Dodaj do ulubionych

ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe

08.09.15, 20:30
Po otrzymaniu rozliczenia c.o. za sezon 2014/15 i chwilowej radości z nadpłaty (poprzez grzejnik elektryczny) odkryłem pewną ciekawostkę. Otóż mój budynek zmienił swoją powierzchnię o 30 m2. Ciekawe jaką dietę stosował? :-) Druga sprawa to aneks na którym rozbite stawkę Eksploatacja na dwie części: Eksploatacja i Koszty utrzymania nieruchomości. Nie zapomniano oczywiście o podwyższce! Koszty za m2 wynoszą teraz u mnie 11,87 zł - prawie jak w Bałtyku ;-)
Obserwuj wątek
            • android78 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 09.09.15, 08:49
              Zaliczki po zmniejszonej powierzchni budynku 187182 zł, koszty c.o sezon 2014-15 142175 zł, koszty stałe wg zamówionej mocy 69877 zł (prawie 50%), koszty zmienne 72298zł z tego wzięto 35% tj. 25381 zł na pokrycie ogrzewań łazienek i pionów. Wniosek: zawyżona zamówiona moc o jakieś 30%, brak analizy ze strony ZSM a dodatkowo brak wykonania audytu energetycznego przed termomodernizacją.
              • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 09.09.15, 22:02
                android78 napisał(a):

                > Zaliczki po zmniejszonej powierzchni budynku 187182 zł, koszty c.o sezon
                > 2014-15 142175 zł, koszty stałe wg zamówionej mocy 69877 zł (prawie 50%),
                > koszty zmienne 72298zł z tego wzięto 35% tj. 25381 zł na pokrycie ogrzewań
                > łazienek i pionów. Wniosek: zawyżona zamówiona moc o jakieś 30%, brak
                > analizy ze strony ZSM a dodatkowo brak wykonania audytu energetycznego
                > przed termomodernizacją.

                Wymieniłeś typowe problemy trapiące ZSM ;-)
                Zaciekawiła mnie wielce Twoja wcześniejsza informacja o tych proporcjach 67%/33%.
                Czyżby Zarząd zaczynał się budzić z letargu i wziął poważnie do serca to o ludzie im tłuką w pismach/mailach? Dotychczas skoki kosztów stałych do zmiennych były co 5% (co w żaden sposób nie korelowało z ilością nabitych jednostek, czy też kosztami ogólnymi ogrzania mieszkań). Coś powoli się zmienia, czy też jestem zbytnim optymistą?
                • android78 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 09.09.15, 22:11
                  Analizując wcześniejsze rozliczenia dochodzę do wniosku że decydują po rozliczeniu i ustalają tak koszty zmienne by cena jednostkowa z podzielnika była w okolicy 0,50 zł. A gdyby ktoś tam poważnie analizował c.o. to koszty byłyby zdecydowanie niższe, jednak wiemy że nikomu w ZSM nie zależy by ludzie płacili mniej :-(
                  • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 10.09.15, 00:10
                    android78 napisał(a):

                    > Analizując wcześniejsze rozliczenia dochodzę do wniosku że decydują po rozlicze
                    > niu i ustalają tak koszty zmienne by cena jednostkowa z podzielnika była w okol
                    > icy 0,50 zł. A gdyby ktoś tam poważnie analizował c.o. to koszty byłyby zdecydo
                    > wanie niższe, jednak wiemy że nikomu w ZSM nie zależy by ludzie płacili mniej : -(

                    Po raz pierwszy nie mogę się z Tobą zgodzić (no chyba, że piszesz wyłącznie o tym rozliczeniu - to na razie nie mam argumentu). U nas zeszłoroczne rozliczenie pobiło - myślę zabrzański - rekord w wysokości kosztu jednostki podzielnikowej - ponad 5zł!!!
                    Ludzie mający na kaloryferach 600 nabitych jednostek mieli dopłaty po 1,5 tysiąca :)
                      • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 10.09.15, 11:49
                        android78 napisał(a):

                        > Wow niesamowite, miałem na myśli swój budynek jeśli chodzi o te jednostki.

                        na stronie Stowarzyszenia są chyba nawet te historie przedstawione :)
                        U nas to takie jaja są, że różnice pomiędzy rozliczeniem poprzednim a jeszcze wcześniejszym to różnica w rachunkach z ZPEC dokładnie 1% (ok.500zł), a jednostek podzielnikowych wyszła 1/3 tego co poprzednio :-)

                        Jeden mieszkaniec napisał im wprost w piśmie, że te podzielniki i wynikające z nich rozliczenia przypominają jakąś rosyjską ruletkę i może zamiast bawić się w podzielniki i dodawać do nich teorię o tym, że cokolwiek liczą to niech po prostu zainwestują w maszynę losującą wielkość rachunku. Będzie podobnie i bardziej ekscytująco :-)
              • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 10.09.15, 11:42
                android78 napisał(a):

                > 2017 - wybory w ZSM :-)

                bingo - gdyby przebieg Walnego na Zachodzie w 2014 roku dało się sklonować jeszcze na 2 inne części Walnego to już mielibyśmy ciekawą Radę Nadzorczą ... a jak się Zarząd nie otrząśnie to na Walnym w 2017 zostanie wybrana Rada nie z namaszczenia Zarządu, ale taka popierana przez Spółdzielców :)
                    • kop-r-nick Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 17.09.15, 16:55
                      Myślę, że prędzej następni pójdą śladem mieszkańców "Kopernika" i wypną się na tą bandę "krewnych i znajomych królika" (a może wilczka?)... tylko się spieszcie, bo za chwilę ZSM nie będzie miało z czego oddać Waszych pieniędzy :)
                      Swoją drogą ciekawy jest podział kosztów ogrzewania - co nieruchomość to inny stosunek! Według jakiego wzoru? U nas -Ciołkowskiego 24-36 zrobili 68st/32zm.
                        • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 20.09.15, 15:52
                          Proszę podawajcie też metraż budynku oraz zaznaczajcie, czy to 4 czy 10 piętrowy (lub jeszcze inny) oraz ilu-klatkowy. Łatwiej będzie porównywać. Proponuję coś takiego jak ja poniżej:

                          Tatarkiewicza 2-2A, 2 klatkowy, 4 piętrowy, 30 mieszkań
                          podział stałe/zmienne: 60/40
                          łącznie: 52'084zł, 1359,9m2
                          JPKO: 3,68zł :(
                          • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 20.09.15, 22:16
                            Witajcie!

                            Aby policzyć, porównać, wytłumaczyć, trzeba się najpierw przywitać z rozumem. Inaczej to nie tyle ruletka co bezmyślna nieodpowiedzialność ze strony zarządcy i skrajna głupota ze strony nas, mieszkańców, którzy od wielu lat dają się robić w bambuko :-(.
                            Pierwsze pytanie sąsiada (wykształcenie wyższe techniczne nawet doktorat) "Masz duży zwrot?"
                            Ja mu na to "Mam zwrot i jestem wściekła, wolę zarabiać na życie inaczej niż chodzeniem przez pół roku w waciaku i skarpetach narciarskich po mieszkaniu".

                            Olali swój własny regulamin i policzyli po staremu, czyli idiotycznie. Jednostka z podzielnika znów od 50 gr do 3,68 zł przy tej samej cenie za 1 GJ ze ZPEC. Kurczę, paranoja??? Przecież jednostka z konkretnego podzielnika (a mamy w ZSM podobno takie same podzielniki) fizykalnie zawsze oznacza to samo , a podzielnik mam nadzieję nie uwzględnia A D R E S U !!!!! A cena jpko, a za tym koszt ogrzania mieszkania różni się na razie ponad 7 razy.
                            Jak można utrzymywać taki bandycki regulamin?. U nas za 1000 jednostek w M3 trzeba dopłacać znowu 1250 zł do zaliczki, czyli razem 3660 zł za ogrzanie (skromne, bo była lekka zima) 52 m2.

                            Mój blok Gdańska 44-E: 2 klatki po 4 piętra, 1 klatka 8 pięter, 3 klatki po 11 pięter,
                            ok. 6700 m2, 265000 zł za ciepło, koszty 65/35 (identycznie jak w ubiegłym roku więc gdzie te koszty wspólne, czyli głównie grzane przez wszystkich na maksa łazienki, bo cała reszta czyli piony, suszarnie itd to przy łazienkach pikuś),
                            40500 jpko/blok, cena jpko 2,29 zł.

                            Proszę rozsądnych o wsparcie, bo próbuję to jakoś rozwiązać: bardzyk2@gazeta.pl.
                            Pozdrawiam cieplutko "Starych Znajomych" ;-)

                              • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 21.09.15, 20:14
                                Ukłony :-)

                                Czy Franciszkańska 24-E to ten pięknie ocieplony za unijne pieniądze, blok malinowy?

                                Jeśli tak, to sprawa jest prosta - prawie nikt u Was nie grzeje poza łazienkami, duża część ciepła wraca rurą powrotną do ZPEC a za nie też trzeba zapłacić niestety. A ponieważ jednostek jpko jest mało, to muszą być drogie, no cuż, im mniej tym drożej, towar z wyższej półki ;-)

                                Wasz blok jest prawie identyczny jak nasz, Gdańska 44-E, ciekawe ile Was kosztowało ciepło i ile "nastukaliście" jednostek?

                                Pozdrawiam cieplutko
                                • waryniolka Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 21.09.15, 21:47
                                  Tak, to ten blok - malinowo-waniliowy ;)

                                  Wiem, że wysoki koszt jednostki wynika z małej ogólnej liczby nabitych jednostek, ale u nas było ciepło jeszcze przed wymianą elewacji. Z jednej strony dobrze, bo są spore zwroty a marznąć nie trzeba. Z drugiej strony wysoki koszt jednostki jest naprawdę stresujący. Wystarczy raz zapomnieć o włączonym kaloryferze i uchylić okno i cały zwrot pójdzie w cholerę. Warto też przypomnieć, że spora część zwrotu wynika ze zbyt wysokich zaliczek pobieranych przez ZSM. Nie trzeba być też geniuszem, żeby zauważyć, że przy tak małej liczbie jednostek podział kosztów powinien wynosić raczej 95:5, tylko wtedy może by ktoś zapytał: Po co nam w takim razie podzielniki?

