarantuje:)
        • rafi-zabrze Re: spotkania - nowa tura? 07.05.14, 13:18
          orina25 napisał(a):

          > 8 maja to Dzień Zwycięstwa - przypadek? :-)
          > Rafi, z historią to u Ciebie słabiutko... :)
          Oj tam :)
          Słabiutko nie jest, ale rzeczywiście biję się w pierś - moja wina!
          Chodzi o to, że kiedyś obchodziliśmy to 9 maja, bodajże jakoś po 89 roku zaczęliśmy to obchodzić 8 maja. Kiedyś nazywało się to tak jak napisałem, obecnie tak jak pewnie Ty piszesz. Niemniej wyzwolenie w 45 roku naprawdę było 8 maja.

          > To chyba nie pierwszy raz kiedy Rafi mija się z prawdą.
          Oj tam - naprawdę się czepiasz :-) - ja sobie to żartobliwie tak ująłem a Ty robisz z tego niemalże kwestię godną oddania życia. Wyluzuj :)

          > A teraz czekam na inwektywy, kalumnie i wyzywanie od "zielonych ludków"
          Ode mnie tego nie usłyszysz. Zresztą od pamiętnego wystąpienia na Kotarbińskiego unikam określenia 'zielonych ludków' mimo iż ZSM wciąż mnie wyzywa od 'lokatorów' ;)
          • Gość: kiełbasa Re: spotkania - nowa tura? IP: *.zabrze.vectranet.pl 07.05.14, 17:55
            na Goduli.
        • Gość: buaahaha:) Re: spotkania - nowa tura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 02:13
          Zanim zaczniesz komus wytykac nieznajomosc historii, sama sie nieco podciagnij:)
          Bo Twoje zarzuty sa jak kula w plot.
        • Gość: buaahaha:) Re: spotkania - nowa tura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 02:15
          I jeszcze jedno: urzad skarbowy Cie wkurza? Oraz zapewne sluzba zdrowia, nie?
          I zadnego zwiazku nie widzisz?;)
          A okreslenie "zielone ludki" to eufemizm, wyjatkowo pieszczotliwy.
          • Gość: buaahaha:) Re: spotkania - nowa tura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 02:18
            Oba posty adresowane do oriny25.

            A skoro jest okazja, to jeszcze jedno mam do Ciebie: zamiast gadac jak prezes "wiem, ale nie powiem" podaj przyklad, kiedy to rafi mijal sie z prawda? Bo w kwestii dnia zwyciestwa Ty walnelas jak kula w plot:)
            A co co Twego zatrudnienia w ZSM, to moze (choc glowy za to nie dam;) Ty osobiscie tam nie pracujesz, ale...;)
            • orina25 Re: spotkania - nowa tura? 08.05.14, 08:12
              Miłe Panie i Panowie, maturę robiłam w czasach kiedy to 9 maja był obchodzony jako święto ale po Waszych postach poczytałam tu i tam no i wychodzi na to, że mam nie aktualne dane... :( Biję się w pierś i mówię mea culpa.
              A skoro jest okazja, to jeszcze jedno mam do Ciebie: zamiast gadac jak prezes "
              > wiem, ale nie powiem" podaj przyklad, kiedy to rafi mijal sie z prawda?
              Nie jest moim celem atak na Rafiego ale utkwił mi w głowie taki jego wpis gdzie podał ewidentną bzdurę. Pisał o tym, że jego mieszkanie jest mniej wartościowe ponieważ jest zarządzane przez ZSM. Operat szacunkowy uwzględnia różne dane dot. nieruchomości, z których kluczowymi są lokalizacja oraz to na którym piętrze jest położone, czy w bloku jest winda, stan techniczny zarówno mieszkania jak i budynku, infrastruktura, rok budowy etc. Rafi mieszka na Tatarkiewicza ( z tego co pamiętam) a to jest niestety, hm...no nie jest to centrum w każdym razie. Jeżeli w dodatku mieszka na ostatnim pietrze w bloku bez windy (a są tam tylko budynki 4 piętrowe) no to cena za jego lokal musi być niższa. Takie są prawa rządzące tym rynkiem a to kto zarządza nie ma najmniejszego znaczenia, jest to po prostu nie prawdziwa informacja.
              Rafi narzeka, że spółdzielnia "wyzywa go od lokatorów". To chyba lepiej niż od członków??? Wszak spółdzielnia to wciąż "dobrowolne zrzeszenie członków" i nie ma tu znaczenia czy członek mieszkanie wykupił czy nie, a więc określenie "lokator" jest jak najbardziej neutralne natomiast nazywanie kogoś "zielonym ludkiem" trudno określić jako zabawne.
              • rafi-zabrze Re: spotkania - nowa tura? 08.05.14, 10:48
                orina25 napisał(a):
                > Nie jest moim celem atak na Rafiego ale utkwił mi w głowie taki jego wpis gdzie
                > podał ewidentną bzdurę. Pisał o tym, że jego mieszkanie jest mniej wartościowe
                > ponieważ jest zarządzane przez ZSM. Operat szacunkowy uwzględnia różne dane
                > dot. nieruchomości, z których kluczowymi są lokalizacja oraz to na którym piętrze
                > jest położone, czy w bloku jest winda, stan techniczny zarówno mieszkania jak
                > i budynku, infrastruktura, rok budowy etc. Rafi mieszka na Tatarkiewicza
                > ( z tego co pamiętam) a to jest niestety, hm...no nie jest to centrum w każdym razie
                [...]
                > a to kto zarządza nie ma najmniejszego znaczenia, jest to po prostu
                > nie prawdziwa informacja.

                No to teraz to dopiero powinnaś się bić w pierś!
                Czemuś wtedy nie pisała, że piszę bzdury - łatwiej byłoby mi pokazać Ci dowody na to co piszę. Pewnie mój błąd polegał na nazewnictwie, jeśli podciągnęłaś to pod operat szacunkowy i inne sprawy wynikające z wyceny.
                To była autentyczna sytuacja wynikająca z wyceny rynkowej, a nie żadnych teoretycznych wartości.
                Nie chodziło dokładnie o moje mieszkanie, ale jakieś 2 lata temu (może nawet dawniej - byłbym wdzięczny za odnalezienie tego posta) chciałem się po prostu wyprowadzić i liczyłem ile mógłbym dostać za moje mieszkanie. Znalazłem wtedy na internecie (bodajże Gratka, ale głowy nie dam) ogłoszenia o sprzedaży 3 mieszkań na ul.Tatarkiewicza. Odnalazłem wszystkie 3 mieszkania na terenie mojego mini osiedla, bo zdziwiło mnie, że 2 mieszkania są wycenione praktycznie identycznie (na 120tys.) a trzecie na 20 tys. więcej. Jeśli dobrze pamiętam to wszystkie miały podobną, albo wręcz identyczną powierzchnię, te dwa tańsze były jedno na pierwszym a drugie na trzecim piętrze, a to droższe chyba też na trzecim. Nie było więc specjalnych różnic w umiejscowieniu w bryle budynku. Te mieszkanie droższe było we Wspólnocie, te tańsze w ZSM.
                Aby jeszcze pogorszyć mój nastrój - okazało się, że to mieszkanie we Wspólnocie było oznaczone jako do delikatnego remontu, a jedno z tych mieszkań w ZSM jako idealne do zamieszkania. Najgorsza sprawa, że to mieszkanie we wspólnocie poszło po miesiącu, a to jedno z ZSM wisiało blisko pół roku do sprzedaży, a drugie chyba nie zostało sprzedane w okresie, kiedy je obserwowałem.
                Trochę tym zaniepokojony (bo sądziłem dotąd, że człowiek wie w jaki pasztet się wpakował dopiero jak kupi mieszkanie w zasobach ZSM) zacząłem szukać po necie innych mieszkań na moim osiedlu i trafiłem na drugi przypadek - Kotarbińskiego (nieruchomość) i zaraz obok jakiś blok na Franciszkańskiej. Przypadek niestety bardzo podobny - wspólnota mieszkanie na 2 lub 3 piętrze. Franciszkańska mieszkanie na 1 lub 2 piętrze (możliwe jednak, że to był wieżowiec). Mieszkanie we wspólnocie poszło po tygodniu !!! a na Franciszkańskiej mimo blisko 30 tys. różnicy na korzyść !!!! w czasie moich obserwacji nie zeszło. Nie pamiętam już ile to obserwowałem, dlatego naprawdę wielka szkoda, że nie zwróciłaś się do mnie z tym zarzutem wcześniej.
                Jak będę miał czas (choć pewnie do Walnego będzie z tym ciężko) to mogę zrobić porównanie ofert z mojego osiedla mieszkań wspólnotowych i spółdzielnianych, ale to jest naprawdę kupę roboty bo w ogłoszeniach rzadko jest napisany dokładny adres, więc potem trzeba dzwonić, dowiedzieć się o adres, kombinować na podstawie zdjęć i ewentualnie innych ogłoszeń na necie, które to jest mieszkanie. Mam zaprzyjaźnioną agencję nieruchomości i oni czasami mi pomagają, ale też nie zawsze są w stanie pomóc, bo ogłoszenie jest tak napisane, że trzeba po prostu się umówić na spotkanie.
                Wtedy jak pisałem na forum to byłem bardzo zdeterminowany, aby mieszkanie sprzedać. Teraz mi trochę przeszło więc też presja na wyszukiwanie tych ogłoszeń jest mniejsza :)

                Jakbyś miała znajomości (a nie tylko pytała oficjalnie) w agencjach nieruchomości to szybko byś się przekonała, że zarządca ma ogromne znaczenie dla wyceny nieruchomości. ZSM nie jest tu wyjątkiem, zdarzają się fatalne wspólnoty, ale czasami blok jest taki nijaki z zewnątrz, ale okazuje się, że wspólnota działa tak super, że mieszkania są wysoko wyceniane i rzeczywiście szybko znajdują nabywców, bo obiegowa opinia robi dobre wrażenie.

