busstop
07.06.06, 09:48
Po wypadku w Czerwionce pozwoliłem sobie zgłosić Straży Miejskiej wątpliwości
dotyczace stanu urządzeń służących rozrywce dzieci na placu zabaw w Rokitnicy
w parku miejskim pomiędzy ulicami Krakowską/Szafarczyka/Pomorską.
Otóż są tam huśtawki w kształcie odwróconej litery L, zamontowane w podłożu w
jednym punckie, z siodełkiem zawieszonym na łańcuchach na poziomym odcinku
rury. "Poziomym" to za dużo powiedziane, bo od poziomu to te huśtawki, a
szczególnie jedna z nich, odbiegają już znaczaco. Pod wpływem ciężaru osób
użytkujących te huśtawki i nizbyt solidnego zamocowania, huśtawki te
przechylają się aż w końcu któraś z nich przewróci się na kogoś.
Obiecuję pstryknąć fotki i zamieścić w wątku link do nich.
Straz Miejska sprawą zajęła się szybciutko i wraz z osobami odpowiedzialnymi
za stan tych urządzeń z Urządu Miasta dokonano ogledzin huśtawki. Tu należą
się wyrazy uznania dla funkcjonariuszy SM, bo sprwę potraktowali poważnie i
wywiązali się z niej do końca. Natomiast decdenci, a raczej odpowiedzialna za
stan urzadzeń pewna Pani z UM mnie zaskoczyła - huśtawka jest w porządku, nic
nie trzeba w tej sprawie robić.
Zastanawiam się więc, czy podobne problemy dotyczą tylko tego placu zabaw,
czy może jest ich w Zabrzu więcej. Bo nie ukrywam - zaskoczyła mnie decyzja
UM.
Proszę więc o wpisywanie podobnych przykładów niebezpieczncyh urządzeń na
placach zabaw w Zabrzu, o ile takie istnieją (choć mam nadzieję, że jest ich
niewiele).