                                  Koszt ogrzewania: 239 232,90 zł.
                                  Metraż: 6 641,91 m2
                                  Liczba jednostek: 19 1921,286
                                  • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 21.09.15, 23:50
                                    Mało grzejecie (mniej niż 190 jpko na mieszkanie czyli używany najwyżej 1 grzejnik i to na ćwierć gwizdka) a za ciepło zapłaciliście prawie tyle samo co my na Gdańskiej 44-44E a u nas jednak ok. 400 na mieszkanie. No i żeby ktoś za to ciepło zapłacone i "zwrócone" do ZPEC zapłacił, trzeba znaleźć kilku takich nieszczęśników jak woseba. Jak więcej bloków ocieplą to będzie losowanie owieczek do strzyżenia ;-)
                                  • osiedle_matejki Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 26.09.15, 01:54
                                    Wlos mi sie jezy na glowie po lekturze Waszych postow.
                                    Koszt jpko oscylujacy wokol 4-5 zl???

                                    Ja po raz kolejny zanosze modly dziekczynne, ze w moim bloku (czteroklatkowy czteropietrowiec) ludzie zima wlaczaja co. W bloku jest 80 mieszkan, srednie zuzycie jpko wynosi niemal 1 tys.
                                    Dokladniejsze dane:
                                    koszty ogrzewania: ok. 97 500
                                    koszty stale: 69% (pow. ok.3300 m2)
                                    koszty zmienne 31%. (ok.77 000 jpko)
                                    cena jednostkowa jpko: 0,39 zl.
                                    powierzchnia: ok.3300 m2

                                    Pozdrowienia dla Basi, rafiego,i kop-r-nicka :)
                                    • waryniolka Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 26.09.15, 17:51
                                      I tak powinno być! Cena jednostki powinna być stała i niska, a wtedy ludzie mogliby grzać wg potrzeb. Dla 400 zł. nie warto oszczędzać marznąc, dla 4000 już tak.

                                      A teraz taka ciekawostka:
                                      Gdyby u nas jpko kosztowała 0,39 zł., to przy pozostałych parametrach jak niżej stosunek kosztów stałych do zmiennych powinien wynosić 97:3. Daje do myślenia, prawda?

                                      Koszt ogrzewania: 239 232,90 zł.
                                      Liczba jednostek: 19 921,286
                                      • Gość: gość Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 26.09.15, 23:48
                                        Proszę zrozumieć droga Waryniolko, że nie ma czegoś takiego jak cena jednostki. Ta wartość podana jako cena jednostki to efekt finalny sumarycznej zapłaty za ciepło podzielonej przez wszystkie jednostki, więc określić to można dopiero "po wszystkim". Chcesz mieć tanią jednostkę i w/g tego potem grzać i kontrolować koszty, niestety Mości Spółdzielcy, ale nie dane nam to będzie. Chcemy aby tania jednostka wyszła, tak "wyszła", to grzać, grzać i grzać, ale wszyscy a nie kilku. Ja przy zużyciu ok.1100 jpko jestem na zero i wcale się w mieszkaniu w sezonie zimowym nie pocę, ale kilku sąsiadów ma zużycie 15!, 40!, 70! jednostek za całą zimę...Dobrze Wiecie drodzy Państwo kiedy będziemy mieli w mieszkaniach ciepło i kiedy wszyscy odkręcą...niestety dopiero wtedy gdy to ustrojstwo wiszące na naszych grzejnikach przestanie wisieć. Tylko kto tego ma chcieć, na pewno nie Ci moi sąsiedzi z 15,40,70 jpko
                                        • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 27.09.15, 01:29
                                          Gość portalu: gość napisał(a):

                                          > Proszę zrozumieć droga Waryniolko, że nie ma czegoś takiego jak cena jednostki.

                                          Oczywiście, że jest. Techem potrafi nawet wyliczyć cenę jednostki w powiązaniu z ceną GJ. Gdyby tak nie było to nie byłoby sensu tych podzielników wprowadzać. To oczywiście nieoficjalnie. Oficjalnie nikt tego jasno nie przyzna, ale jakby tak zabrnąć w uliczkę pod tytułem: 'związek zużycia ciepła a jednostki podzielnikowe' to ślęczkowskie panie wymiękają i co pismo to przeczą same sobie :-)

                                          > Dobrze Wiecie drodzy Państwo kiedy będziemy mieli w mieszkaniach
                                          > ciepło i kiedy wszyscy odkręcą...niestety dopiero wtedy gdy to ustrojstwo wiszące
                                          > na naszych grzejnikach przestanie wisieć. Tylko kto tego ma chcieć, na pewno
                                          > nie Ci moi sąsiedzi z 15,40,70 jpko

                                          Wszystko zależy od tego czy sąsiedzi czują coś takiego jak solidarność, świadomość błędów podzielników oraz odpowiedzialność za wspólną nieruchomość. Jeśli te 3 elementy są spełnione to nawet ktoś mający zero na podzielniku będzie za ich zniesieniem. Ja jestem na to pierwszym przykładem (rok temu miałem niecałe 20 jednostek, w tym roku miałem ZERO). Niezmiennie od 2008 roku jestem za zniesieniem podzielników. Mamy większość w bloku, która sądzi tak jak ja. Spółdzielnia stanęła niemalże 'na rzęsach' aby w 2012 roku nie dopuścić do zniesienia podzielników (przy okazji wymiany) i im się udało, co nie znaczy że kogokolwiek przekonali. Kilku zastraszyli, kilku mniej bądź bardziej świadomie okłamali i tyle.

                                          Ważne, aby sobie uświadomić, że nawet wodomierze czyli LICZNIKI nie powodują, że 'płacisz tylko za siebie, a nie za sąsiada'. Cóż dopiero mówić o podzielnikach, które ani formalnie, ani prawnie nie są licznikami ... ?
                                          • Gość: gość Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 28.09.15, 12:11
                                            > Proszę zrozumieć droga Waryniolko, że nie ma czegoś takiego jak cena jednostki.

                                            >Oczywiście, że jest. Techem potrafi nawet wyliczyć cenę jednostki w powiązaniu z ceną GJ. Gdyby tak nie było to nie byłoby sensu tych podzielników wprowadzać. To oczywiście nieoficjalnie. Oficjalnie nikt tego jasno nie przyzna, ale jakby tak zabrnąć w uliczkę pod tytułem: 'związek zużycia ciepła a jednostki podzielnikowe' to ślęczkowskie panie wymiękają i co pismo to przeczą same sobie :-)

                                            Zgadzam się rafi z Tobą, natomiast może nieprecyzyjnie się wyraziłem, ale chodziło mi o to, że ile budynków tyle narzekań, że tam jednostka "kosztuje" tyle a gdzieś indziej znowu mniej, więcej, dużo mniej lub dużo więcej. Sens tego był taki, że w rozliczeniach dla nas jednostka "nie kosztuje", tylko na koniec jej koszt "wychodzi" w praniu...

                                            > Dobrze Wiecie drodzy Państwo kiedy będziemy mieli w mieszkaniach
                                            > ciepło i kiedy wszyscy odkręcą...niestety dopiero wtedy gdy to ustrojstwo wiszące
                                            > na naszych grzejnikach przestanie wisieć. Tylko kto tego ma chcieć, na pewno
                                            > nie Ci moi sąsiedzi z 15,40,70 jpko

                                            >Wszystko zależy od tego czy sąsiedzi czują coś takiego jak solidarność, świadomość błędów podzielników oraz odpowiedzialność za wspólną nieruchomość. Jeśli te 3 elementy są spełnione to nawet ktoś mający zero na podzielniku będzie za ich zniesieniem. Ja jestem na to pierwszym przykładem (rok temu miałem niecałe 20 jednostek, w tym roku miałem ZERO).

                                            Zgadzam się z Tobą ponownie...Moi sąsiedzi, nazwijmy ich obrazowo 15,40,70 nawet nie odnieśli się do tych wartości ,które tu przytoczyłeś (solidarność, odpowiedzialność za wspólną nieruchomość) tylko siedząc przed telewizorem w polarowych bluzach stwierdzali po kolei, że oni mają ciepło...a działanie i postawa Twojej osoby (praktycznie zerowe jpko) tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteś tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę...bez takich jednak jak Ty i Twój sposób myślenia nic się, myślę, na lepsze nie zmieni. Mam nadzieję, że nie jesteś w swoim poglądach osamotniony - pozdrawiam.
                                            • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 28.09.15, 22:14
                                              > Zgadzam się rafi z Tobą, natomiast może nieprecyzyjnie się wyraziłem, ale chodziło
                                              > mi o to, że ile budynków tyle narzekań, że tam jednostka "kosztuje" tyle a
                                              > gdzieś indziej znowu mniej, więcej, dużo mniej lub dużo więcej. Sens tego był
                                              > taki, że w rozliczeniach dla nas jednostka "nie kosztuje", tylko na koniec jej
                                              > koszt "wychodzi" w praniu...
                                              W takim razie oczywiście zgoda. Znam spółdzielnie, gdzie zarządy analizują rozliczenia i za każdym razem gdyby różnią się JPKO więcej niż o 10-20% od średniej to są debaty i czynności zaradcze. U nas tego nie ma. Jak Ci dowalą np 2tys. dopłaty ty myślisz, że kogoś w ZSM ruszy sumienie, że dla wielu ludzi to więcej niż miesięczny zarobek? Oblicz sobie średnią płacę w ZSM i pomyśl, że pewnie akurat osoby, które decydują o Twoim rozliczeniu zarabiają więcej niż ta ZSMowa średnia. Co ich obchodzi jakieś 2tys. dopłaty? Trochę dziwne, że przy bodajże wosebie nikomu ręka nie zadrżała, ale tak to już w 'świątyni' jest. Matematycznie się zgadza? No to po kiego tu logikę albo fizykę brać pod uwagę?

