Przemoc w rodzinie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.14, 09:26
Kolejny rodzinny dramat, babski bokser i minimalne zagrożenie karą pozbawienia wolności.
reportaz z GZ
Czy nikt w tym panstwie nie moze zmienic wysokosci kar za znecanie? W 4ech scianach dramaty dzieja sie wokol nas, cierpia zony, matki, dzieci... Wyroki sa smieszne, co to za kraj?
Lepszy bylby samosad, ciekawe czy wtedy taki hojrak bylby odwazny?
    • olga400 Re: Przemoc w rodzinie 29.12.14, 12:44
      Heh trzeba pomyślec tez o tym ze sa kobiety ktore to akceptuja i chyba lubia ja nie wiem....sama mam w rodzinie taką...najpierw policja obdukcja latanie załatwianie a później że ona jednak go kocha ze napewno juz wiecej jej nie uderzy...i to kraj ma z tym zrobic??? odizolowac siłą???
      • bezloginu7 Re: Przemoc w rodzinie 29.12.14, 13:13
        Ustawa w tej sprawie leży w Sejmie, ponieważ kościołowi nie podoba się ta ustawa, a posłowie są podszyci strachem nie robią nic albo prawie nic.\ W końcu niedługo będziemy wybierać nowego prezydenta, a także bliskie są wybory do Sejmu i Senatu. Posłowie boją się, że Ci którzy zagłosują za ustawą nie zostaną wybrani, ponieważ księża przed wyborami będą w kościołach namawiać, by nie głosowano na tych posłów.
        Ustawa ta leży w Sejmie od blisko 800 dni.
        Jeżeli kobiety które są bite, a później wycofują oskarżenie przeciwko draniowi której tłucze, niech siedzą z bandziorem, w końcu to, jest ich wybór, są też takie panie, które uważają, ze jak partner ich nie tłucze, to nie kocha. Cóż ich wybór ich sprawa, w końcu żyjemy w wolnym kraju i nie można nikogo przymusić do zostawienia drania i wniesienia oskarżenia. Mam taką sąsiadkę, była bita, drań wyrywał jej w szale włosy z głowy, wulgarnie wyzywał, nawet wniosła o rozwód, a miasto poszło jej i dzieciom na rękę, dostała wyremontowane mieszkanie do którego razem z dziećmi wyprowadziła się, ale po roku wróciła i dalej dzieje się to, co się działo wcześniej. Współczuć takiej osobie, czy dziwić się głupocie ?
        • olga400 Re: Przemoc w rodzinie 29.12.14, 13:31
          Wiesz co myśle ani jedno ani drugie...jeżeli wyciągasz rękę raz, drugi i za każdym razem jest to samo...najpierw bo go kocham później bo dziecko później bo drugie itd...to jak współczuć ??
          Czasami jest to współuzależnienie od takiego gnoja....i tłumaczenie że jak jest trzeźwy to nie bije....nie bije ale wyzywa i nie ma szacunku....dla niektórych kobiet to już jest wystarczający powód żeby debila zostawić a niektórym albo wszystko jedno albo to sie podoba albo maja tak niską samoocene ze wydaje im sie ze sobie nie poradza....takie błędne beznadziejne koło...ot co
          • Gość: gość Re: Przemoc w rodzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.15, 17:35
            sama sobie odpowiedziałaś: "Czasami jest to współuzależnienie od takiego gnoja". Bez terapii lub kogoś mądrego w rodzinie, kto taką osobę "pociągnie" - czasami wbrew niej, nic się nie zrobi.
Pełna wersja