Gość: Karlik
IP: *.cpe.quickclic.net
26.01.03, 05:00
Od stycznia 1945-roku,po wyzwoleniu mordercow i zboczencow z pod znaku
Czerwiennej Armij,moje miasto Hindenburg przestalo istniec,kochorty
barbarzyncow rzucily sie na nasze dobra,i domostwa,wspomagaly im "wyzwolencze
wojska poskiej armi",co za ganba, ludzie mysleli ze Turki nazod
prziszli!,miasto moje po wojnie nigdy rozwoju niezaznalo,zgnebione ponizone
kosztem innych,placi cene za ambicje tzw;polakow,Ile ma czesc i sie
przyznac?!,ze nie jestescie z tad?,ilu waS NAJECHALO?,ja wiem ze tysiace,i
top ze nie kazdyest zly i zlodziej,ziemia moja moja jest!,ja ja odbiore bo
opna moja jest,Slasku moj,umierasz mi w bialy dzien!,bez pomocy ,bez
nadzieji,jedno pewne jest,bledu z przed powstan nie popelnim po roz
drugi!!!!!!,az mnie skreca,boli,boli bardzo,komu my uwierzyli?
TGrazynskiymu?,RP co lobiecala to wziyna!,prtzezto niy liczcia na nos,Ze jo
Slonzok Polski,byda za polokami glosowol!!!???,zol mi je,niy mom wiyncy
czsau ,pyersk.