zabrzezabrze
29.01.03, 13:30
W UM w Zabrzu powstaje nowy program rozrywkowy. W roli prezydenta miasta
obsadzono J. Gołubowicza (naukowca bliżej nieznanej dziedziny), w roli z-cy
prezydenta J. Weretę, ojca chrzestnego zabrzańskich biznesmenów,
który dla potrzeb pełnienia tej funkcji KUPIŁ w ostatnim tygodniu dyplom
wyższej uczelni oraz A. Górę prezesa klubu A.A. w roli kolejnego zastępcy.
Ukryta kamera była obecna na sesji RM. W/w panowie co prawda zupełnie nie
mogli zrozumieć o co tak naprawdę tym radnym chodzi, ale po minach
prezydentów można było wnioskować, że jakakolwiek powtórka nie miałaby
sensu, bo panowie reprezentują mniej więcej jeden poziom inteligencji.
Jak to się mówi swój swojego znajdzie.
Zaproponowano, aby w roli trzeciego z-cy prezydenta obsadzić panienkę
lekkich obyczajów, bo ta byłaby w tej ekipie jedyną profesjonalistką, a
ponadto można by zmniejszyć bezrobocie w tej grupie zawodowej.
Pan Góra jest odpowiedzialny w mieście za sport, a pani prezydent mogłaby
odpowiadać za rozrywkę, np. skutecznie zabawiać petentów UM oczekujących
na podjęcie decyzji przez pana Gołubowicza. Chłop nie stresowałby się,
a i petent byłby usatysfakcjonowany całkowitym oddaniem urzędniczek.
Pani prezydent przynajmniej za ciężką pracę jako jedyna uczciwie
zasługiwałaby na tak wysokie wynagrodzenie, a ponadto znacznie zmniejszyłaby
średnią wieku podstarzałych już jakby nie było panów, co poprawiłoby żałosny
wizerunek władz Zabrza.
Panie Gołubowicz proszę poważnie rozważyć tą propozycję. Wbrew pozorom nie
jest ona gorsza od propozycji pańskich, a mogłaby znacznie poprawić panu
notowania w mieście , bo chyba się pan orientuje, że nie są najlepsze i
nadal mają tendencje zniżkowe.