                Dodatkowym atutem wspólnot są opłaty comiesięczne. ZSM stosuje różne zabiegi, aby ukryć koszta. Prawda jest taka, że płacimy wyższe opłaty niż u większości zarządców w Zabrzu. Dodatkowo te dziury na funduszach remontowych. To naprawdę nie wpływa pozytywnie na wizerunek ZSM.
                • orina25 Re: spotkania - nowa tura? 08.05.14, 12:17
                  Oj Rafi ,w kwestii operatów szacunkowych to mnie kolego nie zagniesz :) Wklejam linka z przykładowym, dobrze zrobionym operatem:
                  home.agh.edu.pl/~jasiolek/files/OPERAT---przyk-ad.pdf
                  Jak zapewne zauważysz, na cenę wpływają różne czynniki ale nie to kto jest zarządcą. Jest to bzdura, którą Ci ktoś wcisnął, zapewne w tym zaprzyjaźnionym biurze.
                  Piszesz, że 2 mieszkania z ZSM były wycenione na tą samą kwotę, niższą, a we wspólnocie było droższe. Otóż operaty sporządzają ludzie fachowo zwani rzeczoznawcami. Praktycznie wygląda to tak, że zarządcy współpracują z jakąś grupą rzeczoznawców i jeżeli ktoś robił operat na danym osiedlu to później przez rok co najmniej korzysta z takiego szablonu. Wahania cenowe na tym rynku nie są aż tak zmienne, żeby dane z lutego były nie aktualne w listopadzie.
                  Jeżeli mieszkania z ZSM były wycenione na tą samą kwotę to dam dam sobie uciąć rękę, że operat robiła ta sama osoba. Mieszkanie we wspólnocie robił prawdopodobnie ktoś inny, stąd różnice. Jest naprawdę wiele czynników, które mogły wpłynąć na różnicę w cenie ale to kto zarządza nie ma znaczenia. Zresztą, jak by to miało być wyceniane?? Wyobrażasz sobie jakiś ranking zarządców?? Takie bzdury może opowiadać ktoś kto nie siedzi w temacie, a ja jak się zapewne zorientowałeś pracuję w tej branży. Piszesz:

                  > czasami blok jest taki nijaki z zewnątrz, ale okazuje się, że wspólnota działa tak
                  > super, że mieszkania są wysoko wyceniane i rzeczywiście szybko znajdują nabywc
                  > ów, bo obiegowa opinia robi dobre wrażenie.
                  Tak, zapewne ludzie w takim nijakim bloku żyją jak w niebie bo tworzą wspaniałą wspólnotę. Rafi, zejdź na ziemię...
                  Piszesz też: Czemuś wtedy nie pisała, że piszę bzdury - nie Ty jeden piszesz bzdury. Te wszystkie "mądrości" o sposobie rozliczeń za wodę, za ciepło etc. piszą ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia. Cóż..sieć to otwarta przestrzeń i nikt nie zabroni amatorom odgrywać roli fachowców.
                  • rafi-zabrze Re: spotkania - nowa tura? 08.05.14, 14:39
                    orina25 napisał(a):

                    > Piszesz też: Czemuś wtedy nie pisała, że piszę bzdury
                    - nie Ty jeden piszesz bzdury.

                    ale ja się dalej upieram przy tym, że to Ty mnie źle zrozumiałaś, a nie że ja źle napisałem.
                    Chodzi o to, że w ofercie biur nieruchomości (różnych) mieszkania ZSM zostały wycenione niżej niż analogiczne mieszkanie we wspólnocie. Znalazłem też 2 ulice dalej podobny przypadek (Kotarbińskiego).
                    Prawda jest tak, że operat szacunkowy ma swoje znaczenie, ale większe ma rynek. Co z tego, że Ty sobie wycenisz mieszkanie za milion jak nikt Ci nie da więcej niż pół miliona.
                    Zejdź Ty może najpierw na ziemię, bo opieranie się na teoretycznych wartościach ma się nijak do tego jak wygląda rynek najwidoczniej.
                    Z jednym się zgadzam - sam byłem zaskoczony tym, że tak strasznie odstają ceny mieszkań w ZSM od tych we wspólnocie. W Gliwicach (gdzie mam lepsze rozeznanie) generalnie ceny mieszkań - czy to spółdzielnia, czy wspólnota, czy MZBM nie różnią się za bardzo - to co znalazłem zaskoczyło przede wszystkim mnie samego i dało sporo do myślenia jak jest źle z naszymi zasobami, ze rynek tak źle to wycenia.
                    Moje działania naprawcze w spółdzielni mają też to zadanie, że chcę sprzedać kiedyś swoje mieszkanie za cenę taką samą, albo i wyższą niż we wspólnocie :-)
                    • Gość: buuahaha:) Re: spotkania - nowa tura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 17:41
                      rafi napisal:
                      "Prawda jest tak, że operat szacunkowy ma swoje znaczenie, ale większe ma rynek. Co z tego, że Ty sobie wycenisz mieszkanie za milion jak nikt Ci nie da więcej niż pół miliona.
                      Zejdź Ty może najpierw na ziemię, bo opieranie się na teoretycznych wartościach ma się nijak do tego jak wygląda rynek najwidoczniej."

                      Coz, orina25 uczyla sie ekonomii w czasach, w ktorych pojecie rynku nie istnialo, a cena nie wynikala z uwarunkowan rynkowych, a jedynie odgornych ustalen:)
                      Ciekawe czy doczekamy sie uderzenia w piersi przez orine25, tym razem w temacie czynnikow wplywajacych na rynkowa cene nieruchomosci;)
                  • Gość: aniołek Re: spotkania - nowa tura? IP: *.zabrze.vectranet.pl 08.05.14, 22:51
                    Wklejanie linków i to z A.G.H. (neta) nie potwierdza, że się jest profesjonalista w tej dziedzinie.
                    Operat szacunkowy jest opinią autorską rzeczoznawcy majątkowego a nie ...
                    Cena mieszkania jest uwarunkowana przede wszystkim z popytem. A popyt nie wzrasta z tego, że mam zwrot na c.o. i trzy miesiące nie muszę płacić czynszu, bo prosiłem sąsiadów aby nie zakręcali zaworów przy grzejnikach.
                    Obrażanie mieszkańców zasobów mieszkaniowych ZSM słowami: "lokatorami", "amatorami", czy "członkami"??? nie czyni to tych osób znawcami danej dziedziny mediów.
                    Wiele by mogli się nauczyć od tych "amatorów" ci niby fachowcy.
                    A może się uczą tylko wstyd się przyznać?
                    "Homo homini lupus est" - a szkoda, że nie bratem.
              • Gość: buuahaha:) Re: spotkania - nowa tura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 17:34
                @orina25
                Piszesz:
                "Miłe Panie i Panowie, maturę robiłam w czasach kiedy to 9 maja był obchodzony jako święto ale po Waszych postach poczytałam tu i tam no i wychodzi na to, że mam nie aktualne dane... :( Biję się w pierś i mówię mea culpa."
                Nasepnie:
                "Nie jest moim celem atak na Rafiego ale utkwił mi w głowie taki jego wpis gdzie podał ewidentną bzdurę. Pisał o tym, że jego mieszkanie jest mniej wartościowe ponieważ jest zarządzane przez ZSM. "

                Droga orino25, nie tylko swoja wiedze historyczna powinnas zrewidowac, ale ekonomiczna rowniez. To, co Ci nakladli do glowy podczas zajec z ekonomii poliycznej socjalizmu i kapitalizmu oraz innych zajec pseudonaukowych, to sa bzdury, ktorymi lepiej sie dzis nie chwalic, w przeciwnym razie kompromitacja gotowa.
      • rafi-zabrze spotkania - nowa tura - atualizacja 07.05.14, 13:20
        Pojawiły się 2 nowe terminy - na Zachód i na Centrum

        www.zsm.zabrze.pl/walne/spotkania-z-mieszkancami-terminy/
        * 12 maja (poniedziałek) ‚Zachód’, w Szkole Podstawowej nr 7, przy ul.Pokoju 41; spotkanie od godziny 17:00

        * 16 maja (piątek) ‚Centrum’, w Szkole Podstawowej nr 5 przy ul.Królewskiej 4; spotkanie od godziny 17:00

        Liczę przede wszystkim na ludzi z 'Zachodu' - to mój 'matecznik' :)
        • rafi-zabrze spotkania - nowa tura - dziś Zaborze 08.05.14, 10:52
          8 maja (czwartek) ‚Zaborze’, w Szkole Podstawowej nr 17 przy ul.Korczoka 98; spotkanie od godziny 17:30!
    • Gość: kiłbasa Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 07.05.14, 17:53
      Kaj dobry krupniok.
      • Gość: łakomy Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.95.95.84.gl.digi.pl 08.05.14, 18:11
        kielbasą dzieli Stowarzyszenie na Dworcowej
        • Gość: gość Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.95.89.89.gl.digi.pl 09.05.14, 00:58
          sprawdzimy...
        • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 09.05.14, 01:02
          Gość portalu: łakomy napisał(a):

          > kielbasą dzieli Stowarzyszenie na Dworcowej

          Oj nie lubisz Ty Stowarzyszenia, nie lubisz. Ciekaw jestem, co ono Ci złego zrobiło, bo jak na razie to ono na razie sporo złego zaznało ze strony - nazwę to ogólnie - osób lubiących obecny zarząd Spółdzielni. Za to, że bezinteresownie, angażując własne siły, czas a nierzadko pieniądze - namawia ludzi do tego, aby wzięli sprawy w swoje ręce.
          • orina25 Re: Spotkanie w sprawie ZSM 09.05.14, 07:32
            Parę ciekawostek na temat Stowarzyszenia.
            Jego władze to:
            www.zsm.zabrze.pl/o-nas/wladze-stowarzyszenia/
            Wg odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego siedzibą Stowarzyszenia jest:
            www.krs-online.com.pl/zabrzanskie-stowarzyszenie-mieszkancow-krs-746013.html
            Pod tym samym adresem mieści się:
            dobrakosmetyczka.pl/kosmetyczki/zabrze/aleksandria-fitness-club-afc-bozena-szewczyk.html
            Hm...nieźle się uśmiałam. Od razu widać, że to "fachowcy" od zarządzania :)))
            • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 09.05.14, 11:35
              orina25 napisał(a):

              > Pod tym samym adresem mieści się:
              > dobrakosmetyczka.pl/kosmetyczki/zabrze/aleksandria-fitness-club-afc-bozena-szewczyk.html
              > Hm...nieźle się uśmiałam. Od razu widać, że to "fachowcy" od zarządzania :)))

              A jesteś pewna, że tak jest, jak jakiś cwaniaczek ze Ślęczka wpisał?
              Wiesz, że to nie problem, żeby w takich serwisach pojawiła się informacja, że na Ślęczka 1a jest masarnia?
              Oj orina, orina - kolejna kula w płot :-)

              Tak na marginesie - jeśli rzeczywiście nie masz do Stowarzyszenia jakiejś osobistej urazy i nie wywodzisz się ze Świątyni, w co coraz bardziej wątpię - popatrz w ten sposób: Stowarzyszenie to wolontariusze. Niby skąd mają mieć pieniądze na działanie, jak nie z własnych kieszeni? Oni nie utrzymują się z 'czynszów', nie mają masy prawników (tylko jednego, za którego - dzięki posłowi BB - na szczęście nie muszą płacić), nie mają przychodu rocznego z działalności w wysokości 16 mln złotych więc ... odpuść sobie takie dziwne wycieczki. Przyjdź na Dworcową, zobacz w jakich warunkach trzeba pracować, a mimo to zobacz ten entuzjazm i chęć przywrócenia Spółdzielni spółdzielcom. To naprawdę nie jest frazes w przeciwieństwie do tekstów w periodyku 'z naszych osiedli'.
              • Gość: bronchit Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: 88.156.103.* 09.05.14, 12:01
                Ja nie wiem co się rzeczywiście mieści na Pokoju, ani jaki związek ma to coś z Zabrzańskim Stowarzyszeniem Mieszkańców. Ale mam nieodparte wrażenie, że ktoś, kto zdecydował się prowadzić własną firmę - a taką zapewne jest i fitness club - i udaje mu się przetrwać, jest z całą pewnością większym fachowcem od zarządzania, niż spółdzielniany prezesik wyniesiony na stołek przez "zaplecze" okopane na pozycjach jeszcze od czasów komuny.
                • Gość: TOM Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 09.05.14, 17:15
                  To stowarzyszenie to chyba salon kosmetyczny ,a może to pralnia ,ale JAJA........./
                  • Gość: bronchit Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 09.05.14, 19:07
                    Rozumiem, że jeśli użytkownik TOM zakładały stowarzyszenie, to tylko z wynajmem co najmniej połowy kompleksu biurowego o klasie nie mniejszej, niż coś w stylu A4 Business Park w Katowicach. W przeciwnym wypadku nie warto nawet palcem kiwać.
              • orina25 Re: Spotkanie w sprawie ZSM 09.05.14, 13:51
                A jesteś pewna, że tak jest, jak jakiś cwaniaczek ze Ślęczka wpisał?
                > Wiesz, że to nie problem, żeby w takich serwisach pojawiła się informacja, że n
                > a Ślęczka 1a jest masarnia?
                > Oj orina, orina - kolejna kula w płot :-)
                Rafi, czy sądzisz że ktokolwiek chciałby ponosić odpowiedzialność karną za rozpowszechnianie w sieci nie prawdziwych informacji na temat p. Szewczyk??? A ja Cię brałam za inteligentnego faceta, a zaczynasz mi pachnieć fanatykiem. Zresztą masz przecież kontakt ze Stowarzyszeniem więc najlepiej zapytaj u źródła i podaj do publicznej informacji odpowiedź, a nie rób z siebie nawiedzonego obrońcy. Ja rozumiem, że masz jakiś konflikt z Świątynią :) ale zachowaj chociaż odrobinę zdrowego rozsądku i nie reaguj aż tak emocjonalnie.
                • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 09.05.14, 21:42
                  orina25 napisał(a):

