znienacka2
10.08.14, 20:06
Nie wiem jak to możliwe, ale Zabrze to chyba ostatnie miasto w którym co roku robi się przerwę w dostawie ciepłej wody na 2 tygodnie. Tutaj nic się nie zmieniło od czasów PRLu. W normalnych miastach nie robi się takiej przerwy wcale albo na dzień lub dwa. Czy ktoś może mi wytłumaczyć ten fenomen i dlaczego wszyscy przyjmują to z pokorą?