Gość: Zabrzanin
IP: *.zabrze.vectranet.pl
19.07.14, 12:49
Jak w temacie. Zna ktoś sposób aby to ukrócić, a tym samym żeby staniało paliwo w Zabrzu? Kiedyś najtańsze w Polsce , a dziś odwrotnie. Nawet na trasach (S7, 50, S8) jest poniżej 5,40 za litr. Ostatnio przed Kielcami na lukoilu płaciłem 5,32 za litr.
Wiem od pracowników lukoila, że właściciele shella i lukoila się dogadali, żeby nie walczyć i trzymają cenę. Jest jakaś możliwość, żeby ukrócić ten proceder? Niestety nie mam dowodów, tylko rozmowa ze znajomym pracownikiem ale on raczej z obawy przed utratą pracy nie poświadczy. Może Wy macie jakiś pomysł? Może bojkot tych stacji ??