                  > Rafi, czy sądzisz że ktokolwiek chciałby ponosić odpowiedzialność karną
                  > za rozpowszechnianie w sieci nie prawdziwych informacji na temat
                  > p. Szewczyk???

                  BS nie jest najwidoczniej osobą, która tak przejmuje się wszystkim co o niej piszą.

                  Na 99% zjawię się we wtorek na Dworcowej i jeśli tylko BS będzie to zapytam o ten 'aleksandria klub' - kojarzę, że kilka miesięcy temu pytałem ją o tę sprawę i powiedziała, że to jakieś nieporozumienie, choć oczywiście wiele lat temu był jakiś pomysł, który poza ramy pomysłu jednak - z tego co wiem - nie wyszedł. Nie miałem powodu, aby nie wierzyć.
                  Zrozum jednak, że jakkolwiek by nie kombinować - jeśli BS jest prezesem Stowarzyszenia, które z braku innego lokum zostało zarejestrowane w jej mieszkaniu i w tym samym miejscu zarejestrowała swoją firmę, to nie oznacza to, że jest w tym coś nagannego

                  Oczywiście obiecuję sprawdzić tę kwestię, bo plotki jakoby pani prezes Stowarzyszenia prowadziła jakiś klub fitness wyniknął już jakiś czas temu - wiem, że coś się tam kupy nie trzymało, sprawdziłem - były błędy w NIP, KRS, itp., poza tym BS powiedziała, że to nieprawda. Czas uciąć tej plotce głowę :)

                  > Ja rozumiem, że masz jakiś konflikt z Świątynią :)

                  No pewnie, że mam - podobnie jak zapewne 90% mieszkańców zasobów ZSM - jakbym nie miał to po co bym się angażował w działalność Stowarzyszenia? Myślisz, że nie mam co robić z czasem ? :-)
                • Gość: mądrala Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.play-internet.pl 09.05.14, 21:42
                  W Polsce obchodzi się 9. maja a nie 8. Tak stanowią przepisy. Bando nieuków.
                  • Gość: buuahaha:) Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.14, 00:17
                    Skoro przepisy tak stanowia, to fakty historyczne nie sa wazne co?:)
                    A dlaczego 9 maja w Polsce, a nie 8? Poczytaj chlopie, zamiast innych nazywac nieukami:)
                    Pewnie za komuny przychodzil do Ciebie Dziadek Mroz, a nie Swiety Mikolaj, co?;)
                • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 12.05.14, 17:05
                  orina25 napisał(a):

                  > Rafi, czy sądzisz że ktokolwiek chciałby ponosić odpowiedzialność karną za
                  > rozpowszechnianie w sieci nie prawdziwych informacji na temat p. Szewczyk???
                  > A ja Cię brałam za inteligentnego faceta, a zaczynasz mi pachnieć fanatykiem.

                  No to teraz sprawdź sobie kilka linków - m.in. ten na który się powołujesz :)
                  Podpowiem Ci, że jeszcze z BS nie rozmawiałem na te tematy, ale być może jutro porozmawiam. Nie wiem, czy to będzie konieczne, bo przez weekend napisałem do kilku miejsc, gdzie jest reklamowany ten fitness z PROŚBĄ o sprawdzenie, czy rzeczywiście coś takiego ma tam miejsce i podanie skąd czerpią informacje, że AFC prowadzi cokolwiek wspólnego z fitnesami. Poprosiłem też o informacje skąd wzięto takie niesprawdzone informacje. Zapewne odpowiedź by Cię zaskoczyła :-) ale wpisuje się pięknie w Twoje pytanie czyli 'czy sądzisz że ktokolwiek chciałby ponosić odpowiedzialność karną'.
                  Chyba ktoś chciałby ponosić odpowiedzialność, a czy będzie - to już będzie zależało od właścicielki firmy, czyli BS :)

                  Ja Ciebie orina też miałem za poważniejszą osobę niż zwykły 'beton' z którym czasami muszę się tutaj mierzyć i nie jest to jakieś tanie pochlebstwo. Dyskusje z Tobą są na poziomie i nawet ta wpadka nie powoduje, że nagle przypiszę Cię do 'betonu' niemniej prosiłbym, abyś w przyszłości zweryfikowała nieco swoje dane. Oczywiście nie masz pewnie takiego kontaktu z BS, jak ja, ale wierz mi, że ja też nie musiałem z niego korzystać. Po prostu sprawdziłem sobie kilka spraw poprzez dostępne w internecie narzędzia, potem napisałem kilka maili do portali internetowych, na których zamieszczono te 'sprawdzone informacje'.

                  Efekt możesz zobaczyć tutaj:
                  dobrakosmetyczka.pl/kosmetyczki/zabrze/aleksandria-fitness-club-afc-bozena-szewczyk.html
                  I jak? Zadanie odrobiłem ? :)
                  Możemy przejść do bardziej merytorycznych sporów? :-D
                  • rafi-zabrze do Oriny 14.05.14, 02:11
                    nic nie piszesz :-)

                    ja zadanie zrobiłem, a Ty?
                    dobrakosmetyczka.pl/kosmetyczki/zabrze/aleksandria-fitness-club-afc-bozena-szewczyk.html

                  • orina25 Re: Spotkanie w sprawie ZSM 14.05.14, 09:31
                    Rafi, info o salonie kosmetycznym mieszczącym się w tym samym lokalu co Stowarzyszenie samą mnie zdziwiło i fajnie, że to wyjaśniłeś. Nadal jednak mam sporo pytań na temat Stowarzyszenia. Pierwsze z nich to dlaczego tych obecnie trwających spotkań nie prowadzi pani Szewczyk tylko była pracownica spółdzielni??? Pani Szewczyk, z tego co mi przekazano, jest na tych spotkaniach obecna ale nic nie mówi. Wiesz, w normalnych warunkach to szef firmy / organizacji ją publicznie reprezentuje. Pani Szewczyk daje Stowarzyszeniu swoją twarz i nazwisko ale nie jest zdolna go reprezentować. Czemu? No cóż, mam na ten temat swoje przemyślenia - jakiś czas temu, ok. 2 lat wstecz (chyba...) miałam okazję słyszeć tą panią w czasie spotkania w kinie Roma. Było to żenujące, wypowiedzi bez ładu, bez składu... Czy ktoś kto nie jest w stanie publicznie wypowiedzieć paru sensownych zdań na temat spraw, które reprezentuje jego organizacja jest na tyle intelektualnie wydolny aby podołać obowiązkom wynikającym z funkcji jaką podjął się pełnić??
                    Moje drugie pytanie dotyczy kandydatów do rady nadzorczej spółdzielni, których lansuje Stowarzyszenie. Czy osoba, która tak wiele lat przepracowała w spółdzielni na kierowniczym stanowisku i która obecnie oskarża swojego pracodawcę o defraudacje (a właśnie- jak zakończyła się jej sprawa o przywrócenie do pracy, o której tak rozpisywały się nasze miejskie gazetki??) nie rozumie, że jako kierownik sama brała w tym udział??? Skoro jest tak źle jak mówi to czemu wtedy, kiedy pracowała w spółdzielni nie zgłosiła tego odpowiednim organom??? Co będąc kierownikiem zrobiła aby "uzdrowić" spółdzielnię?? Czy ta pani ma Twoim zdaniem naprawdę czyste ręce i działa z pobudek innych niż osobiste urazy? Czy będzie działała dla dobra spółdzielców? Czy dla Ciebie ta kandydatka jest wiarygodna?
                    Czy Stowarzyszenie naprawdę nie ma innych ludzi, którymi chce obsadzić radę nadzorczą?? Czy byłbyś tak uprzejmy i korzystając ze swoich koneksji mógłbyś tą sprawę wyjaśnić? Bo mnie to naprawdę dziwi i co tu dużo mówić mocno bulwersuje.
                    • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 14.05.14, 12:48
                      orina25 napisał(a):

                      > Rafi, info o salonie kosmetycznym mieszczącym się w tym samym lokalu co
                      > Stowarzyszenie samą mnie zdziwiło i fajnie, że to wyjaśniłeś.
                      Bo mnie to samego zadziwiło więc zadałem pytania. Popłoch wywołało to niemały, bo okazuje się, że (tak wynika z odpowiedzi z większości portali) ktoś to zrobił w sposób zorganizowany i chyba złośliwy. Portale się kajają i proszą o ugodowe podejście BS. Zostawiam sprawę w jej rękach, bo co mi to akurat obojętne.

                      > Nadal jednak mam sporo pytań na temat Stowarzyszenia. Pierwsze z nich to dlaczego
                      > tych obecnie trwających spotkań nie prowadzi pani Szewczyk tylko była pracownica
                      No to akurat źle trafiłaś ;) Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego jak wiele osób na spotkaniach to pracownicy którzy ochotniczo albo niekoniecznie ochotniczo (pani MR na Zaborzu) pojawiają się na spotkaniach.
                      Jak spotkania prowadzi GDŻ to jakoś mniej jest hałasu, nie ma głupich pyskówek - zwłaszcza jednego pana ze związków zawodowych, który lubił sobie kiedyś pokrzyczeć na spotkaniach.
                      Czy spotkanie musi prowadzić akurat prezes Stowarzyszenia? No mam tutaj wątpliwości. Akurat często - z racji kontaktów - jestem na różnych spotkaniach, gdzie prezes mówi jak się nazywa i jaką funkcję pełni, oraz w jakiej firmie ;) a potem to już specjaliści od marketingu, a czasami (o zgrozo) przemawiają ludzie którzy często nawet nie są pracownikami danej firmy. Tak, że to akurat nietrafiony zarzut. Poza tym i tutaj akurat jesteśmy zgodni - BS chyba się spala (tak jak i ja) przy wystąpieniach publicznych, gdy ma na sali osoby sobie niechętne (bo akurat w Stowarzyszeniu nie ma tego problemu). Ja akurat 2 lata temu w ROMIE to miałem pretensje, z którymi się dzieliłem z sąsiadami, że BS NIE POWINNA za wiele mówić, bo jej to nie idzie - lepiej widać idzie jej przewodzenie temu Stowarzyszeniu. Od samego początku uważałem panią Machecką (kandydatka do Rady) i pana Balickiego (tutaj nie jestem pewien) za świetnych mówców. Podobnie w przypadku B.Budki, ale to akurat nie jest dziwne, jak on był przez ileś tam kadencji radnym miejskim, teraz jest posłem.
                      Przyznam jednak, że z BS trafiłaś na dość podatny grunt, aczkolwiek ze złej flanki zagrałaś, bo skoro sama twierdzisz, że Bożenie nie wychodziły publiczne wystąpienia w Romie, to po kiego grzyba chcesz, aby ona prezentowała się na spotkaniach?