                                              > ...a działanie i postawa Twojej osoby (praktycznie zerowe jpko) tylko utwierdza
                                              > mnie w przekonaniu, że jesteś tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę...bez
                                              > takich jednak jak Ty i Twój sposób myślenia nic się, myślę, na lepsze nie zmieni.
                                              > Mam nadzieję, że nie jesteś w swoim poglądach osamotniony

                                              No ja też mam nadzieję, że nie jestem w skali ZSM. Na pewno wiem, że przynajmniej kilka osób w mojej nieruchomości myśli dokładnie tak jak ja i to mi wystarczy, aby wiary w ludzkość nie stracić.

                                              Wbrew pozorom moje podejście do sprawy nie wynika z altruizmu. Raczej to wypadkowa kilku czynników. Na pewno martwi mnie to, że ludzie przy zarobkach takich jakie są (albo co gorsza: emeryturach czy rentach) - mają do dopłaty np. 2-3 tysiące złotych i ekipę ze Ślęczka - mówiąc brzydko - to 'wali'. Drugim ważnym argumentem jest to co cechuje osoby dorosłe - przewidywalność. Nie rozumiem jak można akceptować fakt, że mamy jakieś ustrojstwo w mieszkaniu, które coś wskazuje i w tym roku może to oznaczać 500zł zwrotu, a za rok 500zł dopłaty.

                                              Nie jestem bogaczem, ale uznałem, że zaryzykuję jeden rok i najwyżej będę sobie pluł w brodę. Rozmawiałem bowiem z kilkoma osobami z tzw. branży ciepłowniczej i twierdzili, że jak na kaloryferach elektrycznych, a zwłaszcza tzw. olejakach, wyjdę do przodu to żebym audytorom energetycznym już głowy nie zawracał tylko prokuratorowi, bo nie ma żadnej opcji, aby ogrzewanie elektryczne było w jakikolwiek sposób porównywalne kosztowo z ogrzewaniem miejskim z nitki ZPEC. No to się okazało, że już w pierwszym roku spłaciły mi się oba grzejniki i wyszedłem na tym jakieś 500-800zł do przodu (w zależności od przyjętej metodologii).

                                              To mnie już tak nakręciło, że od 2013 roku po prostu walczę z podzielnikami jak tylko się da. Nie interesuje mnie gdzie jest błąd - czy ZPEC coś kombinuje z tym ciepłem (na co wskazuje lawinowo spadająca ilość jednostek przy praktycznie identycznym koszcie ogrzania nieruchomości), czy też któryś z sąsiadów coś kombinuje (mało prawdopodobne, bo robiłby to również na wodzie, a my akurat możemy się poszczycić niedoborami rzędu 1% - raz mieliśmy nawet nadwyżkę), czy też podzielniki są walnięte.

                                              NIE-INTERESUJE-MNIE-TO! Ja chcę mieć wskazania jakiegokolwiek urządzenia dzięki czemu będę - przynajmniej orientacyjnie - mógł stwierdzić jakiego rozliczenia mam się spodziewać. Jak grzeję prądem to w każdej chwili mogę powiedzieć ile w danym momencie wygrzałem, a jak patrzę na podzielniki to za wyjątkiem sytuacji kiedy mam ZERO to nic nie jestem w stanie powiedzieć.

                                              To jest ślęczkowska ruletka. Aż dziw, że jeszcze ktoś nie zszedł z tego świata na zawał, bo ludzie przynoszą do Stowarzyszenia takie rozliczenia, że gdybym ja był w Radzie Nadzorczej naszej Spółdzielni to dałbym Zarządowi maks 14 dni na wyjaśnienie wszystkich patologicznych zdarzeń w rozliczeniach, a jeśli do tego czasu nie naprawią swoich błędów to wylot i robimy konkurs na nowego prezesa i zarząd dobrany wg kompetencji i pomysłu na rozwiązanie różnych palących problemów typu amplitudy dopłaty/zwrot do C.O. oraz niedobory na wodzie.
                                              Jak myślicie co zrobiła obecna Rada? Podpowiem - mniej więcej tyle samo co poprzednia.

                                              Ja nie chcę się znać na zużyciu, mody zamówione, GJ, MW, przenikalności, grubości styropianu i wełny, lambdach i tysiącu innych spraw, ale jak się ma takiego zarządcę to trzeba się specjalizować we wszystkim łącznie ze sprawdzaniem atestów materiałów użytych do dociepleń :(
                                              • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 28.09.15, 23:28
                                                Witam!
                                                Ja też grzeję generalnie prądem duże mieszkanie już 4 sezon i jestem na plus, tzn. zwrot jest większy niż zwyżka rachunków za prąd. Ale nie mam "0" tylko zawsze wygrzeję jakąś wiedzę (kilkadziesiąt jednostek) na eksperymentach dla ewentualnego sądu. W tym roku np. odkręciłam na 4 dni dwa grzejniki w dwóch sąsiadujących pokojach z nastawą 3. No i co się okazało? W dużym pokoju z balkonem 25 m2, 11 żeberek nabiło 26 jpko a w środkowym malutkim, 7 m2, 5 żeberek 28 jpko. Oba pokoje mają tę samą wystawę południowo-zachodnią. Wynika z tego w sposób oczywisty, żę podzielniki albo są źle powieszone (w złym miejscu, żle przylegają itp.) albo nie mają wprowadzonej mocy grzejnika ani z dokładnością 1 W ani wogóle. Oba grzejniki są żeliwne i oba maja tyle samo lat.

                                                O moich walkach z podzielnikami pisałam wiele razy, ale w moim dużym bloku nikt mi jakoś konkretnie w tej walce nie chce pomóc. Przypuszczam, że może dlatego, że jest przewaga mieszkań o dużym metrażu (M4 i M5), ludzie płąca duże zaliczki i osoby 0, 40, 70 jak ktoś ładnie nazwał dostają naprawdę spore zwroty.

                                                Dużo też czytam na różnych forach o podzielnikach w całej Polsce i generalnie największe niezgodności występują w dużych spółdzielniach mieszkaniowych i wielkich wspólnotach powstałych ze sprywatyzowanych osiedli zakładowych. Dzieje się tak pewnie dlatego, że ludzie wykupując mieszkania za 1 złotówkę lub kilka procent wartości nie czują się tak naprawdę właścicielami i z jednej strony nie myślą co się z tymi wyziębionymi blokami stanie się za parę lat, z drugiej boją się po staremu narazić w administracji, "bo się będzie mścić".

                                                W naszej ZSM miał się zmienić regulamin tak, aby ociąć kominy zwroty/dopłaty. Miały być trzecie koszty, tzw. wspólne liczone od m2 (20-40% kosztów zmiennych, głownie na grzanie łazienek), miały być decyzje rozliczania całego bloku z m2 jeśli wystąpią ewidentne nieprawidłowości jak np. z woseba. Regulamin jest w e-kartotece do dziś ale okazał się zwykłą kiełbasą wyborczą (powstał wstępnie jako aneks przed wyborczym walnym) i wszystko jest dokładnie po staremu. Ręka nikomu nie zadrży nawet jak do kawalerki przyjdzie komuś dołożyć 5 czy 10 tysięcy skoro tak "wyjdzie" z obliczeń.
                                                Mam naprawdę dużo danych zdobytych z wielkim trudem, ale nie mam już siły wypisywać w kółko tych samych żali na forum już chyba 4 rok. Jeśli ktoś chciał by jakoś się włączyć w konkretne działanie, bardzo proszę o kontakt na bardzyk2@gazeta.pl

                                                Pozdrawiam wszystkich starych i nowych znajomych z tego i wcześniejszych wątków

                                                Basia



                                                • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 29.09.15, 10:02
                                                  witam znajomych :-)

                                                  Cieszę się, że wątek o ZSM tak wesoło z prądem płynie - dosłownie i w przenośni :-)

                                                  Co do wygrzania jakiś jednostek to mi wystarczył przypadek z sezonu 2013/2014 gdzie przez kilka dni nabiło mi się jakieś szacowane 50zł (nie pamiętam już dokładnych wyliczeń), które pod koniec sezonu i ta urosły do 70zł. To tyle co 140kWh czyli grzania olejakami 14 dni na maksa w mroźne dni poniżej zera stopni. Mi te JPKO nabiło się w kilka dni (max 5) w październiku, gdy za oknem było jakieś 12-15 stopni. Komentarz myślę zbędny. To doświadczenie utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że temat podzielników jest warty drążenia, zaś same podzielniki - nie warte montowania gdziekolwiek. Sprawdzałem w przeciągu ostatnich 2 lat kilka ciepłomierzy oraz jeszcze 2 firmy zajmujące się montażem i sprzedażą podzielników. Naturalnie wiele zależy od zarządcy, ale ogólnie podzielniki są do bani. Mają całą listę czego przy nich nie wolno robić. Nikt tego nie powie mieszkańcom wprost, ale to obrazuje skalę nieprawidłowości w tych urządzeniach. Za wilgotno - inny pomiar - za sucho - inny. Przykrycie czymś podzielnika - przekłamanie, wietrzenie przy grzejących kaloryferach - przekłamanie. Zapowietrzone kaloryfery - przekłamanie. Te urządzenia potrafią nabić nawet jednostki w czasie napełniania zładów! Co to ma być? Jakaś ekwilibrystyka aby się mieszkańcom nie nudziło w zimę?
                                                  Wiecie jakie są ograniczenia ciepłomierzy? ŻADNE - ile wygrzejesz GJ tyle Ci się pojawi, nieważne czy masz w mieszkaniu sucho, czy mokro - ile odda kaloryfer w mieszkaniu, tyle ciepłomierz wskaże. Można z kaloryferem robić co się tylko chce - łącznie z wymianą na nowy, lepszy, większy, mniejszy, kolorowy i pstrokaty. Poza tym idziesz na korytarz (ciepłomierze montowane są na wejściu do mieszkania) i już wiesz ile masz GJ i ile będzie Cię mniej więcej kosztowało ogrzanie mieszkania, bo dochodzą jeszcze jakieś koszta stałe oraz udział w kosztach wspólnych wynikające ze strat, ale to też da się precyzyjnie policzyć - wystarczy pójść do piwnicy i sprawdzić stan ciepłomierza głównego.

