Gość: prl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.08.05, 18:15
Dlaczego tak mało wiemy o ofiarach ataku na Pentagon? Gdzie są szczątki
samolotu, który miał w niego uderzyć? A może to była ciężarówka wypełniona
materiałami wybuchowymi, jak donosiły pierwsze raporty AP?
o czym wczesnym rankiem, w dzień ataku rozmawiali senator Graham i kongresmen
Goss (członkowie komitetu kierującego dochodzeniem w sprawie ataków z 11
września) z szefem pakistańskiego wywiadu, który wg gazety "Times of India"
finansował Mohameda Attę, przywódcę porywaczy?
Członkowi FEMA, Tomowi Kennedy'emu podczas wywiadu dla CBS wymsknęło się, że
jego oddział przybył do Nowego Jorku 10 września, a więc PRZED atakiem.
Dlaczego ekipy ratunkowe były namiejscu wcześniej?
Dlaczego rozmowy telefoniczne, które miały miejsce w porwanych samolotach,
nie zostały uwzględnione w miesięcznym bilingu?
Administracja Busha opracowała plana ataku an Afganistan już wiosną 2001
roku. Plany te przedstawiono dyplomatom pakistańskim, którzy pokazali je
talibom. Amerykańskie wojska były w drodze do Afganistanu już przed 11
września. Czyżby potrzeba było już tylko pretekstu, w rodzaju Pearl Harbour?
Dlaczego wieże WTC zapadły się do wewnątrz, jakby wskutek dokładnie
zaplanowanej akcji wyburzenia? Dlaczego w identyczny sposób implowodował
jeden budynek obok WTC? Szef ochrony WTC, John O'Neill był w przeszłości
ekspertem od materiałów wybuchowych, pracował także w FBI? Dlaczego
znaleziono jego dokumenty, podobnie jak dokumenty terrorystów, w stanie
nienaruszonym, a nie można było zidentyfikować i odnależć ponad 3000 ciał?
Pokazano w TV Palestyńczyków, wiwatujących na ulicach po zamachu. Nie
powiedziano jednak, że są to materiały archiwalne, zupełnie nie związane z
tematem...
Do tej pory nie schwytano ludzi, którzy przed atakiem dokonali podejrzanych
operacji giełdowych, sprzedając akcje linii lotniczych i innych firm, które
bezpośrednio ucierpiały na atakach na WTC.
Prezydent Bush dwukrotnie podczas publicznych przemówień powiedział, że
widział, jak pierwszy samolot uderzył w wieżę. Szkoda, że żadna z telewizji
tego dnia nie pokazywała niczego podobnego. Gdzie więc on to zobaczył?
W jaki sposób jeszcze tego samego dnia administracja Busha wiedziała, kto
stoi za zamachami? Momentalnie zasypano wszystkie media informacjami o al-
Kaidzie i Osamie ben Ladenie.
Amerykańska firma Unocal miała wybudować rurociąg przez Afganistan. W 2002 r.
Bush podpisał nakaz o zaprzestaniu przez FBI dochodzenia w sprawie
terrorystów islamskich. Adminsitracja Busha negocjowała z talibami budowę
tego rurociągu. W marcu 2001 USA odwiedził na oficjalne zaproszenie bliski
doradca mułły Omara, Sayed Rahmatullah Hashemi, który objechał kraj,
udzielając serii wykładów na uniwersytetach, spotkał się także z rządowymi
oficjelami i członkami Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Afganistan to ropa, gaz, narkotyki.
To, że w zbiornikach samolotów znajdowało się 90 tysięcy litrów paliwa nie
znaczy, że ogień musiał mieć bardzo wysoką temperaturę. Pożar nie był na tyle
gorący, żeby stopić stal. Maksymalna temperatura spalania paliwa lotniczego w
powietrzu to ok. 1000 stopni Celsjusza - stal topi się przy 1500 stopniach.
W 1998 i 2000 r. George Bush Senior jako przedstawiciel firmy Carlyle Group
(jednego z największych dostawców usług wojskowych w USA) podczas wizyt w
Arabii Saudyjskiej wielokrotnie spotyka się z rodziną ben Ladenów.
Już w lutym 2001 r., jak podaje korespondent UPI Richard Sale, Agencja
Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) złamała szyfry al-Kaidy. Skoro ataki były
przygotowywane z kilkuletnim wyprzedzeniem...
W maju 2001 Sekretarz Stanu, Colin Powell przekazuje talibom pomoc w
wysokości 43 milionów dolarów, rzekomo jako pomoc głodującej ludności.
Na kilka miesięcy przed atakiem, europejskie służby specjalne, m.in.
niemiecka BND, wielokrotnie ostrzegała CIA i rząd USA, że terroryści arabscy
przy pomocy porwanych samolotów planują zaatakować obiekty w Stanach
Zjednoczonych.
W lipcu 2001 r. Osama ben Laden był leczony na nerki w amerykańskim szpitalu
wojskowym (!), gdzie spotyka się z przedstawicielem CIA. W tym czasie jest
już najbardzoiej poszukiwanym terrorystą, oskarżanym o zamachy na ambasady w
Afryce i atak na statek USS Cole.
11 września 2001 r., między godziną 8.15 i 9.05 zarówno wojsko, jak i cywilne
służby nadzoru lotów wiedziały, że 4 samoloty pasażerskie zostały
jednocześnie (!) porwane i zeszły ze swego kursu. Dopiero o 9.30 poderwano do
lotu samoloty przechwytujące. Dlaczego zwklekano 75 minut z akcją ratowniczą,
mimo że obowiązują w takich przypadkach ścisłe procedury?
W jaki sposób ocalały w ruinach WTC papierowe dokumenty, obciążające Osamę
ben Ladena i jego organizację, skoro kompletnie zniszczone zostały obie
czarne skrzynki Boeingów?
Ekipom telewizyjnym przez wiele tygodni nie pozwalano kręcić miejsca
katastrofy z pewnych kierunków - co ukrywano? Dlaczego nowojorska policja
została odsunięta od śledztwa przez FBI?
Jako pierwsza z wież WTC zawaliła się ta, która została uderzona jako druga i
paliła się krócej.
Wielu świadków przysięgało, że słyszało eksplozje w płonących budynkach. To
potwierdzałoby teorię o zaplanowanym wyburzeniu obu wież przy pomocy
podłozonych materiałów wybuchowych.
W odniesieniu do 35 nazwisk istnieje rozbieżność między ogłoszonymi listami
ofiar, a listą pasażerów samolotów.
5 z mężczyzn, uznanych za porywaczy, nie znajdowało się na pokładach
samolotów i żyje nadal. Szósty przebywa w Tunezji.
Dlaczego porywacze zostawili w samochodach na lotniskach tak oczywiste i
obciążające ich dowody (Koran, plany ataku, zdjęcia Osamy ben Ladena)?
Czwarty samolot, który miał rozbić się w pobliżu Pensylwanii miał wg wielu
świadków towwarzysza - drugi samolot, który podążał za nim aż do końca.
Szczątki rozrzucone na obszarze 10 km i brak dużego krateru wskazują raczej
na eksplozję w powietrzu.