                      GDŻ to kolejny temat - jeden z równie trudnych. W tym celu w styczniu ruszyłem 4 litery do Stowarzyszenia i na miejscu przekonałem się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Zachęcam Cię do odwiedzin w Stowarzyszeniu - przyjdziesz, zobaczysz, może z nami zostaniesz :) Nie wszystko jest takie jakbyśmy chcieli to widzieć. W dobrym, ale i złym tego słowa znaczeniu. Ja sądziłem, że skoro Spółdzielnia jest tak fatalna w zarządzaniu jak to widać na papierze no to ... nie ma co - zmiany są tylko kwestią czasu. I tu się zawiodłem po raz pierwszy - okazuje się, że narzekanie na Spółdzielnię to jedno (i szacuję, że niezadowolonych jest jakieś 80% - szacuję naprawdę ostrożnie), a wyrażenie tego niezadowolenia w sposób czynny to druga sprawa, która jak pokazuje frekwencja na ostatnim Walnym (w granicach 3%) - nie ma z tym niezadowoleniem wiele wspólnego.

                      Naturalnie Spółdzielnia utrudnia życie uczestnikowi Walnego waląc przez kilka godzin jakieś usypiacze typu sprawozdanie Zarządu, które (pomijając niewielką część merytoryczną) nigdy nie powinno być nazwane sprawozdaniem Zarządu. Dodam do tego równie ekscytujące sprawozdanie Rady Nadzorczej, słowotok pani vce prezes (oczywiście biję się w pierś - ja też małomówny nie jestem) no i pojedyncza część Walnego trwa jakieś 6 godzin.
                      Punkt dla niezadowolonych, ale jak naprawdę chcesz zmian to chyba raz w roku możesz poświęcić te kilka godzin prawda? Widać jednak nie, bo ja - mając naprawdę spore poparcie wśród moich sąsiadów wyciągnąłem w zeszłym roku jedną osobę (i to nawet nie musiałem ją specjalnie zmuszać) a reszta? Na naszą nieruchomość od 12 do 18 osób regularnie podpisuje się pod wszystkimi krytycznymi pismami do Spółdzielni. Ba - niektórzy nawet je redagują. Przyjść na Walne to jednak widać większa filozofia :)

                      Ja wyciągam wnioski z tego co robię, więc od roku robię bardzo mocno akcję wśród moich znajomych i jestem przekonany, że przynajmniej Tatarkiewicza pokaże swoją moc, a przez to co najmniej Zachód zostanie zdominowany (to lekkie słowo, bo po co obiecywać jak na razie mam tylko deklaracje słowne) przez opozycję.

                      I wiesz co? Ja nie mówię, że ludzie mają głosować na Stowarzyszenie - ja namawiam do uczestnictwa w Walnym. Widzę po ludziach którzy pojawiają się w Stowarzyszeniu - jak zrozumiesz o co chodzi w tej walce to potem oddajesz głos na każdego kandydata, byle nie tego 'popieranego przez Zarząd'.

                      Zobacz sobie na program nowej Rady Nadzorczej:
                      www.zsm.zabrze.pl/walne/nasz-program/
                      Poczytaj, pomyśl, zadaj pytanie jeśli czegoś nie rozumiesz, albo coś budzi Twoją wątpliwość. Potem przeczytaj klauzulę czystych rąk:
                      Dodatkowo - w celu zapewnienia jak najlepszej przejrzystości działań nowej Rady Nadzorczej – każdy kandydat do Rady popierany przez Stowarzyszenie podpisze oświadczenie, że w przypadku jego wybrania żaden z członków jego rodziny nie będzie pracownikiem Spółdzielni (w czasie, gdy będzie on członkiem Rady Nadzorczej), w przeciwnym wypadku ów członek Rady złoży rezygnację.

                      Zapewniam Cię, że to jest krok w kierunku, którego Spółdzielnia dotąd nie znała. Z Bożą pomocą i kilku procent członków ZSM - pozna wkrótce :)
                      • orina25 Re: Spotkanie w sprawie ZSM 14.05.14, 13:45
                        GDŻ to kolejny temat - jeden z równie trudnych.
                        Nadal nie odpowiedziałeś czy uważasz tą panią za wiarygodnego kandydata oraz co zrobiła oprócz inkasowania co miesiąc pensji będąc kierownikiem w ZSM ? Skoro spółdzielnia to samo zło , jak mówi, to dlaczego przez tyle lat pracowała w firmie, którą teraz oskarża? Wtedy nie wiedziała, nie widziała, nie słyszała? Doznała satori po zwolnieniu?? Czy jej sprawa o przywrócenie do pracy jest już nieaktualna? Bo zapewne wiesz, że pracownik nie może być członkiem rady nadzorczej.
                        Piszesz: Bożenie nie wychodziły publiczne wys
                        > tąpienia w Romie, to po kiego grzyba chcesz, aby ona prezentowała się na spotka
                        > niach?
                        Jeśli posiada się wiedzę na dany temat to tremę można opanować, wiem coś o tym. Natomiast jeśli z tą wiedzą jest krucho to trudno powiedzieć coś sensownego. Tak to widzę.
                        I jeszcze jedno pytanie: czemu pani Szewczyk nie kandyduje do rady? Którego z punktów nie spełnia? www.nowinyzabrzanskie.pl/aktualnosci/radzie-nadzorczej-zsm/ A może są inne powody? Jak na razie to mam same pytania bo obraz, który się wyłania wcale nie jest taki różowy.
                        Słyszałam też, że jeden z kandydatów, jakiś starszy pan (Balicki??) zna się na sadownictwie i o tym opowiadał na jednym ze spotkań. Kolejny kompetentny...
                        • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 14.05.14, 17:35
                          orina25 napisał(a):

                          > GDŻ to kolejny temat - jeden z równie trudnych.
                          > Nadal nie odpowiedziałeś czy uważasz tą panią za wiarygodnego kandydata
                          > oraz co zrobiła oprócz inkasowania co miesiąc pensji będąc kierownikiem
                          > w ZSM ?

                          Tak jest. Nie odpowiedziałem, bo jest to temat trudny. Jeden z tych, który blokował mnie przed pójściem do Stowarzyszenia. Również to, że biuro Stowarzyszenia mieści się w biurze poselskim BB, co skłaniało mnie i moich znajomych do wiązania tego Stowarzyszenia z plotkami o uwikłaniu politycznym. Ja sam mam pomarańczowe czyli platformowe nastawienie do życia, jestem sympatykiem tej partii, ale nie członkiem tej partii i podejrzewam, że nigdy nie będę (o naszym zabrzańskim kole mam zdecydowanie negatywne zdanie - tłumaczyć się z tego mam nadzieję nie muszę). Było tych plotek o przywódczej roli partii to znaczy B.Budki ;-) o tym, że całe Stowarzyszenie na pasku u tegoż Pana i nic o nas bez niego ;)
                          Jak jednak większość odpowiedzialnych ludzie wziąłem wszystkie za i przeciw i pomyślałem, że może lepiej to zweryfikować na miejscu. Poza tym chciałem Stowarzyszeniu nagadać od najgorszych (za wiele rzeczy) - zbierałem się przez kilka miesięcy, przyszedłem w styczniu ... i zostałem.
                          Wszelkie plotki odnośnie paskowatości przy BB dementuję. Ktoś kto spędzi przynajmniej 2 spotkania w Stowarzyszeniu to może się zdziwić i zapałać słusznym gniewem przeciwko idiotom albo złośliwcom. Ja jestem tam od stycznia. Regularnie od lutego. Na oczy jeszcze nie widziałem tam BB. Może on się tam pojawia, ale nigdy w dzień spotkania Stowarzyszenia. Wszystkie decyzje odnośnie tego co robimy, jak robimy, spotkania, strona internetowa, różne akcje - wszystko zapada tylko i wyłącznie w gronie członków i sympatyków Stowarzyszenia (bo nie trzeba być członkiem tego gremium, aby wejść na spotkanie i zabierać głos). BB nie ma nic wspólnego. Nawet jeśli wie jakie decyzje zapadają to tylko informacyjnie - nie ma na nie wpływu (tak jak każdy kto się nie pojawia). Wszystkie decyzje zapadają demokratycznie, ludzie się spierają, czasami nawet kłócą - jak to ludzie, ale to nie jest organizacja wodzowska. To wolontariusze, którzy tracą swój czas i pieniądze (wynajmowanie sali odbywa się normalnie za pieniądze Stowarzyszenia).

                          Przyszedłem w styczniu do Stowarzyszenia aby im nagadać, a zostałem tam i do tego samego namawiam wszystkich, którym los naszej Spółdzielni nie jest obojętny. Członkowie Stowarzyszenia nie są ideałami. Mają swoje wady i zalety. Mają czasami rację, czasem jej nie mają. Nie można im jednak zarzucić, że działają w czyimkolwiek innym interesie niż mieszkańców Spółdzielni. Nie chcą Spółdzielni rozwalać. Chcą ją naprawić - w szczególności uzdrowić relacje na linii Zarząd - Spółdzielca, a jeszcze lepiej Zarząd -> Mieszkańcy. Cały program nowej Rady Nadzorczej jest na stronie Stowarzyszenia - można się z nim zapoznać. Nie ma sensu, abym go przepisywał.

                          Wracamy więc do sprawy GDŻ - nie mam zamiaru szperać w jej przeszłości, choć Ona sama od tego nie ucieka. Nie interesuje mnie już tak bardzo jak w zeszłym roku jak to się stało, że czarna owca stała się nagle aniołkiem. Widzę co robi, aby zmienić obecny układ, aby ludzi przyciągnąć na Walne, abyśmy w końcu zaczęli my (a nie członkowie będący pracownikami Spółdzielni) zaczęli decydować jak wygląda nasza Spółdzielnia. Przywróćmy Spółdzielnię Spółdzielcom - to nie jest pusty frazes. To idea, która przyświeca ludziom w Stowarzyszeniu.

