Wolne miasto...

IP: 212.244.78.* 09.02.03, 19:14
"Wolne miasto Helenka" - tak zwykł odpowiadać mój kolega (dawno już zresztą
stąd wyemigrował) na pytanie o miejsce zamieszkania.
Dziś najchętniej sam bym tak odpowiadał nie chcąc się przyznawać do faktu,
że mieszkam w Zabrzu.
Straszne to miasto i ... chyba nikt tak do końca nie wie dlaczego. Nigdy nie
byłem zwolennikiem byłego przezydenta, o obecnym się też wolę nie wypowiadać
(dość tu na forum już o obu powiedziano). Bardziej mnie zastanawia dlaczego
ludzie głosowali... tak jak głosowali. Choć z drugiej strony, patrząc na to
jak głosują w całej Polsce od kilkunastu lat to... może nie ma nad czym się
zastanawiać.
Choć staram się unikać bywania w Zabrzu (o ile to możliwe mieszkając na
Helence) to... szkoda mi tego miasta i... tych ludzi, którzy tu mieszkając
wciąż chcieliby je widzieć innym (nie mam tu na myśli tych paru osób, które
potrafią tylko zaśmiecać forum).
W sumie to nie wiem po co to wszystko napisałem, ale śledząc to forum od
wielu miesięcy MAM DOŚĆ. Większosć postów to mniej lub bardziej obrzydliwe
obrzucanie się błotem, przykro się to czyta, tak samo przykro jak mieszka w
tym mieście.
Oby kiedyś to forum oraz to miasto stało się powodem do dumy dla wszystkich
Zabrzan.
    • samoobron Re: Wolne miasto... 13.02.03, 23:29
      "Wolne Miasto" ???
      W tym mieście więcej jest polityków niż mieszkańców.
      Przynajmniej takie się ma wrażenie.

      Ludzie głosowali przede wszystkim za zmianą.
      Patrząc jednak na frekwencję, trudno nazwać te wybory wolnymi.

      Najwyższą potrzeba człowieka w dzisiejszych czasach jest praca za godziwą
      pensję.
      Tego niestety brak.
      Więc tyramy po godzinach, aby starczyło do końca miesiąca.
      A polityka ....
Pełna wersja