kopiko24
07.11.14, 17:48
Pragnę zwrócić uwagę na to co w chwili obecnej dzieje się na chodniku przy al. Korfantego. Piękny szeroki chodnik ktoś dzieli pasami z farby na tzw. ścieżki rowerowe, pieszym pozostawiając może z metr chodnika. Dwie idące obok siebie osoby nie mają się prawa zmieścić bez ciągłego uważania na ścieżkę rowerową. Najwidoczniej nasze władze wzięły pieniądze z Unii na inwestycję dot. ścieżek rowerowych, a jedyne co potrafią zrobić to wziąć wiadro farby i pomalować pasy. Miałam w tym roku po raz kolejny zagłosować na Panią Szulik, ale to już rozsierdziło mnie do tego stopnia, że już się rozmyśliłam.
Dlaczego w naszym kraju nie bierze się przykładu np. z Niemiec gdzie przepisy mówią, że chodnik od ścieżki rowerowej musi być oddzielony pasem zieleni? Po drugie w naszych przepisach jest, że rowerzysta musi jechać ulicą jeśli na niej jest ograniczenie do 50. Na Korfantego jest ograniczenie do 50 ( jak w mieście) i rowerzyści mogą śmiało jechać drogą, nie potrzeba robić ścieżek.
Po drugie gdyby na Śląsku zrobiono darmową komunikację miejską to rowerzystów z dnia na dzień ubyło by o 80%, bo ludzie jeżdżą na rowerach przede wszystkim z biedy. Ktoś to jeździ dla zdrowia wybiera park a nie śmierdzące centrum miasta.