                          Jak piszę - w zeszłym roku interesowało mnie bardziej jak to jest, że szefowa Stowarzyszenia jest taka, albo śmaka, dlaczego na Walnym 2013 członkowie Stowarzyszenia (za wyjątkiem pani Macheckiej, która jest kandydatem do RN) nie zabierali głosu, nie zgłaszali się do komisji skrutacyjnej, do prezydium Walnego. Interesowało mnie, dlaczego w Stowarzyszeniu jest GDŻ i co w nim robi. Obecnie już niespecjalnie. Jakakolwiek rada nie zostanie wybrana. Czy z GDŻ czy bez niej - będzie nadzorowana przez ludzi Stowarzyszenia oraz naturalnie przez wszystkich Spółdzielców. Ktokolwiek nie dostanie się do rady - będzie na pewno też pod obserwacją ludzi ze Spółdzielni. Nie ma szans na żadne 'wałki' a tzw. nasi ludzie będą w pierwszej kolejności rozliczani jeśli nawalą - tu musisz mi zaufać.

                          Pytasz, czy GDŻ jest dobrym kandydatem do Rady? Moim zdaniem - wręcz idealnym, bo ona jak nikt ze Stowarzyszenia zna różne uwarunkowania wew. Spółdzielni. Nie musisz mi wierzyć - zapraszam na najbliższe i każde następne spotkanie w Stowarzyszeniu. Wyrobisz sobie sama zdanie, a nie będziesz słuchać plotek!
                          • rafi-zabrze dopisek 15.05.14, 00:03
                            Orina,
                            Aby Cię jeszcze bardziej zmotywować do przyjścia na Dworcową i zobaczenia na własne oczy jak wygląda to niedobre Stowarzyszenie, którym matki zabrzańskie straszą swoje dzieci ;)

                            Widać, że jesteś niezadowolona z obecnej sytuacji w Spółdzielni, ale też należysz do tego sporego grona defetystów niedowierzających, że coś może się zmienić. Jest to postawa aspołeczna i jednocześnie roszczeniowa - co też najczęściej idzie w parze. Nie ma idealnych rozwiązań problemów jeśli człowiek sam się nie zaangażuje w trudny często proces poprawy/naprawy sytuacji. Osobom angażującym bezinteresownie swój czas i siły w taki proces, należy się szacunek bez względu na jakieś mankamenty, które uwidoczniają się w tzw. międzyczasie. Nie ma ludzi idealnych pod każdym względem. Jak ktoś tego nie potrafi zrozumieć to znaczy, że żyje utopijną ideologią i skazany jest na ciągłe niezadowolenie.
                            Mam wrażenie, że Ty właśnie żyjesz taką utopią i być może podświadomie krytykując Stowarzyszenie sama zdejmujesz z siebie ciężar odpowiedzialności za losy NASZEJ przecież wspólnej Spółdzielni. Wychodzisz pewnie z założenia po co zmienić jednych partaczy na innych partaczy i tym samym sama się usprawiedliwiasz - przecież nie mogę oddawać los w ręce osób nieodpowiedzialnych.

                            Szkoda, że takie osoby jak Ty marnują swoją energię na hejtowanie na forum. Wiem, że do betonu Ci daleko, ale to jest hejt tylko w bardziej białych rękawiczkach. Tym bardziej, że widać, że niegłupia z Ciebie osoba. Przecież możesz się zdobyć na odrobinę odwagi, zaangażować się w jakąś działalność i ewentualnie wówczas przedstawić jakieś swoje zarzuty czy wyrazić niezadowolenie. Nie odmawiam Ci prawa do krytyki, ale zrób to minimum, aby mieć moralne prawo do krytykowania kogokolwiek ze Stowarzyszenia.

                            Wybierasz się we wtorek na Dworcową? Ja zapraszam i obiecuję, że będę :)
                            • orina25 Re: dopisek 15.05.14, 13:32
                              Rafi, polecam Twojej uwadze „Erystykę, czyli sztukę prowadzenia sporów” Schopenhauera. Po jej lekturze może przestaniesz mi zarzucać „hejtowanie w białych rękawiczkach” i uznasz moje wpisy jako głos w dyskusji. Przy czym chcę podkreślić, że nie działam per fas et nefas bo podaję tylko i wyłącznie informacje, które każdy może zdobyć.
                              Tak więc niewątpliwie prowadzimy spór, w którym Twój entuzjazm zderza się z moim analitycznym myśleniem. Czytam, słucham, obserwuję i wyciągam wnioski. Na tej podstawie zadaję pytania, które są jak widzę niewygodne dla osób skupionych wokół Stowarzyszenia. Nie mówmy więc o hejcie tylko skupmy się na faktach.
                              Fakt pierwszy:
                              Piszesz : biuro Stowarzyszenia mieści się w biurze poselskim BB oraz Wybierasz się we wtorek na Dworcową? Czemu więc na stronie Stowarzyszenia, w zakładce kontakt podany jest adres z ul. Pokoju? www.zsm.zabrze.pl/kontakt/
                              I ani słowa na temat miejsca, gdzie faktycznie przyjmuje się interesantów? Czemu więc tak ważna informacja jest zwyczajnie ukrywana na oficjalnej stronie Stowarzyszenia? Co z transparentnością, o którą tak walczycie? Natomiast poseł ponoć apeluje aby nie wiązać go w żaden sposób ze Stowarzyszeniem, chociaż fakty są takie, że BB, polityk z PO, finansuje jego działalność, bo jak inaczej nazwać sytuację, w której ktoś nieodpłatnie użycza lokal, sprzęt, materiały, finansuje ulotki i opłaca prawnika? To jest ewidentny sponsoring więc po co to sztuczne odcinanie się jednych od drugich? Czy nie lepiej grać w otwarte karty?? Więc chociaż kolejny raz zapraszasz mnie na Dworcową to sorry, ale nie przyjdę bo nie kupuję tej bajki o niezależnym Stowarzyszeniu.
                              Fakt drugi:
                              Piszesz: Wracamy więc do sprawy GDŻ - nie mam zamiaru szperać w jej przeszłości, choć Ona sama od tego nie ucieka. Ja też nie jestem typem szperacza ale jeżeli ta pani skarży się w gadzinówkach, że została zwolniona z ZSM po 35 latach pracy z powodów politycznych (chęć startowania w wyborach z listy PO) to jest to dla mnie nie spójne z tym co teraz mówi. Gdyby powodem zwolnienia był jej sprzeciw wobec działań zarządu, jej niezgoda na sposób rozliczania mediów, uwagi wnoszone do regulaminów dot. c.o. i wody, chęć wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu zakładu remontowego czyli wszystko to o czym teraz mówi jako o nieprawidłowościach to byłaby to faktycznie wiarygodna kandydatka. Niestety, będąc kierownikiem administracji wykazała się jedynie zaangażowaniem w... ozdabianiu trawników zieleńcami ) Dobre i to ale bajki z nawróconym aniołkiem też nie kupuję.
                              • rafi-zabrze Re: dopisek 15.05.14, 16:47
                                orina25 napisał(a):

                                > Czytam, słucham, obserwuję i wyciągam wnioski. Na tej
                                > podstawie zadaję pytania, które są jak widzę niewygodne dla osób skupionych
                                > wokół Stowarzyszenia.
                                Nie mówmy więc o hejcie tylko skupmy się na faktach.

                                Mam nadzieję, że Aleksandria Fitnes Club traktujemy w formie plotki, a nie faktu ? :)

                                > Fakt pierwszy:
                                > Piszesz : biuro Stowarzyszenia mieści się w biurze poselskim BB oraz
                                > Wybierasz się we wtorek na Dworcową? Czemu więc na stronie Stowarzyszenia,
                                > w zakładce kontakt podany jest adres z ul. Pokoju?
                                www.zsm.zabrze.pl/kontakt/
                                > I ani słowa na temat miejsca, gdzie faktycznie przyjmuje się interesantów?
                                Trafiony, zatopiony :)
                                Już wysyłam maila odpowiedniej osobie. Dobrze, że jest osoba z zewnątrz. Wydawać by się mogło, że wszyscy patrzyli na stronę, ale jakoś nikt nie zauważył tego niedopatrzenia.
                                Nie ma to nic wspólnego z brakiem chęci do spotkań. Zasugeruję w Stowarzyszeniu, aby ludzi, którzy ostatnio pojawili się po raz pierwszy w Stowarzyszeniu nagradzać medalem, bo widać że się im naprawdę chciało, skoro na stronie nic nie było o Dworcowej.
                                Myślę, że dzisiaj będzie to poprawione. Bardzo proszę o wyłapywanie takich błędów - dzięki temu strona będzie lepsza, a my naprawdę chcemy aby była jak najlepsza :)

                              • rafi-zabrze Re: dopisek 15.05.14, 17:30
                                orina25 napisał(a):

                                > Natomiast poseł ponoć apeluje aby nie wiązać go w żaden sposób ze Stowarzyszeniem,
                                plotka :)
                                To jeden z głównych założycieli tego Stowarzyszenia. Bez jego pomocy byśmy nie dali rady.

                                > chociaż fakty są takie, że BB, polityk z PO, finansuje jego działalność,
                                plotka - Stowarzyszenie finansuje się samo. Możesz przecież to sprawdzić - wiesz na pewno jak :)

                                > bo jak inaczej nazwać sytuację, w której ktoś nieodpłatnie użycza lokal, sprzęt,
                                > materiały, finansuje ulotki i opłaca prawnika?
                                Formalnie lokal jest do naszej dyspozycji 2 godziny w tygodniu. To biuro poselskie i ono tam będzie bez względu na to, czy będziemy tam, czy nas tam nie będzie. Lubisz fakty no to nawet jak weźmiemy, że tydzień roboczy ma 40 godzin, a my z tego lokalu korzystamy przez 2 godziny to jest 5% jego czasu, ale.... my jesteśmy po 16ej :-)

                                Orina - zaczynasz mi pachnieć trochę histerycznie :-) Za chwilę powiedz mi, że piszemy notatki na bloczkach z logo Platformy i w związku z tym osobiście wspiera nas uncle Donald :-D
                                Mam długopis SLD i ołówek PISu - nie wiem, czy nie jestem uwikłany po uszy wg Twego widzenia świata ;)

                                Za chwilę się dowiem, że jestem BB żoną, córką, synem i zarazem ojcem. Nie wmawiaj mi dziecka w brzuch jak Cię proszę :)

                                > To jest ewidentny sponsoring więc po co to sztuczne odcinanie się jednych od drugich?
                                Nie wiem kto od kogo się odcina. Ja piszę o faktach. BB nas wspiera - daje prawnika, udostępnia nam nieodpłatnie prawnika - jak zresztą każdemu chętnemu mieszkańcowi Zabrza co możesz też łatwo sprawdzić. Czy to znaczy, że BB sponsoruje mieszkańców Zabrza?
                                BB jest jednym z założycieli Stowarzyszenia i zrobił dla niego wiele. Nie wiem, czy najwięcej bo nie mi to ocieniać (ja tam jestem 'młody'). Niewątpliwie można go nazwać ojcem Stowarzyszenia. Niemniej z BB w Stowarzyszeniu w tym roku się nie widziałem, a jeśli mnie pamięć nie myli to od początku roku opuściłem może 1-2 spotkania. Mam kłamać i pisać, że jest inaczej?

                                > sorry, ale nie przyjdę bo nie kupuję tej bajki o niezależnym Stowarzyszeniu.
                                > Fakt drugi:
                                PLOTKA kochana :-)
                                Przyjdź i sprawdź!


