peterp
06.02.03, 17:17
Miałem dzisiaj ciekawą sytuację przy kasie w "Albercie" - Ruda Śl. Plaza.
Otóż kupowałem między innymi miotłę w cenie 5 zł z groszami - taka widniała
na półce, jednak przy kasie okazało się, że kosztuje 13,95 zł. Na moje
pytanie skąd aż taka różnica kasjerka odpowiedziała, że ktoś widocznie się
pomylił lub klienci przestawili na inną półkę. Nie dałem za wygraną i
poprosiłem jedną z pracownic do stoiska by pokazać, że mam rację.
Pani z przerażeniem zobaczyła, że mam rację i szybko zdjęła cenę z półki
twierdząc, że mogę kupić miotłę, ale nie po tej cenie która widniała.
Nie dałem za wygraną i poszedłem do informacji i znów ta sama historia, że
towar mogę kupić po cenie jaka widnieje na kasie, a w ogóle to te szczotki
już są wycofane z oferty (sic!) Poprosiłem więc by przyszedł kierownik sklepu
i rozwiązał sytuację bo ceną wiążącą dla mnie jest cena na stoisku a nie w
kasie, w przeciwnym razie wezwę PIH.
Kierownik nie pofatygował się do mnie, miał ponoć jakąś kontrolę, ale w końcu
sprzedano mi miotłę za cenę 5 zł z groszami i nawet przeproszono.
Może to nie wielka kwota, ale w skali globalnej to czyste złodziejstwo.
UWAŻAJCIE NA CENY I NIE DAJCIE SIĘ OKRAŚĆ !!!
pozdr.