yellowflower01
25.09.14, 19:11
Od kilku miesięcy jestem mieszkańcem Zabrze, mieszkam w ścisłym centrum i to co się wyrabia w centrum przechodzi ludzkie pojęcie! W nocy regularnie towarzyszą mi wulgarne okrzyki, pieśni wielbiące Górnika Zabrze i dźwięk tłuczonego szkła. Co mnie bardzo niepokoi po tych dźwiękach nie następuje dźwięk policyjnych syren.... mam wrażenie, że Policja po prostu nie patroluje ulic Zabrza. Jestem człowiek dość młodym, chętnie bym wyszedł wieczorem na piwko do jeden z dwóch zabrzańskich knajpek no ale po prostu boje się wyjść z domu wieczorem, bo obawiam się że po prostu dostanę wje...od jego z prawilnych patolskich składów... Wcześniej mieszkałem w centrum Katowic często wychodziłem na Mariacką też tam różne elementy chodzą ale chodzi też pełno policji i straży miejskiej, czułem się bezpiecznie, nigdy nie czułem się zagrożny w centrum Katowic, nawet kiedy wracałem w nocy po kilku piwkach, a w Zabrzu boje się wejść po 21 do sklepu bo wszędzie pełno prawilnych grupek, w dzień proszę tylko o kasę ale po alko zapewne mają różne pomysły...Nie wiem czy ja mam takie odczucia czy po prostu Zabrze to miasto opanowane przez patologie? No i co z tą Policją w Zabrzu? jest czy jej nie ma? chodzi na patrole czy only Kebab i McDonalds?