                                > Ja też nie jestem typem szperacza ale jeżeli ta pani skarży się w gadzinówkach,
                                Możesz powiedzieć w którym numerze ZNO p.Grażyna się wypowiadała? Działają na mnie lekko usypiająco, ale nie sądzę abym przespał akurat wywiad z p.Grażyną. Jeśli się mylę - publicznie to odwołam.

                                > Dobre i to ale bajki z nawróconym aniołkiem też nie kupuję.
                                Ależ Ona nie jest aniołkiem i dlatego w Ślęczka aż się trzęsą na Jej widok :-D
                                • orina25 Re: dopisek 16.05.14, 08:47
                                  > I ani słowa na temat miejsca, gdzie faktycznie przyjmuje się interesantów?
                                  Trafiony, zatopiony :)
                                  Niech przy okazji z powrotem dadzą zdjęcie BB to wszak, jak piszesz ojciec założyciel a tak brzydko go potraktowano. Było zdjęcie (w prawym, górnym rogu), nie ma zdjęcia, zero komentarza, zero wyjaśnień.
                                  Orina - zaczynasz mi pachnieć trochę histerycznie :-)
                                  A ty Rafi zaczynasz przypominać Votemana: www.youtube.com/watch?v=q4iDnsS6wBY
                                  Wystarczy zamienić logo UE na ZSM, a kwestię ilości cynamonu na ciasteczkach na np. regulamin rozliczania c.o.
                                  > Za chwilę się dowiem, że jestem BB żoną, córką, synem i zarazem ojcem.
                                  Nigdy tego nie sugerowałam. Wybierz sobie proszę jedną z opcji, wg preferencji :))
                                  > Możesz powiedzieć w którym numerze ZNO p.Grażyna się wypowiadała?
                                  Pisząc "gadzinówki" mam na myśli np.:katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8417068,Kandyduje_z_PO__wiec_zostala_zwolniona_ze_spoldzielni.html
                                  > Ależ Ona nie jest aniołkiem i dlatego w Ślęczka aż się trzęsą na Jej widok :-D
                                  Dziękuję za ten wpis, zdjąłeś tym samym ze mnie podejrzenie, że jestem pracownikiem świątyni bo będąc nim zapewne trzęsłabym się (przypuszczam, że ze strachu a nie nadmiernej ekscytacji jej widokiem) tak bardzo, że nie trafiłabym palcem w klawiaturę...
                                  • rafi-zabrze Re: dopisek 16.05.14, 13:26
                                    orina25 napisał(a):

                                    > > I ani słowa na temat miejsca, gdzie faktycznie przyjmuje się interesantów
                                    > ?
                                    > Trafiony, zatopiony :)

                                    Orino!

                                    www.zsm.zabrze.pl/kontakt/
                                    Zrobione i to jak pięknie. Nasz forbi się spisał :)

                                    Mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowana :)

                                    Widzimy się we wtorek prawda?
                                    rafi
                                  • rafi-zabrze Re: dopisek 16.05.14, 13:38
                                    orina25 napisał(a):

                                    > Niech przy okazji z powrotem dadzą zdjęcie BB to wszak, jak piszesz
                                    > ojciec założyciel a tak brzydko go potraktowano. Było zdjęcie (w prawym, górnym
                                    > rogu), nie ma zdjęcia, zero komentarza, zero wyjaśnień.

                                    Nie wiedziałem, że ktoś prosił o takie wyjaśnienia :)

                                    Podejrzewam, że w dniu w którym na stronie Spółdzielni stanie portret obecnego prezesa, a najlepiej kilku poprzednich to Stowarzyszenie w ramach rewanżu może powiesić nasze portrety ojców, matek, córek i synów Stowarzyszenia. Będę za tym głosował - mam jakieś 1% ważności głosu więc i tak wiele więcej niż w ZSM :-) - może się uda!

                                    > Wystarczy zamienić logo UE na ZSM, a kwestię ilości cynamonu na ciasteczkach na
                                    > np. regulamin rozliczania c.o.
                                    Nie wiem co bierzesz, ale podaj przepis :-)

                                    > Pisząc "gadzinówki" mam na myśli np.:katowice.gazeta.pl/katowice1,35019,8417068,Kandyduje_z_PO__wiec_zostala_zwolniona_ze_spoldzielni.html

                                    Dzięki za linka - chcesz się poprzebijać? Biedny nasz forbi będzie miał zajęty weekend, ale poproszę go, aby wysłał na stronę kilka nowych skanów z gazet :)

                                    www.zsm.zabrze.pl/biblioteka/pisano-o-nas/
                                    Będziesz miała co czytać w weekend :-)
                                  • Gość: członek ZSM Re: dopisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 23:48
                                    Orino, język i argumentacja jaką się posługujesz zdradzają Twój bliski związek (może to być bezpośrednia podległość, lub pośrednia, przez męża/tatusia/córkę/syna/itp.) z decydentami ZSM.
                                    Możesz zaprzeczać temu do upadłego, albo dworować sobie z tego, popisując się przy okazji "erudycją" (taką na miarę ZSM-owskich "elit"), pozostanie to i tak oczywiste dla uważniejszego czytelnika Twoich postów.
                                    • orina25 Re: dopisek 18.05.14, 00:40
                                      Członku ZSM, odpowiem Ci cytując słowa klasyka: „Przeszkadzające nam twierdzenie przeciwnika możemy łatwo usunąć lub też przynajmniej uczynić podejrzanym, zaliczając je do jakiejś nienawistnej nam kategorii pojęć, i to nawet wtedy, gdy zachodzi tylko słabe podobieństwo lub inne luźne powiązanie”.
                                      Odnośnie popisywania się „erudycją (taką na miarę ZSM-owskich "elit") dodam tylko, że erudycją popisuję się tylko wśród erudytów. Bez obrazy…
                                      Natomiast nawet nie uważny czytelnik moich postów zauważy, że zadaję, ku ogromnemu niezadowoleniu niektórych, pytania dotyczące S, jego liderów i powiązań z PO. Dlaczego? Bo mi się pani prezes nie podoba? To też:)), jednak przede wszystkim dlatego, że trudno mówić o jego niezależności ideologicznej, ale nie tylko. Wszystko razem tworzy ciekawą układankę, pod nazwą: O co chodzi??! Próbuję się tego dowiedzieć, a póki co to ciemność widzę, ciemność…
                                      • rafi-zabrze Re: dopisek 18.05.14, 01:08
                                        orina25 napisał(a):

                                        > a póki co to ciemność widzę, ciemność…

                                        Przynajmniej w tym się z Tobą zgadzam. Widzę, że widzisz ciemność. Myślę, że to już widzą nawet tacy co się średnio interesują sprawami Spółdzielni :-D

                                        Wpychasz Stowarzyszeniu dziecko w brzuch i dziwisz się, że się z tego nie tłumaczymy. Na ogół nie tłumaczymy się, że nie jesteśmy wielbłądem :-)
                                        Ponownie namawiam na wizytę w Stowarzyszeniu. Przyjdź, zobacz - wyciągnij własne wnioski a nie karm się tą papką z ZNO.
                                        Spotkasz ludzi z poglądami politycznymi od lewa do prawa - przy tej ilości osób, która teraz jest to myślę, że w Stowarzyszeniu znajdziesz sympatyków wszystkich możliwych ruchów politycznych w Polsce. Jesteśmy w wieku od 30 kilku lat do chyba pod 80kę. Bardzo wiele rzeczy nas dzieli (m.in. zapewne polityka, ale wierz mi, że na tematy politycznie nie rozmawiamy, a ja swoją wiedzę czerpię z rozmów z koleżankami i kolegami już poza Stowarzyszeniem, bo na dyżurach nie ma czasu na głupoty) - chcemy zmienić ZSM na plus. Przywrócić Spółdzielnię spółdzielcom. Jest spora szansa, że pierwszy kamień milowy ruszy w czerwcu :-)
                                      • Gość: członek ZSM Re: dopisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.14, 01:17
                                        Orino, im więcej (i częściej) tu piszesz, tym bardziej potwierdzasz moją tezę.
                                        Twoje zafiksowanie na współpracy Stowarzyszenia z posłem PO jest bardzo wymowne.
                                        A może napisałabyś coś, dla odmiany, na temat sympatii i związków obecnego (i poprzedniego) zarządu ZSM z pewną partią?
                                        Ale Ty pewnie uważasz, że są one ok, skoro oburza Cię jedynie fakt zaangażowania się byłego radnego, a obecnego posła w walkę członków ZSM o swoje podstawowe prawa wynikające m.in. z prawa spółdzielczego.
                                        I daruj sobie ten protekcjonalny ton, bo brzmi zabawnie, a zapewnie nie to Ci chodziło.
                                      • rafi-zabrze Re: dopisek 19.05.14, 18:26
                                        orina25 napisał(a):

                                        > Natomiast nawet nie uważny czytelnik moich postów zauważy, że zadaję,
                                        > ku ogromnemu niezadowoleniu niektórych, pytania dotyczące S, jego liderów
                                        > i powiązań z PO. Dlaczego? Bo mi się pani prezes nie podoba? To też:)),
                                        > jednak przede wszystkim dlatego, że trudno mówić o jego niezależności
                                        > ideologicznej, ale nie tylko.

                                        To może jeszcze inaczej, bo widzę, że w weekend za wiele nie popisałaś ;)

                                        1. wskaż mi wśród członków Stowarzyszenia członków PO. Policz ile to jest procentowo przy całym Stowarzyszeniu

                                        2. powiedz mi, co ma ideologia (zależność/niezależność) do działań na rzecz poprawy losu mieszkańców ZSM? Czy niegospodarność ma szyld polityczny? Czy żądanie gospodarności ma jakiś inny? Wiem, że poprzedni prezes miał jakieś związku z PIS, ale mi to akurat średnio przeszkadzało mimo iż do tej formacji mi nie po drodze.

                                        Orino - dajesz sobie sieczkę z mózgu robić jakimś nawiedzonym przedstawicielom ZSM, którzy próbują - na przekór faktom - zrobić z opozycji ZSM jakiś spór polityczny. Przyglądam się temu trochę ze śmiechem, a trochę z niedowierzaniem, bo trzeba naprawdę naciągać fakty, aby w opozycji do obecnego status quo widzieć coś więcej niż po prostu opozycję.

                                        Dużo piszesz o innych - masz do tego prawo, ale prosiłbym Cię najpierw o jedno: proszę abyś określiła sama siebie - czy jesteś za tym obecnym porządkiem w ZSM, czy przeciwna? Jeśli przeciwna to powiedz jakie Ty działania podjęłaś aby ten stan rzeczy zmienić? Łatwo jest krytykować, ale szukanie dziury w całym, czyli politycznych uwarunkowań w zwykłych sprawach wewnątrz spółdzielczych uznaję jako idiotyczny sposób na usprawiedliwienie siebie samej: 'nie podoba mi się Spółdzielnia, ale do opozycji się nie przyłączę bo to Platforma'.

