z naszych osiedli nr 2/2014

IP: *.play-internet.pl 15.04.14, 22:03
W skrzynkach kolejny numer gazetki a w nim ciąg dalszy samozachwytu.
Najlepsza wypowiedź p. Kierowniczki ADS Południe "Spółdzielnia nie zadłuża mieszkań, w przeciwieństwie do wspólnot mieszkaniowych, które zaciągają kredyty hipoteczne" .
Widać brak wiedzy lub celowe wprowadzanie w błąd czytelników, bo przecież wspólnoty to samo zło hehe.
    • Gość: haha! Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.14, 01:42
      Mnie sie podobała opowieść o obowiązkach gospodarzy domu. Z praktyki wiem, że więkoszość wymienionych czynności nie jest wykonywana. Np. zamiatanie klatek co drugi dzień, albo mycie lamperii itp.
      Naprawdę, wstydziliby się takie bujdy opowiadać.
      Na klatkach jest syf, a na interwencje zawsze mają jedną odpowiedź: to lokatorzy brudzą!
      No faktycznie, ludzie powinni fruwać, wtedy klatki nie byłyby brudne!
      • Gość: aga Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.dynamic.vectranet.pl 19.04.14, 09:47
        a gdzie są zapisane obowiązki gospodarzy domu?
        chętnie sobie przeczytam i sprawdzę jak się ma mój do tego....
        • Gość: Genek Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.14, 11:58
          Czy u was na osiedlach administrowanych przez ZSM też pryskają Rundopem krawężniki których nie widać ? ? chyba powinni odkopać tą ziemię a nie wyrzucać pieniądze na tak drogie opryski ?!
    • rafi-zabrze Re: z naszych osiedli nr 2/2014 19.04.14, 14:54
      Gość portalu: kowalska napisał(a):

      > W skrzynkach kolejny numer gazetki a w nim ciąg dalszy samozachwytu.

      No 'jadą po bandzie' ;)
      Najlepsze to hasła z tym niezadłużaniem mieszkań ;) Ja rozumiem, że kierowniczka ADS Południe może czytać z kartki, co jej ktoś napisał, ale powinna przynajmniej zobaczyć chociaż jedno spotkanie organizowane przez ZSM i zobaczyć, czy faktycznie wszystkie budynki są na plusie, czy jednak są zadłużone. Może panią kierowniczkę czekać spory wstrząs ;)
      Oczywiście nie są to kredyty, tym bardziej hipoteczne, ale wieczne zasłanianie się Wspólnotami jest błędem, bo jak ludzie zrozumieją jak działają Wspólnoty (albo precyzyjniej: jak mogą działać) to zamiast straszaka będzie do magnes dla mieszkańców zasobów ZSM.
      Pracownicy ZSM albo 'nie kumają bazy', albo celowo robią ludziom 'wodę z mózgów'. Prawda jest taka, że do Wspólnot odeszłyby zapewne te najlepiej zorganizowane budynki (jak np. mój), co w pierwszej kolejności wpłynęłoby na znaczne lepsze zarządzanie pieniędzmi z opłat eksploatacyjnych oraz funduszy remontowych, a w dalszej konsekwencji rażące przykłady różnicy (na korzyść wspólnot) w wyglądzie budynków.

      Bajka? Proszę zobaczyć sobie 2 nieruchomości na 'szczycie Tatarkiewicza' - po stronie nieparzystych numerów - ten niebieski z widocznymi już zielonymi plamami (bynajmniej nie ozdobnymi - to wilgoć i przypuszczalnie początki 'grzyba') oraz po stronie parzystej w kolorze jasnozielonym, pistacjowym.

      'Chcesz za pięć lat mieszkać w slumsach? Załóż wspólnotę' - pamiętne ogłoszenia zamieszczone przez nie-wiadomo-kogo ;-) na klatkach schodowych na Tatarkiewicza w 2010 roku jak moja nieruchomość (choć może nie jedyna) chciała odejść z ZSM i założyć wspólnotę.

      Idąc tokiem rozumowania z tych ogłoszeń ten ślicznie ocieplony i pomalowany blok (ze wszystkich stron od razu a nie co 4 lata kolejna ściana) należy do zasobów Spółdzielni, a ten z docieplonymi trzema z czterech ścian i gnijącą ścianą północną zapewne do Wspólnoty? Pudło - dokładnie na odwrót. Pewnie Wspólnota wzięła na to docieplenie kredyt, możliwe, że będzie to spłacać przez kilka lat, możliwe że opłaty im wzrosną, ale nie widzę, aby mieszkali tam krezusi, nie widać też, aby mieszkańcy masowo się wyprowadzali. Na pewno jest tak, że ta Wspólnota podjęła decyzję większością głosów, a kto wie czy nie jednogłośnie (tak słyszałem, ale pewności nie mam). U nas na odwrót - nas się nikt o zdanie nie pyta, póki nie zaczniemy się bardzo mocno buntować (jak obecnie).

