Gość: Pytajnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.06, 01:41
Czy podzielacie te oceny?
Treści "Obserwatora"
Elżbieta Adach - z listy Samoobrony,
Radna o mało wyrazistych poglądach politycznych w naiwny sposób wierząca,
że Gołubowicz załatwi jej wykup mieszkań po hutniczych. W kampanii wyborczej
do Sejmu przepadła z kretesem startując list, PSL. Dogadała się z Sidorem że
startując z listy Samoobrony będzie popierała Gołubowicza jako kandydata na
Prezydenta podpisując ciche porozumienie. Nie rozumie gospodarki i zasad gry
rynkowej. Sama prowadziła biznes i splajtowała. Jej zachowanie w Radzie
Miejskiej potwierdza pogląd, że poszła tam zarobić pieniądze, aby spłacić
wszystkie długi. Pisze banalne teksty w swoim biuletynie łudząc nadzieją
poszkodowanych starych ludzi, którzy zaufali jej oddając głosy w wyborach
samorządowych. Radna próbuje kreować się na głos moralny Rady Miejskiej, lecz
bez przekonania. Jest w tercecie koleżeńskim z Potyką, Domżol, Oślislo. Nie
trzyma z grupą Jerzego i Romana
Marian Czochara - Klub Radnych Platformy Obywatelskiej i Unii Wolności,
Radny, który kręci lody na wszystkim gdzie można zarobić forsę. Były
dyrektor szkoły, który zasłynął w mediach w pobieraniu haraczu od uczniów
klas maturalnych za dopuszczenie do matury. Nie rozliczył się z kwoty 100 tyś
zł z PZPN za szkolną szkółkę piłkarską, którą zarządzał. Przez szkołę gdzie
był dyrektorem przechodziły duże pieniądze przekazywane za czasów Romana. Na
remont schodów dostał np. 100 tyś. Działa w systemie towarzyskim od lat a
szczególnie w środowisku Gwarka Zabrze. Dobry koleś Józka Gawrona, z którym
razem lobują na rzecz Gwarka. Mętny politycznie bez wyrazistych poglądów
działa w PO jako człowiek Urbańczyka. Kombinował żeby wejść do Sejmu z
czwartego miejsca list PO, lecz zabrakło mu kasy i wsparcia Romana podczas
kampanii. Jako przewodniczący komisji oświaty nie przeprowadził żadnego
udanego działania, aby usprawnić system oświaty w Zabrzu. Da się kupić
podczas głosowań w Radzie Miejskiej w zamian za przysługę dla niego lub
swojej rodziny. Trzyma z grupą Jerzego i Romana
Wioletta Gaweł - SLD - UP,
Radna, która została wygaszona przez kłopoty rodzinne i zawodowe swojego
męża policjanta komendanta komisariatu. Prowadziła swoją działalność
gospodarczą więc zrobiono z niej specjalistkę od gospodarki dając szefostwo
komisji gospodarczej. Miała duże plany działania, ale osiadła na mieliźnie.
Nie zabiera głosu na posiedzeniach Rady Miejskiej podnosząc tylko rękę jak
karzą jej koledzy z SLD. Jest bezbarwną postacią w Radzie Miejskiej . Jako
radna lobowała za własnym interesem przy uchwalaniu uchwały o opłatach za
zajęcie pasa drogowego. Jest posłuszna Jerzemu Werecie bo tylko on mógł
załatwić, aby jej mąż dostał Radę Nadzorczą w Elektrociepłowni Zabrze. Jest w
grupie towarzyskiej, ale nie trzyma z grupą Jerzego i Romana.
Mirosław Kaszycki - Rodziny Zabrzańskie,
Radny o dwóch „ maskach „pozwalających na odpowiednie ubieranie ich przy
różnych okazjach. Przewodniczący komisji rewizyjnej gwarantujący ludziom
systemu nietykalność. Dostał się do Rady Miejskiej po specjalnej rezygnacji
Pochopienia . Ma dopilnować Komisji Rewizyjnej, której był poprzednio
szefem żeby nie grzebano zbyt dokładnie w śliskich tematach sprzedaży
gruntów. Był inicjatorem spisku, przeciwko Pelecowi żeby odwołać go z
komisji rewizyjnej za zbyt dokładne sprawdzanie. Krętacz i dwulicowiec
potrafiący w bezczelny sposób przypisać sobie sukces innych. Kontroluje
działanie Rady Dzielnicy Kopernik blokując wszelkie inicjatywy demokratyczne
części radnych. W NIE wystąpił jako bohater, który zakupił bez przetargu
działki, na których zbudował garaże sprzedając je z dużym zyskiem.
Opowiadał także bajki o próbie podpalenia jego mieszkania żeby podbudować
swój image. Jest zdecydowanym fanem grupy Jerzego i Romana z
maleńkimi przerwami na własne poglądy.