                                        Ja nie mam dużego stażu w Stowarzyszeniu. Jeszcze pół roku tam nie jestem. Jeszcze rok temu krytykowałem Stowarzyszenie za wiele spraw. Przemyślałem jednak swoje postępowanie, policzyłem jakie ja, moi sąsiedzi, oraz jeszcze jedna 'zaprzyjaźniona nieruchomość' mamy szansę na Walnym i postanowiliśmy połączyć siły ze Stowarzyszeniem. Jak więc widzisz - byłem w opozycji w stosunku do Stowarzyszenia, ale podjąłem kroki, które mnie do nich zbliżyły i teraz jestem jednym z nich. Możesz powiedzieć to samo o sobie?

                                        A może Tobie się podoba sposób zarządzania Spółdzielnią?
                                        www.zsm.zabrze.pl/o-nas/z-czym-walczymy/
                                        Jeśli tak, to po co zabierasz głos? Przynajmniej przyznaj się kim naprawdę jesteś - zwolennikiem obecnych władz w ZSM i będzie wiadomo, że jesteś przeciwna zmianom. Proste? Proste!
                              • Gość: bronchit Re: dopisek IP: *.zabrze.vectranet.pl 15.05.14, 21:30
                                Szanowna Orino.

                                Po pierwsze, Stowarzyszenie nie przyjmuje interesantów. Ono w ogóle nikogo nie przyjmuje, chyba że w poczet swoich członków. To jest miejsce, w którym spotykają się mieszkańcy, rozmawiają o tym jakie mają problemy (dziwnym zbiegiem okoliczności w znakomitej większości są to mieszkańcy zasobów Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej) i wspólnie poszukują sposobów ich rozwiązania.
                                Jeśli używasz tego rodzaju słowa, to świadczy jedynie, że masz mierne pojęcie o tym, co oznacza słowo "stowarzyszenie".

                                Po drugie, o ile się orientuję, ani Zabrzańskie Stowarzyszenie Mieszkańców nie kryje swoich związków z Borysem Budką, ani też sam Borys Budka nie kryje się z tym, że stowarzyszenie wspiera. Wręcz przeciwnie, mówi o tym bardzo jasno i wyraźnie. I tu rodzi się pytanie: co w tym złego? Twoim zapewne zdaniem, aktywny polityk w żadnym razie nie powinien pozostawać w jakichkolwiek relacjach z ludźmi, których reprezentuje. Powinien za to odgrodzić się od nich baaardzo grubym murem, a następnie upajać się naiwnością głupiutkich prostaczków, którzy na niego zagłosowali i spoglądać na nich z wysokości swojego stołka, z pełną godności wyższością. Cóż, mam nieodparte wrażenie, że to mentalność niezwykle typowa dla niektórych ludzi blisko związanych ze sferami zarządczymi polskich spółdzielni mieszkaniowych. Na pewno nie masz z nimi nic wspólnego??? Ja Cię jednak spróbuję wyprowadzić z błędu. Otóż Borys Budka wspierając stowarzyszenie nie robi nic, ponadto, do czego zobowiązał się jako kandydat na posła. I dzięki czemu w dużej mierze tym posłem został. Ale rozumiem, że dla niektórych dziwne może być, iż ktoś robi to, co obiecał. Hmm, znowu dziwne skojarzenie ze spółdzielniami...

                                Po trzecie. Czy byłabyś tak uprzejma i odpowiedziała na 2 bardzo proste pytania?

                                1. Co Twoim zdaniem powinni zrobić mieszkańcy, którzy nie są zadowoleni z funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowej? No chyba, że nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktoś miałby czelność być niezadowolonym...

                                2. Jak Twoim zdaniem powinien zachować się pracownik, niech będzie, że spółdzielni mieszkaniowej, w sytuacji dostrzeżenia nieprawidłowości w działaniu swojego pracodawcy?
                                • orina25 Re: dopisek 16.05.14, 08:56
                                  Szanowny Bronchicie (cóż za fantazja przy wyborze nicka :))
                                  Ad 1) - przyjść na walne i wybrać swoich, a nie wskazanych przez kogoś i wyłonionych wg jakiegoś chorego klucza kandydatów do RN. Proste?
                                  Ad 2) - tu nie ma filozofii. Jeżeli jest to szeregowy pracownik, który cieszy się, że w ogóle ma pracę to trudno wymagać aby coś w tym kierunku robił, poza marudzeniem przy wódce...
                                  Natomiast kadra kierownicza ma kontakt z prezesem, zarządem, radą nadzorczą - od nich powinna zacząć, a potem to już wg sumienia. Więc albo to zgłaszam do prokuratury i biorę odpowiedzialność za wynikające z tego konsekwencje, albo udaję, że nic nie widzę, nic nie słyszę. Wybierając tą opcję należy jednak pamiętać żeby być konsekwentnym, bo inaczej traci się wiarygodność i zaufanie. Powiedz czy zatrudniłbyś kogoś takiego?? Ja takich osób unikam jak ognia.
                                  • Gość: bronchit Re: dopisek IP: *.zabrze.vectranet.pl 16.05.14, 09:45
                                    > Ad 1) - przyjść na walne i wybrać swoich, a nie wskazanych przez kogoś i wyłoni
                                    > onych wg jakiegoś chorego klucza kandydatów do RN. Proste?

                                    Szalenie proste. I w pełni się zgadzam co do kandydatów wybieranych wg chorego klucza. Właśnie dlatego odpadają ci wskazywani przez spółdzielnię.

                                    Zastanawiam się jedynie, w jaki sposób, Twoim zdaniem, mają się wyłonić ci swoi. Duch Święty ma natchnąć uczestników walnego, tak, by nagle doznali oświecenia w kwestii tego, na kogo głosować?

                                    > Ad 2) - tu nie ma filozofii. Jeżeli jest to szeregowy pracownik, który cieszy s
                                    > ię, że w ogóle ma pracę to trudno wymagać aby coś w tym kierunku robił, poza ma
                                    > rudzeniem przy wódce...
                                    > Natomiast kadra kierownicza ma kontakt z prezesem, zarządem, radą nadzorczą - o
                                    > d nich powinna zacząć, a potem to już wg sumienia.

                                    Oszywiśsie. Szczególnie, jeśli prezes, zarząd i rada nadzorcza to układ zamknięty.

                                    > Więc albo to zgłaszam do prokuratury i biorę odpowiedzialność za wynikające z tego
                                    > konsekwencje, albo udaję, że nic nie widzę, nic nie słyszę. Wybierając tą opcję należy
                                    > jednak pamiętać, żeby być konsekwentnym, bo inaczej traci się wiarygodność i zaufanie.

                                    Bardzo piękny obraz tu rysujesz. Szkoda tylko, że niewiele mający wspólnego z rzeczywistością.

                                    > Powiedz czy zatrudniłbyś kogoś takiego?? Ja takich osób unikam jak ognia.

                                    Wybierasz jedynie tych, którzy konsekwentnie siedzą cicho i udają, że nic nie widzą? Nu, prawdziwie etyczna to postawa. I jakże sprzyjająca powszechnej uczciwości i zaufania :D
            • Gość: buuahaha:) Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.14, 00:18
              Kobieto, demaskujesz sie...:)
              • Gość: buuahaha:) Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.14, 00:19
                To do oriny25, jakby ktos mial watpliwosci;)
    • rafi-zabrze spotkanie - ZACHÓD - 12 maja 11.05.14, 01:42
      Witam,

      Przypominam: 12 maja (poniedziałek) ‚Zachód’, w Szkole Podstawowej nr 7, przy ul.Pokoju 41; spotkanie od godziny 17:00 (zobacz mapkę poglądową)

      Bardzo ważny ADS. Kto wie, czy nie najważniejszy dla opozycji! Niewykluczone, że będzie to można zmierzyć ilością pracowników ze Świątyni, którzy się zjawią :-D
    • rafi-zabrze Spotkanie - Centrum - 16 maja 14.05.14, 02:09
      16 maja (piątek) ‚Centrum’, w Szkole Podstawowej nr 5 przy ul.Królewskiej 4; spotkanie od godziny 17:00 (zobacz mapkę poglądową)
      • rafi-zabrze Re: Spotkanie - Centrum - 16 maja 17.05.14, 02:01
        To już trzecie spotkanie zorganizowane pod kątem najbliższego Walnego, a ja przecieram oczy ze zdumienia nad postępowaniem pracowników. Na spotkaniu na Zaborzu jedna pracownica (MR) tłumaczyła zebranym, co prezes miał na myśli w wywiadzie dla 'Z naszych osiedli' i wyjaśniała, że prezes wcale nie powiedział, co powiedział. Wygląda na to, że prezes się pomylił :-)

        Dzisiaj z kolei jedna pracownica (blondynka) o nazwisku 'nie, dziękuję' zapewniała, że zapis Statutu o pobieraniu słynnej 1% opłaty (par.46, ust.6 statutu):
        Zbywający spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu obowiązany jest do uiszczenia
        Spółdzielni opłaty w wysokości 1 % średnioczłonkowskiego kosztu budowy
        [...]

        jest zapisem martwym. Poproszona kilkukrotnie o podanie nazwiska, bo przecież taką rewelacyjną wiadomość dobrze byłoby zweryfikować w Spółdzielni z podaniem danych osoby, która takie informacje puszcza w świat - kilkukrotnie podała obcobrzmiące dane 'nie, dziękuję'. To pewnie bałkańskie korzenie ;)

        Proszę mi wierzyć, że Stowarzyszenie - w przeciwieństwie do Spółdzielni - potrafi się przyznać do błędu. Jest naszym celem zrobienie naszej strony internetowej jak najlepszej, bez niesprawdzonych informacji, dlatego jak tylko usłyszałem te rewelacje - od razu chciałem zweryfikować ich prawdziwość i poprosić potem o ich zamieszczenie na naszej stronie.

        Byłaby to naprawdę nie lada sensacja, gdyby się okazało, że Spółdzielnia w końcu - przynajmniej w tym jednym przypadku - przestała zarabiać na swoich członkach.

        Wiadomo że w Spółdzielni przy 90 kilku milionach przychodu i marnym milionie zysku, dysponującej własną stroną internetową i dostępem do dwumiesięcznika 'Z naszych osiedli' ciężko jest poinformować mieszkańców, że nastąpiła istotna i korzystna zmiana w stosunku do obowiązującego Statutu.

        Chcieliśmy więc wyręczyć Spółdzielnię zamieszczając sprostowanie do naszego artykułu:
        www.zsm.zabrze.pl/o-nas/z-czym-walczymy/lekcewazenie-prawa-przez-spoldzielnie/
        Wg naszej wiedzy opłata wciąż jest pobierana. Skoro pracownica Spółdzielni była tak pewna, że nie ma już żadnych takich, czy innych opłat za zbycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu to chyba nie było wielką filozofią, aby podać przynajmniej swoje imię i nazwisko aby nam umożliwić weryfikację tej wiadomości, prawda?

