jaką szansę ma niezrzeszony apolityczny?

20.03.03, 07:05
no właśnie!

dlaczego u nas trzeba należeć do jednej czy drugiej frakcji, a jak ktoś chce
być daleko od polityki i tylko dążyć do normalności, bez spoglądania na
statut danej partii czy zrzeszenia, to tak się nie da...

lewica, prawica, skrajne i centralne partie, zieloni, czerwoni, czarni i jaki
ich tam nie nazwiecie, zawsze i wszędzie mają coś do powiedzenia!

a gzdie tu jest miejsce dla zwykłego obywatela, który nie chce się mieszać w
te polityczno-kolorowe przepychanki?

    • byk5 Re: jaką szansę ma niezrzeszony apolityczny? 20.03.03, 10:28
      TRZYMAJ Z BIAŁYM,nasze szanse rosną,normalni do głosu!
    • Gość: sarin Re: jaką szansę ma niezrzeszony apolityczny? IP: *.sobieskiego.trzepak.pl 20.03.03, 10:45
      Ja również ubolewam nad tym -i szukam od pewnego czasu odpowidzi-ale niestety
      jak narazie jednej jasnej i klarownej nie znalazłem .

      Po częsci wynika to moim zdaniem z historii i to wcale nie tak odlegej -
      mianowicie chodzi mi o schyłek PZPR-u i wygraną SOLIDARNOŚCI fakt iz długi czas
      była tylko jedna partia a następnie stworzyła sie ogromna opozycja która jak by
      nie patrzeć pokonała "tyrana" który rozproszył się na mniejsze czesci pod
      innymi nazwami (nie wszyscy należaczy do pzpr-u myśleli tylkow jeden
      schcematyczny sposób ale spora część tych ludzi tak) następnie możliwość
      zakładania legalnych ugrupowań spowodowała podzielenie wśród opozycji ok ale to
      wszystko wiemy chodzi mi o to ze w jednosci siła i plitycy zdaja sobie z tego
      sprawe-popatrzmy jak dużo polityków kręciło sie wokół solidarności gdy ta
      przechodziła swoja świetlność-a ilu teraz jest w SLD a w zasadzie ilu bedzie bo
      to już chyba wszchodząca gwiazda:) -ludzie zdają sobe z tego sprawe a ci którzy
      maja siłe przebicia robią w tymch kułeczkach wzajemnej adoracji kariery -jak
      najłatwiej dotrzeć do ludzi -rozreklamować sie ??? czy nie bedac w zadnej
      partii (wolny szczelec) czy mając za sobą fundusze i mase ludzi?ponadto w gre
      wchodzą jeszcze stare układy które w polsce sa zbyt silne widać to na karzdym
      kroku-porozumieniaponad podziałami ale nie w interesie obywateli a własnym -to
      boli ale musimy to przeczekać :(

      Ale osoba niezrzeszona nie musi być wcale skazana na przegraną -wystarczy ze
      bedzie potrafiła skupić wokół swoich inicjatyw ludzi zarazić ich swoim
      myśleniem -bedzie się udzielała -społecznie i nie tylko tzn bedzie robła coś
      dla obywateli coś co oni docenią -zreszta można się zrzeszać nie pod szyldami
      partii ale stowarzyszeń moim zdaniem możliwości jest sporo tylko trzeba chcieć
      i mieć siłe przebicia
Pełna wersja