                                                  Jeszcze o podzielnikach na koniec: wyobraźcie sobie, że macie w mieszkaniu wodomierz, który aby wskazywał dobrze to nie może być niczym zasłonięty, jak nalewacie wodę to musicie odsunąć od rurek wszystkie meble, absolutnie nie otwierać okna, bo się może przekłamać wynik (na Waszą niekorzyść naturalnie). Na koniec okazuje się, że to co wskazał to się nie mnoży przez cenę wody z wodociągów tylko np. 3 razy większą cenę 'bo tak wyszło'.

                                                  Co byście powiedzieli? 'A paszli mi z tym dziadostwem' ... prawda? A musimy tolerować podzielniki, które działają mniej więcej tak samo.
                                        • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 27.09.15, 01:31
                                          Witam

                                          Namawiać sąsiada na grzanie, to duże ryzyko, bo co zrobisz jak cię posłucha i za pół roku przyjdzie mu dopłata 3000 zł ? Masz sąsiada z głowy na długie lata ;-(.

                                          Dlatego szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie można rozważyć wprowadzenia pewnej liczby jednostek w "abonamencie" jak np. minut w komórce.
                                          Proponowałam takie rozwiązanie w piśmie do ZSM w 2014 roku. Podobno to nie możliwe, ale naprawdę nie wiem czemu. Cytuję kawałek mojego pisma:
                                          <......Aby zniwelować w przyszłych sezonach, wynikający z wysokich zaliczek paradoks „wielkich zwrotów”, który jest głównym powodem zakręcania grzejników i wszelkich nadmiernych oszczędności, sensownym wydaje się być pomysł polegający na tym, aby w kwocie obecnej zaliczki zawarta była pewna liczba jednostek o stałej dla wszystkich cenie, czyli jednostki opłacone w abonamencie.
                                          Stała dla wszystkich cena tych jednostek wynika z faktu, że:
                                          a) cena za ciepło ze ZPEC jest dla wszystkich mieszkańców jednakowa,
                                          b) mamy taki same podzielniki
                                          c) fizykalnie podzielnik zawsze mierzy tę samą wartość we wszystkich mieszkaniach i proszę nie mówić, że nic nie mierzy, skoro jest wykalibrowany z dokładnością do 1 W, wisi w ściśle określonym normą miejscu, itd. nie ma za to w swoim programie wprowadzonego adresu ;-)

                                          Np. przy zaliczce 2400 zł (za mieszkanie 50 m2) 1000 jpko po 50 groszy czyli 500 zł. Ta wartość powinna stanowić część kosztów stałych. Dopiero ilość jednostek powyżej tej abonamentowej mogłaby być rozliczana na dotychczasowych zasadach, czyli jako koszty zmienne.
                                          Zaletą tego projektu jest to, że jak przypuszczam, większość mieszkańców wykorzystałaby to co ma i tak zapłacone a co za tym idzie:
                                          1) Zniknęłyby mieszkania całkowicie nie ogrzewane od kilku lat
                                          2) Przy oszczędnym, ale rozsądnym ogrzewaniu (1000 jednostek w 50 m2 mieszkaniu to ogrzewanie na rozsądnym poziomie), można z pewnym, niewielkim przybliżeniem oszacować koszt ogrzewania mieszkania w danym sezonie.
                                          Wykorzystanie jednosteki opłaconych w abonamencie spowoduje, że ogólna liczba jednostek w nieruchomości wzrośnie w sposób kontrolowany, cena jednostki spadnie i jednostki poza abonamentem będą mieć bardziej przyjazne ceny dla potrzebujących więcej ciepła.

                                          "Wadą" tego rozwiązania są niższe kwoty zwrotów, kilkadziesiąt lub kilkaset zł a nie 1500 czy 2000 zł. Ale dla mnie te wielkie zwroty to właśnie żródło oszczędnosciowej patologii.

                                          ZSM odpisało, że takie rozwiązanie nie jest możliwe, nie uzasadniając oczywiście dlaczego. A przecież w innych ZSM-ach w Polsce to jest możliwe!

                                          Oczywiście te 1000 jpko na 50 m2 (20 jpko/m2) to tylko przykład wzięty z broszurki ZSM-u jako ogrzewanie optymalne, pamiętacie ją? Ale można na początek przydzielić np 15 jpko/m2, bo mniej już grozi niedogrzaniem nieruchomości jak podają w swoich opracowaniach energetycy.

                                          A jeśli zima będzie ciepła? Wtedy większość nie wykorzysta tych jednostek, ale przecież nie ma przymusu. Tak jak nie ma przymusu wygadania wszystkich minut przez telefon.

                                          Co o tym sądzicie?

                                          Pozdrawiam wszystkich zmarzlaków cieplutko, Basia
                                          • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 27.09.15, 12:12
                                            bardzyk2 napisała:

                                            > Namawiać sąsiada na grzanie, to duże ryzyko, bo co zrobisz jak cię posłucha i
                                            > za pół roku przyjdzie mu dopłata 3000 zł ? Masz sąsiada z głowy na długie lata ;-(.
                                            >
                                            > Dlatego szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie można rozważyć wprowadzenia
                                            > pewnej liczby jednostek w "abonamencie" jak np. minut w komórce.

                                            Wiesz, że 'abonamentowe jednostki' wspieram w całości. Czasami jednak zastanawiam się, że to jest właśnie chore, iż to my - mieszkańcy - nie raz w jakiś sposób prześladowani jeszcze przez naszego zarządcę - musimy myśleć nad takimi rozwiązaniami, a potem cokolwiek nie wymyślimy to i tak jest problem z wprowadzeniem, bo tradycyjnie 'się nie da'.

                                            Zastanawia mnie też ta bezduszność ekipy ze Ślęczka, która przez tyle lat nie wymyśliła żadnych dobrych rozwiązań na różnego rodzaju patologiczne sytuacje, które nierzadko są pokłosiem ich durnych pomysłów. Bezduszność tę widać zwłaszcza po dramatach ludzi, którzy przychodzą do Stowarzyszenia, albo zwracają się do mnie mailowo ze swoimi rozliczeniami. To są mieszkańcy, którzy - tak po ludzku - nie potrafią zrozumieć jak Spółdzielnia może im naliczyć np. 5 tys. złotych za ogrzanie mieszkania o powierzchni 50m2. Nie wiem, czy zdajecie sobie - to czytający - sprawę z tego, jak mocno trzeba być oderwanym od rzeczywistości, aby nie skorygować rozliczenia, które kłóci się ze zdrowym rozumem. Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma dopłacić 100 czy 300zł (choć to już jest często problem dla ludzi, którzy ledwo wiążą koniec z końcem), a jak ktoś dostanie dopłatę, która jest równowartością 8 'czynszów'? Przecież to można zawału dostać i zejść z tego świata po przeczytaniu takiego rozliczenia.

                                            Ja tam nie mam nic przeciwko temu jak ktoś ma zwrot - na zdrowie, albo na lekarstwa - ale należy dążyć do tego, aby dopłaty nie przekraczały jakiegoś zdrowego rozsądku, który dla mnie kończy się w okolicach równowartości jednego 'czynszu'.

                                            Wszyscy, którzy uważacie, że nie mam racji - od czasu jak przeszedłem na grzanie wyłącznie elektryczne (podobno najdroższy rodzaj ogrzewania) płacę w rachunkach około 550zł więcej niż przed założeniem elektrycznych kaloryferów. Skoro ja potrafię uzyskać komfort termiczny kwotą będącą połową kosztów zmiennych czyli relatywnie mając jeszcze ponad 600zł zysku to znaczy, że osiąganie dopłat przekraczających 'czynsz' jest po prostu niemożliwe.

                                            Nie powinno mnie nawet interesować, czy te straszne ceny są wynikiem jakiś działań ZPEC, czy też ślamazarności pracowników ze Ślęczka. Chciałbym, aby to zostało zmienione.
      • kop-r-nick Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 12.10.15, 22:03
        A może by tak z "dupy strony"?...Czy nie należy zapytać w spółdzielni...albo raczej - Zażądać informacji o PLANOWANYM podziale kosztów w sezonie bieżącym? W końcu mamy prawo wiedzieć jakie są założenia, a nie czekać na WYROK ZA POPEŁNIONE CZYNY!!!
        Tylko jak wyegzekwować taką deklarację?
        I tu rafi - do Ciebie pytanie: co o tym sądzi stowarzyszenie?
        Pozdrawiam znajomych :)
        • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 12.10.15, 22:44

          W moim bloku, choć nie był najbardziej oszczędny z oszczędnych ( 2,29 zł cena jpko przy kosztach 65:35), przy kosztach (80:20) i zerze na podzielnikach zwrot w M5 to 1050 zł a w M3 - 736 zł czyli generalnie około 2 czynsze. Wielu się na to połasi niestety, więc generalnie niewiele się zmieni. Zresztą z tymi kosztami to jakiś obłęd, nikt nie wie wg jakiego klucza toto dzielono. Chyba sierotka jakaś losowała. A Wy byście chcieli z góry znać podział, no też coś :-)

          Pozdrawiam Wkurzonych i Znajomych cieplutko a Niereformowalnych lodowato jak moje kaloryfery

          Basia
        • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 13.10.15, 00:54
          Ahoy Kop-r-nicku :)

          A Stowarzyszenie siedzi i włos na głowie się jeży i conieco w kieszeni otwiera, jak przychodzą kolejni ludzie z rekordowymi dopłatami, z kwotami przy których nawet w domkach udałoby się osiągnąć niemalże tropiki, a 'miszczom' nawet ręka nie drgnie. Jest podzielnik - jest zabawa. Jednej osobie wyszło, że zużyła 100GJ ciepła a mieszkanie w okolicach 50m2!!!
          Papier jest cierpliwy, choć jak brałem go do ręki to bałem się, że z tych głupot to się zapali. Naturalnie osoba, która takie rozliczenie dostała, zbierała się ze 2 dni zanim do nas przyszła, bo musiała się uspokoić. Grzała w jednym pokoju, żeby nie było 'zaś dopłaty jak rok temu'.