Stanisław Koniak - Rodziny Zabrzańskie,
Radny, który przoduje w kompromitujących go śmiesznych wypowiedziach. Został
szefem komisji prawa i bezpieczeństwa nie znając zasad wynikających z kodeksu
postępowania administracyjnego. Nie obliczalny, mówiący szybciej niż myśli.
Jest zarozumiały i bezczelny potrafiący paplać w kółko na sesji do mikrofonu
o domu kultury w dzielnicy Zaborze. Emerytowany dziadek dorabiający sobie
pensją z rady od trzech kadencji. Lobował w Radzie system monitoringu miasta
i inne swoje pomysły nie licząc się z wydatkami finansowymi na ten cel. Jest
marudny i apodyktyczny w swoim zachowaniu w trakcie wystąpień na
posiedzeniach Rady Miejskiej. Kompromitacją jest jego działanie w
rozstrzyganiu spraw skarg na działanie Prezydenta Miasta składane do komisji
Prawa i Bezpieczeństwa. Aktualnie zaczepił się w partii PIS licząc na
wejście do Rady w następnych wyborach samorządowych. Nie
trzyma blisko z grupą Jerzego i Romana, chociaż czasami im pomaga w
głosowaniu w zamian za protekcję dla swojej rodziny.
Maria Kroczek - Rodziny Zabrzańskie,
Radna, która ślizga się od dwóch kadencji na znanym nazwisku swojego męża.
Kobieta, która w ogóle nie bierze udziału w pracach Rady Miejskiej. W ciągu
siedmiu lat dwa razy była przy mównicy i raz prowadziła sesję inauguracyjną
jako najstarsza wiekiem. Pobiera, co miesiąc swoje wynagrodzenie z Rady za
nic niezrobienie. Ma dobre kontakty ze środowiskami kościelnymi, dlatego jest
dostarczycielem głosów na listę w okręgu. Chór, którym się zajmuje jest
forowany finansowo w mieście za sprawą bliskości powiązań z Urbańczykiem.
Radna jest tylko dostarczycielką oddanego głosu wg instrukcji otrzymanej od
Romana. Bezbarwna postać, która niedługo przejdzie na polityczna emeryturę.
Trzyma blisko z grupą Romana wykonując wiernie jego zalecenia.
Rafał Kruczkowski - SLD - UP,
Radny – lekarz wyciągnięty na polityczne salony przez Weretę. Otrzymał
szefowanie komisji gospodarczej po rezygnacji Radnej Gaweł. Kompletny
ignorant w sprawach gospodarczych . W celu lepszego wtopienia się w układ
towarzyski wspólnie z Weretą wyjeżdżał na wakacje w towarzystwie Jakimiszyna
Dariusza. Nie odpuszcza okazji, aby lobować na rzecz kolesi z branży
medycznej podczas rozparcelowywania zespolonego szpitala. Chciał załatwić im
przejęcie przechodni na Pawliczka. Radny ma sposoby na mistyfikację swojego
postępowania pomagając Werecie i Gołubowiczowi w osiągnięciu celu w trakcie
wielu Sesji tej kadencji. Pretorianin Werety beznamiętnie oddany za kasę i
układy.
Bogdan Kaużyński - SLD - UP,
Radny, który pozuje na obrońcę biednych i uciśnionych. Ma dar gadania bez
sensu szczególnie na spotkaniach kół emerytów. Jest byłym pracownikiem
Zakładów Koksowniczych Zabrzu zwolnionym za obijanie się i podjudzanie
pracowników przeciw dyrekcji. Obecnie pracuję w administracji ZBK
zarządzając sprzątaczkami utrzymującymi czystość w budynkach gminy.
Polityczny bankrut zachłyśnięty chwilową propozycją bycia kandydatem na
Prezydenta z SLD w 2002 roku. Radnym jest już trzecią kadencję grając na
uczuciach naiwnych starych ludzi. W trakcie kampanii sam lata po mieście i
wiesza na wszystkich ścianach budynków swoje plakaty wyborcze bezkarnie
łamiąc wszelkie zasady. Śmieszny facet wyznający ideologię byle, co,byle jak
byle była forsa i układy. Trzymający bliski kontakt z Chojnackim jako jego
rozprowadzający w terenie. Będąc na festynie głuchoniemych przybył w asyście
Posła agitując do wyborów wykorzystując obecność „przypadkową” telewizji
miejskiej GTV. Jest zausznikiem Jerzego Werety, z którym ustala taktykę na
posiedzenia Rady.
Maria Krybus - Rodziny Zabrzańskie,
Radna – pielęgniarka załatwiająca swoje sprawy przez naciski w takcie trwania
ważnych Sesji, na których liczy się każdy jeden głos. Jest kompletną
ignorantką w sprawie służby zdrowia będąc jednocześnie przewodniczącą Komisji
Zdrowia w Radzie