        My się i tak dowiemy jak to wygląda :-) aczkolwiek znając błyskawiczne tempo odpowiadania Spółdzielni na istotne pytania to odpowiedź możemy mieć już po Walnym :(
        • Gość: Bolek Re: Spotkanie - Centrum - 16 maja IP: *.zabrze.vectranet.pl 17.05.14, 23:15
          Opłat od osób, które sprzedawały własnościowe mieszkania spółdzielcze występując ze spółdzielni, zsm już dawno nie pobiera. Uważam, że to błąd, ponieważ opłaty te stanowiły dochód spółdzielni z którego korzystali członkowie. To, że stowarzyszenie na Dworcowej, a może w klubie fitnes aleksandria na Pokoju, podaje nieprawdziwe aczkolwiek chwytliwe newsy to nie nowość,gdyż w metodzie działania stosuje starą stalinowską zasadę - pluj, pluj, a zawsze coś do kogoś przylgnie. Zjawisko to nasila się w czasie od wyborów do wyborów.Podobnie jak politycy obiecują gruszki na wierzbie ( mają przecież swego guru BB), aby ci stowarzyszeni towarzysze, z towaryszką GŻD ( wiem co piszę bo to była towarzyszka i aktywistka) na czele odstawionej od koryta, dorwali się do koryta. Ile stołków i miejsc pracy, ktore można obsadzić swoimi? W histerię to wpadają platformersi przed najbliższymi wyborami, dlatego w panice chcą zgarnąć ile sie tylko da i spe.... co się da. W tym stowarzyszeniu namaszczonym przez polityka PO, jest tyle jadu kiełbasianego,że już dawno trudno tam o zdrowy rozsądek i obiekwywizm. A wywodami rafiego powinien zająć się lekarz psychiatra. A teraz patrzcie drodzy Internauci, jak posypie się lawina troli z Dworcowej z udziałem rafiego, pierwszego trola wątków o zsm i wylej na minie wiodro pomyj.
          • rafi-zabrze Re: Spotkanie - Centrum - 16 maja 18.05.14, 00:52
            Można to ująć jak klasyk - spróbujmy policzyć ilość absurdów zawartych w Twej wypowiedzi.
            Ogólnie nie miałem zamiaru się wypowiadać, ale uznałem, że w okresie tak ważnym - tj. przed Walnym istotne jest aby nawet z osobami o Twojej mentalności - podejmować dyskusję.

            Gość portalu: Bolek napisał(a):

            > Opłat od osób, które sprzedawały własnościowe mieszkania spółdzielcze występując
            > ze spółdzielni, zsm już dawno nie pobiera.
            Powtarzałem to na spotkaniu w piątek i prosiłem (zresztą nie tylko ja o to prosiłem) - zrobię to po raz kolejny: proszę o jakąkolwiek podstawę do takiego wniosku, bo Twoje gadanie jest tyle warte co nic. Ja mogę powiedzieć, że jest pobierana. Ty, że nie jest - pytanie kto komu uwierzy. Ja mam jako dowody odpowiedni punkt w statucie, przegrany proces przez Spółdzielnię o tę opłatę. Ty masz jedynie swoje stwierdzenie.

            Stowarzyszenie nie ma monopolu na wiedzę - bardzo stara się ją mieć ZSM, ale im to nie wychodzi. Problem w tym, że jeśli jakiś zapis statutu jest martwy to ZSM powinna to zamieścić: na stronie internetowej, albo opublikować jakąkolwiek wzmiankę o tym w ZNO. Trudne? Dla Zarządu ZSM jak widać - tak.

            > Uważam, że to błąd, ponieważ opłaty te stanowiły dochód spółdzielni z którego korzystali
            > członkowie.
            Piękna demagogia, ale Ci nie wyszło.
            Sprawozdanie finansowe ZSM jest dostępne na ich stronie.
            zabrzezsm.pl/download/informacja-zarzadu-z-dzialalnosci-zsm-za-okres-od-01012013-do-31122013.pdf
            strona 24 - aby ułatwić życie
            Na dzień 31 grudnia Spółdzielnia miała 93 MILIONY złotych przychodu. Weźmy, że średnio jedno mieszkanie to 800zł tej spornej opłaty. Weźmy, że w tym roku 50 mieszkań spółdzielczych zostało zbytych i została pobrana od nich opłata, o której mówimy. Byłaby to nie lada rotacja, gdyby tyle mieszkań (tej kategorii) zostało sprzedanych, ale przyjmijmy optymistycznie, że tyle chętnych jest po stronie kupujących i sprzedających. Ile to daje? 40tys. rocznie. Wiesz ile to jest w budżecie Spółdzielni? Jakieś 0,04% czyli to nie jest nawet promil dochodów.

            Bajeczka o korzystanie przez członków z wpływów z tej opłaty to już jest infantylizm pomieszany z propagandą. Ja mam na osiedlu kilka lokali użytkowych, których właściciele płacą ogromne sumy za wynajem tych powierzchni. Nie spotkałem się jeszcze z rozliczeniem się Spółdzielni ze spółdzielcami z tych kwot. Wszystko wrzucane jest do wspólnego wora (mam nadzieję, że choć tak), po czym 16 milionów z tego 93milionowego wora to są wypłaty dla rzeczy pracowników, którzy potem siedzą na forach i walczą z osobami, które chciałyby tylko jednego na początek - większej przejrzystości tej Spółdzielni.

            Tak moglibyśmy jeszcze pospierać się jakiś czas o ten 1%, gdyby nie sprawa najważniejsza. Pobieranie tej opłaty jest niezgodne z prawem. Zarabianie na członkach - nawet jeśli za chwilę przestaną nimi być jest niezgodne z prawem. Spółdzielnia nie może zarabiać na członkach. To nie jest wymysł Stowarzyszenia! Niech ktoś na Ślęczka w końcu na to wpadnie. Koniec, kropka. Powoływanie się przez prawników Spółdzielni na to, że taki jest zapis w Statucie (o możliwości pobierania tej opłaty) świadczy albo o ich braku zrozumienia prawa (nie pierwszy przypadek), albo braku szacunku do zapisów prawa nadrzędnego (USM, PS)

            > To, że stowarzyszenie [...] podaje nieprawdziwe aczkolwiek chwytliwe newsy to nie
            > nowość,gdyż w metodzie działania stosuje starą stalinowską zasadę

            No to mamy dwie pieczenie przy jednym cytacie ;)
            Wskaż cokolwiek na naszej stronie co jest nieprawdziwego. Obiecuję, że jak mi to udokumentujesz, albo wskażesz miejsce gdzie szybko mogę to zweryfikować - zniknie ze strony. Tylko nie odsyłaj mnie do swojej wypowiedzi albo koleżanki o blond włosach i nazwisku 'nie, dziękuję' bo równie dobrze możesz mi cytować co usłyszałeś podczas wizyty w maglu.

            > druga sprawa - stalinowskie metody
            Autentycznie zawsze mnie zaskakuje jak ktoś się posługuje jakimiś głupimi argumentami które podważają jego autorytet. To takie pospolite, że złodziej krzyczy 'łapać złodzieja'. Ja nie znałem tego 'stalinowskiego powiedzenia' natomiast mam przewagę nad Tobą, bo:

            * nie występuję anonimowo - średnio rozgarnięta owieczka na Ślęczka wie kim jestem z imienia i nazwiska; Ty kryjesz się za anonimowym wpisem - w Polsce dodatkowo wiele mówiącym po okresie PRL, czyli 'Bolek'

            * ja otwarcie mówię, że jestem ze Stowarzyszenia, Ty - jak rozumiem - całkowicie wypierasz się udziału w tych 16 milionach na wypłaty ;-)

            * ja deklaruję, że doprowadzę do zmiany wpisu na stronie Stowarzyszenia (mimo, iż nie ja o nim bezpośrednio decyduję) jeśli podasz mi argumenty inne niż 'słyszałem pod budką z piwem'; co więcej - ja Cię odsyłam do statutu (wciąż obowiązującego) - Ty poza stwierdzeniem, że taka opłata nie jest pobierana - nie masz innych dowodów.

            Reszta Twojego postu nie jest warta zachodu, więc zakończę - dla wytrwałych, którzy dobrnęli do końca, pozostawię coś do przemyślenia.
            Pani ze Spółdzielni 'nie, dziękuję' oraz kilka osób jej towarzyszących wręcz nadużywało słowa 'TEJ OPŁATY'. Znając już historyczny kontekst tego słowa w odniesieniu do ZSM zastanawiam się, czy po prostu pod płaszczykiem 'my już tej opłaty nie pobieramy' - akcent nie jest położony na słowie 'tej', czyli pobierają ją dalej tylko inaczej ją nazywają (typu: przygotowanie dokumentacje, prace przygotowawcze przy sprzedaży mieszkania, opłata administracyjna, itp.). Na pewno większość Spółdzielców pamięta jak ZSM przegrała sprawę w sądzie o ciepłą wodę (trochę szczegółów pod tym linkiem):
            www.zsm.zabrze.pl/biblioteka/pisano-o-nas/
            Spółdzielnia zmieniła nazwę opłaty stałej za podgrzanie wody i dalej ją pobiera i śmieje się nam w nos. Zacząłem od klasyka to na nim też skończę: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
          • Gość: członek ZSM Re: Spotkanie - Centrum - 16 maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.14, 01:34
            Bolek, jesteś następnym dowodem na to, że jeśli gdzieś histeria zaczyna się szerzyć, to na pewno ma to miejsce na Ślęczka 1a.
            Zastanawiam się, jakie ruchy podejmie zarząd przed walnymi zebraniami?
            Może naśle uzbrojone "zielone ludziki" (sic!), bo Berkutu chyba nie da rady ściągnąć?;)
            Cóż mój zart wynika z tego, że ochroniarze strzegący "porządku" na walnych zebraniach są coraz efektowniej wyposażeni i uzbrojeni.
    • rafi-zabrze Spotkanie - Północ - 23 maja 14.05.14, 02:13
      23 maja (piątek) ‚Północ’, w Szkole Podstawowej nr 42 przy ul.Gagarina 2; spotkanie od godziny 17:00 (zobacz mapkę poglądową)

    • Gość: Ciekawy Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: *.zabrze.vectranet.pl 17.05.14, 11:37
      To są pomówienia mam zamiar powiadomić prokuraturę w stosunku co do paru osób.
    • Gość: czytający Re: Spotkanie w sprawie ZSM IP: 95.160.253.* 22.05.14, 09:06
      Znawcy tematyki ZSM - nie spać niedługo Walne, napiszcie coś ciekawego.
      • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 22.05.14, 12:03
        Gość portalu: czytający napisał(a):

        > Znawcy tematyki ZSM - nie spać niedługo Walne, napiszcie coś ciekawego.

        No postaramy się, ale liczymy też na uwagi ludzi spoza Stowarzyszenia. Może będziesz pierwsza/pierwszy? :)
        • rafi-zabrze Re: Spotkanie w sprawie ZSM 22.05.14, 16:42
          rafi-zabrze napisał:

          > Gość portalu: czytający napisał(a):
          >
          > > Znawcy tematyki ZSM - nie spać niedługo Walne, napiszcie coś ciekawego.

          Mówisz, masz - my nie Spółdzielnia ;)
          Jakby powiedział Pawlak - u nas słowo droższe od pieniędzy :-D
          www.zsm.zabrze.pl/do-walnego-pozostalo-18-dni/
          Może nam rozwikłasz problem, czy 26 maja to jeszcze można zgłaszać projekty uchwał i kandydatów do Rady Nadzorczej, czy już nie? Poza tym z jakiego punktu statutu wynika, że kandydatów należy zgłosić do 26 (25) maja?
Pełna wersja