          Rok temu było o połowę mniej ... :(
              • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 07.10.15, 12:51
                To proste ;-)

                Np. w mojej nieruchomości w sezonie 2014/2015:

                metraż mieszkań łącznie: 6727 m2
                kwota całkowita za ciepło: 264900 zł
                kwota zaliczek: 3,84 *12 zł/m2 rok * 6727 m2=309992 zł
                Nadpłata zaliczek = (309992 - 264900) zł = 45091 zł
                Gdyby nie było podzielników zwrot : 45091 zł/ 6727 m2 = 6,72 zł/m2
                Dla M3 52,4 m2 zwrot 352 zł i ciepło w mieszkaniu

                Podzielniki i wszyscy 0 jpko

                koszty stałe 65% : 172186 zapłacone przez każdego, jak obecnie od m2
                koszty zmienne 35%: 92715 zł, które ktoś musi dopłacić.
                Jak w bloku nie ma takiego biedaka, który nabił choć jedną jednostkę, to różnicę muszą "solidarnie" zapłacić wszyscy

                dopłata dla mieszkania przy 0 jpko
                ( 92715 zł ) / 6727 m2 = 13,78 zł/m2 rok

                czyli dla mieszkania 52, 4 m2
                Zaliczka roczna: 2415 zł
                Koszty stałe roczne: 1280 zł
                Koszty zmienne "solidarne" : 13,78* 52,4 = 722 zł
                Razem 1280 zł + 722 zł = 2002 zł/rok
                Zwrot: 2415 zł – 2002 zł = 413 zł minus jakieś koszty obsługi

                Podsumowanie: blok zimny jak piwnica w starym familoku, bo nie grzeje nikt (poza łazienką)
                Płacisz np. w m3 2002 zł /rok za ogrzanie tej łazienki.
                Płacisz wszystko od m2, ale "dzięki" podzielnikom nie możesz tknąć głowicy na grzejnikach, bo cały koszt zmienny spadnie na ciebie ;-)
                Zapłacone, niewykorzystane ciepło wróci sobie do ZPEC.

                PS. Jak mieszkasz daleko od ZPEC, to gorący powrót wystygnie po drodze, ale jak blisko, np. na Zaborzu, to jeszcze, z powodu tego gorącego powrotu podobno można mieć kłopoty ;-)

                Jeśli się mylę, to proszę o sprostowanie, merytoryczne 

                Pozdrawiam, Basia
      • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 07.10.15, 15:59
        Ale tak poważnie, w przypadku "0" lub prawie "0" spółdzielnia zastosuje pkt. § 6 1, pkt 2 REGULAMINU ZASAD ROZLICZANIA KOSZTÓW ZAKUPU ENERGII CIEPLNEJ NA CELE CENTRALNEGO OGRZEWANIA I JEGO ZUŻYCIA NA POTRZEBY PODGRZANIA WODY ORAZ DOKONYWANIA ROZLICZEŃ Z UŻYTKOWNIKAMI LOKALI W ZABRZAŃSKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ Tekst jednolity 2015", który brzmi:

        2. Jeżeli w danej nieruchomości za dany okres rozliczeniowy w powyżej 75 % lokali mieszkalnych, liczba jednostek zużytego ciepła j.p.k.o. jest równa zeru lub poniżej wartości 0,5 średniego zużycia j.p.k.o. w przeliczeniu na m2 p.u. lokalu, Zarząd Spółdzielni może podjąć decyzję o rozliczeniu całkowitych kosztów c.o. w tej nieruchomości, w przeliczeniu na m2 p.u. lokali.

        Jak widzisz, wracamy do początku mojej poprzedniej wypowiedzi :-).

        Regulamin jest na stronie ZSM w e-kartotece. Więcej ciekawych informacji jak napiszesz na maila.

        Jeszcze raz pozdrawiam, Basia
        • kop-r-nick Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 08.10.15, 18:14
          ...dokładnie! Bez "pilnowania" termostatów, marznięcia i biadolenia, rzeczywisty koszt ogrzania statystycznego metra kwadratowego kosztował ich ok. 3pln/miesiąc. Co ciekawe - dowiedziałem się, że po tym jak w tym roku przeprowadzono modernizację węzłów CO i CWU(kompakty), jest duże prawdopodobieństwo, że cena ogrzania 1mkw. spadnie do 2,5pln/miesiąc!!! Tyle, że w naszym bloku taki koszt mieliśmy za ubiegły sezon- oczywiście tak by było, gdybyśmy się rozliczyli ryczałtem. Rzeczywistość jak wiecie jest zupełnie inna.
    • android78 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 08.10.15, 17:11
      Mieszkańcy bloków gdzie są zamontowane podzielniki nauczyli się korzystać z zaworów termostatycznaych, a poza tym jak zauważyłaś był to 1 rok i w dodatku administrowała nimi ZSM. To ciekawy kawałek określający sposób działania Spółdzielni ona nie zarządza tylko administruje :-)
      Pozdrawiam
        • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 13.10.15, 19:54
          problem z zakręcaniem kaloryferów jest bardziej złożony niż się niektórym wydaje. Być może na stronach Stowarzyszenia pojawi się jakiś materiał poglądowy. Sytuacja jest niemalże dramatyczna - ogrzanie nieruchomości niespecjalnie się różni od siebie rok do roku (wbrew temu co opowiada Spółdzielnia na spotkaniach) za to lawinowo wręcz spada ilość wygrzanych JPKO. Mamy świeżo na tapecie nieruchomość, gdzie w przeciągu 4 lat spadła ilość JPKO 20tys. do niespełna 4 tysięcy jednostek, a w tym samym czasie koszt ogrzania całej nieruchomości zmienił się o 3%. Spółdzielnia zareagowała jak zwykle 'właściwie' zmieniając proporcje kosztów stałych do zmiennych o ok.5% rocznie zwiększając stosunek jednych do drugim (zwiększając stałe). Powinni - biorąc pod uwagę spadek ilości JPKO - zmienić stosunek kosztów stałych do zmiennych na 95/5. Nie zrobili tego. W efekcie osoba, która wygrzewała np. 600 jednostek miała w pierwszym roku np. 400zł zwrotu, aby po 4 latach mieć 1600 do dopłaty. Niech sobie Zarząd Spółdzielni mówi i pisze co chce - papier cierpliwy jest - nie przekona mnie, że w takich sytuacjach można mówić o tym, że te podzielniki liczą jakiekolwiek zużycie ciepła, a już zasłanianie się podwyżkami cen ciepła, gdy cena JPKO idzie do góry 400%, a w tym czasie rzeczywiste koszty ciepła idą 20% do góry, to już ... brak na to słów.
    • Gość: olek370 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.146.72.181.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.10.15, 17:00
      Witam! Również jestem lokatorem tej nieszczęsnej spółdzielni także z niedopłatą ponad tysiąca zł. Wydaje mi się że wokół tej sprawy jest za mały szum. Może jakiś protest i spojrzenie telewizji na naszą spółdzielnie dało by jakiś efekt. Niestety tak jest że większość ludzi boi się indywidualnej walki z administratorem albo ich nie stać na koszty sądowe i tak oto w ten sposób koło się zamyka i zostaje płacenie i płakanie do poduszki :/. Ciekawe czy pani prezydent naszego pięknego miasta wie jak ludzie są okradani w biały dzień. Zostaje chyba tylko czekać i liczyć na zmianę kadry zarządzającej naszą spółdzielnią.
      • Gość: TVN Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 09.10.15, 18:31
        Gość portalu: olek370 napisał(a):

        > Zostaje chyba tylko czekać i liczyć na zmianę kadry zarządzającej naszą spółdzielnią.
        Dlaczego czekać?
        Kadrę Zarządzającą mogą zmienić tylko i wyłącznie członkowie Spółdzielni, gdyż Oni mają taka moc na Walnym Zebraniu. Wystarczy tylko aby "zarząd" (pracownicy Spółdzielni) nie otrzymali absolutorium, albo Walne odrzuca bilans - sprawozdanie finansowe za miniony rok.
        I już mamy połowę załatwione ;-)
        Metoda szybsza to metoda górnicza. Górnicy w styczniu tego roku pokazali jak się odwołuje dyrektora (bo tak chciały ZZ).
          • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 09.10.15, 20:00
            Witam!

            I tu się mylisz :-)

            Np. ja i nie tylko ja jestem takim członkiem. Jest nas już spora grupka. W sezonie 2013/2014 miałam prawie 1300 zł tzw. zwrotu bo grzałam prawie wyłącznie prądem. Wyszło mi znacznie taniej niż CO tzn. dopłata za prąd do 4 grzejników elektrycznych to "tylko" kilkaset zł a zwrot prawie 1300 zł (mam duże mieszkanie). No i to mnie wkurzyło na maxa. Za eksploatację mieszkania płacę 2,35 zł/m2 a za dobudowany, nieogrzewany korytarz 1,12 za m2. Czym się różni to nie ogrzewane mieszkanie od korytarza? Ceną o ponad 100%!!! W końcu w tym korytarzu też można wstawić grzejnik elektryczny, prąd jest.
            Napisałam kilka pism na temat błędnego regulaminu, byłam na wszystkich zebraniach ZSM, rozmawiałam z energetykami, dotarłam do "tajnych" danych skrywanych skrzętnie w rozliczeniach itp. Zgłosiłam też pewne, odrzucone przez ZSM propozycje zmian.

            W sezonie 2014/2015 grzałam już w jednym pokoju CO (reszta prąd), ale zima była lekka i dostałam nawet niewielki zwrot, choć na to nie liczyłam. Przecież grzanie w jednym pokoju na 4 to już zbytek luksusu ;-)
            W obecnym sezonie mam zamiar grzać prawie normalnie, ale tylko na dwa grzejniki. Mam dokładnie policzoną ich maksymalną moc cieplną i jeśli rachunek będzie choć o parę procent wyższy od wyliczonego, naprawdę nie odpuszczę. Nic mnie nie obchodzi, że w spółdzielni nie pojmują własnych "matematycznych" wyliczeń i mam nadzieję, że takich jak ja będzie coraz więcej.

            Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy marzną całą zimę a potem się cieszą jak dzieci, że dostali część swoich pieniędzy z powrotem po kilku miesiącach, oczywiście bez odsetek.

