Gość: tomasz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.06, 14:48
Usłyszałam, że oświadczenie Gołubowicza o niekandydowaniu na prezydenta to
zamierzony manewr opracowany przez jego specjalistów od marketingu. Podobnie
jak Cimoszewicz, ma najpierw odmawiać, potem się wahać, a na koniec na
namowom towarzyszy zgodzić. Wiadomo, że SLD nie udzieli mu popracia i
rozpoczęła się cicha wojna z dawnymi kampanami - Waeretą i Chojnackim. Nadal
Gołubowicza popiera środowiski zwiaznane z klubem przy ulicy Brzóski. Podczas
ostatniego zebrania, zorganizowanego w ścisłym gronie paść miały słowa o
zaakceptowaniu planu merketingowego. Grupa potwierdziła pełne poparcie dla
Gołubowicza.
Mają się teraz odbyć czystki personalne i obsadzenie swoimi ludźmi osób
odpowiedzialanych za wizerunek prezydenta. Opracowywany jest plan spotkań,
regularne mają być wywiady w zabrzańskiej kablówce, witanie mieszkańców
podczas myzycznego lata, na które zaplanowano rekordową kwotę. Finałem ma być
zabrzański wrzesień z tryumfalnym wjazdem Gołubowicza do miasta.