      Inna sprawa, co w tej Spółdzielni oni mają z tymi 'lokatorami'? Ja rozumiem, że większość szarych ludzi, jak ja, do jakiegoś momentu może nie zdawać sobie sprawy, że w ponad 95% mieszkańcy zasobów ZSM to nie lokatorzy, a właściciele.
      pl.wikipedia.org/wiki/Lokator_%28prawo%29
      tylko, że ja jestem zwykłym mieszkańcem, który na tym znać się nie musi, ale skoro zarządca używa pojęć niewłaściwych to albo jest niedouczony, albo celowo posługuje się taką terminologią, aby w ludziach wyrabiać wrażenie, że mimo iż są właścicielami to tak naprawdę są i będą przez Spółdzielnię traktowani jak 'zwykli lokatorzy'.
      www.zsm.zabrze.pl/o-nas/z-czym-walczymy/wlasciciele-mieszkan-nie-placa-czynszu/
      • Gość: z Kowalskiej Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.zabrze.vectranet.pl 22.04.14, 11:13
        Potwierdzam. Najlepszy przykład - ul. Kowalska. Dwa bloki (jeden należy do ul. Goethego) są zarządzane przez wspólnotę. Każdy bez trudu je znajdzie - ocieplone, nowe drzwi wejściowe, wymienione okna na korytarzach, wykafelkowane wejścia do budynków. Do tego monitoring, czego efektem są czyste tynki. W blokach ZSM - wszystko na odwrót. Ale za to nieudolne zarządzanie ZSM pobiera o wiele wyższe czynsze!
        • Gość: kowalczyk Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: 83.230.127.* 30.04.14, 10:22
          A ja się z Kowalskiej wyprowadzam i już nie mogę się doczekać tego momentu! 12 lat czekałem na jakąś poprawę, ale ZSM traktuje tę ulicę tylko jako źródło dochodów z czynszów. Brud, smród i ubóstwo, a wszystko to za prawie 400 zł za 34 metry kwadratowe. Przestałem zapraszać gości, bo mi wstyd. W ZSM pewne jest tylko jedno: podwyżka czynszu od stycznia. No i jeszcze to, że ta podwyżka nie wpłynie na zmianę standardu mojego bloku.
          • rafi-zabrze Re: z naszych osiedli nr 2/2014 30.04.14, 19:51
            Gość portalu: kowalczyk napisał(a):

            > A ja się z Kowalskiej wyprowadzam i już nie mogę się doczekać tego momentu!
            > 12 lat czekałem na jakąś poprawę

            i szkoda, że nie doczekasz, bo akurat w tym roku jest szansa na zmiany - mamy bowiem mega ważne Walne. Od tego kto zostanie wybrany w tych wyborach do Rady Nadzorczej zależy jak będzie wyglądała ta Spółdzielnia przez najbliższe lata. W końcu jest szansa na jakieś konkretne zmiany!
            • Gość: ZSM na Kowalskiej Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.zabrze.vectranet.pl 11.05.14, 01:26
              I z całą pewnością natychmiast zmieniłby się PRL-owski system pracy w administracjach. U mnie w bloku na Kowalskiej jesienią dzielni panowie z administracji zaczęli remont ściany przy wejściu - kilka metrów kwadratowych. Do końca roku zdążyli ten kawałek ściany wyrównać. Wszyscy lokatorzy mieli nadzieję, że ściana zostanie wykafelkowana, żeby można ją po prostu umyć - ale skąd! W maju nastąpił II etap robót - ścianę obłożono tynkiem - białym!!! Jak to będzie wyglądać za miesiąc - wiadomo. Nie dość, że niegospodarność, to jeszcze brak pomyślunku! Że nie wspomnę już, że każdy facet, który jako tako zna się na podstawowych robotach budowlanych, zrobiłby to w dwa dni. Inny przykład z tej samej ulicy: naprawa chodnika. Ci sami dzielni panowie z administracji zdążyli ułożyć w trzy tygodnie z osiem metrów bieżących krawężnika! Brawo! A co z wypełnieniem tej przestrzeni płytkami chodnikowymi? Otóż panowie zaleją ją zaprawą murarską, bo tak się przyjęło na tej ulicy. Za dwa miesiące ta zaprawa skruszeje. I co? Nowy zarząd wymieni pracowników administracji z kierownikiem na czele?? Wreszcie ciężkie pieniądze ( bo ze 110 mieszkań w jednym bloku!) na fundusz remontowy zaczną być wydawane w rozsądny sposób? W ZSM - niedoczekanie!
              • rafi-zabrze Re: z naszych osiedli nr 2/2014 12.05.14, 02:08
                Gość portalu: ZSM na Kowalskiej napisał(a):

                > I co? Nowy zarząd wymieni pracowników administracji z kierownikiem na czele??
                > Wreszcie ciężkie pieniądze ( bo ze 110 mieszkań w jednym bloku!) na fundusz
                > remontowy zaczną być wydawane w rozsądny sposób? W ZSM - niedoczekanie!

