raban1
11.09.02, 12:08
Poznaliśmy już Pański rozkład dnia.
Może więc ja zaprezentuję swój.
Codziennie wstaję o 5:30 i przez ok 9 godzin pracuję w swoim stałym miejscu
pracy.
Około 17:00 wracam do domu na obiad, a później dalej pracuję ponieważ pensji
nie starcza mi nawet na opłacenie mieszkania.
Kładę się z reguły po 1:00 w nocy, na sen zostaje mi około czterech godzin.
Nie biegam, w kinie byłem może ze dwa lata temu, w tym roku cudem udało mi
się wyjechać z rodziną na pięć dni w Bieszczady co odbiło się zaleganiem z
czynszem w ZSM.
Oczywiście ZSM upomniała się o swoje łącznie z należnymi odsetkami.
W każdą sobotę i niedzielę udaje mi się jeszcze jakoś wygospodarować czas dla
rodziny ale sytuacja materialna zmusza mnie ostatnio do pracy nawet w te dni.
Kto ma czas na bieganie ??
Kto ma czas na uprawianie polityki ??
Kto ma czas na działalność „społeczną” ??
Na pewno nie zwykły, szary mieszkaniec Zabrza.
A może Panie Borysie razem pozbieramy złom, bo mojej rodzinie mimo wyższego
wykształcenia nie starcza na życie ??