            A tych w onucach i kufajkach, którzy szczękając zębami z utęsknieniem czekają na swoje "co łaska" po prostu mi żal.
            Pozdrawia, Basia
                • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 09.10.15, 21:17
                  Inwestycja nie jest taka wielka, w promocji nawet 129 zł za grzejnik 1500 W trzy-biegowy ;-)> Ja kupowałam przez dwa sezony, ale nie tu jest pies pogrzebany, trzeba najpierw wymienić instalację elektryczną bo inaczej nie wyrobisz. Ja mam wymienioną, ale i tak używałam kontaktów czasowych, żeby włączały się nie wszystkie na raz (9 zł w Obi).

                  Aaaa, że zwiększą do 80% koszty stałe? No właśnie o to chodzi!!!!!!!!!, Potem do 90%, 95% i w końcu 100% od metra2 i podzielniki na śmietnik. A zbędne grzejniki puścisz na Allegro ;-).

                  No, może jeden zostawisz na zimny, wilgotny wrzesień?
                  • Gość: sztrom Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 10.10.15, 18:34
                    Moze sie okazac ze Tauron zacznie doliczac oplaty z uwagi za przekroczenie przydzialu mocy - srednio ok 4kW na mieszkanie. O ile jest stary licznik pol biedy. Z nowymi tak latwo juz nie ma - zliczaja wiele wiecej parametrow niz sie niektorym wydaje....
                    W dobie zmywarek, czajnikow elektrycznych, plyt , piekarnikow elektrycznych + oswietlenie powoduje ze instalacje pracuja w dopuszczalnych zakresach....
                    Druga sprawa - jak ktos "podrasowuje" swoja instalacje, daje wieksze przekroje, zabezpieczenia - naraza na przeciazenie instalacje w budynku a w efekcie nawet pozar instalacji w pionach....
                    • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 10.10.15, 21:08
                      > Moze sie okazac ze Tauron zacznie doliczac oplaty z uwagi za przekroczenie
                      > przydzialu mocy - srednio ok 4kW na mieszkanie.

                      A jak niby miałoby następować to zwiększenie poboru mocy? Moim zdaniem nie ma takiej opcji - zabezpieczenie przedlicznikowe jest o określonym amperarzu i tyle. Tego się nie da przekroczyć chyba że chcesz podmienić bezpiecznik na swój podrasowany. Tutaj jednak wchodzimy w zakres, który mam nadzieję nie trzeba omawiać. Jest to złamanie pewnych zapisów umowy i nie ma nic wspólnego z przekroczeniem przydziału mocy.

                      Póki co Tauron tylko zaciera ręce. Wiem coś o tym, bo rozmawiałem z gośćmi, którzy wymieniali trafo na Tatarkiewicza, bo tak się im zwiększyło zapotrzebowanie na moc, że poprzedni się sfajczył :)
                      • Gość: Jarecki Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 11.10.15, 13:32
                        W prosty sposob :
                        Pracujacy czajnik bezprzewodowy : ~2kW
                        Pralka (szczegolnie w fazie grzania) ~1-1,5kW
                        TV + komputer + oswietlenie - kilkaset W
                        Piekarnik elektryczny ~1-2kW
                        Farelka czy inny konwektor - srednio 1,5kW na urzadzenie
                        W czasie weekendu nie trudno o takie sytuacje gdzie pracuje kilka urzadzen jednoczesnie - wiec spokonie przekracza sie przydzial mocy.
                        Co do zabezpieczenia - to ma ono pewna charakterystyke - wiec jezeli jest 16A to nie zadzaiala zaraz po przekroczeniu tej wartosci... Wszystko zalezy od charakteru obciazenia, czasu pracy itd....
                        Nie chodzi mi o spieranie sie, natomiast nasze instalacje nie byly projektowane pod taka ilosc urzadzen elektrycznych w domu.
                        Pozdrawiam
                        • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 11.10.15, 14:37
                          Niby tak, niby nie ;-)

                          Czajnik działa kilkanaście minut dziennie albo wcale, bo gaz bywa ryczłtowy,
                          Pralka owszem
                          Komputer - laptop, oświetlenie, TV - 80% LED - razem max 300 W
                          Piekarnik owszem, ale 2 - 3 razy w miesiacu
                          3 grzejniki elektryczne, włączane naprzemiennie.

                          Dużo, ale co zrobić ? ZSM o tym wie i dalej przysyła w miarę normalnie ogrzewającym mieszkanie CO po 1000 do 4000 dopłaty w zależności od adresu.

                          Jedyna nadzieja w tym, że niektóre bloki projektowano w czasach gdy przeciętny żyrandol pobierał około 1000 W, przeciętna żarówka 100 W a wszystkie obliczenia były znacznie przewymiarowane ;-)
                        • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 11.10.15, 22:37
                          znowu bym polemizował, ale zakończyłeś stwierdzeniem:
                          > Nie chodzi mi o spieranie sie, natomiast nasze instalacje nie byly projektowane
                          > pod taka ilosc urzadzen elektrycznych w domu.

                          I tu masz absolutną rację. Zresztą to co było poprzedniej zimy z tym wywaleniem transformatora świadczy o tym, że zdecydowanie nie na taką moc byli przygotowani. Co nie zmienia faktu, że Tauron bardzo się z tej sytuacji cieszy. Martwi się tylko tym, czy nasze instalacje to wytrzymają, bo - pewnie nie wszyscy to wiedzą - Tauron odpowiada jedynie za instalację DO BUDYNKU - na terenie budynku w swej pieczy mają to panowie w charakterystycznych zielonych mundurkach. Pół biedy o mundurki - ważne jest to, że tam 'góra' nie kłopocze się zanadto tym poborem prądu więc kiedyś może dojść do nawet zapalenia się instalacji wew. budynku.
                • Gość: gość Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 10.10.15, 00:37
                  Oj właśnie tak się dzieje. Z roku na rok podnoszone są koszty stałe na skutek zmniejszającej się sumarycznej liczby jpko. Słusznym byłoby zakładanie,że doprowadzi to w końcu do 100% kosztów stałych, ale nie,nie,nasz Zarząd nie dopuści raczej do zdjęcia podzielników...za dobry to interes chyba dla co poniektórych był i jest. Prędzej jestem w stanie sobie wyobrazić,że dojdziemy w końcu do podziału kosztów np.95/5...i dalej ani rusz...
                  • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 10.10.15, 21:15
                    Dokładnie tak - można żartobliwie napisać, że będzie to 99%, ale pewnie bardziej prawdopodobne będzie to granica 80/20 - dla mieszkań takich jak moje (52m2) daje to maksimum ok.480zł zwrotu - poniżej tej granicy myślę, że większość nie będzie już chciała oszczędzać tylko zacznie odkręcać zawory, co spowoduje tyle, że przez podzielniki pójdzie więcej jednostek, koszt JPKO spadnie (bo pewnie opłaty dla ZPEC nie - to osobna kwestia) i wrócimy do czasów z przed podzielników niemalże. Oczywiście sporo zarządców we wspólnotach potrzebuje do tego jeden rok rozliczeniowy. Nasi 'Miszcze ze Ślęczka' bawią się w to już ponad 10 lat (z czego od 5 lat udają, że walczą z patologicznymi sytuacjami) i pewnie jeszcze ze 2 lata się pobawią.
              • Gość: MMM Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.play-internet.pl 23.10.15, 11:14
                A ja na ten przykład mieszkam w tej podłej spółdzielni dopiero 2 lata ,ale już po pół roku zamieszkania w tym mieszkaniu 30,9 m 2 wiedziałam co w trawie piszczy.O spółdzielni tej słyszałam co nieco z opowiadania znajomych i koleżanek z dawnej pracy w Mostostalu, którzy tu prawie wszyscy od początku zamieszkują.Ja 28 lat mieszkałam w Gliwicach ,ale takie skandaliczne rzeczy w tamtej spółdzielni się nie działy .Los tak sprawił,że wróciłam z powrotem do Rodzinnego Zabrza no i mam , można by rzec" widziały gały co brały".Poprzedni właściciel miał zwrot za C O, i wodę ponad 1,000 zł ,to ja myślałam że tak będzie i u mnie na rachunku.Myliłam się ogromnie pomimo jestem przyzwyczajona do oszczędności , i na poprzednim mieszkaniu za nic nigdy nie dopłacałam, a tutaj dostałam niedopłatę za wodę 93zł a za c o ,1.115zł .Boże w jakim ja byłam szoku ,i rozpaczy, bo okazało się że poprzedni lokator ostatnie 10 miesięcy tu w ogóle nie mieszkał, dlatego dostał zwrot , który ja musiałam mu zwrócić.Z tego wynika że mieszkania te są niebotycznie drogie jeżeli by się tutaj normalnie mieszkało grzało jak kiedyś,i używało ciepłej wody każdy dzień,po prostu normalnie funkcjonowało.TO JEST PO PROSTU CHORE!!Poszłam z płaczem do spółdzielni zapytać czy to jest prawda czy jakaś pomyłka.Było ciekawie ,bo zbiegło się do mnie kilku pracowników , a potem przyszła nawet pani Wilczek, i wszyscy mnie wypytywali jak postępowałam z pokrętłem -dozownikiem ciepła na kaloryferze,i niestety źle sobie nim pokręcałam , bo zawsze na 6 , ale bardzo sporadycznie ,najwyżej wtedy gdy było chłodniej ,ponieważ zima również 2 lata temu ostra nie była.Niestety winę musiałam wziąć na siebie ,a pani Wilczek niedopłatę rozłożyła mi na 6 rat, inaczej zostałabym bez środków do życia.Chętnie przyłączę się do grupy za zmianą kadry pracowników z s m.Żądza tam kobiety ,które wiele ważnych rzeczy ,nie dopuszczają do wiadomości prezesowi.TO SIĘ MUSI ZMIENIĆ!
                • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 10.10.15, 21:22
                  > Czyli nie zostaje nic innego jak ogrzewać się elektrycznie i udowadniać
                  > spółdzielni że nie jesteśmy od nich uzależnieni a może w końcu wybiorą się
                  > po rozum do głowy i zmienią te absurdalne zasady na korzyść mieszkańców.

