Nie wku..aj dziadka Staszka...

29.11.05, 10:01
Na rubieżach wschodnich forum na wesoło. Oto próbka z Suwałk:
<< Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem.
Historyjki mieli dzieciom opowiedzieć rodzice. Następnego dnia dzieci po
kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia.
- Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt,
rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
- Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną - tak powiedzieli rodzice
- Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
- Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice
już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
- Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymas Jasio (pani łyka valium):
- Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho
ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko
mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad
ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go
wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie
stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego
garnizonu. I tu dawajta! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje z giwerki!
Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z
gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i
kosi niemców jak Boryna zboże. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek
zajebał z buta i uciekł...
W klasie konsternacja. Pani, mimo valium, w spazmach pyta się:
- Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał?
- Też się taty pytałem a on na to: "Nie wku..aj dziadka Staszka jak se
popije" >>
    • Gość: Jadźka Re: Nie wku..aj dziadka Staszka... IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 29.11.05, 18:24
      A popił se ?!
      Ciiiii...
      • Gość: LOLek Re: Nie wku..aj dziadka Staszka... IP: *.Zabrze.Net.pl 30.11.05, 14:45
        kilka ciekawych kawalow:

        Punk Franek rozwiązując krzyżówkę i pyta kumpla:
        - Dziura u kobiety na "P"?
        - Pionowo czy poziomo?
        - Poziomo.
        - Pisz: pysk.

        Do sypialni, w momencie zakładania przez tatę prezerwatywy, bezceremonialnie
        wkracza mały Jasio.
        Żeby ukryć swój stan, tata szybko kładzie się do łóżka, że niby nic się
        nie dzieje i tylko szuka czegos pod łóżkiem.
        - Co robisz? -pyta Jasio
        - A szukam kota, chyba wlazł pod łóżko - odpowiada tatus.
        - I co, będziesz go ru*c*h*ał?!

        Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym
        rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do
        Jasia i pyta:
        - Jak masz na imię?
        - Jasiu.
        - A wiec Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
        - Nie.
        - A czy ty jesteś tułowiem krowy?
        - Nie.
        - A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa HAHAHA! (zaśmiał się szyderczo Klaun
        Szyderca).
        Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
        - Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
        - Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
        - Nie martw się Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Ździsiek Mistrz Ciętej
        Riposty.
        No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Ździsiek Mistrz Ciętej
        Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna
        Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ.
        Podchodzi do Jasia i pyta:
        - Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
        Na co Wujek Ździsiek Mistrz Ciętej Riposty:
        - Sp*i*e*r*d*a*!

        Syn pyta ojca:
        - Tato co to jest wirtualny seks?.
        Ojciec:
        - Odpowiem ci na przykładzie:
        Pyta córki:
        - Jadźka dałabyś arabowi za 10 000$?
        - No pewnie!
        Pyta żony:
        - Zośka dałabyś murzynowi za 10 000$?
        - No oczywiście.
        Pyta dziadka:
        - Dziadek dałbyś obcemu du py za 10 000$?
        - No jasne że by dał!
        - Widzisz synu to jest tak, wirtualnie w domu mamy 30 000$, a realnie tylko
        dwie ku*** i pedała

        moge tak wyliczac w nieskonczonosc;))
        • de-bill Re: Nie wku..aj dziadka Staszka... 01.12.05, 15:24
          Gdzieś z internetu:
          --
          Zona do męża:
          - Kochanie powiedz mi cos słodkiego...
          - Nie teraz, jestem zajęty.
          - Kochanie, no powiedz mi cos słodkiego...
          - Naprawdę, teraz nie mam czasu.
          - Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
          - Miód do kur.wy nędzy i odp.ierdol się!
          --
          Maż wraca pózno do domu. Żona już leży w łóżku, więc maż szybko się rozbiera i
          przytula się do niej.
          Żona: - Nie zaczynaj. Boli mnie głowa.
          - Zmówiłyscie się dzisiaj czy co, do jasnej cholery?
          • Gość: LOLek Re: Nie wku..aj dziadka Staszka... IP: *.Zabrze.Net.pl 01.12.05, 18:08
            zmusiles mnie do tego:

            Lecą dwa orły i jeden pyta drugiego:
            - Hej! Wydaje mi się, że tobie w locie cały czas stoi?
            A ten drugi odpowiada:
            - Co się dziwisz, skoro latasz jak ci***pa...

            Przychodzi facet do lekarza
            -Panie doktorze,strasznie bolą mnie bimbole.
            -Niech się pan rozbierze,obejrzymy (ogląda).
            -Hmmm... Nie wiem co to może być,trzeba będzie zrobić badania krwi i moczu.
            Ma pan tu skierowanie do laboratorium,przyjdzie pan pojutrze z wynikami
            badania.
            Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania odebrał wyniki.
            Następnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bolą i
            że jutro idzie do lekarza z wynikami.
            Kumpel- jako że kiedyś trochę się interesował medycyną- mówi.
            -Słuchaj,ja się na tym trochę znam,pokaż mi te wyniki z laboratorium,ja już
            dzisiaj powiem co ci jest. Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
            -Uuuuu, stary,przewalone masz.....Zobacz co ci tu napisali
            -?
            -AB
            -Co to znaczy
            -Amputować Bimbole...Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu dalej
            jest napisane Rh
            -Czyli
            -Razem z h**j*em

            Dwóch ped....homoseksualistow jedzie maluchem i stuknął w nich TIR.
            Homoseksualisci wysiadają z malucha, tirowiec z tira, wszyscy wkurzeni. Jeden z
            homoseksualistow mówi do drugiego:
            -Gienek dzwoń na policje!
            Tirowiec:
            -czekajcie chłopaki, macie 300 zł i spadajcie
            -Nie, nie Gienek dzwoń na policje
            -no dobra moje ostatnie słowo: 1000 zł i jedziecie dalej
            -nie nie, Gienek dzwoń na policje!
            -a, to ch....siusiak wam w d***upe!
            -Gienek, czekaj, pan chce się dogadać
Pełna wersja