                Ano zobaczymy. Jeśli tylko ludzie pojawią się tłumnie na Walnym to zmiany, które czekają Spółdzielnię będą niesamowite. Z korzyścią dla wszystkich. Wierz mi!
                Im głębiej w tym wszystkim siedzę tym bardziej widzę, że rzeczywistość nie jest czarno biała. Niby wszyscy dookoła psioczą na Spółdzielnię (nawet pracownicy) po czym mieszkańcy nie przychodzą na Walne (jedyne narzędzie do zmian w Spółdzielni), a ci pracownicy którzy chcieliby zmian (niby) zrywają z gorliwością lepszej sprawy ogłoszenia o spotkaniach, które organizuje Stowarzyszenie.

                Jak jest naprawdę? Gdzie leży prawda? Trochę trzeba się poprzebijać przez tony papierzysk ze Świątyni, spotkać się z kilkoma ludźmi w Spółdzielni, aby zobaczyć, że nawet Ślęczka to bardzo niejednolity twór - powiedziałbym 'kilku prędkości'. Są ludzie, którzy potrafią szybko i wydajnie pracować (niestety mniejszość), tacy którzy nie potrafią i nigdy nie będą potrafili, z którymi należałoby się rozstać (też mniejszość), dosłownie kilka osób, które to wszystko ogarniają (w dobrym i złym tego słowa znaczeniu) i ogromna większość, która nie ma wpływu na to, jak Spółdzielnia (jako całość funkcjonuje) i którzy biernie przyglądają się temu jak i gdzie 'płynie' Spółdzielnia. To jest grupa, która pewnie chciałaby jakiś zmian w Spółdzielni, ale z drugiej strony jest obawa, że jak stery przejmie opozycja to będzie jedna wielka rewolucja .... i dlatego ta grupa pozornie opowiada się za Zarządem i będzie głosowała na Walnym dokładnie tak jak chce Zarząd, bo dla nich lepszy taki układ jak jest obecnie od tego, który nadejdzie, gdy opozycja dojdzie do władzy.

                To w sumie zrozumiałe - po kilkunastu latach 'zaduchu' to jakakolwiek próba przewietrzenia Spółdzielni może spowodować 'przeciąg', który nie wiadomo kogo ze Spółdzielni wywieje.

                Przydałoby się wyciągnięcie ręki do tej mądrzejszej części z pracowników Spółdzielni i dlatego Stowarzyszenie opracowało pewnego rodzaju ramowy plan działania dla nowej Rady Nadzorczej (swoich członków Rady), aby jasno dać do zrozumienia (zarówno pracownikom jak i innym Członkom Spółdzielni) jakie będą priorytety działań nowej Rady jeśli to opozycja wejdzie do Rady.
                • Gość: optymista Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.zabrze.vectranet.pl 03.06.14, 15:02
                  rafi-zabrze napisał:

                  > Ano zobaczymy. Jeśli tylko ludzie pojawią się tłumnie na Walnym to zmiany, któr
                  > e czekają Spółdzielnię będą niesamowite. Z korzyścią dla wszystkich. Wierz mi!

                  Wierzę i czekam z niecierpliwością na to. Liczę też na rzeszę takich jak Ty i ja.
    • Gość: abz Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.zabrze.vectranet.pl 19.04.14, 18:05
      Ale tyś jest głupi r r r ,,,,,
      • Gość: SMIEĆI Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.zabrze.vectranet.pl 19.04.14, 18:07
        Znowu bzdury ,,,,,,,,,,rafi
        • rafi-zabrze Re: z naszych osiedli nr 2/2014 19.04.14, 19:05
          Gość portalu: SMIEĆI napisał(a):

          > Znowu bzdury ,,,,,,,,,,rafi

          a jakbyś coś napisał/a konstruktywnego to byłoby miło.

          Śmieci piszemy przez zwykłe c, a nie przez ć ;-)
        • Gość: żenada z ZSM Re: z naszych osiedli nr 2/2014 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.14, 02:28
          Znowu jakiś inteligentny inaczej pracownik ZSM - człowieku, gołym okiem widać, że próbujesz obrażać rzeczowego forumowicza pisząc (szumnie powiedziane:) pod różnymi nickami.
Pełna wersja