                  O ile to pierwsze to racja bezwzględna, o tyle z tym drugim bym się zanadto nie rozpędzał. Im można tłumaczyć 'jak krowie na miedzy' i dalej nic. Ponoć często działa zasada kija i marchewki. Oni rozumieją jedynie ten pierwszy argument, bo marchewki mają tyle, że jej nie zjedzą (patrz: średnia zarobków). Jak ludzie się zorganizują na następne Walne i jeszcze kolejne, to biorę zakład o każde pieniądze, że od razu uznają, że podzielniki są niepotrzebne, albo zrobią taki regulamin aby zlikwidować patologie.

                  Wspominałem już o miesiącu cudów przez Walnym 2014. Oni wiedzieli co się szykuje, nie wiem skąd ale się dowiedzieli, że na Walne wybiera się masa ludzi i nagle rzeczy nie do załatwienia załatwiano od ręki niemalże. Co niestety spowodowało, że sporo ludzi na Walne nie przyszło ... a im wyłącznie o to chodzi. Macie nie chodzić na Walne. Poza tym możecie sobie robić co chcecie, wrzeszczeć i krzyczeć. Zarząd jest nieusuwalny, a każda skarga odrzucana jak nie Zarząd to Rada Nadzorcza. Jak ktoś nie wie - jest taki organ w Spółdzielni jak RN. Moim zdaniem (i pewnie nie tylko moim) taka z niej 'nadzorcza' jak ze mnie prymas :-D

                  Chcieliśmy to zmienić w 2014 roku - frekwencja zawiodła, nie wyszło. Mówi się trudno :)
    • Gość: MMM Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.play-internet.pl 21.10.15, 15:23
      Mieszkam w tej spółdzielni 2 lata a już zdążyłam zauważyć te wszystkie nie prawidłowości w stosunku do lokatorów.Ja w zeszłym roku miałam niedopłatę za- C O= 1.115 zł za mieszkanie 30,9 m2 .Wzięłam winę na siebie , i spłaciłam w ratach ,bo się pani Wilczek ulitowała nad mną, gdyż inaczej byłabym bez środków do życia na cały miesiąc. Tak mi to zgrabnie wszystko wytłumaczono na Ślęczka że już wiem jak używać pokrętła przy kaloryferze, żeby nie nabiło mi jednostek.Zima 2014/2015 była łagodna , no to wolałam pokrętła prawie nie ruszać , jedynie żeby sprawdzić czy ten kaloryfer aby działa i jest nie zapowietrzony ,i przez to miałam tylko 12 jednostek..Mimo tego zwrotu miałam 618 zł a spodziewałam się więcej.Jest jeszcze jedna sprawa o której tutaj nikt nie wspomniał, bowiem są jedynie skargi na szanowną Spółdzielnię, no bo właściwie to ona wszystkiemu winna że lokatorzy przez ich złe działania na naszą nie korzyść stosują przeróżne cwaniackie kombinacje.Zatem Spółdzielnia jest winna że lekceważy sobie wszystko co lokator robi w swoim mieszkaniu podczas kapitalnego remontu.Mam przykład kiedy to pisałam prośbę o wymianę kaloryfera w łazience ,bo był brzydki otłuczony.Dostałam zgodę na taką wymianę ,ale tylko do 500 Mocy ,takich nie było więc kupiłam 460 moc.Pan który mi ten kaloryfer zakładał wyśmiał mnie że taki słaby kupiłam ,że on wie jakie kaloryfery w tych blokach w łazienkach ludzie montują.Zapewnił mnie że kontroli nie będzie , i mam sobie kaloryfer mocniejszy kupić a ten oddać.Ja pana nie posłuchałam ,zamontował ten 460 Moc , i faktycznie kontroli do tej pory się nie doczekałam.Tak jest we większości mieszkań,że nawet kombinują przeciągając taki kaloryfer bez licznika do przedpokoju, pokoju -złote rączki umieją wyjść na swoje kosztem nas starych ludzi.Tak samo jest z energią elektryczną z klatki schodowej a w szczególności w dobudowanych przedpokoikach kosztem klatki schodowej.Były tam bowiem również punkty oświetleniowe klatkę schodową ,które pozostawione w samopas po takiej zabudowie służą lokatorom do oświetlenia całego mieszkania po niewielkich przeróbkach złotych rączek.Nie powiem żeby takie złodziejskie sposoby wykorzystywali wszyscy w swoich zabudowanych przedsionkach ,ale jest ich dużo w naszych blokach.Ja akurat kupiłam tą kawalerkę ,i jest ona pod takim mieszkaniem ,i tym bocznym w którym przybudowany przedpokój jest nad moją wnęką gdzie musiałam postawić tapczan , ponieważ nie ma gdzie indziej miejsca na spanie.Dziwne było to że lodówka lub zamrażarka warczała mi nad głową tylko w porach wieczornych i całą noc, kiedy uruchomiło się oświetlenie na klatce schodowej, a przestawała warczeć momęntalnie kiedy światło na klatce schodowej gasło.Ja sobie to dobrze zaobserwowałam , ponieważ warkot był strasznie głośny .Zgłosiłam ten fakt do administracji, po czym zaraz warkot ucichł został przeniesiony lub usunięty ,ale sąsiedzi są obrażeni.Z kolei inny sąsiad , ten bez pośrednio nad mną ,nic w dzień nie robi ,tylko wieczorami kiedy światełko zabłyśnie na klatkach schodowych.Wtedy jest odkurzanie gotowanie sprzątanie mieszkania ,i tak do późnych godzin nocnych walenie mi po suficie ,a właściwie po panelach gołych u siebie co doprowadza mnie do szewskiej pasji.Żeby zasnąć muszę uszy zatykać zatyczkami, a i tak często przebudza mnie łomot psiej miski, lub spadająca pokrywka ,w aneksie kuchennym który pani ma w pokoju.Zgłaszałam kilkakrotnie ten fakt do Spółdzielni,i nawet udowadniałam że jest to prawda,ponieważ jedna taka zabudowa była likwidowana i w niej to ujawniły się gniazdka elektryczne z której kable prowadziły do oświetlenia koło windy .Było to tak oczywiste,i ewidentne, ale nie przekonało to techników z naszej Spółdzielni. Następnie 14 września w nocy obudziło nas wielkie poruszenie na klatce schodowej, i co się okazało??? że o mało nie doszło do strasznego nieszczęścia ,gdyż zapaliła się zamrażarka w pomieszczeniu gospodarczym na 11 piętrze , którym to pomieszczeniem miał się opiekować sąsiad z 10 piętra.I tak się opiekował że wstawił tam wielką zamrażarkę i podłączył do gniazdka energii elektr. z klatki schodowej.Takich złodziejskich kombinacji jest wiele i w piwnicach gdzie Spółdzielnia pozwoliła lokatorom na montowanie gniazdek elektr. i tam się również podłącza przeróżne akumulatory lodówki, itp a my biedni płacimy za nich.Jest to dla nas bardzo krzywdzące dla tych starszych samotnych ludzi ,którzy na nic nie mają wpływu,bo wszelkie pisma do Spółdzielni kierowane przez mnie są ignorowane, wyśmiewane.Ja już nie wiem co mam robić żeby to zmienić,żeby nie być okradanym przez takich cwaniaków ,którzy chcą wyjść na swoje kosztem nas uczciwych lokatorów!Pozdrawiam uczciwych!
      • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 21.10.15, 21:46
        Mówisz, że mieszkasz 2 lata ... ok ;)

        > Ja w zeszłym roku miałam niedopłatę za- C O= 1.115 zł za mieszkanie
        > 30,9 m2 .Wzięłam winę na siebie , i spłaciłam w ratach ,bo się pani Wilczek
        > ulitowała nad mną, gdyż inaczej byłabym bez środków do życia na cały miesiąc.

        Tak - wspaniała ta nasza Pani Wilczek, [i]aż się serce kraje, że tak dla Spółdzielni się poświęca, a ludzie jej za jeszcze szpile wbijają, to nie ludzie - to wilki[/].
        Staszek Bareja wiecznie żywy.

        Udajmy jednak, że nie zauważyłem tego zachwytu dla Spółdzielni i szczucia na innych mieszkańców i w spokoju przeanalizujmy Twój jakże ciekawy przypadek.

        Mówisz, że miałaś rok temu 1115zł niedopłaty. Skoro tak to z metrażu wnioskuję, że wpłaciłaś zaliczki w wysokości ~1423,87 a to w sumie daje ~2538,87zł. Zdajesz sobie sprawę z tego, że daje to ponad 82zł za ogrzanie m2 powierzchni Twojego mieszkania? Wiesz, że gdyby to była prawda (w sensie do udowodnienia w Sądzie takie zużycie ciepła) to ludzie mieszkający na mieszkaniach rzędu 100m2 musieliby mieć rachunki na ogrzanie ich mieszkań na ponad 8tys. złotych? Zapewne nie znasz się kompletnie na kwestiach typu zużycie ciepła i nie zdajesz sobie sprawę, że mieszkanie rzędu 30m2 jest w stanie - ostro grzejąc - zużyć maksymalnie 3GJ miesięcznie tj. max 24GJ na sezon, a to daje kwotę 1344zł? Oczywiście dochodzą koszty stałe, ale nawet z nimi zamykasz się w kwocie 2tys. złotych. Przy czym ja to zawarłem - celowo - kilka absurdów.
        1. policzyłem 3GJ a to naprawdę wymaga prawie solarium w mieszkaniu
        2. policzyłem 8 miesięcy sezonu grzewczego, a to oznaczałoby, że grzać powinno od 1 października do 31 maja, co jak wiesz - zwłaszcza w ostatnie 2 zimy - jest niemożliwe
        3. policzyłem kwotę 56zł za GJ, czyli maksymalną możliwą cenę GJ.
        4. nie uwzględniłem dość oczywistego faktu, że jak masz kawalerkę to masz mieszkanie środkowe i możliwość, że masz jakiekolwiek wysokie zużycie ciepła mając ciepłe ściany wokół - jest mało prawdopodobne.

