Gość: nuncjusz
IP: 209.234.157.*
25.03.03, 04:30
Tak to własnie czarne katabasy grabią Polskę i Polaków.
A mieszkańcy Zabrza zamiast na drogi, ochronę zdrowia,
czy bezpieczeństwo zapłacą ze swoich podatków na
spłatę kredytu, który będzie trzeba zaciągnąć aby
zapłacić czarnym katabasom.
Wyrywki z artykułu z Rzeczpospolitej.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030325/ekonomia/ekonomia_a_17.html
Jedna dziesiąta część ziemi w obrębie Zabrza należy do
Archidiecezji Katowickiej
Rada Miejska Zabrza, po burzliwych dyskusjach,
zdecydowała ostatnio, że wykupi od Kościoła ponad 900
hektarów ziemi w obrębie miasta. Grunty te, stanowiące
blisko dziesiątą część terenów Zabrza, będą kosztować
52,5 mln zł, czyli jedną czwartą miejskiego budżetu.
Na ich wykupienie miasto zamierza zaciągnąć 40 mln zł
kredytu, czyli sumę, jaką średnio wydaje rocznie na
inwestycje.
Przekazane archidiecezji grunty to duże połacie
atrakcyjnie położonej ziemi w czterech dzielnicach
Zabrza.
W jednej z nich miasto planowało budowę dzielnicy
domów jednorodzinnych, w innej miały powstać tereny
rekreacyjno-sportowe, część działek położonych przy
autostradzie znakomicie nadaje się na działalność
przemysłową.
Miasto starało się o wykupienie ziemi od Agencji
Własności Rolnej SP, lecz czyniło to nie dość
intensywnie. Na wniosek miasta o wykupienie gruntu
złożony przed dwoma laty Agencja nie odpowiedziała, na
co poprzedni prezydent miasta (związany z ugrupowaniem
Rodziny Katolickie) przez dwa lata nie reagował.
Agencja odpowiedziała natomiast na wniosek
Archidiecezji Katowickiej złożony w połowie ubiegłego
roku i już w październiku przekazała jej prawo
własności do 904 ha zabrzańskich gruntów. Wyceniono je
na 52,5 mln zł, czyli 5,8 zł za 1 m kw. Archidiecezja
zaproponowała zarządowi miasta sprzedaż gruntów.
Zarząd miasta prowadził z archidiecezją negocjacje w
sprawie zakupu gruntów, liczył bowiem na obniżenie ich
ceny. Pertraktacje nie przyniosły efektu.
Radni większością głosów zdecydowali, że grunty te są
ważne dla miasta, dlatego na ich kupno należy
zaciągnąć kredyt bankowy w kwocie 40 mln zł, tyle
bowiem ma wynosić pierwsza rata. Pozostałe 12,5 mln zł
ma być spłaconych Kościołowi w przyszłym roku. Do tej
pory miasto było stosunkowo mało zadłużone.
Po uzyskaniu kredytu miasto będzie zadłużone na koniec
tego roku na ponad 53 mln zł, co będzie stanowić ok.
25 proc. budżetu.