        Tak naprawdę zużycie w mieszkaniu Twoim nie powinno przekroczyć połowy kwoty zmiennej. Ogrzewając się umiarkowanie. Stwierdzenie więc o dobroci pani Wilczek plus niedopłata na którą niby się zgodziłaś - ja bym dał wstęp - aby lepiej brzmiało: za górami, za lasami ...
      • Gość: makbet 1 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe IP: *.zabrze.vectranet.pl 02.11.15, 22:32
        www.fakt.pl/polska/nawet-4-tysiace-lokatorzy-musza-doplacac-za-ogrzewanie,artykuly,587914.html
        ,,,"Dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, że sprawa ma dodatkowy smaczek. W bloku, w którym mieszka pechowe małżeństwo, grzejniki w łazienkach nie mają dotąd tzw. podzielników ciepła, które funkcjonują w innych pomieszczeniach. Ludzie zakręcali więc kaloryfery w całym mieszkaniu i otwierali drzwi do łazienki, która ogrzewała im mieszkanie "za darmo". Niektórzy montowali w łazienkach większe grzejniki lub stosowali wiatraczki, które dmuchały ciepłym powietrzem na mieszkanie. Za ciepło naliczane płaciło tylko pechowe małżeństwo...."
        • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 03.11.15, 22:47
          Osobiście wątpię w opowieści o darmowym ogrzewaniu z łazienek.
          Sprawami patologii w rozliczeniach ciepła - zwłaszcza w ZSM - zajmuję się już dobrych kilka lat i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że nie da się ogrzać mieszkania grzejnikiem z łazienki i proszę sobie nie dać wmówić na Ślęczka, że coś takiego jest możliwe.

          Ja zdaje się sobie sprawę, że nasz zarządca często prezentuje poziom wykształcenia dotyczący kwestii C.O. na katastrofalnym poziomie, ale jeszcze częściej takiego rodzaju spekulacje mają tylko za zadanie odwrócić uwagę od istotnych problemów.

          Uzasadniać mógłbym długo, ale skupię się tylko na jednym - mocy grzejników. Nawet jeśli ktoś ma w łazience przewymiarowany kaloryfer (co oczywiście zapewne się zdarza, bo otrzymujemy takie sygnały) to on musiałby mieć - w przeliczeniu na żeberkowca - jakieś 30 żeberek, aby miał wystarczającą moc, aby ogrzać całe mieszkanie. Nie ma innej możliwości "ogrzania alternatywnego". Nikt jeszcze nie wymyślił i zapewne nie wymyśli rozwiązania, które potrafiłoby nagrzać mieszkanie z jednego, w dodatku małego pomieszczenia.

          Naturalnie da się zapewne DOGRZAĆ mieszkanie łazienkę, ale nie są to jakieś istotne ilości ciepła, które dzięki grzejnikom łazienkowym uzyskujemy w pozostałych pomieszczeniach.

          Jeszcze raz proszę - nie dajcie się robić w balona i nie dajcie się wciągnąć w konflikt pomiędzy mieszkańcami. Za ten pat, który mamy, odpowiada w pierwszej kolejności zarządca.
          • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 03.11.15, 23:03
            Jeszcze odwołam się do logiki czytających - gdyby możliwe było ogrzanie mieszkań za pomocą łazienek to jestem przekonany, że już dawno zrezygnowano by z kaloryferów zostawiając tylko jeden w dowolnie wybranym pomieszczeniu.

            Na pewno nie raz widzieliście mieszkania z własnym C.O., a w nim kotłownię - czy nie zauważyliście, że w kotłowni może być dowolnie gorąco, a w pomieszczeniach gdzie zakręcone są kaloryfery nadal jest wyraźnie zimno? Ciepło to nie jest powietrze - nie rozchodzi się tak fantastycznie - to fala, której zasięg działania w dużej mierze jest zależny od odległości. Jeśli jeszcze dodatkowo jest przegroda (np. drzwi) to ta penetracja ciepła jest jeszcze bardziej utrudniona.

            Owszem - można założyć i wręcz należy to robić, że nieogrzewane mieszkanie sąsiada (pustostan) jest w stanie jakąś część ciepła nam zabrać, ale nie należy wierzyć w to, że jak sąsiad nie grzeje wcale, a my grzejemy na maksa to będziemy mieć rachunek jakby za te 2 mieszkania. Tym bardziej, że sąsiad nie będzie mieć nawet porównywalnej temperatury z nami.

            Wszelkie założenia o przenikalności cieplnej przez ściany, stropy, okna, oraz obliczenia potencjalnej ilości ciepła wyemitowanej przez nieopomiarowane grzejniki w łazienkach, oraz również nieopomiarowane piony - to wszystko jest ważne, ale nie powinno przesłonić rzeczy moim zdaniem najistotniejszej - możliwości emisji ciepła przez te wszystkie źródła.

            System podzielnikowy jest zły. W przypadku naszej spółdzielni ociera się on wręcz o zjawiska kryminogenne (gdy wmawia się ludziom, że ich mieszkanie np.50m2 potrafi zużyć ciepła za ponad 6 tys. złotych). Spółdzielnia na razie z systemu podzielnikowego zrezygnować nie chce, modyfikacje regulaminu są o kant d... rozbić, bo jak na razie patologie świetnie się mają.

            Dla tych co mają wątpliwości czy Spółdzielnia działa zgodnie z naszym życzeniem czy też nie - taka zagwozdka - wynikła na spotkaniu ze Spółdzielnią na Kotarbińskiego. Dlaczego żadna Wspólnota w mieście nie ma podzielników? Dlaczego ZBK w żadnej nieruchomości nie zdecydował się na montaż podzielników? Podpowiem - będzie to pewnego rodzaju skrót myślowy - we Wspólnotach szalenie łatwo jest zmienić zarządcę ...
              • bardzyk2 Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 04.11.15, 20:50
                Nic pisanie na tablicy nie pomoże bo:

                są tacy, którzy są w stanie marznąć dla zwrotu ponad 1000 zł, żeby pojechać na wczasy, zrobić remont itp. Będą twierdzić, że im gorąco i nic ich nie przekona (wg. gazetki ZSM to 86% mieszkańców),

                są tacy, którzy chętnie by grzali ale się boją bo znają sąsiada lub znajomego, który dopłacał 1000, 2000, 3000 lub więcej zł, bo ośmielił się jednak grzać ponieważ np. ma małe dzieci. Wiedzą też, że nikt w Zabrzu tym ludziom nie pomógł i nie pomoże,

                są tacy co nakupowali grzejników elektrycznych i grzeją prądem , wiedzą dokładnie ile zapłacą mając nadzieję, że blok się nie spali od zwarcia instalacji.

                Taki mamy genialny regulamin, że pozwala na całkowitą dowolność w ustalaniu kosztu ogrzania mieszkania np. 50 m2 od 1000 zł (przy pełnym zwrocie) do 5000 czy 6000 zł a może więcej? W każdym razie dużo więcej niż wynika z ceny ciepła i mocy grzejników w mieszkaniu. To jest niezgodne z prawem i co? I nic!!! Tacy ludzie, takie miasto. A ta zima może być mroźna.....................................................
                  • rafi-zabrze Re: ZSM rozliczenie c.o. i nowe aneksy czynszowe 05.11.15, 21:17
                    witam znajomych :-)

                    Ja to jestem za tym, aby założyć osobny wątek dotyczący podzielników. Może w kilka osób udałoby się ustalić jakieś wspólne stanowisko.

                    Co do wpisu kop-r-nicka - no to jest oczywiście brzydko pachnące, jak otrzymujemy arbitralne ustalenie kosztów stałych do zmiennych, ale jeszcze bardziej by mi śmierdziało, jakby było to ustalone na początek sezonu.

                    Dlaczego? Ano dlatego, że na początku sezonu można co najwyżej oszacować koszty absolutnie stałe, czyli moc zamówioną - ona obowiązuje przez cały sezon grzewczy, więc zakładając 2-4% podwyżki można z jakąś dokładnością podać ile to będzie do zapłaty na każdego mieszkańca osobno. Inaczej jednak ma się sprawa z wygrzanym ciepłem - tego absolutnie nie da się oszacować przed rozpoczęciem sezonu. To się wie na koniec.

                    Jednak całkowicie osobną kwestią jest to, jak oni dzielą te koszty na stałe i zmienne. Przepraszam bardzo, ale jeśli w jednej nieruchomości JPKO wynosi 1zł, a w innej 5zł to znaczy, że one - podzielniki - liczą coś zupełnie innego prawda? Chciałbym to uzyskać od Spółdzielni czarno na białym - aby przyznała, że tak właśnie jest.... ale nie otrzymam, bo to byłby pierwszy punkt do uwalenia podzielników.

                    Podzielniki nie muszą oznaczać patologii, ale w naszej Spółdzielni praktycznie każdy problem ociera o granicę 'nie do rozwiązania'. Swojego czasu w SM Polanka we Wrocławiu ustalono świetny regulamin rozliczenia C.O. Owszem - oszczędzający mieli pretensje, bo im nagle zabrano pełne zwroty, ale przynajmniej nikt na zawałowym nie lądował z powodu dopłat do C.O. - okazało się, że można uczynić tak, aby jednostka JPKO była zbliżona w każdej nieruchomości.

                    Najlepsze są przykłady. Mamy piękne, nierzadko bardzo drogie liczniki wody ... i działają na zasadzie podzielników, bo i tak płacimy niedobory. Ależ jest bunt jak trzeba dopłacić 15% do rozliczenia za niedobór, prawda? A toleruje się to, że moje 1000 jednostek JPKO oznacza 1000zł, a już mojego sąsiada z tego samego osiedla to 4 tys. złotych. I co? Ano nic bo ludziom się wmawia, że przecież podzielniki, że jakieś normy, że coś tam. I jakoś zupełnie bez echa to przechodzi z roku na rok, a ludzie potwornie cierpią musząc dopłacić do rozliczenia niemalże równowartość rocznych opłat za mieszkanie. Ktoś tam na Ślęczka kiedyś - mam taką nadzieję - za to odpowie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka